dziwna relacja.. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 12 ]

Temat: dziwna relacja..

Jestem w dość dziwnej sytuacji, tak mi się przynajmniej wydaje. Około 4 miesięcy temu rozstałam się z chłopakiem, z którym byłam ok 4 lat. Był to poważny związek, mieliśmy wspólne plany, nie ślub i dzieci, ale wspólne zamieszkanie. Jednak wszystko runęło, on chciał to zakończyć. Długo zmagałam się z bólem, walczyłam o niego, ale miesiąc temu odpuściłam. Przestałam płakać i użalać się nad sobą. Z byłym nadal mam kontakt, chyba go jeszcze kocham ale staram się o tym nie myśleć.

W tym czasie poznałam miłego faceta, przez internet. Jednak nie mogę go do końca wyczuć. Spotykamy się od czasu do czasu, jakaś kolacja spacer a potem no wiecie.. Przyjemności. Wiem, że nie ma dziewczyny, ale nie wykluczone, że spotyka się z innymi, w tym samym celu co ze mną. Moje podejrzenia biorą się stąd, że potrafi milczeć po kilka godzin i odzywa się pod wieczór, późny wieczór. On nie wie o mojej "sytuacji", może też wyczuwa że nie jestem szczera. A być może przestałam się mu podobać.. Bo za łatwo poszło? Z początku sam inicjował spotkania, a teraz zamilkł. Co sądzicie?

Reklama
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: dziwna relacja..

Tego typu relacja z "bonusem" zawsze rodzi wiele pytań. Nie jesteście w związku więc nie rządzi się wasza znajomość takimi prawami. Osobiście nie polecam takich "stosunków" ale czasem trzeba samej tego doświadczyć aby później nie popełniać już tego błędu. Weź na dystans smile

3

Odp: dziwna relacja..
jawaisen napisał/a:

Tego typu relacja z "bonusem" zawsze rodzi wiele pytań. Nie jesteście w związku więc nie rządzi się wasza znajomość takimi prawami. Osobiście nie polecam takich "stosunków" ale czasem trzeba samej tego doświadczyć aby później nie popełniać już tego błędu. Weź na dystans smile


no czyli raczej nie zwiastuje to w poważny związek? Wiadomo czas pokaże a narazie jest jak jest. Ja póki co nie chcę wchodzić w żadną poważną relację, muszę odpocząć, ale wiadomo jak to jest z uczuciami.. Różnie bywa

Reklama

4

Odp: dziwna relacja..

Dokładnie...różnie bywa. Jeśli relacja opiera się na seksie, to obydwie strony muszą znać "reguły gry" i do puki obie traktują to jak zabawę i nic więcej nie oczekują to Ok - ich wybór. Jednak jeśli jedna z nich poczuje coś więcej, zakocha się to będzie boleć. Wszystko zależy od Twojej wrażliwości i od tego czego oczekujesz. Jeśli widzisz cel w tym co robisz to spoko, ale jeśli to relacja bez celu to moim zdaniem - tracisz swój cenny czas. Może w tym momencie kiedy jesteś z tym kolesiem mogłabyś poznać kogoś, komu by na Tobie poważnie zależało lub byś mogła porobić coś tylko dla siebie (bardziej rozwijającego, co by zaprocentowało w przyszłości na Twoją korzyść).
Kiedyś przeczytałam mądre zdanie. Mniej więcej brzmiało tak, że lepiej być samej i poczekać dłużej na kogoś wartościowego niż co chwila użerać się z dupkami aby tylko na chwilkę poczuć czyjeś ciepło. Przemyśl smile

5

Odp: dziwna relacja..
jawaisen napisał/a:

Dokładnie...różnie bywa. Jeśli relacja opiera się na seksie, to obydwie strony muszą znać "reguły gry" i do puki obie traktują to jak zabawę i nic więcej nie oczekują to Ok - ich wybór. Jednak jeśli jedna z nich poczuje coś więcej, zakocha się to będzie boleć. Wszystko zależy od Twojej wrażliwości i od tego czego oczekujesz. Jeśli widzisz cel w tym co robisz to spoko, ale jeśli to relacja bez celu to moim zdaniem - tracisz swój cenny czas. Może w tym momencie kiedy jesteś z tym kolesiem mogłabyś poznać kogoś, komu by na Tobie poważnie zależało lub byś mogła porobić coś tylko dla siebie (bardziej rozwijającego, co by zaprocentowało w przyszłości na Twoją korzyść).
Kiedyś przeczytałam mądre zdanie. Mniej więcej brzmiało tak, że lepiej być samej i poczekać dłużej na kogoś wartościowego niż co chwila użerać się z dupkami aby tylko na chwilkę poczuć czyjeś ciepło. Przemyśl smile


Najgorsze w tym wszyskim jest to, że sprawa z moim byłym nie jest do końca rozwiązana. Nadal mam z nim kontakt, w miarę się dogadujemy, chociaż nadal mam w pamięci te gorsze chwile, i nie chcę do tego wracać, ani do niego. Ale chcę być wobec niego fair, a wiem, że tak postępując nie jestem do końca. Jeśli chodzi o te dziwną relację, to zdaje mi się, że on nie jest mną zainteresowany pod względem intelektualnym, nie próbuje mnie poznać, nie inicjuje już spotkań. Jestem trochę zawiedziona..

Reklama
Odp: dziwna relacja..

Ja bym nie potrafiła utrzymywać kontaktu z byłym po takim czasie i po rozstaniu się.....
A co do nowej relacji - jest ona po prostu typowa dla bonusów., gdzie nikt się chyba za bardzo nie zastanawia i nie martwi się o partnera. Rzadko bywa że coś z tego potem wychodzi

7 Ostatnio edytowany przez anderstud (2017-12-16 11:52:40)

Odp: dziwna relacja..
Adriatico91 napisał/a:

Najgorsze jest w tym wszystkim to, że sprawa z moim byłym nie jest do końca rozwiązana.

Najgorsze jest w tym wszystkim to, że zawracasz głowę jednemu, rozmyślając cały czas o innym i jeszcze masz jakieś śmieszne pretensje,
że facet nie wykazuje szczególnej chęci do większego zaangażowania w układ, gdzie on gra rolę twojego przydupasa i zapchajdziury,
podczas gdy ty z rozrzewnieniem spoglądasz na zdjęcia ze swoim byłym rozpamiętując jak wam było razem cudownie.
Ogarnij się może najpierw sama ze sobą, a dopiero później wchodź w relacje z facetami, oczekuj od nich i wymagaj,
bo facet to nie jest małpa na sznurku, która ma ci umilać czas po rozstaniu, a jeśli tak go traktujesz, to sorry, ale czego się spodziewasz w zamian?

Nie udzielam rad. Oferuję sarkastyczne uwagi.

8

Odp: dziwna relacja..

Wygląda na to, że sama nie bardzo wiesz czego chcesz. Niby poznałaś kogoś nowego, niby może coś z tego być, ale sama nie wiesz na czym stoisz. Oprócz tego nie jest rozwiązana do końca kwestia Twojego byłego. Czy to nie jest tak, że ten nowy to trochę takie zastępstwo tego starego, starasz się o nim zapomnieć, poznając tego nowego i tak szybko idąc do łózka z nim? Bo coś takiego nie jest dobre, dla żadnej ze stron.

Więc pomyśl o tym, czy tak przypadkiem nie jest. Poza tym uważam, że tak szybko idąc z nim do łóżka, dałaś sygnał, że nie oczekujesz niczego więcej, facet może to sobie wykorzystał ale nie planuje nadal się z Tobą spotykać? Nie wiem czy tak faktycznie może być, ja poznawałam mężczyzn na mydwoje, jednak portal matrymonialny kieruje się zupełnie innymi zasadami i tam nie zakłada się konta, żeby poznać kogoś na szybki romans, ale na dłużej. I nigdy nie zdażyło mi się, aby tak po kilku spotkaniach wylądować w czyimś łóżku. Ale nie krytykuję, każdy robi jak chce i uważa za słuszne. Ale w ten sposób moim zdaniem nie uda Ci się poznać kogoś na dłużej, a Twoje obecne rozważania moim zdaniem skończą się na tym, że okaże się, że on nie jest już Tobą za bardzo zainteresowany i tak, pisze z innymi dziewczynami, z którymi próbuje się spotkać i zaciągnąć do łóżka. Mogę się oczywiście mylić i oby tak było, ale weź pod uwagę taki scenariusz.

9

Odp: dziwna relacja..
Adriatico91 napisał/a:

no czyli raczej nie zwiastuje to w poważny związek? Wiadomo czas pokaże a narazie jest jak jest. Ja póki co nie chcę wchodzić w żadną poważną relację, muszę odpocząć, ale wiadomo jak to jest z uczuciami.. Różnie bywa

No raczej nie zwiastuje to w poważny związek, ale niepokojące jest to, że niby nie chcesz poważnego związku, ale jednak nad uczuciami się zastanawiasz.
Masz rację - powinnaś odpocząć i pobyć przede wszystkim SAMA ZE SOBĄ.
Odstaw tych panów. Przynajmniej na jakiś czas.

10

Odp: dziwna relacja..

Wszystko powinno naturalnie przebiegać,bez przyspieszania etapów i mieszania sobie.
Rozstałaś się, żeby wejść w nowy związek trzeba ochłonąć po starym i czuć się gotową na nowy związek.
Z byłym partnerem ograniczyć kontakt,żeby to dochodzenie do siebie nie było niepotrzebnie utrudniane.
A kiedy będziesz gotowa to wtedy możesz próbować nowego związku. Ale raczej takiego,gdzie obie strony będą chciały związku a nie zabawy w związek. Oczywiście i tak można,jeśli się chce. Ale to prowadzi do nieporozumień, zawodów i rozczarowań. Co właśnie chyba się dzieje.
Pogadaj z nim,powiedz o swoich podejrzeniach, przedstaw oczekiwania,poznaj jego spojrzenie i ustalcie do czego Wasza znajomość zmierza,do czego zmierzać może i czego można od niego oczekiwać.

Masz problem? Chcesz pogadać? Zapytać o coś?
Napisz do mnie śmiało wiadomość prywatną!

11

Odp: dziwna relacja..

No jak to miał byc poważny związek, gdy Ty kochasz i myślisz o byłym, a on najprawdopodobniej trudni się pocieszaniem dziewczyn w podobnej sytuacji do Twojej?

Nie czynię dobra którego chce, ale czynię to zło, którego nie chcę.

12

Odp: dziwna relacja..

Mieliście racje. Któryś dzień temu przyłapałam swojego nowego "lovelasa" na czacie, jak znowu szukał nowej zdobyczy, po tym jak między nami do niczego w sumie nie doszło, tylko drobnych pieszczot. Na szczęście nie zdążyłam się zakochać ani zaangażować, bo zwyczajnie było za wcześnie na coś kompletnie nowego.

Nie byliśmy ze sobą, nie ustaliliśmy żadnych zasad, ale czułam że tu chodzi tylko o seks, skoro potrafił wygospodarować tylko 2-3h w ciągu tygodnia. Ja też nie byłam fair. Dzięki za rady, jednak intuicja mnie nie zawiodła smile

Posty [ 12 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018