Nie mogę żyć bez niego - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Nie mogę żyć bez niego

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 33 ]

Temat: Nie mogę żyć bez niego

Jak sobie radzicie po rozstaniu bo ja ciężko i nie wiem jak sobie z tym poradzić. Cały czas mam nadzieje i to sprawia ze jeszcze jakos funkcjonuje. To nie był mój facet ale mógł nim być. Spotykaliśmy sie jak para, starałam sie naprawić ale ciągle musi sie coś schrzanic

Reklama
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Nie mogę żyć bez niego

Co takiego schrzaniłaś ?

3

Odp: Nie mogę żyć bez niego

znamy sie długo ale od samego początku mówił ze nie bedziemy razem, zaakceptowalam to, nie zależało mi wtedy tak jak dziś. Spotykaliśmy sie jako kumple, piliśmy i ja rozmawialam z jego kolegami olewając go czasem,różne tematy jak to po alkoholu chciałam zeby był zazdrosy, uznał to za flirt i twierdzi ze ze mną nie da sie nigdzie chodzić. Wiem teraz ze chciał zobaczyc czy sie zmienie i jaka teraz jestem. Niestety nie zdałam egzaminu ale cały czas sie spotykaliśmy jako "koleżeństwo" bo robiliśy wszystko jak para.

Reklama

4

Odp: Nie mogę żyć bez niego

Ale on nie chciał być z Tobą w związku, więc w czym problem? To nie był Twój facet i nie będzie.
Możesz żyć bez niego.

5

Odp: Nie mogę żyć bez niego

spotykamy sie 3 lata, każdy wolny czas spędzony razem. zachowanie jak para, lecz oficjalnie parą nie jesteśmy. on chciałby być ze mną lecz nie może. wypomina mi ciągle moją przeszłość. zakochałam sie w nim, byłam z nim w trudnych chwilach, byłam zawsze. nie chce go stracić, wiem ze mogłam to skonczyc od razu ale chcialam zeby zobaczył ze mi zalezy i dał mi szanse. dał le jako koleżanka a ja cały czas liczyłam ze moze jednak sie uda. zakochany jest we mnie a ja go zraniłam.

Reklama

6

Odp: Nie mogę żyć bez niego

Głupoty mówisz. Skoro on od samego początku powiedział, że nie będziecie razem to nie będziecie i już. I to nie znaczy, że on chciałby, ale nie może. Po prostu nie będziecie. Spotykacie się jak para, on ma fajną osobę, która mu pomoże, a jednocześnie nie cierpi przez zobowiązania, które niesie za sobą związek. Układ idealny.
Głupio robisz, bo powinnaś jasno sobie w głowie określić, że nic z tego nie będzie. Twoje starania nie dadzą kompletnie nic, bo on nie chce być z Tobą w związku i już. Jeżeli przez tak długi czas nie zmienił zdania to już nie zmieni.

7

Odp: Nie mogę żyć bez niego

i to jest najgorsze. nie potrafie sobie tego uświadomic. fajnie ze sie spotykaliśmy, czułam sie ważna, nie było nikogo innego ale nie mozna tego ciągnąc w nieskończoność. mam dziecko, chce rodziny, mówil ze mogłam to miec gdyby nie moje zachowanie i to boli najbardziej. czemu ciągle wypytuje ile mialam facetów skoro nie chce byc, czemu jest zazdrosny o innych skoro nie chce być, jakby mu nie zależało to by nie wkurzał sie o takie rzeczy. czemu sobie nie znajdzie nikogo innego? prosiłam go o to, ze sie zmienie, ale jakby chciał to by znalazł

8

Odp: Nie mogę żyć bez niego

Nigdy nie ma sensu zmienianie się pod czyjś gust. Nigdy. Zmieniać to się możesz dla siebie, a nie dla faceta. Błaganie kogoś o to, żeby był z Tobą, bo Ty się zmienisz, nie widzisz jak to brzmi? Przecież nie musisz nikogo błagać o uwagę. Zostaw tego i szukaj innego.

9

Odp: Nie mogę żyć bez niego

Coś w tym jest wiem, ale zła jestem na siebie ze ie odpowiada mu mój charakter. Zrobiłam głupstwa ale nie jestem złą osobą, każdy popełnia błędy. Nie mogę sobie wyobrazić że pozna kogoś innego i z kims innym bedzie robił to co ze mną. że zobacze go z jakas inna. Szlag mnie trafia jak o tym mysle, strasznie jestem o niego zazdrosna. wmawiam sobie ze nie byłoby dobrze, że zawsze by coś było nie tak. czasami to juz sie denerwowałam zanim coś zrobiłam czy znów coś zrobię źle albo powiem. Wolę sie pokłócic porządnie niz nie odzywać sie kilka dni, to mnie niszczy od środka. widocznie nie akceptuje mnie a jesli chodzi o innych facetów to juz w ogóle. Nigdy bym go nie zdradziła jabyśmy byli razem. Na początku czułam sie cudownie, może mi za dobrze było i dlatego tak sie stalo sama nie wiem

10

Odp: Nie mogę żyć bez niego

No ale prawdopodobnie zobaczysz. Więc może pora się odciąć i zacząć żyć własnym życiem, a jego zostawić daleko za sobą? To nie jest Twój facet i nie masz prawa być zazdrosna.

A jak ktoś Cię nie akceptuje ze względu na charakter to kopa na pożegnanie i już.

11

Odp: Nie mogę żyć bez niego

Duzo razem przeżyliśmy, szkoda mi tej znajomości, najgorsze ze jesteśmy z jednego miasta i bedziemy sie widywać. Sama sobie zasłużyłam na to, dorosła baba a zachowałam sie jak gówniara. nie pierwszy raz juz sie kłócimy, przeważnie zaczyna tematy o mojej przeszłości i tak sie to kończy, nie zmienie tego juz, nie cofnę czasu. Nie byłam grzeczną dziewczynką jak to sie mówi i teraz pokazałam ze nie zmieniło sie nic, dlatego mnie nie chce, miala nadzieje ze jednak dojrzałam. Sam mówi ze jestem fajną dziewczyną ale wlasnie ta moja wada przekresla wszystko

12

Odp: Nie mogę żyć bez niego

Zobacz jak to wygląda z jego strony, ma lekką niezobowiązującą dla niego relację, ma też pewnie seks. W duchu pewnie śmieje się, że się na to zgadzasz. Mimo że nie jest z Tobą, to jest o Ciebie zazdrosny, chce być była taka jak on chce. Tak Tobą manipuluje. Wymaga, a nic od siebie nie daje. Masz dziecko, jesteś za nie odpowiedzialna, nie szkoda Ci czasu na coś takiego kiepskiego? On ma Cię za nic i nie szanuje.

"Czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła"

Wisława Szymborska

13

Odp: Nie mogę żyć bez niego

patrycja.nen, uwierz, nie masz po kim płakać. Facet wpuszcza Cię w maliny, a Ty przeżywasz. Zmanipulował Cię, aż przykro patrzeć, jak dałaś się wkręcić i oszukać.
Co z tego, że spotykaliście się 3 lata? Przecież on od początku zapewniał Cię, że nie będziecie razem, więc mogłaś flirtować z kim Ci się podobało.
Znalazł pretekst, żeby odsunąć się od Ciebie i sprytnie obarczyć Cię winą za jego decyzję. Pies trącał takiego "przyjaciela".
Sama wiesz, że sytuacja sprzed rozstania nie mogła trwać wiecznie, więc on sprytnie zakończył Waszą znajomość, wykorzystując pierwszą, lepszą okazję.
W niczym nie zawiniłaś, po prostu ulokowałaś uczucia w nieciekawym typie.

14

Odp: Nie mogę żyć bez niego

3 tydzien mija jak sie nie odzywa. Nie chce mnie znac bo pomogłam komus z rodziny, właściwie moja kuzynka pomogła i ta osoba dała upowinek mnie i kuzynce zeby podziękować, nie chciałam tego ale wzięłam niechętnie i urwał ze mną znajomość, nie chce miec ze mną nic wspólnego, stwierdził ze ja cos za to chciałam. Chciałam pomóc, ktoś chciał sie odwdzięczyć i wyszłam na jakąś materialistkę. Wmawiam sobie ze byłoby cieżko z kims takim w przyszłości ale wspomnienia wracają i brakuje mi go. Zawsze mogłam na niego liczyć, ale fakt czułam sie nieraz gorsza, głupia, tępa i nic nie warta, chciałam zniknąć.

15

Odp: Nie mogę żyć bez niego

Sama zgodziłam sie na ten "układ" z nadzieją ze uda mi sie to naprawić. Przywiązałam sie, polubiłam jego rodzine i znajomych a teraz nie ma nic, tylko pustka. Najgorsze jest to ze mówił ze nie mógłby być z kims takim jak ja, że żałuje ze rozstał sie z byłą, bolało bardzo...

16

Odp: Nie mogę żyć bez niego

Przez Twój charakter, przyjęcie upominku? Serio? Co za bzdura.
Układ mu się znudził, więc się wymiksował, na odchodnym dowalając Ci z byłą itd.
Możesz przyjmować upominki, możesz rozmawiać z kolegą, a charakter masz jaki masz.
Płaczesz za kimś, kto miał i ma Cię gdzieś- wypłacz się, naprawdę czasem trzeba, ale miej świadomość, że komuś innemu nie będzie przeszkadzać przyjmowanie upominków, rozmowy z kolegą, a z Twój charakter będzie super.
Nie możesz bez niego żyć?
Ależ możesz i potrafisz.

17

Odp: Nie mogę żyć bez niego

Z byłą to juz było jakis czas temu, chce sie wziąć za siebie i zeby zobaczył co stracił. Wadą było to ze ze troche duzo piliśmy i wtedy były głupie tematy, ale nie zawsze. Sama juz nie wiem jaka jestem. Serce bym oddała jeśli dałby mi szanse i powiedział spróbujmy być razem i zobaczymy a tak to nie mogłam sobie pozwolic na wszystko bo nie byliśmy. Lubie sie przytulac ale jak widziałam jego obojętność to nie narzucałam sie, nie całowałam nic, nigdy nie ponizałam sie tak facetowi, nie wiem co sie stalo ze mną, uzależniłam sie? Oddał mi rzeczy wiec twierdze ze juz nie odezwie sie raczej.

18

Odp: Nie mogę żyć bez niego

Czekał az ja cos sama pierwsza zrobię juz póxniej w sensie przytulanie np. teraz twierdzi ze ja nie lubie sie przytulac, jak tu sie przełamac skoro widze obojętność, ja sie przytulam a on nawet reki na mnie nie połozy tylko leży jak kłoda, takie cos nie daje motywacji wręcz odwrotnie. Nie byłam sobą, jedynie jak on byl po alkoholu to czułam sie swobodnie wtedy, był wesoły, czuły i przytulał sie, na trzeźwo zmiana o 180 stopni. Nie moze zapomniec mi tego co mu zrobiłam.

19

Odp: Nie mogę żyć bez niego

Błąd w myśleniu. Chcesz się brać są siebie, aby ON zobaczył, co stracił? Zrób to dla SIEBIE.
Oddała byś serce? Po co? I tak go nie chce.
Nie jemu zrobiłaś, tylko sobie.
Tak, to moze być uzależnienie.

20

Odp: Nie mogę żyć bez niego

Póki co zyje nadzieja ze sie odezwie i jeszcze nie jest tragicznie ze mną, gorzej bedzie jak kogos pozna i uświadomie sobie ze to juz faktycznie koniec. Nigdy nie byłam uzależniona od faceta, moze to dlatego ze właśnie mnie nie chce i to mnie przyciąga jeszcze bardziej. Były czasem sytuacje ze chamsko żartował, znam sie na żartach, nie obrażam sie ale czasem było mi faktycznie głupio, nie zdawał sobie z tego sprawy bo on lubi ludzi z którymi mozna pozartować. Ostatnimi czasy nie miał mnie za mądrą lecz głupią i tępą a ja faktycznie zaczęłam wszystko źle robić, zacinalam sie, stresowałam. Ale były fajne czasy, dbał o mnie, troszczył sie, pomagał, wspierał. Poźniej ja byłam, sama pytałam o spotkanie juz, a on odpowiadał ze super, fajnie tylko ze jeśli chce.

21

Odp: Nie mogę żyć bez niego

Czuje sie jakby mnie ktoś wyrzucił z własnego życia jak zużytą zabawkę, juz tak było kiedys ze nie odzywał sie 3 tygodnie, moze potrzebuje więcej czasu zeby ochłonąc, ale nawet na 1 sms nie odpisze, nawet jakby napisał spier....to juz by było cos, a tu nic. zero. jakbym nie istaniała. to jest najgorsze. straszna kara

22

Odp: Nie mogę żyć bez niego

Czasem sugeruje zebym coś zrobila, no to ja mysle ok i robię a pozniej okazuje sie ze powiedział to zeby zobaczyc co zrobie takie w ramach sprawdzenia mnie no i wtedy lipa, psycha siada czasem

23

Odp: Nie mogę żyć bez niego

Czasem sugeruje zebym coś zrobila, no to ja mysle ok i robię a pozniej okazuje sie ze powiedział to zeby zobaczyc co zrobie takie w ramach sprawdzenia mnie no i wtedy lipa, psycha siada czasem

24

Odp: Nie mogę żyć bez niego

Patrycja, ale to jest koniec.
Dla Ciebie lepiej, że on nie odpisuje. Naprawdę. Albo zacznij coś robić w kierunku podniesienia się z poziomu poniżej podłogi albo jojcz i narzekaj sobie dalej, bo nic się nie zmieni.

25

Odp: Nie mogę żyć bez niego

Przeciez ty wciaz oddychasz czyli dasz rade zyc bez Niego.Glowka do gory wink

26

Odp: Nie mogę żyć bez niego

Wiem ,musze dać rade, może boje sie być sama, ja potrafie wybaczać nawet najgorsze rzeczy, jeden z moich partnerów zdradzał mnie notorycznie, byłam z tym sama, przeżyłam, jak sobie przypomne co przezywałam to sama sobie sie dziwie ze jeszcze nie wylądowałam w psychiatryku, nauczyłam sie poprostu obojętności w pewnych sprawach, tłumaczeniea sobie, wmawiania ze tak ma być i że bedzie lepiej. Wybaczyłam temu gościowi i mamy kontakt choc wyrządził mi ogromną krzywdę. Dlatego tak to przeżywam teraz ze o pierdoły ludzie gniewają sie, szkoda nerwów i życia.Szybko sie przywiązuje do ludzi, za bardzo ufam a później cierpię i tak w kółko. Ale nie tracę nadzieji ze ktos tam moze jednak na mnie czeka...

27

Odp: Nie mogę żyć bez niego

Człowiek zawsze jest sam. Partner Ci zaśnie obok, a Ty masz doła i co? Jesteś sama. Wracasz z randki i jesteś sama. Dopóki nie będziesz sobie radziła sama ze sobą, nie stworzysz dobrego związku.

28

Odp: Nie mogę żyć bez niego

No tak, ale ja chyba nie potrafie byc całkiem sama. miedzy ostatnim partnerem a teraz tym miałam 2 lata przerwy, tamten był toksyczny związek i chciałam to zakończyć, modliłam sie wręcz, żeby udało sie tak aby nikt az tak nie cierpiał, dziecko juz było wtedy i wymodliłam ze rozstaliśmy sie w zgodzie. poczułam ulgę, cieszyłam sie. Nie szukałam nikogo ale po jakims czasie juz mi brakowałao i wtedy odezwal sie właśnie ten. traktował mnie tak jak zawsze chciałam, tamten nie dawał mi nawet połowy z tego i dlatego za wszelka cene chciałam być z tym i tak sie uzalezniłam

29

Odp: Nie mogę żyć bez niego

No to masz teraz czas na naukę. Jeżeli nie potrafisz być sama, to nie stworzysz zdrowego związku, serio.

30

Odp: Nie mogę żyć bez niego

Najgorsza rzecz jaka chodzi mi po głowie teraz to wyobrażanie sobie ze z kims innym bedzie robił to co ze mną, wiecej nawet, przytulanie, całowanie, sex, masakra. Nie daje mi to spokoju, najlepiej jakbym go juz nigdy nie widziała

31

Odp: Nie mogę żyć bez niego

Kobieto! Kopa w tyłek masz ode mnie, serio.
Zachowujesz się tak, jakbyś wcale nie chciała się podnieść z doła i ogarnąć.
Tak, może przytulać, całować i uprawiać seks, bo nie jesteście już razem. Nie chcesz go widzieć to zerwij kontakt i rusz tyłek, bo inaczej będziesz siedzieć w takiej czarnej dziurze i narzekać przez resztę życia.

32

Odp: Nie mogę żyć bez niego

Chce ruszyc do przodu i to bardzo, potrzebuje tylko czasu. powiedział ze bede cierpiec tak jak on i ze zemsta smakuje po jakism czasie dopiero, ja cierpie tylko on o tym nie wie, nawet jakbym mu powiedziała to by niee uwierzył bo uwaza ze nie mam uczuc. boje sie ze zrobi jakąś głupote

33

Odp: Nie mogę żyć bez niego

Słucham muzyki, cwicze. Muzyka pozwala mi zacinąć zęby i powiedziec sobie ze jestem twarda i dam radę

Posty [ 33 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Nie mogę żyć bez niego

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin
© www.netkobiety.pl 2007-2016