Wstydzę się - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Wstydzę się

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 7 ]

Temat: Wstydzę się

Mam 26 lat. Wstydzę się tego co się stało.
Przyznałam się jednej, jedynej osobie i bardzo tego żałuję.

Bałam się mojego partnera i dlatego odeszłam. Planowaliśmy ślub.
Nadszedł dzień, kiedy był pijany rozebrał się i wywrzaskiwał wyzwiska. Wyjął kuchenny nóż, myślałam, że mnie zabije. Potem zaciągnął do łóżka i... .
Nie zgłosiłam tego nigdzie, bo się bałam. Nie mogłam, wiedział, że nic mu nie zrobię, że jeśli gdzieś z tym pójdę, to obróci się przeciw mnie. Jego rodzice stali za nim murem (wysoko sytuowany prawnik i sędzia). Wielokrotnie szukałam w nich pomocy, mówiłam o problemie z alkoholem. Twardo trzymali jego stronę. Po tej jednej, jedynej sytuacji po prostu uciekłam w środku nocy.
Kilka tygodni później dowiedziałam się, że mam nowotwór. Wyjechałam do kliniki w innym mieście, oddalonej o 300 km.
Mój partner pojawił się przy mnie znowu. Przepraszał. Pokrył koszty leczenia, siedział przy łóżku, pomagał w toalecie, ubieraniu...
Wygrałam.
I wybaczyłam.
Po kilku miesiącach związku znów się zaczęło. Traktował mnie jak przedmiot, mówił, że powinnam się cieszyć, że wyrwałam się ze wsi, że jeśli go rzucę to jedyny, który się ze mną zwiąże to człowiek upośledzony. Onanizował się na moich oczach, przy mnie w łóżku. To było uwłaczające. Moje blizny go obrzydzały. Zaczął pić.
Skończyłam na dobre, wróciłam do rodzinnego domu, na wieś.
Przyznałam się matce, dlaczego odeszłam.  Potrzebowałam rozmowy, chcę mieć wsparcie. Matka wykrzyczała, że nie mam żadnej wartości, że to dlatego, że mieszkałam z nim bez ślubu (sic!).  Słyszę, że powinnam do niego wrócić, że kobieta należy do pierwszego mężczyzny. Nie zgadzam się na takie traktowanie. Chcę usłyszeć coś dobrego. Chcę zbudować od nowa poczucie własnej wartości. Wmawiam sobie, że jest inaczej, próbuję odciągać myśli. Nienawidzę swoich myśli. Nie chcę być wybrakowaną, brudną kobietą.  Uciekam od tego. Pracuję po 13 godzin dziennie, w pracy jest ok, jestem wykończona, ale nie mam czasu myśleć.  Czuję, że to błędne koło. Chcę uciec od myśli. Nie wiem gdzie i do kogo.  Chcę być znów sobą, chcę czuć, że podjęłam najlepszą na świecie decyzję i że mimo wszystko mam taką samą wartość jak wszyscy.

Proszę odbiorców, by mnie nie oceniali. Nawet jeśli to wszystko jest wynikiem moich błędów, proszę o empatię. Szukam zrozumienia i dobrego słowa.

C.

Reklama
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Wstydzę się

Nie wiem, jak ktoś może Ci powiedzieć, że źle zrobiłaś odchodząc od tego człowieka. Postąpiłaś właściwie.

Powinnaś znaleźć psychologa, żeby uporać się z myślami i całą tą sytuacją.

3

Odp: Wstydzę się
CukierKrzepi napisał/a:


Matka wykrzyczała, że nie mam żadnej wartości, że to dlatego, że mieszkałam z nim bez ślubu (sic!).

A ona jakie ma wartości, mówiąc takie rzeczy córce? Wiele obecnie osób żyje bez ślubu.

CukierKrzepi napisał/a:

  Słyszę, że powinnam do niego wrócić, że kobieta należy do pierwszego mężczyzny.

To jakaś sekta, rodzina mafijna, albo średniowiecze? To chyba dobrze, że z idiotą nie zostałaś.

Reklama

4

Odp: Wstydzę się

Dziewczyno pokonałaś chorobę, pokonałaś zaburzonego i tokstcznego człowieka. Powinnaś być dumna z siebie. Niewiele kobiet ma w sobie taką siłę.
Mama widać ma zaściankową mentalność. Ma prawo. Wychowała się w innych czasach, zapewne też nigdy nie wyszła poza swoje wiejskie środowisko. Poprostu w tym temacie jej nie słuchaj. Nie ma racji.
Masz prawo odejść, masz prawo walczyć o swoje szczęście. Nie NALEŻYSZ do żadnego człowieka. Nie jesteś przedmiotem.

5

Odp: Wstydzę się

Bardzo dobrze zrobiłaś odchodząc. Nikt nie ma prawa traktować Cię w taki sposób.
Również podziwiam Cię za odwagę,sporo kobiet tkwi w takim toksycznym związku i nie potrafi się uwolnić.
Nie pozwól nikomu(nawet mamie) wmówić Tobie,że jesteś niewartościowa lub gorsza.
Każdy żyje jak chce,nikt nie ma prawa oceniać innych.

Współczuję ludziom takim jak Twój mąż. Mają ze sobą ogromny problem,a płacą za to inny niewinni ludzie.

Ty jestes ponad to wszystko. Gratuluję.

-Wszyscy jesteśmy wariatami,tylko nie każdy został zdiagnozowany -
Reklama

6

Odp: Wstydzę się

Wiesz kim jesteś?
Młodą, odważną kobietą, która potrafi zawalczyć o samą siebie.
Jeśli kiedyś, w przyszłości moja własna córka postąpiłaby tak, jak Ty- byłabym z niej dumna.
Gratulację i powodzenia.

7

Odp: Wstydzę się

Powrót do dawnej mnie jest dla mnie wyzwaniem. To naprawdę trudne.
Dziękuję.

Posty [ 7 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Wstydzę się

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin
© www.netkobiety.pl 2007-2016