Cześć, mam 26 lat, moja dziewczyna ma 25. Od 4 lat jesteśmy parą ale nie uprawialiśmy jeszcze seksu... Moja dziewczyna jest dalej dziewicą, boi się seksu i przyznaje mi, że nie ma w sumie potrzeb. Co mam robić?
Dalej nie mieć seksulyb poszukać innej kobiety...
Przykro mi bardzo, że Cię to spotkało.
Najgorsze jest to, że naprawdę próbuję... Ale z jej strony nie ma żadnej inicjatywy, sama nigdy nic pierwsza nie zaczyna. Gdy już ją pobudzę i zaczyna być fajnie, to nagle się wycofuje, nie pozwala mi na coś więcej. Nie ma żadnych spontanicznych akcji, wspólnych kąpieli itd. Kocham ją nad życie, ale nie wiem co mam zrobić z tym seksem, żeby w końcu się pojawił. Z poprzednimi partnerkami nie miałem takich problemów, więc to też nie jest tak, że mam do tego dwie lewe ręce, że tak to ujmę.
Seks się nie pojawi, jeśli ona tego nie będzie chciała.
Tylko jak sprawić żeby chciała? Czasami mi mówi, że ona nie ma potrzeb seksualnych...
6 2017-12-28 21:18:43 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2017-12-28 21:19:25)
Tylko jak sprawić żeby chciała? Czasami mi mówi, że ona nie ma potrzeb seksualnych...
Nie da się. Przykro mi.
Ona po prostu nie czuje potrzeby. Są tacy ludzie.
Możesz jej zasugerować wizytę u seksuologa.
Nie będzie seksu. Amen.
Chcesz powiedzieć "Ale..."
a ja na to -- nie będize seksu. Amen.
Echhh, obawiam się, że macie rację. Człowiek dalej wierzy, że będzie dobrze, ale jeśli coś tak wydawałoby się naturalnego jak seks dwojga kochających się ludzi nie wydarzył się w naturalny sposób... To człowiek traci wiarę, że jeszcze coś z tego będzie...
Czy ktoś z was miał taką sytuację? Jeśli tak, to czy rozstaliście się z tą drugą osobą czy jednak udało się to jakoś "pokonać"?
Tego nie da się pokonać. Poczytaj sobie o osobach aseksualnych. Możesz nad nią "pracować" i może kiedyś ją nawet urobisz by się zgodziła, ale chciałbyś kochać się z dziewczyną która robi to tylko dla świętego spokoju?
Tego nie da się pokonać. Poczytaj sobie o osobach aseksualnych. Możesz nad nią "pracować" i może kiedyś ją nawet urobisz by się zgodziła, ale chciałbyś kochać się z dziewczyną która robi to tylko dla świętego spokoju?
Oczywiście, że nie... Gdy coś między nami jest (tak jak pisałem, sama niczego nigdy nie zainicjowała, zawsze muszę prowadzić długą grę wstępną) i nawet jest fajnie (seks oralny itd.), to gdy tylko pojawi się temat, że tak to ujmę, pełnego zbliżenia (temat czy to werbalny czy niewerbalny), to ona się wycofuje, czasami nawet się broni, chociaż wiem jak to żałośnie brzmi.
Z seksu oralnego odczuwa przyjemność, ale twierdzi, że potrzeby żeby coś sama zaczynać, nie ma żadnej.
Dlaczego nie pójdziecie do seksuologa. Przyczyn może być bardzo dużo.
Dlaczego nie pójdziecie do seksuologa. Przyczyn może być bardzo dużo.
Byliśmy raz, ale po pierwszej wizycie stwierdziła, że to żenujące i ona nie chce więcej. Ale zdaje się, że nie będzie innego wyjścia, trzeba będzie znowu poprosić specjalistę o pomoc.
Summerka napisał/a:Dlaczego nie pójdziecie do seksuologa. Przyczyn może być bardzo dużo.
Byliśmy raz, ale po pierwszej wizycie stwierdziła, że to żenujące i ona nie chce więcej. Ale zdaje się, że nie będzie innego wyjścia, trzeba będzie znowu poprosić specjalistę o pomoc.
Znam jeden podobny przypadek. Kobieta była wcześniej molestowana. Nie wiem jak się to skończyło.
Warto tez dodać, że osoba teoretycznie aseksualna w jednym związku, w innym może nabrać ochoty i bardzo dobrze radzić sobie w tej sferze. Seksualnością rządzą hormony, nie na każdego człowieka reagujemy tak samo i nie zawsze biegnie to tym samym torem, co uczucia. Po czterech latach totalnej abstynencji niewielkie są szanse na odmianę, dlatego najlepiej rozstać się w przyjaźni i poszukać swojego szczęścia gdzie indziej.