Rozstanie - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 ]

Temat: Rozstanie

Hej. Mam problem. Byłam z mężczyzną 2,5roku wiadomo jak to w związku raz było lepiej raz gorzej. Jest kierowcą międzynarodowym wraca do dwa tygodnie  na tydzień do domu. Bardzo się zaangazowalam w ten związek i na prawdę się staralam. Ostatnio było trochę gorzej i mój facet stwierdził że potrzebuje przerwy. Nie odzywaliśmy się kilka dni aż w końcu mój kuzyn który ma z nim bardzo dobry kontakt powiedział mi że on tęskni ale pierwszy się nie odezwie bo wiadomo męska dumą i do tego ma silny charakter. Odezwałam się zapytalam co u niego odpisał od razu chwilę pisaliśmy. Wrócil z trasy napisał że nie jest gotowy na spotkanie był sporadyczny kontakt aż stwierdził po 3 dniach że chciałby się ze mną zobaczyć. Spotkaliśmy się poszliśmy za jego propozycja na sushi potem pojechaliśmy do mojego kuzyna bo się tak umowilismy. Widać było po nim że mnie kocha tulil się calowal itd. wróciliśmy do mojego mieszkania i było cudownie. Następny dzień też spędziliśmy razem potem wyjechał ode mnie w trasę. Tydzień czasu było bez zarzutu. Po tygodniu napisał mi że ma 'doła' a następnego dnia że chyba mnie nie kocha. Pisalam i dzwoniłam (oczywiście z umiarem i nie narzucając się zbytnio i dodam że zmieniłam się w znacznym stopniu dla niego) i już myślałam że jest lepiej sam zaczął rozmowę nawet aż nagle znów pewnego dnia był oschły i niemiły i stwierdził że mnie nie kocha. Minął tydzień od tamtej chwili wrócił z trasy nie spotkał się ze mną chociaż umawialiśmy się że się spotkamy aby porozmawiać. Nie odzywa się sam z siebie odpisuje tylko na moje wiadomości (dodam że napisałam w sobotę po tym jak zapytał się w nocy czy śpię i dziś nic poza tym). Nie wiem co mam robić. Odpuścić? Walczyć? Zależy mi na nim chociaż on święty nie jest i przeskrobał sobie nie raz. Pomóżcie...

Reklama
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Rozstanie

Nie można wiele Ci pomóc, nie znając przyczyn takiego postępowania.
Jako kierowca, może mieć przygody z innymi kobietami.
Porozmawiajcie szczerze o co chodzi, a jeśli zdecydował że nie chce z Tobą być, to nie narzucaj się. Na siłę nic nie wskórasz, tylko stracisz swoją godność.

Jestem jaki jestem, kiedyś będę inny.

3

Odp: Rozstanie
LeweL napisał/a:

Nie można wiele Ci pomóc, nie znając przyczyn takiego postępowania.
Jako kierowca, może mieć przygody z innymi kobietami.
Porozmawiajcie szczerze o co chodzi, a jeśli zdecydował że nie chce z Tobą być, to nie narzucaj się. Na siłę nic nie wskórasz, tylko stracisz swoją godność.

Były czasem kłótnie ale z mojej i z jego winy. Jeżeli chodzi o inne kobiety to nie widzę szans na to ze kogoś miał. Każdą wolną chwilę spędzał ze mną a w trasie faktycznie był bo jeździł z moim kuzynem i rozmawiam z nim

Reklama

4

Odp: Rozstanie

Najlepiej odpuścić. On już nie kocha, a Ty za chwilę zostaniesz dziewczyną na nocki.

5

Odp: Rozstanie
kinga.m1 napisał/a:

...Wrócil z trasy napisał że nie jest gotowy na spotkanie był sporadyczny kontakt aż stwierdził po 3 dniach że chciałby się ze mną zobaczyć. Spotkaliśmy się poszliśmy za jego propozycja na sushi potem pojechaliśmy do mojego kuzyna bo się tak umowilismy. Widać było po nim że mnie kocha tulil się calowal itd. wróciliśmy do mojego mieszkania i było cudownie  ...

Nie słuchaj tego, co mówi kuzyn, nie dopowiadaj i nie oszukuj się, tylko patrz na realia.
Z jakiś przyczyn związek z Tobą znudził mu się i przyjmij to do wiadomości.
Przede wszystkim, gdyby był uczciwy, porozmawiałby z Tobą i zakończył definitywnie, tymczasem on, widząc Twoje zaangażowanie po prostu Cię wykorzystuje.
Wrócił, nie miał ochoty na spotkanie, po 3 dniach nagle zachciało mu się, przywołał Cię więc (w wiadomym celu),  a Ty pędzisz na zawołanie.
Szanuj się, zwłaszcza, że jasno dał Ci do zrozumienia, że już Cię nie kocha, przytulanie i całusy, to jeszcze nie miłość, zrobił to, bo oczekiwał seksu.
Rozumiem, że jest Ci przykro, ale jedynym sposobem na poradzenie sobie z bólem rozstania, jest zerwanie kontaktu.
Chciałabyś zapewne rozmowy, wyjaśnienia, ,może jakieś szansy, ale jego najwyraźniej na to nie stać. Powiedział, co miał do powiedzenia, pogódź się z tym i po prostu odpuść, nie dobijaj się, nie żebraj, nie pozwól sobą poniewierać.

Reklama

6

Odp: Rozstanie

Twoj facet jest zagubiony bo nie jestescie blisko siebie.Ty tu a On tam.Jezeli chcecie to uratowac to radze pogadac o innej pracy dla twojego faceta i to blisko siebie.

Posty [ 6 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin
© www.netkobiety.pl 2007-2016