Co zrobić albo co ja robię źle? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Co zrobić albo co ja robię źle?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 11 ]

Temat: Co zrobić albo co ja robię źle?

Cześć wszystkim.

Mam 26 lat i jestem z moim chłopakiem już 5 lat, mieszkamy razem za granica. W poprzednim związku zostałam zdradzona i na początku aktualnego związku nie byłam od razu ufna ale starałam się. Zakochaliśmy się w sobie, było pięknie. Aż do czasu kiedy mój chłopak nie nakrył mnie na wieczornym spotkaniu z kolega. Od razu uprzedzę ze go nie zdradziłam i nie miałam takiego zamiaru. Po prostu wydawało mi się to mało znaczące bo to tylko spotkanie z kolega. Ale strasznie go wtedy zraniłam. I zrozumiałam ze na jego miejscu tez poczulabym się zraniona. Przepraszałam, starałam się ale juz nigdy nie było tak samo. Od tamtego czasu minęło ok 3,5 roku, zdążyliśmy zamieszkać razem ale czuje jakbyśmy się tylko pogrążali. On do tej pory nie ma do mnie zaufania. Nie okazuje mi już tak uczuć, a kiedy ja je okazuje wzdryga się, albo przyjmuje nieśmiale. Seks jak kiedyś był każdego dnia albo co drugi czy trzeci dzień, teraz jest raz na 2, 3 tygodnie i raczej kiepski. Kiedy dzisiaj przyszłam się koło niego położyć i przytulić, spytałam co porobimy razem to usłyszałam ze mogę mu zrobić masaż. Powiedziałam ze nie. Szczerze nie mam już ochoty się tylko ja starać. Chociaż co ja słyszę od Niego: Lepiej jest sie nie starać niż starać się nieudolnie i niszczyć. Bo jego zdaniem zamiast przychodzić i się przytulić i starać się coś zainicjować powinnam o niego dbać np masażem. Mam już tego dość. Staram się: jestem czuła, ciepła, chętna, piorę, gotuje, robiłam tez masaże ale to jest za mało. Jego przyjaciel po pół roku znajomosci oświadczył się dziewczynie. I świetnie, cieszymy się jego szczęściem. My jesteśmy razem 5 lat i z przedstawionej sytuacji na to się nie zanosi. A chciałabym tego bardzo ale jeszcze bardziej chciałabym być kochana,żeby on o mnie zabiegał, żebyśmy się wygłupiali, kochali się tak jak kiedyś. Ta bezczynność trwa już zbyt długo.
Często słyszę pretensje. Jak np chce się przytulić do niego pod kołdrą to zamiast się ucieszyć to słyszę narzekanie ze go odkrywam. Niszczy mnie to już, jestem tym zmęczona.

Reklama
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Co zrobić albo co ja robię źle?

gra na twoim poczuciu winy, nie widzisz tego?

3

Odp: Co zrobić albo co ja robię źle?

Tak, wiem to.  Często słyszę: Ty to spier***iłaś to Ty musisz się starać to naprawić.

Reklama

4 Ostatnio edytowany przez toute_petite (2018-01-11 23:32:24)

Odp: Co zrobić albo co ja robię źle?

Mam dylemat. Bo z jednej strony wiem ze potrafi być wrażliwy i dobry ale jest jakaś skorupa. Z drugiej strony mam wrażenie jakby wykorzystywał moja wrażliwość i wzbudzał poczucie winy. Bo on wie ze ja i tak go kocham i go nie zostawię. Chciałabym stworzyć fajny związek pełny namiętności i szaleństwa, żeby mi się oświadczył, wziąć ślub.. Czy to naiwne? Czy po 5 latach bycia razem dalej można mieć te motylki? Czy po prostu trzeba się pogodzić z tym przyzwyczajeniem albo czekaniem na lepsze jutro?

5

Odp: Co zrobić albo co ja robię źle?
toute_petite napisał/a:

Aż do czasu kiedy mój chłopak nie nakrył mnie na wieczornym spotkaniu z kolega. Od razu uprzedzę ze go nie zdradziłam i nie miałam takiego zamiaru. Po prostu wydawało mi się to mało znaczące bo to tylko spotkanie z kolega.

A co takiego robiliście?

Reklama

6

Odp: Co zrobić albo co ja robię źle?

Rozmawialismy

7

Odp: Co zrobić albo co ja robię źle?

3,5-letnie pretensje o jakieś niewinne spotkanie z osobą przeciwnej płci? Czy Wy oboje nie przesadzacie z doniosłością tego wydarzenia? Wygląda to tak, jakby związek Wam się rozsypywał z wielu różnych przyczyn, ale w rozmowach sprowadzacie to do jednego spotkania sprzed lat. To oczywiście najprostsza droga, w kółko wałkować jeden temat, kłócić się o niego i godzić, nie widząc i nie rozgrzebując innych powodów gaśnięcia uczuć. Ale czy dokądś Was to zaprowadzi?

8

Odp: Co zrobić albo co ja robię źle?

Chodzi o to ze mogło to wyglądać dziwnie bo było to wieczorem w samochodzie w parku. Spotkaliśmy się porozmawiać. On o tym nie wiedział. Przyszedł do mnie zrobić niespodziankę a mnie nie było. Powiedziałam gdzie jestem. Przyjechał, zrobił awanturę koledze a potem mi.

9

Odp: Co zrobić albo co ja robię źle?

Zmęczyłoby mnie przepraszanie chłopaka trwające 3 lata - zwłaszcza, że w sumie na niczym Was nie przyłapał. Jeśli mimo wszystko tak go ta sytuacja boli, to powinien z Tobą zerwać - a on ma używanie na Twoim sumieniu. Po ślubie może być tylko gorzej.

A swoją drogą, to zawsze umawiasz się z kolegami na rozmowy w lesie w aucie? yikes ciekawe...

10

Odp: Co zrobić albo co ja robię źle?
toute_petite napisał/a:

Tak, wiem to.  Często słyszę: Ty to spier***iłaś to Ty musisz się starać to naprawić.

Wiesz, ale nic z tym nie robisz. Odpowiedziałbym w tym samym tonie, krótko i zwięźle: "Nie mam sobie nic do zarzucenia. Sam sp*****laj, wróć jak dorośniesz, albo wcale."

11

Odp: Co zrobić albo co ja robię źle?

Ras, w punkt big_smile

Posty [ 11 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Co zrobić albo co ja robię źle?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin
© www.netkobiety.pl 2007-2016