Facet z dzieckiem- zazdrość - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Facet z dzieckiem- zazdrość

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 36 ]

Temat: Facet z dzieckiem- zazdrość

Zacznę od tego, że mój partner jest starszy o 20 lat i od początku wiedziałam, że ma dziecko. Byłam i nie byłam świadoma tego, że wiążąc się z nim muszę ten fakt zaakceptować.
Po zamieszkaniu razem 13 latka była z nami co 2 weekend i 2 razy w tygodniu. Obie oswajałyśmy się ze sobą, ona z faktem, że jej tata ma młodszą, a ja z tym, że muszę się"dzielić".
Problemy zaczęły się jak 13 latka zamieszkała z nami pół roku temu.
Życie seksualne? poszło w odstawkę, bo trzeba być cicho...na 2 pokojach wszystko się "roznosi" ...To może egoistyczne, życie seksualne jest ważne...a tu
oswojenie się z tym, że spontaniczny seks? jest już nie możliwy...
Zawężała się swoboda w domu.
Relacja z dzieckiem, ok. Bez większych problemów.Dogadujemy się...
Wspomnę o kłótnie o porządek w domu,
Mój partner lubi porządek- ja też, tylko przy nastolatce i mieszkaniu w 2 pokojach ciężko o utrzymanie czystości.
Ile razy wracałam do domu godzinami sprzątałam, a po paru godzinach już był bałagan.
Oczywiście- "mam dwie kobiety w domu" jest bałagan, ja robię inne rzeczy- do Was należy porządek, to nic, że dawałam z siebie ile mogę by zadowolić partnera
- obowiązki moje- pranie sprzątanie, odkurzanie- jak w każdym domu. Tylko czemu ja zostałam tym wszystkim obarczona skoro mieszkamy w 3 a nie w 2...
Najbardziej denerwującym faktem było wieczne pytanie" która z Was wzięła? która z Was to, a to która z Was tamto...Kiedy małoletnia wciąż odkładała rzeczy nie na swoje
miejsce...Tłumaczenie- że dziecko też musi mieć obowiązki w domu przyniosło rezultaty... Ale jakie fochy i tupanie nogami....
Ale nie w tym rzecz...
Jestem zazdrosna o dziecko partnera, uczucia okazuje jak jej nie ma, przy niej jest to znikome.
Denerwujące jest to, że mnie nigdy nie budzi czule? Tylko z metra, wstawaj" ...Ile razy mówiłam, że lubię czułość z rana? By nie uciekał z łóżka...
A dziecko? codziennie rano budzi głaskaniem po głowie, okazuje jej więcej "szczerej" czułości...
I tu jest problem, nie wytrzymałam i użyłam stwierdzenia "jebany bachor"...(w rozmowie, dziecko tego nie słyszało)
Oczywiście bardzo żałuję tych słów...Nie wiem czemu przejawia się we mnie taka zazdrość? Po prostu chciałabym swobody i by partner bardziej okazywał swoje uczucia,
przy dziecku...Zostało to na etapie, jakby bał się, że dziecko będzie zazdrosne jak przy niej mnie pocałuje czy przytuli.
Brakuje mi swobody oraz chwilami chciałabym by jego dziecko po prostu wyprowadziło się bym odpoczęła i by nasz związek był "wolniejszy"
W te stronę ciężko...Od miesiąca małoletnia odwiedza na weekendy matkę. Teraz prawdopodobne jest to, że wyjedzie za granicę... A ja liczyłam na to, że niedługo
sytuacja będzie wyglądała tak jak kiedyś...Kocham mojego partnera...Ale sama chciałabym mieć kiedyś swoje dzieci, teraz wychowuję" nieswoje" ...Co zrobić z tą zazdrością
...Teraz ja zła i niedobra bo obraziłam jego dziecko...Wstyd mi za to co powiedziałam, ale to chyba znak, że ciężko mi się żyje w trójkącie...proszę o poradę...

Reklama
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Facet z dzieckiem- zazdrość

No niestety sytuacja Cię przerosła. Ewidentnie nie dorosłaś emocjonalnie do tego.

Dla mnie zazdrość o dziecko jest nienormalna i nienaturalna. Nastolatka nie jest dla dorosłej kobiety żadną konkurencją.

Co możesz zrobić? Próbować zmienić swoje nastawienie i zaakceptować to, że już nie jesteście tylko we dwoje. Możesz też powiedzieć partnerowi, że taki układ Ci nie odpowiada i odejść.

Wcale się nie boję, że mnie podepczą. Podeptana trawa staje się ścieżką. Błaga Dimitrowa
Odp: Facet z dzieckiem- zazdrość

Jak jesteś zazdrosna o dziecko, to coś z tobą nieporządku... Nie oczekuj, że dziecko będzie się zachowywało i rozumowało świat jak dorosłą osoba.

Reklama

4

Odp: Facet z dzieckiem- zazdrość

Piszesz, że ciężko Ci się żyje w trójkącie... eee... ze względu na oczywiste skojarzenia uważam to stwierdzenie za bardzo niesmaczne. Poza tym, chcesz takich samych czułości dla siebie jak dla dziecka. Hmm.. też byś chciała być jeszcze dziewczynką, której tatko daje całusy na dobranoc? A z tym okazywaniem czułości przy dziecku... ah. Czemu akurat przy niej ma to robić? A idź! Kyrk.

I am red hot kitchen and I am cool...

5

Odp: Facet z dzieckiem- zazdrość

Mnie wcale nie dziwi zachowanie Twojego partnera. To jasne, że przy córce nie będzie się nad Tobą rozczulał- byłoby to stawianie nastolatki w niezręcznej sytuacji itd. Czułości pozostawicie sobie do realizacji na osobności.
Albo popracujesz nad irracjonalną zazdrością i pogodzisz się z zaistniałą sytuacją, albo... Hmmm..

Reklama

6

Odp: Facet z dzieckiem- zazdrość
Cyngli napisał/a:

No niestety sytuacja Cię przerosła. Ewidentnie nie dorosłaś emocjonalnie do tego.

Dla mnie zazdrość o dziecko jest nienormalna i nienaturalna. Nastolatka nie jest dla dorosłej kobiety żadną konkurencją.

Co możesz zrobić? Próbować zmienić swoje nastawienie i zaakceptować to, że już nie jesteście tylko we dwoje. Możesz też powiedzieć partnerowi, że taki układ Ci nie odpowiada i odejść.

Moim zdaniem jednak prawdopodobnie facetowi mało zależy na autorce, bardziej na tym, by mieszkanie było posprzątane itp. Dlatego mówi, że powinna to robić, a czułość praktycznie nie istnieje. Ona powinna zdenerwować się na swojego faceta, a nie na jego córkę, bo ona nie jest tu winna i oczywiście to inny rodzaj miłości, więc zazdrość nie ma sensu. Jednak powinna zastanowić się nad sensem tego związku. Ludzie jak chcą uprawiać seks, dbają o tę sferę, to nie zmienia się to jak mają dziecko. Nadal uprawiają seks, chcą tego, kochają się i pożądają.  No i 2 pokoje nie są przeszkodą, można zachowywać się ciszej. Dlatego zachowanie faceta wiele mówi o jego podejściu do autorki.

"Czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła"

Wisława Szymborska

7 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2018-01-09 21:24:08)

Odp: Facet z dzieckiem- zazdrość

Siłą rzeczy trochę jednak się zmienia. 13-latka nie chodzi spać o 19, jakoś sobie nie wyobrażam uprawiać seksu, kiedy w każdej chwili do pokoju może wejść dziecko.

Moja matka miała zawsze bardzo głośne nawyki w łóżku i odkąd pamiętam, strasznie mnie to krępowało.

Ale fakt, że przecież można ten seks uprawiać, kiedy Młodej nie ma w domu, lub ma się pewność, że śpi.

Co do okazywania czułości przy niej, to czemu ma to służyć? To jest córka, nie rywalka. Nie trzeba "znaczyć terenu".

Wcale się nie boję, że mnie podepczą. Podeptana trawa staje się ścieżką. Błaga Dimitrowa

8 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2018-01-09 21:30:51)

Odp: Facet z dzieckiem- zazdrość

Tak, ciężej jest na pewno ze spontanicznym seksem i on może być wtedy, gdy dzieckiem zajmuje się mama czy jak gdzieś tam pojedzie, co na pewno czasem się zdarzy. Jednak tutaj nie widać chęci, skoro nie ma wcale seksu. Można porozmawiać, ale może być tak, że jemu naprawdę na niej nie zależy, tylko jest tak wygodnie. Dużo ludzi ma dzieci i oczywiście ich życie seksualne się zmienia, nie będzie tak, że cały czas będą uprawiać seks (no ale nie da się i tak po dłuższym czasie związku), ale seks uprawiają jak chcą, nie rezygnują z tej sfery, nadal mają potrzeby. W nocy jak najbardziej można uprawiać seks, oczywiście bez głośnych jęków, ale można. Skoro Twoja mama tak głośno zachowywała się w łóżku, to nie dziwię się, że byłaś skrępowana, ale większość kobiet jednak potrafi być cicho. Seks to ważna sfera w związku i na żadnym etapie nie powinno się tego zaniedbywać. U mnie wiedziałam, że rodzice uprawiają seks, tzn byli cicho, ale wiadomo że kiedyś usłyszałam jakieś skrzypnięcie łózka czy coś, bo to nie jest też duże mieszkanie. No ale to dla mnie było normalne, a i tak delikatne, a zazwyczaj i tak nie słyszałam nic. Co do czułości to autorce chyba nie chodzi o okazywanie ich przy córce, ale ogólnie okazywanie i z tego co rozumiem tego tu nie ma tylko gadanie, że w mieszkaniu nie jest wystarczająco czysto itp.

"Czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła"

Wisława Szymborska

9

Odp: Facet z dzieckiem- zazdrość

Rozumiem Twój punkt widzenia.
Jednak naprawdę uważam podejście Autorki do dziecka za niezdrowe...

Wcale się nie boję, że mnie podepczą. Podeptana trawa staje się ścieżką. Błaga Dimitrowa

10

Odp: Facet z dzieckiem- zazdrość

Srutu tutu, pęczek drutu. Pitu pitu z kolorowego zeszytu.
Mamę z tatą idzie przełknąć jak czasami ich najdzie na trzęsienie łóżkiem... choć dla dziecka to i tak jest be i fe. Ale tutaj nie ma mamy. Jest nowa partnerka taty młodsza o 20 lat. Może facet nie chce pokazać małej, że tatuś sobie wziął taką Panią żeby mu jęczała w nocy z rozkoszy i ostentacyjnie się migdaliła. Rety. Wg mnie facet chce dobrze. Mała ma 13 lat, hormony, bunt, ból istnienia... serio, tylko seks w tych Waszych głowach? Nie może tego Jaśnie Pani robić, gdy dziecko jest u mamy? Problem życia czy jak? A te czułości są, bo autorka pisała ALE nie na oczach dziecka. Ale problem, co nie?

I am red hot kitchen and I am cool...

11

Odp: Facet z dzieckiem- zazdrość

Tak samo podejście do tego dziecka u niej nie jest zdrowe. Na złą osobę przekłada swoją złość. Jakby on i córka nawet mieli jakieś toksyczne relacje, to też na niego powinna być zła, bo to on daje córce wzór. Tutaj jednak on zwyczajnie pewnie kocha córkę, dba o nią, tylko problem w tym, że możliwe, że nie kocha autorki... Dlatego z tego może nic nie wyjść. Ludzie wiążą się ze sobą niestety z różnych powodów, nie zawsze to jest uczucie... Jeżeli on by ją kochał, to mimo że on ma córkę, to ona czułaby się kochana, byłaby czułość, komplementy, seks.

"Czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła"

Wisława Szymborska

12

Odp: Facet z dzieckiem- zazdrość
DeepAndBlue napisał/a:

Srutu tutu, pęczek drutu. Pitu pitu z kolorowego zeszytu.
Mamę z tatą idzie przełknąć jak czasami ich najdzie na trzęsienie łóżkiem... choć dla dziecka to i tak jest be i fe. Ale tutaj nie ma mamy. Jest nowa partnerka taty młodsza o 20 lat. Może facet nie chce pokazać małej, że tatuś sobie wziął taką Panią żeby mu jęczała w nocy z rozkoszy i ostentacyjnie się migdaliła. Rety. Wg mnie facet chce dobrze. Mała ma 13 lat, hormony, bunt, ból istnienia... serio, tylko seks w tych Waszych głowach? Nie może tego Jaśnie Pani robić, gdy dziecko jest u mamy? Problem życia czy jak? A te czułości są, bo autorka pisała ALE nie na oczach dziecka. Ale problem, co nie?

No ja się zgadzam z tą wypowiedzią...
On jej okazuje uczucie, ale nie ostentacyjnie przy córce...

Wcale się nie boję, że mnie podepczą. Podeptana trawa staje się ścieżką. Błaga Dimitrowa

13

Odp: Facet z dzieckiem- zazdrość

Ok źle doczytałam może, ale ona mieszka z nimi od pół roku. Już nie jest od czasu do czasu, ale tam mieszka. Dlatego brak seksu naprawdę nie jest dobry... Co innego jakby była tam od czasu do czasu. Z okazywaniem czułości jak jej nie ma przy nich, to też mogę zrozumieć, że to dla córki trudna sytuacja i dlatego jej tego oszczędza, no ale reszty nie za bardzo... Poza tym skoro minęło już pół roku to powinien tez z córką porozmawiać o tej sytuacji, jakoś tę sytuację poukładać. Przecież nie powinno być tak, że cały czas będą razem mieszkać, a on przy córce będzie traktował ją chłodno.

"Czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła"

Wisława Szymborska

14 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2018-01-09 21:54:49)

Odp: Facet z dzieckiem- zazdrość

Traktował chłodno czy po prostu nie całował jej/obmacywał przy córce - bo to też różnica.

Ja nie wiem, może też mam skrzywiony obraz, ale my z mężem też sobie specjalnie nie okazujemy czułości w ciągu dnia, no po prostu nie na to czasu. Dopiero wieczorem, jak położymy dziecko spać, to się poprzytulamy,  czy coś więcej.

Wcale się nie boję, że mnie podepczą. Podeptana trawa staje się ścieżką. Błaga Dimitrowa

15

Odp: Facet z dzieckiem- zazdrość

Cyngli, przecież chyba nikt nie pisze tu o obmacywankach przy nastolatce, jednak są przecież inne sposoby okazywania czułości, a rezygnowanie z przelotnego buziaka czy pogłaskania po włosach wydaje mi się paranoiczne niemal.

Chore jest lokowanie złości w dziewczynie, zamiast w jej ojcu, bo zazdrość nie jest szokująca czy mocno niezrozumiała.

I am Jack's complete lack of surprise.

16

Odp: Facet z dzieckiem- zazdrość

Mnie, mimo wszystko, szokuje zazdrość o dziecko.
Miłość do dziecka jest inna niż miłość do partnerki. To zupełnie coś innego..

Wcale się nie boję, że mnie podepczą. Podeptana trawa staje się ścieżką. Błaga Dimitrowa

17

Odp: Facet z dzieckiem- zazdrość

Rozumiem. No tak, co innego jak nie ma czasu, a co innego np chłód między ludźmi, bo obok jest córka. Można to wytrzymać jakiś czas, ale potem powinna być rozmowa, że rozumie, że córce ciężko, ale to jest jego partnerka. Chyba, że autorka przesadza. No, ale jak faktycznie córka mieszka pół roku i zero seksu albo bardzo rzadko, to też bym uznała, że taki związek na dłuższą metę nie ma sensu. Tutaj nie ma nic do rzeczy córka, nie trzeba rezygnować z życia seksualnego.

"Czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła"

Wisława Szymborska

18 Ostatnio edytowany przez loulouw (2018-01-09 23:10:58)

Odp: Facet z dzieckiem- zazdrość

A mi się wydaje, że być może w Teoim rodzinnym domu brakowało Ci zainteresowania ze strony ojca dlatego tak się zachowujesz.
Nie jest to normalne żeby od dziecka wymagać tych samych zachowań co od dorosłego. Dziecka się nie pozbędziesz a wyobrażam sobie, że jak będziesz z nim miała wasze wspólne dziecko to możesz się stać klasyczną macochą ze złych bajek.

Dobrze, że dziecko nie słyszało Twoich słów ale mi nawet ciężko jest sobie wyobrazić, że mówię tak do kogokolwiek.

Na Twoim miejscu poszukałabym innego faceta-bez dzieci który ustawi przed Tobą ołtarzyk i co rano będzie się do niego modlił.

19

Odp: Facet z dzieckiem- zazdrość
Cyngli napisał/a:

Mnie, mimo wszystko, szokuje zazdrość o dziecko.
Miłość do dziecka jest inna niż miłość do partnerki. To zupełnie coś innego..

Nie sądzę, by to była zazdrość o miłość do córki. Nawet nie o to, że młoda otrzymuje uwagę i czułość, tylko o tę drugą stronę - że jednocześnie autorka zostaje odepchnięta. A umówmy się - 13latka to już nie jest małe dziecko, instynktów w obcej, młodej kobiecie nie wzbudzi, by odczuwała takie odepchnięcie jako uzasadnione poświęcenie dla malucha. Ja zupełnie rozumiem dyskomfort autorki, tylko skoro ją to złości, to z tą złością się idzie do winnego - czyli jej faceta, który ma najwyraźniej pewne problemy z pogodzeniem ról ojca swojej córki i partnera swojej kobiety.

I am Jack's complete lack of surprise.

20 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2018-01-10 08:28:22)

Odp: Facet z dzieckiem- zazdrość
Nana666 napisał/a:
Cyngli napisał/a:

Mnie, mimo wszystko, szokuje zazdrość o dziecko.
Miłość do dziecka jest inna niż miłość do partnerki. To zupełnie coś innego..

Nie sądzę, by to była zazdrość o miłość do córki. Nawet nie o to, że młoda otrzymuje uwagę i czułość, tylko o tę drugą stronę - że jednocześnie autorka zostaje odepchnięta. A umówmy się - 13latka to już nie jest małe dziecko, instynktów w obcej, młodej kobiecie nie wzbudzi, by odczuwała takie odepchnięcie jako uzasadnione poświęcenie dla malucha. Ja zupełnie rozumiem dyskomfort autorki, tylko skoro ją to złości, to z tą złością się idzie do winnego - czyli jej faceta, który ma najwyraźniej pewne problemy z pogodzeniem ról ojca swojej córki i partnera swojej kobiety.

Czy ja wiem, czy ma problem z pogodzeniem ról? Może to Autorka nie może się pogodzić z tym, że nie jest w centrum zainteresowania i nigdy nie będzie? Znam wiele takich kobiet.

Osobiście pogoniłabym każdego faceta, który miałby pretensje, że okazuję DZIECKU zbyt wiele czułości. A jakby nazwał moje dziecko bachorem - to sorry, ale by zbierał zęby z podłogi.

Wcale się nie boję, że mnie podepczą. Podeptana trawa staje się ścieżką. Błaga Dimitrowa

21 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2018-01-10 09:19:57)

Odp: Facet z dzieckiem- zazdrość

Nana, nie zgadzam się, autorka nie jest odepchnięta.
Tylko nie chce zaakceptować rzeczywistości- jej partner ma dziecko, nastoletnie.
Jak zrozumiałam, gdy są sami, nie ma problemu. I nie ma nic dziwnego w tym, że gdy jego córka jest w drugim pokoju, nie moga czuć się 100 % swobodnie, więc albo czekają na czas gdy sa sami, albo godzą oboje na cichy szybki numerek.  To rozumieją wszyscy którzy mają nastoletnie dzieci.
Jej partner ma wyobraźnię, i rozumie, co może czuć córka- to zaleta, nie wada..I jest czuły dla swojego dziecka- jesteś zazdrosna o pobudkę z głaskaniem po głowie??? wow...
Więc weź sie w garść , przepracuj emocje ( ile trzeba mieć w sobie złości by coś takiego powiedzieć do dziecka!) albo sorry, nie nadajesz się na partnerkę kogoś z dzieckiem...
Jest tu wątek na forum- "jestem druga i macochą" chyba... tam zajrzyj..
ps. traktowanie Was w domu niejako "łącznie"- czyli pytanie "która z Was to wzięła?" też świadczy o tym, że obie jestescie dla niego małymi dziewczynkami.. I czy masz 19 czy 25 lat musisz coś zrobić by mentalnie się odróżniać od córki..

Nie odkrywa się nowych lądów bez zgody na to, że na długi czas straci się z oczu brzeg. Andre Gide

22

Odp: Facet z dzieckiem- zazdrość
Cyngli napisał/a:

Siłą rzeczy trochę jednak się zmienia. 13-latka nie chodzi spać o 19, jakoś sobie nie wyobrażam uprawiać seksu, kiedy w każdej chwili do pokoju może wejść dziecko.

I co z tego, że może dziecko wejść do pokoju? Skąd ta pruderia, które nawet mnie, konserwatystę, szokuje? : ) Jak nastolatka, to jak weszła, szybko przeprosi i wyjdzie. Jak malutkie, to i tak nie rozumie, co się dzieje.

Cyngli napisał/a:

Osobiście pogoniłabym każdego faceta, który miałby pretensje, że okazuję DZIECKU zbyt wiele czułości. A jakby nazwał moje dziecko bachorem - to sorry, ale by zbierał zęby z podłogi.

Podejście powszechne, dlatego nigdy nie związałbym się z kobietą z dzieckiem. Nawet nie dlatego, że nie zamierzam płacić na nie swoje geny, ale z ww. powodów smile

"Bóg stworzył ludzi, Samuel Colt uczynił ich równymi"

23 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2018-01-10 09:57:44)

Odp: Facet z dzieckiem- zazdrość

Unreal, tu o komfort chodzi, a nie o pruderię. Lubię czuć się odprężona i zrelaksowana podczas seksu. Dlatego uprawiam seks wtedy, kiedy jest na to czas i ochota. Jakoś świadomość, że za ścianą jest dziecko i za chwilę może wejść do pokoju nie działa na mnie podniecająco, wręcz przeciwnie. Nie lubię, gdy mi ktoś przeszkadza, bez znaczenia, czy to dziecko czy dorosła osoba.

Co do drugiego akapitu, nie dziwię się, że to podejście powszechne. Czym sobie zasłużyła 13-latka na to, by ją nazwać "jebanym bachorem"? Bo ją ojciec budzi poglaskaniem po głowie? Przecież to śmieszne.

Wcale się nie boję, że mnie podepczą. Podeptana trawa staje się ścieżką. Błaga Dimitrowa

24

Odp: Facet z dzieckiem- zazdrość
Cyngli napisał/a:
Nana666 napisał/a:
Cyngli napisał/a:

Mnie, mimo wszystko, szokuje zazdrość o dziecko.
Miłość do dziecka jest inna niż miłość do partnerki. To zupełnie coś innego..

Nie sądzę, by to była zazdrość o miłość do córki. Nawet nie o to, że młoda otrzymuje uwagę i czułość, tylko o tę drugą stronę - że jednocześnie autorka zostaje odepchnięta. A umówmy się - 13latka to już nie jest małe dziecko, instynktów w obcej, młodej kobiecie nie wzbudzi, by odczuwała takie odepchnięcie jako uzasadnione poświęcenie dla malucha. Ja zupełnie rozumiem dyskomfort autorki, tylko skoro ją to złości, to z tą złością się idzie do winnego - czyli jej faceta, który ma najwyraźniej pewne problemy z pogodzeniem ról ojca swojej córki i partnera swojej kobiety.

Czy ja wiem, czy ma problem z pogodzeniem ról? Może to Autorka nie może się pogodzić z tym, że nie jest w centrum zainteresowania i nigdy nie będzie? Znam wiele takich kobiet.

Osobiście pogoniłabym każdego faceta, który miałby pretensje, że okazuję DZIECKU zbyt wiele czułości. A jakby nazwał moje dziecko bachorem - to sorry, ale by zbierał zęby z podłogi.

Niekoniecznie w centrum, ale ten status jest gorszy, odkąd młoda z nimi zamieszkała - i raczej o to się to rozbija, o zmiany w wyniku których ma się mniej niż wcześniej.

Ela210 napisał/a:

Nana, nie zgadzam się, autorka nie jest odepchnięta.
Tylko nie chce zaakceptować rzeczywistości- jej partner ma dziecko, nastoletnie.
Jak zrozumiałam, gdy są sami, nie ma problemu. I nie ma nic dziwnego w tym, że gdy jego córka jest w drugim pokoju, nie moga czuć się 100 % swobodnie, więc albo czekają na czas gdy sa sami, albo godzą oboje na cichy szybki numerek.  To rozumieją wszyscy którzy mają nastoletnie dzieci.
Jej partner ma wyobraźnię, i rozumie, co może czuć córka- to zaleta, nie wada..I jest czuły dla swojego dziecka- jesteś zazdrosna o pobudkę z głaskaniem po głowie??? wow...
Więc weź sie w garść , przepracuj emocje ( ile trzeba mieć w sobie złości by coś takiego powiedzieć do dziecka!) albo sorry, nie nadajesz się na partnerkę kogoś z dzieckiem...
Jest tu wątek na forum- "jestem druga i macochą" chyba... tam zajrzyj..
ps. traktowanie Was w domu niejako "łącznie"- czyli pytanie "która z Was to wzięła?" też świadczy o tym, że obie jestescie dla niego małymi dziewczynkami.. I czy masz 19 czy 25 lat musisz coś zrobić by mentalnie się odróżniać od córki..

Ja to zrozumiałam tak, że tego seksu w ogóle nie ma właściwie - kiedy opcje są, bo można po cichu w mieszkaniu, a i względnie spontanicznie dałoby się poza domem, byleby obie strony chciały wink No i wyrzucenie czułych gestów - takich drobnych, bo wiadomo, że nie seksualnych - przez dużą część czasu dla mnie byłoby odepchnięciem, stąd w pewnym stopniu frustracje rozumiem.

I jeszcze mnie zastanawia ta przewijająca się kwestia "może wejść do pokoju". Co z nauką, że każdy człowiek ma prawo do prywatności? Toż to nastolatka. Nie wiem, dla mnie zamknięte drzwi są sygnałem, by zapukać i wejść na zaproszenie, choćbym nawet była najzupełniej pewna, że ktoś za tymi drzwiami siedzi w fotelu z książką i sączy herbatę.

I am Jack's complete lack of surprise.

25

Odp: Facet z dzieckiem- zazdrość

Nano, są jak małżeństwo z dzieckiem- weekendy maja tylko dla siebie, dziecko przecież też nie cały czas jest w domu- ludzie radzą z tym sobie jakoś..

Nie odkrywa się nowych lądów bez zgody na to, że na długi czas straci się z oczu brzeg. Andre Gide

26

Odp: Facet z dzieckiem- zazdrość
Ela210 napisał/a:

Nano, są jak małżeństwo z dzieckiem- weekendy maja tylko dla siebie, dziecko przecież też nie cały czas jest w domu- ludzie radzą z tym sobie jakoś..

Tylko czy to ma i musi każdemu wystarczyć? Są parą cały tydzień, nie tylko weekend, tak samo jak on jest ojcem cały tydzień, a nie tylko do piątku. I skoro autorka napisała z tym na forum, skoro są kłótnie i problemy - to najwyraźniej wiele tej sytuacji brakuje do komfortowej. Tutaj trzeba wyklarować swoje oczekiwania, przedstawić, razem nad tym pogłówkować i razem wprowadzać efekty.

I am Jack's complete lack of surprise.

27 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2018-01-10 11:58:32)

Odp: Facet z dzieckiem- zazdrość

Załóżmy, że uprawiasz namiętny seks z mężem i nagle słyszysz pukanie do drzwi. Za drzwiami dziecko. Uprawiasz seks dalej, czy jednak się zainteresujesz, co dziecko w danej chwili od Ciebie potrzebuje?
Mnie by to rozproszyło, nastrój prysnął. Dlatego żeby uniknąć takich sytuacji i by było komfortowo, wolę kochać się z mężem, gdy dziecka nie ma, lub gdy śpi.
Tu chodzi o KOMFORT.

Odnoszę wrażenie, że dla Autorki komfort oznacza brak obecności dziecka w domu, a wszyscy wiemy, że tak się tego nie da załatwić.

Wcale się nie boję, że mnie podepczą. Podeptana trawa staje się ścieżką. Błaga Dimitrowa

28

Odp: Facet z dzieckiem- zazdrość
Cyngli napisał/a:

Załóżmy, że uprawiasz namiętny seks z mężem i nagle słyszysz pukanie do drzwi. Za drzwiami dziecko. Uprawiasz seks dalej, czy jednak się zainteresujesz, co dziecko w danej chwili od Ciebie potrzebuje?
Mnie by to rozproszyło, nastrój prysnął. Dlatego żeby uniknąć takich sytuacji i by było komfortowo, wolę kochać się z mężem, gdy dziecka nie ma, lub gdy śpi.
Tu chodzi o KOMFORT.

Odnoszę wrażenie, że dla Autorki komfort oznacza brak obecności dziecka w domu, a wszyscy wiemy, że tak się tego nie da załatwić.

Da się załatwić w drugą stronę - mogą oni nie być w domu, choć nie wiemy, czy takie rozwiązanie próbowali wdrożyć. W domowej sytuacji - ciężko mi powiedzieć, dzieci są różne. Jedne w takim wieku dalej pragną sporej ilości uwagi, inne są przeszczęśliwe, jak da im się spokój. O znajomość dziecka bym się oparła w kwestii tego, czy można w domu komfortowo, kiedy ono jest i nie śpi wink

I am Jack's complete lack of surprise.

29

Odp: Facet z dzieckiem- zazdrość

Z tego, co pisze Autorka, mają dla siebie weekendy, bo dziecko idzie do matki.
Mogą wtedy kochać się bez przerwy.

Wcale się nie boję, że mnie podepczą. Podeptana trawa staje się ścieżką. Błaga Dimitrowa

30

Odp: Facet z dzieckiem- zazdrość

I serio nie przeszkadzałoby Ci, gdyby partner poza weekendem nawet Cię nie dotknął w sypialni, w dzień nie dałby buziaka, nie podrapał spontanicznie za uchem? Mnie by bardzo przeszkadzało, jakbym przez pięć dni w tygodniu była zmywarką, odkurzaczem i jakimś thermomixem, a dopiero na dwa dni magiczna wróżka by zmieniała mnie w człowieka.

I am Jack's complete lack of surprise.

31 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2018-01-10 12:12:59)

Odp: Facet z dzieckiem- zazdrość
Nana666 napisał/a:

I serio nie przeszkadzałoby Ci, gdyby partner poza weekendem nawet Cię nie dotknął w sypialni, w dzień nie dałby buziaka, nie podrapał spontanicznie za uchem? Mnie by bardzo przeszkadzało, jakbym przez pięć dni w tygodniu była zmywarką, odkurzaczem i jakimś thermomixem, a dopiero na dwa dni magiczna wróżka by zmieniała mnie w człowieka.

Nana, może ja jestem nienormalna, ale z mężem też jakoś super nie  okazujemy sobie czułości w ciagu dnia, bo po prostu nie ma kiedy... on pracuje po 9-12 godzin...

Dopiero wieczorem, po położeniu dziecka spać i zrobieniu wszystkiego poprzytulamy się na kanapie..

Autorka przesadza, to, że facet jej nie okazuje czułości przy dziecku, to nie znaczy, że nie okazuje jej czułości wcale... no i pisała o SPONTANICZNYM seksie.

Gdy się pojawia dziecko, to przez jakiś czas o spontanicznym seksie można zapomnieć. Ciekawe, jak Autorka by zniosła wstawanie w nocy do malucha... ma w domu już odchowaną nastolatkę, która za chwilę będzie miała swoje własne sprawy. Cierpliwości trochę, no ludzie...

Wcale się nie boję, że mnie podepczą. Podeptana trawa staje się ścieżką. Błaga Dimitrowa

32

Odp: Facet z dzieckiem- zazdrość
Cyngli napisał/a:

Załóżmy, że uprawiasz namiętny seks z mężem i nagle słyszysz pukanie do drzwi. Za drzwiami dziecko. Uprawiasz seks dalej, czy jednak się zainteresujesz, co dziecko w danej chwili od Ciebie potrzebuje?
Mnie by to rozproszyło, nastrój prysnął. Dlatego żeby uniknąć takich sytuacji i by było komfortowo, wolę kochać się z mężem, gdy dziecka nie ma, lub gdy śpi.
Tu chodzi o KOMFORT.

Odnoszę wrażenie, że dla Autorki komfort oznacza brak obecności dziecka w domu, a wszyscy wiemy, że tak się tego nie da załatwić.

Dokładnie- najlepiej aby zniknęła.. jeszcze raz odsyłam do wątku być drugą i macochą...

W drugich związkach są pierwsze dzieci, i to trzeba zaakceptować-  co dużo młodszej i bezdzietnej partnerce z trudem przychodzi, co rozumiem.. bo nie ma tych swobodnych lat razem, które dane sa w pierwszym związku.
Ale jest jak jest, wiedziała w jaki zwiazek wchodzi.

Nie odkrywa się nowych lądów bez zgody na to, że na długi czas straci się z oczu brzeg. Andre Gide

33

Odp: Facet z dzieckiem- zazdrość

córka nie jest źródłem problemu tylko katalizatorem, dzięki któremu problem wyszedł na jaw.
ojciec daje dziecku dowody uczuć, których skąpi partnerce i dlatego kobieta jest zazdrosna.

te problemy wyszłyby prędzej czy później.
nie skupiaj się na dziewczynce, przyjrzyj się swojemu związkowi.
wygląda na to, że macie zupełnie odmienne wizje bycia razem.
wyjaśnisz to tylko z partnerem, dziecko nie ma tu nic do rzeczy.

34

Odp: Facet z dzieckiem- zazdrość
Doroya napisał/a:

córka nie jest źródłem problemu tylko katalizatorem, dzięki któremu problem wyszedł na jaw.
ojciec daje dziecku dowody uczuć, których skąpi partnerce i dlatego kobieta jest zazdrosna.

te problemy wyszłyby prędzej czy później.
nie skupiaj się na dziewczynce, przyjrzyj się swojemu związkowi.
wygląda na to, że macie zupełnie odmienne wizje bycia razem.
wyjaśnisz to tylko z partnerem, dziecko nie ma tu nic do rzeczy.

Jestem tego samego zdania .

Znalazłam swoja wadę...- Łatwo się nie poddaję ....

35

Odp: Facet z dzieckiem- zazdrość
Cyngli napisał/a:

Siłą rzeczy trochę jednak się zmienia. 13-latka nie chodzi spać o 19, jakoś sobie nie wyobrażam uprawiać seksu, kiedy w każdej chwili do pokoju może wejść dziecko.

Moja matka miała zawsze bardzo głośne nawyki w łóżku i odkąd pamiętam, strasznie mnie to krępowało.

Ale fakt, że przecież można ten seks uprawiać, kiedy Młodej nie ma w domu, lub ma się pewność, że śpi.

Co do okazywania czułości przy niej, to czemu ma to służyć? To jest córka, nie rywalka. Nie trzeba "znaczyć terenu".

13 latka to już ledwo co "dziecko". W wielu kwestiach oczywiście, ale przepraszam z jakiej paki 13 letnia pannica miałaby "w każdej chwili wejść do pokoju"? Bo się zsikała w łóżko? Czy miała zły sen?, no serio. W tym wieku wymaga się od nastolatka respektowania prywatności rodziców/dorosłych bez wyjątków. 
Mieć pewność, że śpi? Tralala. Akurat moi rodzice wiedzieli kiedy śpię. Szczególnie w ferie i wakacje, jak czytałam książki po nocy albo słuchałam muzyki w słuchawkach.

Co do okazywania czułości, znam to z opowieści mojego narzeczonego o jego byłej, która też miała nastolenią córkę. Po roku dopiero raczyła jej powiedzieć, że są razem. Okazywanie czułości generalnie służy okazywaniu czułości, pokazuje, że jesteś mu bliska, że cię kocha i że jesteś ważną osobą w waszym rodzinnym układzie. Nie wiem co Cyngli według ciebie jest niestosowną czułością w związku? Cokolwiek by się nie robiło przy własnych dzieciach, powinno być okej przy przybranych. Twój partner autorko albo ma niezdrowy stosunek do związku po małżeństwie, albo, niestety, co mówi Truskaweczka, nie zależy mu na tobie.

36

Odp: Facet z dzieckiem- zazdrość

Czy ja napisałam, że okazywanie czułości jest niestosowne? Nie.
A co do wejścia dzieciaka do pokoju - też już wyjaśniłam wyżej, że chodzi jedynie o komfort.

Wcale się nie boję, że mnie podepczą. Podeptana trawa staje się ścieżką. Błaga Dimitrowa

Posty [ 36 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Facet z dzieckiem- zazdrość

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin
© www.netkobiety.pl 2007-2016