Poradnik Dobrej Żony : ) - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Poradnik Dobrej Żony : )

Strony 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 38 z 90 ]

1 Ostatnio edytowany przez Unreal (2017-12-31 13:18:11)

Temat: Poradnik Dobrej Żony : )

Po sieci krąży amerykański dokument z 1955 r., będący fragmentem podręcznika dla młodych Pań, który przygotowywał je do roli dobrej żony. Swoją drogą zabawne, jak zmieniły się relacje w ciągu parudziesięciu lat. Znamienne, że poradnik powstał przed czasem rewolucji seksualnej i (nie)sławnego roku 1968 oraz ofensywy kulturowych marksistów smile

1. Przygotuj obiad. Nawet wcześniejszego wieczoru go zaplanuj, tak by mieć pewność, że będzie gotowy na czas na powrót męża.

W ten sposób pokazujesz, że myślisz o nim i troszczysz się o jego potrzeby. Większość mężczyzn, wracając po pracy jest głodna więc perspektywa smacznego posiłku staje się tym samym ważną częścią ciepłego powitania.

2. Przygotuj się na przywitanie męża. Odpocznij przez kwadrans, by być odświeżona na jego przyjście. Popraw makijaż, zawiąż wstążkę we włosach i wyglądaj rześko. Pamiętaj, że twój mąż spędził dzień w pracy, przebywając wśród wielu zmęczonych twarzy.

3. Bądź radosna i interesująca. Po nudnym dniu pracy mąż może potrzebować czegoś na poprawę humoru, a twoim obowiązkiem jest podnieść go na duchu.

4. Posprzątaj i pościeraj kurze - przed powrotem męża jeszcze raz ogarnij wzrokiem całe mieszkanie.

5. W chłodniejsze miesiące rozpal ogień w kominku, by mężczyzna mógł przy nim odpocząć. Zapewnienie mężowi idealnego, uporządkowanego miejsca wypoczynku, przyniesie również tobie olbrzymią satysfakcje.

6. Ogranicz hałas. Wyłącz pralkę, suszarkę, odkurzacz. Poproś dzieci, by zachowywały się ciszej, kiedy tato wraca zmęczony po pracy.

7. Powitaj męża ze szczerym uśmiechem, by widział, jaka jesteś szczęśliwa na jego powrót.

8. Słuchaj go. Nawet jeśli masz mnóstwo spraw do przekazania, kiedy mąż wraca z pracy, to nie jest dobry moment na dzielenie się z nim swoimi problemami. Niech mężczyzna mówi pierwszy - wiadomo, że jego tematy są ważniejsze niż twoje.

9. Nigdy nie narzekaj, gdy mąż wraca z pracy. Także nie krytykuj, kiedy spóźni się na obiad lub całą noc spędzi poza domem. Weź pod uwagę jego pełną napięć pracę.

10. Troszcz się o wygodę męża. Niech siądzie wygodnie w fotelu lub położy się na chwilę w sypialni. Popraw poduszki. Zaproponuj, że zdejmiesz mu buty. Miej przygotowane dla niego ciepłe i zimne napoje. Mów miłym, spokojnym głosem.

11. Nie podważaj opinii męża. Nie dopytuj się też o motywy jego postępowania. Pamiętaj -mężczyzna jest panem domu. Nie możesz wątpić w jego decyzje.

12. Dobra żona zna swoje miejsce

Oczywiście, realia z poradnika były takie, że Pan zarabiał na dom, a Pani dom ogarniała w całości, inaczej większość tych punktów nie ma większego sensu w obecnych czasach. IMO punkty 1-7 mogą być jak najbardziej aktualne. Reszta (szczególnie 12-tka) może być już kontrowersyjna, ale jest w tym jakaś życiowa mądrość tamtych czasów.

Od siebie dopiszę punkt 13-ty.

13. Dbaj o zaspokojenie seksualne swego męża, działanie to będzie wyłącznie z korzyścią dla Ciebie i Waszego małżeństwa.

Reasumując - kim dla Was jest kobieta, którą możemy nazwać Dobrą Żoną?

"Bóg stworzył ludzi, Samuel Colt uczynił ich równymi"
Reklama
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Poradnik Dobrej Żony : )

Ze współczesnego punktu widzenia taki opis budzi głównie agresję, ponieważ jest wymierzony w kobiety, ale moim zdaniem wiele założeń jest ok, gdyby tylko inaczej, sensowniej je ująć. A przede wszystkim gdyby dodać, że to ma działać na zasadzie wzajemności. U mnie wiele z tych punktów działa, jednak tak jak napisałam, stosują się do tego obie strony. Np. żadne z nas nie lubi, gdy wita nas hałas, gdy od wejścia jesteśmy zamęczani czyimiś problemami lub złym dniem, gdy w domu jest syf itp. Dla mnie dom jest moim sanktuarium, więc to oczywiste, że problemy zostawiamy za drzwiami. Oczywiście mówię o takich pierdołach, które na co dzień urastają do rangi nie wiadomo czego, a nie o prawdziwych, poważnych problemach. Od nich nie da się uciec. Podoba mi się zwłaszcza punkt 13., jeśli oczywiście działa w obie strony - tak jak wszystko, co wyżej.

Dobra żona nie różni się dla mnie znacznie od dobrego męża. Podobne warunki muszą zostać spełnione, więc nie rozgraniczałabym tego ze względu na płeć. Na pewno ładna, zadbana, "odświeżona" żona jest miłym widokiem po powrocie z pracy, ale ja tak samo nie chciałabym widzieć faceta rozczochranego (poza pewnymi sytuacjami), w dresie, byle jak ubranego, "wczorajszego" itp.

"Nie masz prawa do swojej opinii. Masz prawo do świadomej opinii. Nikt nie ma prawa być ignorantem."
REGULAMIN Forum Netkobiety.pl

3 Ostatnio edytowany przez summerka88 (2017-12-31 13:39:09)

Odp: Poradnik Dobrej Żony : )

Jakie czasy, takie ideały wink

Dodam tylko, że w jeszcze w 2giej połowie lat 60tych amerykańskie kobiety, które nie chciały wychodzić za mąż i rodzić dzieci uważane były za pozbawione inteligencji emocjonalnej i leczone psychiatryczne m.in. przez podawanie dietyloamidu kwasu lizergowego, czyli LSD big_smile (dla zainteresowanych: Leuner, 1966)

Reklama

4

Odp: Poradnik Dobrej Żony : )

Dla mnie to przedmiotowe traktowanie kobiety. Kobiety służącej. Tutaj nigdzie nie ma miejsca na jej problemy, jej potrzeby. Wszystko pod faceta. Tak samo jak dopisany 13 punkt. Małżeństwo to wspólnota, żona powinna dbać o męża, ale mąż o żonę tak samo. Nie ma miejsca na niewolnictwo i schodzenie drugiej osobie z drogi. I pomimo tego, że ja widzę siebie w roli kobiety ogarniającej dom, to jednak ne wyobrażam sobie cały dzień sprzątać, potem ogarniać siebie, wyglądać na wypoczętą, a na koniec rozkładać mężowi nogi. Bez szans.

Za dużo tresury, za mało partnerstwa

5

Odp: Poradnik Dobrej Żony : )
cslady napisał/a:

Ze współczesnego punktu widzenia taki opis budzi głównie agresję, ponieważ jest wymierzony w kobiety,

Budzi agresję, gdy nie dopiszemy co powinien robić dobry mąż. Przy jasnym podziale obowiązków, mąż - praca, żona-dom; nalezy jedynie wyobrazić sobie co powinien robić dobry mąż. Przykładać się do pracy, nie obciążać żony sprawami, które tam wychodzą, rozmawiać z żona o jej problemach itd itd.

Nie czynię dobra którego chce, ale czynię to zło, którego nie chcę.
Reklama

6

Odp: Poradnik Dobrej Żony : )

dlatego też nie zamierzam mieć męża, ani być żoną.
nie czuję już potrzeby, żeby robić to co powinnam.
nie chcę, zeby mi ktokolwiek mówił, ze coś powinnam robic i jakaś powinnam byc.
i ja nie chcę tego wymagac od kogos.

7

Odp: Poradnik Dobrej Żony : )
balin napisał/a:

Budzi agresję, gdy nie dopiszemy co powinien robić dobry mąż. Przy jasnym podziale obowiązków, mąż - praca, żona-dom; nalezy jedynie wyobrazić sobie co powinien robić dobry mąż. Przykładać się do pracy, nie obciążać żony sprawami, które tam wychodzą, rozmawiać z żona o jej problemach itd itd.

No nie tylko dlatego budzi agresję. Tak jak napisała _v_, chyba każdy reaguje alergicznie na to, co "powinien" robić. Dobra żona chce dbać o męża, chce, żeby było mu dobrze itp. Tak samo w drugą stronę. Są różne modele związków. Jeśli kobieta nie gotuje, to przecież nie znaczy, że jest kiepską żoną. Tak samo, jeśli nie zawsze jest radosna i interesująca.

A związki typu mąż-praca, żona-dom obecnie występują chyba głównie na zabitych dechami wsiach (rzadko kiedy ze świadomego wyboru), gdzie nie bardzo jest możliwość, by kobieta pracowała zawodowo. Moim zdaniem takie związki obecnie to margines, więc trudno na ich podstawie wyprowadzać cechy dobrej żony i oczekiwać, że nikt się nie zbulwersuje. big_smile

"Nie masz prawa do swojej opinii. Masz prawo do świadomej opinii. Nikt nie ma prawa być ignorantem."
REGULAMIN Forum Netkobiety.pl

8 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2017-12-31 14:38:57)

Odp: Poradnik Dobrej Żony : )

Jestem jak najbardziej za partnerstwem i równouprawnieniem, ale zauważmy, w jakich czasach powstał ten poradnik: kobiety z reguły bywały wtedy paniami domu, więc podział obowiązków był oczywisty. Byłoby nie w porządku, gdyby chłop tyrał, a ona jedynie leżała i pachniała, prawda?
Dla mnie oczywiste było, że gdy jestem w domu np. na urlopie, a mąż wychodzi do pracy, czekam na niego z obiadem. Ja też uwielbiam, gdy ktoś w domu czeka na mnie.
Mój Tata osobiście nalewał mi zupy i podstawiał pod nos ( smile ), gdy wracałam ze szkoły, jeśli akurat pierwszy przed Mamą był w domu. Gotował też. I odkurzał, i pierogi lepił... Tylko prasowania nie tykał,bo nie znosił tej pracy. Ale za to Mama nie musiała robić pierogów smile

9

Odp: Poradnik Dobrej Żony : )
Unreal napisał/a:

Reasumując - kim dla Was jest kobieta, którą możemy nazwać Dobrą Żoną?

Zayebisty poradnik. hmm

"uwielbiam tę waszą (Polaków) cechę, to poruszanie się po skrajnościach, euforia albo czarna depresja, wielka miłość albo ślepa wściekłość. U Polaków nigdy normalnie." Zygmunt Miłoszewski (Ziarno prawdy)

10

Odp: Poradnik Dobrej Żony : )

Wyjęty z kontekstu pewnie jest "zaj...sty" smile
Ja czasami, gdy miałam dość tego ogarniania domu i latania do pracy, marzyłam, żeby mieć na głowie tylko dom. I poświęcić mu więcej uwagi, wić ciepłe gniazdko, do którego chce się wracać, być najcudowniejszą, najcierpliwszą mamą i żoną na świecie, a także mieć więcej czasu na swoje ulubione zajęcia. A tak to bywam zmęczona i dom wtedy staje się tylko kolejnym obowiązkiem.
Rozsądek jednak każe nie rezygnować z samodzielności i niezależności. Realia są, jakie są.

11

Odp: Poradnik Dobrej Żony : )

robi wrażenia... i we właściwym momencie - można zrobić postawienia noworoczne być dobrą żoną

12 Ostatnio edytowany przez Unreal (2017-12-31 15:56:20)

Odp: Poradnik Dobrej Żony : )
cslady napisał/a:

Ze współczesnego punktu widzenia taki opis budzi głównie agresję, ponieważ jest wymierzony w kobiety, ale moim zdaniem wiele założeń jest ok, gdyby tylko inaczej, sensowniej je ująć. .

Nie odbieram go jako wymierzonego w kobiety. Powstał w określonym kontekście społeczno - kulturowym, więc dlatego analiza z pozycji obecnych czasów dla niektórych może być kontrowersyjna. Tylko w kilku punktach, IMO.

Poradnik Dobrego Męża też by się przydał. Ale wpis tyczy się Dobrej Żony, bo męskiego poradnika nie znalazłem : )

cslady napisał/a:

A związki typu mąż-praca, żona-dom obecnie występują chyba głównie na zabitych dechami wsiach (rzadko kiedy ze świadomego wyboru), gdzie nie bardzo jest możliwość, by kobieta pracowała zawodowo. Moim zdaniem takie związki obecnie to margines, więc trudno na ich podstawie wyprowadzać cechy dobrej żony i oczekiwać, że nikt się nie zbulwersuje..

Nie, nie tylko. W ogóle nie widzę analogii miasto - wieś. Występują też tam, gdzie obie strony świadomie i dobrowolnie wchodzą w społeczne role. Fakt, więcej takich związków widziałem w głęboko chrześcijańskich rodzinach, niż indyferentnych religijnie, ale IMO kontekst zarobkowy męża w tym modelu był kluczowy. Nie wiara. Pieniądze. Z racji obracania się w bardzo różnych środowiskach poznałem w ostatnich latach parę takich osób. Nikt nie mieszkał tam, gdzie diabeł mówi dobranoc.

Pan 1 - kontroler lotów
Pan 2 - prawnik
Pan 3 - dyrektor dużego oddziału banku

Żadna z ich Pań nie pasowała wybitnie do modelu: Kinder, Kuche, Kirche, a IMO świadomie weszła w taką rolę.

"Bóg stworzył ludzi, Samuel Colt uczynił ich równymi"

13

Odp: Poradnik Dobrej Żony : )
Unreal napisał/a:

Poradnik Dobrego Męża też by się przydał. Ale wpis tyczy się Dobrej Żony, bo męskiego poradnika nie znalazłem : )

no qrde, ciekawe dlaczego smile

14

Odp: Poradnik Dobrej Żony : )

Może dlatego, że mężczyźni w obecnych czasach często mają duży problem z kobietami. To nie jest epoka najlepsza dla samców : ) Białorycerzenie, społeczne pasożytnictwo, brak męskich wzorców w rodzinach, wszechobecna hipokryzja, brak skonkretyzowanych celów w życiu itd.

"Bóg stworzył ludzi, Samuel Colt uczynił ich równymi"

15

Odp: Poradnik Dobrej Żony : )
Unreal napisał/a:

Może dlatego, że mężczyźni w obecnych czasach często mają duży problem z kobietami. To nie jest epoka najlepsza dla samców : ) Białorycerzenie, społeczne pasożytnictwo, brak męskich wzorców w rodzinach, wszechobecna hipokryzja, brak skonkretyzowanych celów w życiu itd.


bidactwa smile))
kiedys wystarczyło urodzić sie z penisem,zeby  byc lepszym od kobiety wink)

a dzisiaj... biedne misie zauwazyly, ze penis juz nie wystarczy wink)

niemal współczuję tongue

16 Ostatnio edytowany przez theonlyone (2017-12-31 17:07:11)

Odp: Poradnik Dobrej Żony : )
Unreal napisał/a:

Może dlatego, że mężczyźni w obecnych czasach często mają duży problem z kobietami. To nie jest epoka najlepsza dla samców : ) Białorycerzenie, społeczne pasożytnictwo, brak męskich wzorców w rodzinach, wszechobecna hipokryzja, brak skonkretyzowanych celów w życiu itd.

Trzeba nie zapomnieć przede wszystkim o tym,że prawo jest po stronie kobiet i facet jest z góry skazany na przegranie większości spraw sądowych...Wystarczy poczytać historie facetów i aż ciarki człowieka przechodzą.

Poza tym wydaje mi się,ze ten podział ról był dobry,fakt,może to jest trochę napisane jakby żona miała być służącą,ale przynajmniej podział ról był klarowny smile
Skoro facet zapier*ala na rodzinę,to chyba coś w zamian mu się należy ?

-v- do kuchni ! łańcuch Ci się poluzował lol

Stronger and stronger ...

17

Odp: Poradnik Dobrej Żony : )

Dla mnie - marny poradnik i byłby tak samo marny, gdyby to samo napisali dla męża. Zamyka się w "stłum swoje emocje, zmęczenie, entuzjazm i inne, bo twoim moralnym obowiązkiem jest skakanie nad partnerem". No nie, ja podziękuję.

I am Jack's complete lack of surprise.

18

Odp: Poradnik Dobrej Żony : )
theonlyone napisał/a:
Unreal napisał/a:

Może dlatego, że mężczyźni w obecnych czasach często mają duży problem z kobietami. To nie jest epoka najlepsza dla samców : ) Białorycerzenie, społeczne pasożytnictwo, brak męskich wzorców w rodzinach, wszechobecna hipokryzja, brak skonkretyzowanych celów w życiu itd.

Trzeba nie zapomnieć przede wszystkim o tym,że prawo jest po stronie kobiet i facet jest z góry skazany na przegranie większości spraw sądowych...Wystarczy poczytać historie facetów i aż ciarki człowieka przechodzą.

Poza tym wydaje mi się,ze ten podział ról był dobry,fakt,może to jest trochę napisane jakby żona miała być służącą,ale przynajmniej podział ról był klarowny smile
Skoro facet zapier*ala na rodzinę,to chyba coś w zamian mu się należy ?

-v- do kuchni ! łańcuch Ci się poluzował lol

kto wysyla kobietę do kuchni, nie wie co z nią zrobić w sypialni tongue

19

Odp: Poradnik Dobrej Żony : )

Rzeczywiście uwiązanie kobiety w kuchni oraz jej bezmyślne posłuszeństwo pomogłoby "facetom", którzy inaczej nie potrafią sprawić, by ktoś z nimi został z własnej woli. Na szczęście czasy się zmieniły, a normalni mężczyźni jakoś nie narzekają, że współcześnie jest im ciężko. Równie dobrze mogłyby narzekać kobiety, bo obecnie więcej się wymaga od obu płci. Gdzie są ci faceci mający problemy z kobietami? Bo widzę ich tylko na forach, gdzie wypłakują swoje żale i dramatyzują tak, jakby według nich jakieś 80% męskiej populacji nie mogło sobie znaleźć normalnej baby. big_smile

theonlyone napisał/a:

Skoro facet zapier*ala na rodzinę,to chyba coś w zamian mu się należy ?

To trzeba sobie znaleźć kobietę, która również będzie pracować i wysiłek rozłoży się na dwie osoby. Poza tym za swoją pracę każdy otrzymuje wynagrodzenie - to się należy w zamian.

A co do nierównych praw w sądach - niestety też znam takie przypadki i gorąco kibicuję panom, żeby sytuacja się zmieniła. Natomiast zwalanie całej winy na kobiety i źle funkcjonujące społeczeństwo i tak jest żałosne, bo ktoś tę kobietę sobie wybrał. Jeśli zwiążemy się odpowiednią osobą, która nas szanuje, to do takich sytuacji nie dojdzie.

"Nie masz prawa do swojej opinii. Masz prawo do świadomej opinii. Nikt nie ma prawa być ignorantem."
REGULAMIN Forum Netkobiety.pl

20

Odp: Poradnik Dobrej Żony : )
_v_ napisał/a:

kto wysyla kobietę do kuchni, nie wie co z nią zrobić w sypialni tongue

Blat kuchenny, stół w jadalni... wink
A poradnik oczywiście głupi jak nieszczęście. Od początku do końca. Równie dobrze można by sprawdzić czy Gall Anonim czegoś na ten temat nie spłodził.

Pewna samotna kobieta znalazła rannego węża. Ulitowała się, wzięła do siebie, pielęgnowała i pokochała. Wąż wracał do sił. Kiedyś jednak, gdy go głaskała, wąż ją ukąsił. Gdy zwijała się w śmiertelnych męczarniach, zapytała go: Wężu, dlaczego to zrobiłeś? Wiesz, że cię kocham, no i uratowałam ci życie!? Sama jesteś sobie winna, kobieto - odpowiedział. Przecież wiedziałaś, że jestem wężem..

21 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2017-12-31 20:15:38)

Odp: Poradnik Dobrej Żony : )

Jest to krzywdzące dla kobiety, ona jest uznawana wtedy za gorszą, niżej od mężczyzny i nie może podejmować decyzji. Krzywdzące tym bardziej, bo przecież wiemy, że tak samo jesteśmy ludźmi, tak samo mamy rozum i potrafimy podejmować mądre decyzje i mamy prawo być wolnymi kobietami, a nie czyjąś własnością, tak się nie powinno nikogo traktować. Oczywiście co innego jest fakt, że jak faktycznie druga osoba wraca zmęczona z pracy, to lepiej, by dom był spokojnym, miłym miejscem, ale w obecnych czasach jak oboje pracują, to dotyczy obu stron. Jak się gotuje, akurat jest czas to wiadomo, że chętnie zrobi się to co lubi ukochany, ale to z własnej woli, a nie dlatego, że ktoś uważa to za obowiązek. No i to jest lepsze. Dobra żona tak samo jak mądry mąż moim zdaniem oboje słuchają siebie, oboje dają sobie prawo do podejmowania decyzji (no chyba, że oboje ustalają inaczej, to w porządku), oboje zajmują się obowiązkami domowymi, są wobec siebie ciepli, czuli, starają się rozmawiać tak, by docierać do porozumienia, a nie kłócić się. Biorą pod uwagę swoje potrzeby, oboje wzajemnie dbają o swoje szczęście, dają i biorą, nikt nikogo nie wykorzystuje. Dbają o każdą sferę związku, rozmawiają ze sobą jak coś jest nie tak to o tym mówią, to wzajemny szacunek, w seksie też się starają, a jak coś się dzieje nie tak także w seksie to też mówią. Wiele problemów jest dlatego, że ludzie za mało ze sobą rozmawiają, a czasem brak jest więzi.

"Czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła"

Wisława Szymborska

22 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2017-12-31 20:20:26)

Odp: Poradnik Dobrej Żony : )

A nie lepiej od razu przeprowadzić się do Stepford?

wklejam, jakby ktoś nie znał..

Nie odkrywa się nowych lądów bez zgody na to, że na długi czas straci się z oczu brzeg. Andre Gide

23 Ostatnio edytowany przez Leśny_owoc (2017-12-31 21:39:17)

Odp: Poradnik Dobrej Żony : )
_v_ napisał/a:
Unreal napisał/a:

Poradnik Dobrego Męża też by się przydał. Ale wpis tyczy się Dobrej Żony, bo męskiego poradnika nie znalazłem : )

no qrde, ciekawe dlaczego smile

To proste, bo nie musiał być dobrym mężem smile. Ważne że przynosił do domu pieniądze, a jak tratuje rodzinę to była jego sprawa.

Unreal napisał/a:

Może dlatego, że mężczyźni w obecnych czasach często mają duży problem z kobietami. To nie jest epoka najlepsza dla samców : ) Białorycerzenie, społeczne pasożytnictwo, brak męskich wzorców w rodzinach, wszechobecna hipokryzja, brak skonkretyzowanych celów w życiu itd.

Żartujesz co nie? Nie przesadzajmy przynajmniej w moim otoczeniu są mężczyźni co doskonale odnaleźli się w dzisiejszym świecie i do tego nikt nie ma wątpliwości, że zachowali męskie cechy i co więcej cel w życiu. To o czym napisałeś to skutek lenistwa - a to nie wina społeczeństwa, a jednostek. Generalnie demokracja nie leży mężczyznom tylko bardziej scentralizowana forma sprawowania władzy, gdzie jak trzeba to się coś narzuci, bądź kijem pokaże granicę. Nie wiem dlaczego tak jest, że nie potraficie się zorganizować.
Jakich wartości nauczył Ciebie Twój ojciec?

cslady napisał/a:

Rzeczywiście uwiązanie kobiety w kuchni oraz jej bezmyślne posłuszeństwo pomogłoby "facetom", którzy inaczej nie potrafią sprawić, by ktoś z nimi został z własnej woli. Na szczęście czasy się zmieniły, a normalni mężczyźni jakoś nie narzekają, że współcześnie jest im ciężko. Równie dobrze mogłyby narzekać kobiety, bo obecnie więcej się wymaga od obu płci. Gdzie są ci faceci mający problemy z kobietami? Bo widzę ich tylko na forach, gdzie wypłakują swoje żale i dramatyzują tak, jakby według nich jakieś 80% męskiej populacji nie mogło sobie znaleźć normalnej baby. big_smile

Podobnie zauważyłam. Jak któryś dużo narzeka na obecny system wartości w związkach oraz że nie może znaleźć sobie partnerki to lepiej powoli wycofywać się ze znajomości. A po drugie zawsze narzekali i narzekać będą, cy mieli lepsze czy gorsze czasy wink. Nie wiem czym się tutaj przejmować? Kiedyś oglądałam fajny dokument (kilka lat temu), gdzie mężczyzna i kobieta wcielali się w typowe role społeczne dla lat (bodajże) 80-tych w UK. Jak wyglądał przeciętny dzień męża, a jak żony. No nie powiem... mąż tylko pracował i raz na ruski rok coś naprawił, a jeśli było go stać na specjalistę to ogólnie nic nie robił smile. Natomiast kobieta na klęczkach pucowała schody, patroszyła kurczaka na obiad, trzepała dywan (tak sądziłam, że tylko w Polsce to się robiło ale nie smile) itp. itd. przed przyjściem męża, a po przyjściu znowu sprzątanie i zmęczona najczęściej szła do łóżka (jak wiele osób się domyśli kochany małżonek oczekiwał jeszcze seksu).
Przydałoby się tak przeciągnąć Panów wink. Oczywiście żartuję, bo nikomu nie życzę takiego życia.

24

Odp: Poradnik Dobrej Żony : )
_v_ napisał/a:
theonlyone napisał/a:
Unreal napisał/a:

Może dlatego, że mężczyźni w obecnych czasach często mają duży problem z kobietami. To nie jest epoka najlepsza dla samców : ) Białorycerzenie, społeczne pasożytnictwo, brak męskich wzorców w rodzinach, wszechobecna hipokryzja, brak skonkretyzowanych celów w życiu itd.

Trzeba nie zapomnieć przede wszystkim o tym,że prawo jest po stronie kobiet i facet jest z góry skazany na przegranie większości spraw sądowych...Wystarczy poczytać historie facetów i aż ciarki człowieka przechodzą.

Poza tym wydaje mi się,ze ten podział ról był dobry,fakt,może to jest trochę napisane jakby żona miała być służącą,ale przynajmniej podział ról był klarowny smile
Skoro facet zapier*ala na rodzinę,to chyba coś w zamian mu się należy ?

-v- do kuchni ! łańcuch Ci się poluzował lol

kto wysyla kobietę do kuchni, nie wie co z nią zrobić w sypialni tongue

Żle to rozkminiasz,w sypialni się nie sprawdziła,może chociaż w kuchni pokaże czy coś potrafi tongue

Stronger and stronger ...

25

Odp: Poradnik Dobrej Żony : )

Kim jest kobieta, która mogę nazwać dobrą żoną? Nie wiem, ale na pewno nie jestem to ja, choć gotować w miarę lubię big_smile
Swoją drogą ciekawy temat i kontrowersyjny- jak na nasze czasy- dokument.

26

Odp: Poradnik Dobrej Żony : )
theonlyone napisał/a:
Unreal napisał/a:

Może dlatego, że mężczyźni w obecnych czasach często mają duży problem z kobietami. To nie jest epoka najlepsza dla samców : ) Białorycerzenie, społeczne pasożytnictwo, brak męskich wzorców w rodzinach, wszechobecna hipokryzja, brak skonkretyzowanych celów w życiu itd.

Trzeba nie zapomnieć przede wszystkim o tym,że prawo jest po stronie kobiet i facet jest z góry skazany na przegranie większości spraw sądowych...Wystarczy poczytać historie facetów i aż ciarki człowieka przechodzą.

Poza tym wydaje mi się,ze ten podział ról był dobry,fakt,może to jest trochę napisane jakby żona miała być służącą,ale przynajmniej podział ról był klarowny smile
Skoro facet zapier*ala na rodzinę,to chyba coś w zamian mu się należy ?

Niestety, prawo jest bezwzględne wobec Panów. To smutny fakt. I nie sądzę, by taki układ zakładał rolę służebną kobiety. To obraźliwe dla tych Pań, które w takim zorganizowanym życiu znajdują radość i spełnienie. Żaden normalny mężczyzna, funkcjonujący w takim modelu związku nie będzie swej Pani tak traktował i oceniał. Normalny mężczyzna, podkreślam. Wbrew pozorom, normalnych Panów jest bardzo, bardzo wielu.

cslady napisał/a:

To trzeba sobie znaleźć kobietę, która również będzie pracować i wysiłek rozłoży się na dwie osoby. Poza tym za swoją pracę każdy otrzymuje wynagrodzenie - to się należy w zamian.

To skutek, a nie przyczyna. Skutek obecnych czasów, gdy większość mężczyzn nie zarabia tyle, by spokojnie utrzymać rodzinę z jednej pensji. Smutne.

Leśny_owoc napisał/a:

Jakich wartości nauczył Ciebie Twój ojciec?

Niewielu, niestety (oprócz zamiłowania do książek i szerokich horyzontów, które niewątpliwie posiadał). Jego stosunek do rodziny, rozwoju i pracy zawodowej realizuję w sposób odwrotny o 180 stopni.

"Bóg stworzył ludzi, Samuel Colt uczynił ich równymi"

27

Odp: Poradnik Dobrej Żony : )
Unreal napisał/a:

To skutek, a nie przyczyna. Skutek obecnych czasów, gdy większość mężczyzn nie zarabia tyle, by spokojnie utrzymać rodzinę z jednej pensji. Smutne.

Tak z ciekawości. a kiedy był taki czas, że mógł?

Pewna samotna kobieta znalazła rannego węża. Ulitowała się, wzięła do siebie, pielęgnowała i pokochała. Wąż wracał do sił. Kiedyś jednak, gdy go głaskała, wąż ją ukąsił. Gdy zwijała się w śmiertelnych męczarniach, zapytała go: Wężu, dlaczego to zrobiłeś? Wiesz, że cię kocham, no i uratowałam ci życie!? Sama jesteś sobie winna, kobieto - odpowiedział. Przecież wiedziałaś, że jestem wężem..

28

Odp: Poradnik Dobrej Żony : )

Tak naprawdę, każdy model małżeństwa jest dobry, jeżeli pasuje obu stronom i się w tym spełniają. Ale nie sądzę, by było wielu takich mężczyzn, jak twierdzisz. Jeżeli tak widziałeś rolę żony, trzeba było o tym rozmawiać wcześniej z nią.
A i tak w długim związku ludzie się zmieniają, więc nie ma gwarancji.

Nie odkrywa się nowych lądów bez zgody na to, że na długi czas straci się z oczu brzeg. Andre Gide

29

Odp: Poradnik Dobrej Żony : )
_v_ napisał/a:

bidactwa smile))
kiedys wystarczyło urodzić sie z penisem,zeby  byc lepszym od kobiety wink)

a dzisiaj... biedne misie zauwazyly, ze penis juz nie wystarczy wink)

niemal współczuję tongue

ja też prawie współczuję, już prawie jestem skłonna zostać dobrą żoną zgodnie z wytycznymi poradnika - jakie to musi być straszne! penis nie wystarcza!

Snake napisał/a:
Unreal napisał/a:

To skutek, a nie przyczyna. Skutek obecnych czasów, gdy większość mężczyzn nie zarabia tyle, by spokojnie utrzymać rodzinę z jednej pensji. Smutne.

Tak z ciekawości. a kiedy był taki czas, że mógł?

jeśli faceci tak słabo zarabiają, to jak sobie radzą samotne kobiet, które dostają jeszcze mniejsze pensje?
Nie widzę takiej korelacji, nie sądzę by w dawnych mitycznych czasach facet trzaskał taką kasę, by starczało na wszystko, być może na wsi, gdy miał gospodarstwo, ale w mieście - oboje pracowali, (zarówno moi rodzice, jak i większości znajomych, z wyjątkiem osób które nie chciały pracować i wolały narzekać tongue).
Facet nie może zarobić na rodzinę ? raczej z lenistwa (czy to na etapie zdobywania wykształcenia, czy później w samej pracy - gdy mu się nie chce), a nie z obiektywnych powodów nie może zarobić wystarczająco na utrzymanie rodziny (oczywiście nie mówię o młodych ludziach, którzy rozpoczynają swoję pracę, czy o osobach niepełnosprawnych, czy z innych oczywistych powodów mające ograniczone możliwości zarabiania)

30

Odp: Poradnik Dobrej Żony : )

Naprawdę niektórzy faceci szukają takich kobiet jak ta z poradnika? Żeby zrobiła obiad, pościerała kurze i uśmiechała się? Jak można mieć tak niskie wymagania wobec osoby, z którą chce się spędzić życie? hmm

31

Odp: Poradnik Dobrej Żony : )
Nya napisał/a:

Naprawdę niektórzy faceci szukają takich kobiet jak ta z poradnika? Żeby zrobiła obiad, pościerała kurze i uśmiechała się? Jak można mieć tak niskie wymagania wobec osoby, z którą chce się spędzić życie? hmm

a moim zdaniem to było dla żartu napisane. wink

gg 48623644

32

Odp: Poradnik Dobrej Żony : )

Sam poradnik ustawia kobietę w roli podnóżka - pachnieć, uśmiechać się, podstawiać pod nos, dbać o zaspokojenie mężowskich potrzeb, sumiennie spełniać narzucone odgórnie obowiązki, nie oczekiwać, nie miewać gorszych dni, zawsze stawiać siebie na drugim miejscu. To jak najbardziej może funkcjonować, ale pod warunkiem, że wynika z nas samych, z uczuć, z potrzeby dbania o partnera, a nie ze społecznie określonych ról. Jestem przekonana, że spełnianie sztucznie narzuconych powinności i podporządkowanie się potrzebom drugiej strony wcześniej czy później musi wywołać frustracje i wypalenie się w związku. W końcu każdy z nas też chce być szczęśliwy, a nie tylko uszczęśliwiać. Nie dziwmy się zatem, że funkcjonując w takim modelu po kilku, kilkunastu latach ludzie żyją obok siebie, nie ze sobą, przestając widzieć w tym drugim partnera i przyjaciela. 

Averyl napisał/a:

Nie widzę takiej korelacji, nie sądzę by w dawnych mitycznych czasach facet trzaskał taką kasę, by starczało na wszystko, być może na wsi, gdy miał gospodarstwo, ale w mieście - oboje pracowali, (zarówno moi rodzice, jak i większości znajomych, z wyjątkiem osób które nie chciały pracować i wolały narzekać tongue).

W moim najbliższym otoczeniu na palcach jednej ręki mogę policzyć kobiety, które pracowały. Niemal wszystkie zajmowały się domem i wychowywaniem dzieci, a mężczyźni zarabianiem. Niemniej zdaję sobie sprawę, że to specyfika miasta, w którym się urodziłam i wychowałam. Z drugiej strony mój ojciec naprawdę ciężko i dużo pracował, a choć wystarczało nam na wszystko, to niewątpliwie odbywało się kosztem braku jego obecności w domu. Kiedy zaś poszedł na emeryturę, to miał problem, aby odnaleźć się w tej nowej, niemal egzotycznej dla niego rzeczywistości.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj, a będzie Ci z nami łatwiej smile 

Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz.

33

Odp: Poradnik Dobrej Żony : )
Unreal napisał/a:

Po sieci krąży amerykański dokument z 1955 r., będący fragmentem podręcznika dla młodych Pań, który przygotowywał je do roli dobrej żony. Swoją drogą zabawne, jak zmieniły się relacje w ciągu parudziesięciu lat. Znamienne, że poradnik powstał przed czasem rewolucji seksualnej i (nie)sławnego roku 1968 oraz ofensywy kulturowych marksistów smile

Nie jest to żaden dokument z lat 50tych tylko fake z lat 90tych stworzony na potrzeby takich biednych misiów jak Ty. Przez misie dla misiów...

34 Ostatnio edytowany przez hehheh (2018-01-01 21:49:08)

Odp: Poradnik Dobrej Żony : )
Snake napisał/a:
Unreal napisał/a:

To skutek, a nie przyczyna. Skutek obecnych czasów, gdy większość mężczyzn nie zarabia tyle, by spokojnie utrzymać rodzinę z jednej pensji. Smutne.

Tak z ciekawości. a kiedy był taki czas, że mógł?

No przecież spokojnie mógł utrzymać rodzinę podczas szwedzkiego potopu. smile Albo podczas 123 lat rozbiorów...
Chociaż nie, przecież Unreal pewnie tylko widzi dwudziestolecie międzywojenne a wojny to uchodzą jego percepcji... Ah te dwie dekady musiały być wytchnieniem - o ile ktoś się tak szczęśliwie urodził, bardzo pospieszył no i ten krótki czas mu wystarczył. tongue
Za PRL mógł? Sądząc po tym, że lewica jest dla niego straszna, to też chyba jednak nie ten okres Unreal miał na myśli.
To do licha jaki? Średniowiecze?

Nya napisał/a:

Naprawdę niektórzy faceci szukają takich kobiet jak ta z poradnika? Żeby zrobiła obiad, pościerała kurze i uśmiechała się? Jak można mieć tak niskie wymagania wobec osoby, z którą chce się spędzić życie? hmm

No tak przecież dawniej było. Unreal jest tradycjonalistą.

35

Odp: Poradnik Dobrej Żony : )

Mało istotne, czy to fake, czy nie. Ciekawe są wnioski i reakcja niektórych tutaj Pań i Panów smile
Okres w historii? Każdy kraj nie dotknięty zarazą marksizmu i socjalizmu, ot chociażby takie USA w latach 40 i 50-tych.

"Bóg stworzył ludzi, Samuel Colt uczynił ich równymi"

36

Odp: Poradnik Dobrej Żony : )
Unreal napisał/a:

Mało istotne, czy to fake, czy nie. Ciekawe są wnioski i reakcja niektórych tutaj Pań i Panów smile
Okres w historii? Każdy kraj nie dotknięty zarazą marksizmu i socjalizmu, ot chociażby takie USA w latach 40 i 50-tych.

Mało istotne? A zdążyłeś już wyciągnąć wnioski na samej podstawie zaistnienia takiego „dokumentu” w latach 50-tych. Wychodzi teraz niechlujstwo intelektualne...
Ale dla osoby z tezą, która szuka informacji i reakcji potwierdzających tezę fakty są nieistotne. Istotna jest teza...

37

Odp: Poradnik Dobrej Żony : )
Unreal napisał/a:

Mało istotne, czy to fake, czy nie. Ciekawe są wnioski i reakcja niektórych tutaj Pań i Panów smile
Okres w historii? Każdy kraj nie dotknięty zarazą marksizmu i socjalizmu, ot chociażby takie USA w latach 40 i 50-tych.

Moi dziadkowie przed wojną żyli w Polsce sanacyjnej. Dziadek miał coś na kształt małej fabryczki. Nie wiem czy babcia mogła leżeć i pachnieć ale gotowanie dla męża nie było jej ulubionym zajęciem. Wolała prowadzić swój sklep z tekstyliami. Może z nudów... W tych samych czasach wszystkie siostry babci, a trochę ich było również zasuwaly do pracy. Albo najemnej albo na gospodarstwie, bo kobieta, żona rolnika też ostro w gospodarstwie zapieprza.
No ale może w USA 60 lat temu był ten męski raj... : LOL:

Pewna samotna kobieta znalazła rannego węża. Ulitowała się, wzięła do siebie, pielęgnowała i pokochała. Wąż wracał do sił. Kiedyś jednak, gdy go głaskała, wąż ją ukąsił. Gdy zwijała się w śmiertelnych męczarniach, zapytała go: Wężu, dlaczego to zrobiłeś? Wiesz, że cię kocham, no i uratowałam ci życie!? Sama jesteś sobie winna, kobieto - odpowiedział. Przecież wiedziałaś, że jestem wężem..

38

Odp: Poradnik Dobrej Żony : )
Snake napisał/a:

kobieta, żona rolnika też ostro w gospodarstwie zapieprza.

Snake - wielki szacun!

A co do USA - nie jestem specjalistką, nie wiem jak wyglądało życie w Stanach dawniej, ale w filmach np. "Cudowne lata", czy innych z podobnego okresu jest pokazana kobieta, która zajmuje się domem, gotowaniem obiadków, cerowaniem skarpet, itd
Czy tak było? Nie wiem, ale zabawna jest teza W. Orlińskiego w książce "Ameryka nie istniej". Facet jeździ po USA i weryfikuje "obrazki" tego kraju, jakie pojawiają się z mediach z rzeczywistością. Być może jak wyżej -

Klio napisał/a:

Nie jest to żaden dokument z lat 50tych tylko fake z lat 90tych stworzony na potrzeby takich biednych misiów jak Ty. Przez misie dla misiów...

Posty [ 1 do 38 z 90 ]

Strony 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Poradnik Dobrej Żony : )

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin
© www.netkobiety.pl 2007-2016