nerwica lękowa - Netkobiety.pl

Witaj na Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Porozmawiasz na takie tematy jak : miłość, związki, psychologia, edukacja, finanse, religia, zdrowie i uroda...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

 

#1 2010-03-04 23:48:15

julcia
Mój jest ten kawałek podłogi
Zarejestrowany: 2010-03-04
Posty: 76

nerwica lękowa

witam jestem nowa na tym forum i moim problemem jest nerwica lekowa cierpię na nią już parę lat ale teraz jest coraz gorzej boje się wychodzenia z domu stale jestem zmęczona nie mam już siły biorę leki sedam ale mam wrażenie ze już jestem od nich uzależniana i mi nie pomagają za trzy tygodnie wychodzę za mąż i jak o tym sobie pomyśle to robi mi się słabo nie wiem czy dam rade czy czasami nie dopadnie mnie jakiś lek i stracę przytomność co mam robić

Offline

 

#2 2010-03-05 08:40:44

Roxana
Przyjaciółka Forum
Wiek: 36
Zarejestrowany: 2009-06-13
Posty: 2006

Re: nerwica lękowa

Julcia , sedan musisz odstawić , on nie jest zbyt dobry na lęki . Czy miałaś już może lek taki jak tranksyna? To lek na lęki , ale tez uzaleznia . Najlepiej idź do lekarza , bo i tak musisz mieć receptę . Wiem co to lęki . Lecz się dziewczyno , bo prawdziwe życie zacznie się gdy wyjdziesz za mąż .

Ostatnio edytowany przez Roxana (2010-03-05 08:50:05)


Nic nie zadowoli tych, których niewiele też nie zadowala.

Offline

 

#3 2010-03-05 09:22:07

coco59
Przyjaciółka Forum
Zarejestrowany: 2010-01-07
Posty: 805

Re: nerwica lękowa

Julcia!!Musisz koniecznie zmienic leki...idz nawet prywatnie do psychiatry,bo to bedzie sie pogarszac...ja w trakcie mojej depresji...bylam w takim stanie ze otworzylam w nocy okno i chcialam uciekac...wole nie pamietac tamtych chwil...mi pomogl Citabax 20 zreszta kazdy pacjent musi miec indywidualny lek do swojej choroby...nie czekaj!!!!!


Naucz sie zachowywac obojetnosc wobec fałszywych sadow o Tobie...
Bez takiej obojetnosci człowiek nie moze byc wolny;)

Offline

 

#4 2010-03-05 10:09:14

julcia
Mój jest ten kawałek podłogi
Zarejestrowany: 2010-03-04
Posty: 76

Re: nerwica lękowa

brałam już rożne leki tak jak pisałam sedam spamilan cital seroxat stale inny lekarz mi przepisuje inny lek do psychiatry chodzę prywatnie on właśnie zapisał mi sedam a później zmienił go na afobam ale było jeszcze gorzej i powiedział ze mam brać spowrotem sedam to nie jest tak ze ja się nie leczę ja chodzę do lekarzy ale to nic nie daje muszę mieć silę  do życia bo mam dwie śliczne córeczki dla których muszę wyzdrowieć i jeszcze ślub to mnie najbardziej stresuje ale dziękuje wam za odpowiedzi pozdrawiam

Offline

 

#5 2010-03-05 11:08:20

panna_truskawka
O krok od uzależnienia
Zarejestrowany: 2009-11-27
Posty: 68

Re: nerwica lękowa

hmm, ja po afobamie czułam się świetnie, lęki znikały po tym całkowicie. Tylko szkoda że długo nie można go brać bo uzależnia.
też radzę udać się do lekarza. Widocznie nie trafiłaś jeszcze na lek, który zadziała na Ciebie. Droga w poszukiwaniu leków jest czasami długa i wyczerpująca. Ale trzeba walczyć!
Chodzisz na jakąś terapię? Może efekt leczenia uzyskasz kiedy połączysz leki z terapią? Trzeba próbować wszystkiego.
Pozdrawiam i życzę dużo sił.

Offline

 

#6 2010-03-05 11:39:24

julcia
Mój jest ten kawałek podłogi
Zarejestrowany: 2010-03-04
Posty: 76

Re: nerwica lękowa

nie chodzę na żadną terapie ale chyba zacznę bo nie mogę się poddać a dzisiaj mam strasznego doła  i strach co zrobię jeśli mi się nie uda nie mam nawet z kim o tym pogadać nie mam  wsparcia od nikogo a ono by mi się przydało nikt z moich bliskich nie rozumie tej choroby

Offline

 

#7 2010-03-05 12:29:27

Roxana
Przyjaciółka Forum
Wiek: 36
Zarejestrowany: 2009-06-13
Posty: 2006

Re: nerwica lękowa

Julia , jak masz tylko ochotę z kimś pogadać to pisz . Ja obecnie nie jem żadych lekarstw , od czasu do czasu łykam sedan , ale on na lęki nie jes za dobry . Koniecznie idź do lekarza i zarządaj by wypisał ci jeszcze inne leki przeciwlękowe , jest ich mnóstwo , widocznie jeszcze nie trafiłaś na tkie które ci pomogą . No i masz rację ,tej choroby nie zrozumie nikt kto jej nie doświadczył . A terapię popieram , sama bym się na taką wybrała , ale nie mam pojęcia jak się za to zabrać .


Nic nie zadowoli tych, których niewiele też nie zadowala.

Offline

 

#8 2010-03-05 12:52:28

panna_truskawka
O krok od uzależnienia
Zarejestrowany: 2009-11-27
Posty: 68

Re: nerwica lękowa

Terapia dobra sprawa. Sama na taką chodzę już od czterech miesięcy. I właśnie w terapii najważniejsze jest to, że człowiek tam idzie i w końcu czuje się rozumiany.
Fora internetowe też mi dużo dały- wiedziałam, że nie jestem sama z moją chorobą i wiele osób ma podobnie jak ja.
Trzeba walczyć o siebie i o swoje szczęście. Bo jak sami nie zadbamy o siebie to nikt inny za nas tego nie zrobi.

Offline

 

#9 2010-03-05 12:54:29

panna_truskawka
O krok od uzależnienia
Zarejestrowany: 2009-11-27
Posty: 68

Re: nerwica lękowa

Jeszcze chciałam dodać, że dużo mi dało czytanie książek na temat mojej choroby. Długo nie mogłam się przełamać bo wmawiałam sobie: co taka książka niby może mi dać.
A może! Polecam różne psychologiczne smile

Offline

 

#10 2010-03-05 15:45:56

julcia
Mój jest ten kawałek podłogi
Zarejestrowany: 2010-03-04
Posty: 76

Re: nerwica lękowa

a jakie wy leki brałyście ze wam pomogło zawsze się zastanawiałam czy pisać na forum ale teraz wiem ze tak dziękuję bardzo wiem ze nie jestem sama

Offline

 

#11 2010-03-05 19:32:26

urzędniczka
Powoli się zadomawiam
Zarejestrowany: 2010-01-01
Posty: 58

Re: nerwica lękowa

Napiszcie skąd biorą się takie lęki ? Ja też je mam,właśnie tak jak Julcia napisała,jak idę do Kościoła, to boję się,że zemdleję. Jak boli mnie głowa(często) to też dostaję "napadu" lękowego, jest mi niedobrze, czuję się tak jak bym miała zaraz upaść. Często też kręci mie się w głowie,nie wiem dlaczego. Mam też odruchy nerwowe w trakcie tego lęku- to jest straszne. Tak jak wspomniałam wyżej,skąd cos takiego się bierze ? Na bank pewnie trzeba to leczyć. Jak działają leki na lęki ? Z góry dziękuję za odpowiedź. Pozdrawiam Was.

Offline

 

#12 2010-03-05 20:12:02

julcia
Mój jest ten kawałek podłogi
Zarejestrowany: 2010-03-04
Posty: 76

Re: nerwica lękowa

wiesz co sama nie wiem skat się biorą te leki wiem  to trzeba leczyć ale w moim wypadku prawdopodobnie uzależniłam się od leku jaki biorę a jest nim obecnie sedam na początku brania tego leku było wszystko ok leki zniknęły ale kiedy organizm się już przyzwyczaił leki przestały działać muszę się zacząć leczyć innymi lekami mam nadzieje ze się uda musi się udać pozdrawiam

Offline

 

#13 2010-03-05 21:18:00

panna_truskawka
O krok od uzależnienia
Zarejestrowany: 2009-11-27
Posty: 68

Re: nerwica lękowa

Z lekami które uzależniają trzeba uważać. A skad sie biorą takie lęki? Hmm... polecam terapie i różnego rodzaju literaturę smile

Offline

 

#14 2010-03-05 21:20:53

panna_truskawka
O krok od uzależnienia
Zarejestrowany: 2009-11-27
Posty: 68

Re: nerwica lękowa

julcia napisał:

a jakie wy leki brałyście ze wam pomogło zawsze się zastanawiałam czy pisać na forum ale teraz wiem ze tak dziękuję bardzo wiem ze nie jestem sama

ja to biore leki na depresję z lękiem: setaloft. Do tego doraźnie na duży lęk: afobam.
Ogólnie w ulotce setaloftu jest napisane, że jest również na zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne, a  z tego co mi wiadomo to jest właśnie nerwica.

Offline

 

#15 2010-03-05 22:07:53

coco59
Przyjaciółka Forum
Zarejestrowany: 2010-01-07
Posty: 805

Re: nerwica lękowa

urzędniczka napisał:

Napiszcie skąd biorą się takie lęki ? Ja też je mam,właśnie tak jak Julcia napisała,jak idę do Kościoła, to boję się,że zemdleję. Jak boli mnie głowa(często) to też dostaję "napadu" lękowego, jest mi niedobrze, czuję się tak jak bym miała zaraz upaść. Często też kręci mie się w głowie,nie wiem dlaczego. Mam też odruchy nerwowe w trakcie tego lęku- to jest straszne. Tak jak wspomniałam wyżej,skąd cos takiego się bierze ? Na bank pewnie trzeba to leczyć. Jak działają leki na lęki ? Z góry dziękuję za odpowiedź. Pozdrawiam Was.

Ja,mialam identyczne objawy,chociaz teraz mi sie zdarzy lek,to szybko staram sie myslec o czyms innym,najgorsze jest to ze zaczynasz myslec i poglebiasz sie w tym wszystkim,ja bralam przez rok rozne tabletki,w koncu utrafilam,rowniez w bolach glowy nachodzil mne lek,duzo zalezy od bliskich jak cie wspieraja,napewno jest wskazany spokoj:)))Pozdrawiam.


Naucz sie zachowywac obojetnosc wobec fałszywych sadow o Tobie...
Bez takiej obojetnosci człowiek nie moze byc wolny;)

Offline

 

#16 2010-03-07 21:08:32

julcia
Mój jest ten kawałek podłogi
Zarejestrowany: 2010-03-04
Posty: 76

Re: nerwica lękowa

jutro wybieram się do lekarza może zapisze mi jakiś nowy lek i będzie lepiej mam taka nadzieje jesli oczywiście tam dotrę jeśli będę miała silę a duza siłe dajecie mi wy dziewczyny pisząc na forum wiem ze nie jestem sama pozdrawiam was

Offline

 

#17 2010-03-08 12:46:41

panna_truskawka
O krok od uzależnienia
Zarejestrowany: 2009-11-27
Posty: 68

Re: nerwica lękowa

Napisz jak tam po wizycie :-*

Offline

 

#18 2010-03-08 19:39:27

julcia
Mój jest ten kawałek podłogi
Zarejestrowany: 2010-03-04
Posty: 76

Re: nerwica lękowa

no na wizycie nie byłam bo nie dałam rady jestem umowiona do dobrego psychiatry na 11 marca bo predzej nie dało rady a dzisiaj miałam miec wizyte u lekarza rodzinnego ale nie dałam rady isc raz jest lepiej raz gorzej lecz wole poczekac na wizyte u specialisty

Offline

 

#19 2010-03-08 20:02:55

julcia
Mój jest ten kawałek podłogi
Zarejestrowany: 2010-03-04
Posty: 76

Re: nerwica lękowa

mam do was dziewczyny pytanie mam w domu lek tranxena on tez jest na leki moze bedzie lepszy od sedamu mam go brac co wy o tym myslicie prosze o odpowiedz pozdrawiam

Offline

 

#20 2010-03-09 09:21:31

lady in black
O krok od uzależnienia
Wiek: 39
Zarejestrowany: 2009-07-30
Posty: 68

Re: nerwica lękowa

Julcia nie eksperymentowałabym tak z lekami (a szczególnie tego typu) poczekaj 11 to już pojutrze , lekarz przepisze ci pewnie jakiś odpowiedni lek .

Offline

 

#21 2010-03-09 12:16:31

Roxana
Przyjaciółka Forum
Wiek: 36
Zarejestrowany: 2009-06-13
Posty: 2006

Re: nerwica lękowa

Julcia , tranxena to lek który jest wyłącznie na lęki . Jeśli bralaś go wcześniej a on ci nie pomógł to nie wiadomo czy teraz ci pomoże ,w każdym bądź razie ten lek pomogł mi , nie brałam go długo bo tylko pół roku , dobrze go tolerowałam i nie miałam żadnych objawów ubocznych . Zapytaj lekarza czy ten lek jest dla ciebie właściwy , czy może inny .
Czasem trzeba powalczyc samej z sobą i nie dopuszczać do siebie lęków , ja dalej mam lęki , ale teraz pozwalają one mi w miarę normalnie żyć ,walczę z nimi i przeważnie wygrywam , choć czasem potrzebuję wsparcia męza by z nimi walczyć .

Ostatnio edytowany przez Roxana (2010-03-09 12:18:43)


Nic nie zadowoli tych, których niewiele też nie zadowala.

Offline

 

#22 2010-03-09 12:58:33

julcia
Mój jest ten kawałek podłogi
Zarejestrowany: 2010-03-04
Posty: 76

Re: nerwica lękowa

dzisiaj byłam u lekarza rodzinnego który zajmuje się tez leczeniem nerwic i pani doktor przepisała mi afoban mowiłlam jej ze kideys brałam ale tylko parę dni wiec zapisała mi go i powiedziała ze najgorsze muszę przeczekać na początku branie zawroty głowy itp.zobaczymy jakie będą skutki brania tego leku a najgorsze jest to ze ja nie mam wsparcia od nikogo mój przyszły mąż nie rozmawia ze mną wcale traktuje mnie jak powietrze mówi ze mam wziasc dzieciaki ruszyć się z domu ale on nie wie ile mnie to mnie kosztuje on tego nie rozumie mówi ze mam się leczyć bo jestem chora psychicznie wsparcie jak cholera

Offline

 

#23 2010-03-09 13:23:51

LonelyAngel
Tajemnicza Lady
Wiek: 18+
Zarejestrowany: 2009-08-03
Posty: 93

Re: nerwica lękowa

julcia przykre to co piszesz sad nie wyobrazam sobie jak moj chlopak mial tak mowic do mnie
ja lecze sie na nerwice od 2 lat na poczatku bralam pramolan i sympramol to to samo... przez rok i czulam sie po nich super! ale mialam problemy jelitowe.....i moja psychiatra zmienila mi na asertin i potem na citronil typowo depresyjne ale zle sie po nich czulam i od jakiegos pol roku nie jem lekarstw chodze na terapie i 10 mam wizyte u nowej psychiatry narazie terapia nie pomaga az tak bardzo czuje sie zle i beznadziejnie....sad rodzina mnie wspiera sama tez jakos sobie radze powiem szczerze ze po tych niemilych przezyciach z lekami boje sie przyjmowac jakich kolwiek lekarstw na depresje czy lęki.
Jestem dobrej mysli staram sie byc silna szukam roznych zajęć wieze ze w koncu sie uda bez lekarstw.
Napiszcie prosze jak radzicie sobie z lękami???
I czy macie uczucie nierealnosci czasami??
Buzka 3majcie sie:)


Wierzę, że kiedys znajdę się na szczycie i powiem "KOCHAM ŻYCIE"

Offline

 

#24 2010-03-09 15:45:27

panna_truskawka
O krok od uzależnienia
Zarejestrowany: 2009-11-27
Posty: 68

Re: nerwica lękowa

Ja brałam afobam na początku 2 tygodnie teraz doraźnie.
Wziełam tabletkę i ... czułam się wolna od wszystkich głupich myśli. Spokój i rozluźnienie. Kręciło sie w głowe- trochę jakbym wypiła ze dwa piwa- ale bo afobamie czuje sie na prawdę dobrze. No i śpie jak zabita :)

Offline

 

#25 2010-03-09 15:49:41

julcia
Mój jest ten kawałek podłogi
Zarejestrowany: 2010-03-04
Posty: 76

Re: nerwica lękowa

mam nadzieje ze ten lek bedzie mi służył a napisz mi jesli mozesz ile razy dziennie brałas afoban bo ja mam zapisany 1 tabletka rano druga wieczorem pozdrawiam

Offline

 

#26 2010-03-09 17:40:33

lady in black
O krok od uzależnienia
Wiek: 39
Zarejestrowany: 2009-07-30
Posty: 68

Re: nerwica lękowa

Afobam jest bardzo skuteczny uwalnia od natłoku myśli , działa przeciwlękowo, daje poczucie rozluźnienia, ale ma też jedną wadę BARDZO SZYBKO I SILNIE UZALEŻNIA wiem coś o tym bo sama go brałam, ale odstawienie go było koszmarem , uzależnia fizycznie i psychicznie . Ja nie biorę go już od ładnych paru miesięcy i wszystko jest raczej ok ,ale są chwile kiedy wręcz marzę chociaż o jednej tabletce , tak że stosować owszem można , ale trzeba naprawdę uważać,  pozdrawiam. I jeszcze jedno , to lek który nie leczy tylko łagodzi objawy , lek doraźny i powinien być przepisany z jakimś lekiem wiodącym leczącym nerwicę.

Offline

 

#27 2010-03-09 18:18:56

panna_truskawka
O krok od uzależnienia
Zarejestrowany: 2009-11-27
Posty: 68

Re: nerwica lękowa

ja miałam tylko barć jedną na wieczór ale dużą dawkę 1 mg. Moja mama tez brała afobam kiedyś i pamiętam, że też jej pomagał.
Tylko trzeba pamiętać jedno: afobam UZALEŻNIA. Więc stosować go tylko tak jak lekarz zaleca a będzie dobrze smile

Offline

 

#28 2010-03-09 22:04:34

julcia
Mój jest ten kawałek podłogi
Zarejestrowany: 2010-03-04
Posty: 76

Re: nerwica lękowa

dziekuje bardzo za odpowiedz pozdrawiam

Offline

 

#29 2010-03-10 14:00:57

julcia
Mój jest ten kawałek podłogi
Zarejestrowany: 2010-03-04
Posty: 76

Re: nerwica lękowa

jutro sie wybieram do psychuiatry i do urzedu musze isc na podpis tylko nie wiem czy dam rade bo panicznie boje sie wyjsc z domu boje sie czy nic mi sie nie stanie niby jest lepiej po tych lekach ktore biore bo w domu jest ok a jak mam gdzies wyjsc to robi mi sie słabo dlaczego tak sie dzieje co jeszcze moge zrobic w domu robie wszystko i jest super lecz boje sie panicznie wyjscia z domu isc czy lepiej zostac w domu jak gdziekolwiek wychiodze zaraz mam zawroty głowy i stracz przed tym czy nie strace przytomnosci

Offline

 

#30 2010-03-11 10:13:20

daria1968
Przyjaciółka Forum
Zarejestrowany: 2010-03-02
Posty: 1210

Re: nerwica lękowa

Cierpiałam na depresję -nerwicowo -lękową.Brałam leki i wydawało mi się już po jakimś czasie że bez nich nie dam rady normalnie funkcjonować.Przeżywałam stres kiedy mi się kończyły a nie miałam w zapasie.Najbardziej nie radziłam sobie w momencie kiedy miałam iść do nowej pracy ,poznawać nowych ludzi więc przez pięć lat nie pracowałam.To był koszmar..Nie miałam pieniędzy,mąż chlał a ja nie byłam zdolna czegokolwiek zmienić.Dziś nie łykam żadnych prochów,nie biegam do psychiatry,pracuje ...Nie wiem dokładnie co się stało.Moze zdałam sobie sprawę z tego że wiele rzeczy wyolbrzymiam ,może użalałam się nad sobą ,może tak mi było wygodnie .Tych może może być tysiące.Ale jedno wiem na pewno że jestem bardziej świadoma siebie.Warto się zastanowić czy ten mężczyzna będzie Ci naprawdę partnerem

Offline

 

#31 2010-03-24 18:45:12

julcia
Mój jest ten kawałek podłogi
Zarejestrowany: 2010-03-04
Posty: 76

Re: nerwica lękowa

byłam dzisiaj u lekarza opowiedziałam mu o wszystkim o moich lekach o tym ze boje się wychodzić z domu ze stale jest mi słabo nie mam już siły do życia zapisał mi znowu leki afobam które już biorę codziennie rano jest mi słabo nie wiem co się ze mną dzieje jestem jakby kimś innym lek mnie paraliżuje mam problem czasami wstać czy iść do łazienki raz jest gorzej a raz lepiej a lekarz potwierdził maja nerwice lekowa powiedział ze nie jestem na nic innego chora tylko to nerwica powiedziałam mu ze w sobotę wychodzę za mąż ze bardzo się tego boje  a on dodał ze z nerwicy lekowej się nie wychodzi ze ta choroba zostaje na całe życie wiecie co jestem załamana jak mam tak żyć to lepiej jakby mnie nie było  ja już nie mam siły dlaczego akurat ja zawsze byłam pogodna towarzyska niczego się nie bałam a teraz szkoda mówić i jeszcze ten lek przed ślubem czy dam rade nie mam o tym z kim pogadać wiec tu pisze bo nikt z mojej rodziny nie wie co mi jest jestem z tym sama

Offline

 

#32 2010-03-24 18:48:28

julcia
Mój jest ten kawałek podłogi
Zarejestrowany: 2010-03-04
Posty: 76

Re: nerwica lękowa

mam dwie córeczki nawet boje się z nimi gdziekolwiek wyjść boje się czy nie zasłabnę jakie one maja życie ze mną czasami siedzę i płacze bo sił mi brak

Offline

 

#33 2010-03-25 13:34:35

Roxana
Przyjaciółka Forum
Wiek: 36
Zarejestrowany: 2009-06-13
Posty: 2006

Re: nerwica lękowa

Julcia głowa do góry , przecież nie masz się co przejmować ślubem , to piękna chwila , a nawet jak popełnisz jakąś gafę to normalne , mój mąż zakładał mi obrączke na mój środkowy palec i wciskał go na siłę , a nawet mruczał pod nosem , że przytyłam , a ja się śmiałam prawie na głos. Masz byc szczęśliwa w dniu ślubu i już , nie wolno ci myśleć o lękach one są i tak jak ci lekarz powiedział zawsze będą . Ja np. zaraz mam jechac wymienić olej w samochodzie  i choć tego nie mówię nikomu w domu , bardzo się boję , planuję trasę , bo muszę pokonać 20 km i zrobić zakupy ,a ruch na mieście spory . Widzę wszystko w czarnych barwach ,a później okazuje się że odważna ze mnie babka i ty też jesteś odważna , ale musisz się leczyć . Jak afobam ci nie pomaga to idź do lekarza niech zmieni na coś innego , przecież jest wiele innych leków . Myslę jednak że źle się czujesz bo się stresujesz ,weź jakąś ciekawą książke i poczytaj sobie w spokoju , czasem jak sie czyta czyjąś historię to zapomina się na chwilę o sobie .
A z córkami wychodź na spacery stopniowo , nie zapuszczaj sie daleko ,rozkoszuj sie piekną pogodą i słońcem ,bo to ono  wpływa na nas pozytwywnie .


Nic nie zadowoli tych, których niewiele też nie zadowala.

Offline

 

#34 2010-03-26 16:59:46

Efcia44
O krok od uzależnienia
Wiek: 45
Zarejestrowany: 2010-03-26
Posty: 68

Re: nerwica lękowa

Julcia .... Ja też cierpię na nerwicę lękową a od jakiegoś czasu na agorafobie . Mój początek z chorobą był ponad 20 lat wstecz ... Pierwsze lata myślałam tak jak Ty . Bałam się najpierw swoich objawów gdy stałam gdzieś w sklepie i nagle robiło mi się gorąco , duszno i nogi się uginały . Poszłam do lekarza i opowiedziałam co czuje . Niestety lekarka rodzinna nie bardzo się pofatygowała by dojśc co mi właściwie jest zapisała kropelki na serce i koniec . A mi było coraz gorzej .... doszły przeróżne objawy . Po kilku miesiącach męki mąż dociągnął mnie do psychiatry i po krótkim wywiadzie dostałam lek na spanie i na lewitowanie wink żeby było jasne nie jestem przeciwniczką leków choć brałam je 15 lat a teraz już od 7 lat żyję bez nich . Julciu wiesz ja przez te wszystkie lata myślałam że jak biorę lek to on mnie musi wyleczyć i czekałam kiedy rano wstanę zdrowa .... nigdy to nie nastąpiło bo dopiero pózniej zrozumiałam że same leki to połowa sukcesu a na drugą połowę powinna być dołożona ciężka praca nad sobą . Wtedy można żyć . Ja poznałam inne nerwuski i gdy mi wytłumaczyły i zrozumiałam że sama nie jestem to jakies olśnienie mnie dopadło . Te nasze lęki są w nas to nasze główki je wyciągają z podświadomosci . Bo jeśli mogę jasno napisać jest coś takiego jak ciało fizyczne i jest też ciało duchowe i to duchowe jest również wazne bo jeśli w nim coś się dzieje nie tak to ono nie potrafi nas poinformowac i wtedy pomaga to ciało fizyczne . Wtedy czujemy lęki bóle i różności ... Biorąc lek on Ciebie wyciszy ale powinnaś koniecznie porozmawiać o tym co przeszłaś trzeba zacząć od dzieciństwa bo tam najczęściej jest problem . Tego sama nie zrobisz a uwiez taka rozmowa czasami bardziej pomaga niż lek ...ja kiedyś w to nie mogłam uwierzyć a teraz jestem pewna że im szybciej zacznie się na nowo uczyć siebie to bardzo szybko można żyć w miarę bez lęków . Niestety ja tego nie wiedziałam i gdy zamknełam się w domu przed swoimi lękami zafundowałam sobie fobie bo jeśli miesiącami nie wychodziłam wcale z domu to pózniej wszystko było dziwne . Teraz codziennie staram się chociaż na troszkę wyjśc z domu . Muszę liczyc tylko na siebie choć nie ukrywam często mam dusze na ramieniu ale ja wiem że nerwica mnie już w domu nie zamknie ja mam 45 lat i połowe życia straciłam siedząc w domu i teraz chce żyć a nie bać się ... Julciu znam bardzo wiele nerwusek i zaufaj mi prosze ale jeszcze nigdy żadnej nic złego się nie stało . Dziewczyny które siedziały w domach rodziły dzieci i teraz śmigają z wózkami bo uwierzyły że świat do nich należy ale najpierw otworzyły się przed kimś zaufanym i znalazły swoje bóle ... Mi wszystkie somatyczne objawy znikneły nie boję się już telefonu ani nie boję się być sama w domu ... chyba wszystkie lęki jakie można sobie wyobrazić ja je miałam a teraz został mi tylko ten problem z wyjściem bo bywa tak że lęk mnie łapie i wtedy w głowie jest myśl ...uciekaj w bezpieczne miejsce . Ale jak jestem z mężem to nic takiego się nie dzieje czyli można z tym żyć . Piszesz że masz dzieci ja mam już dorosłego syna i dla niego się starałam by miał inne dzieciństwo niż moje i chyba udało mi się .... Julciu próbuj stale i pamiętaj nerwusków na świecie jest bardzo dużo i nigdy nie wiesz czy akurat obok Ciebie nie stoi ktoś podobnie myślący cały w strachu ale skoro ktoś może z tym żyć to w czym Ty jesteś gorsza ???? też możesz !!!

Offline

 

#35 2010-03-27 09:17:21

julcia
Mój jest ten kawałek podłogi
Zarejestrowany: 2010-03-04
Posty: 76

Re: nerwica lękowa

dziekuje bardzo za odpowiedz napewno te słowy doddza mi siły pozdrawiam

Offline

 

#36 2010-04-02 22:30:55

julcia
Mój jest ten kawałek podłogi
Zarejestrowany: 2010-03-04
Posty: 76

Re: nerwica lękowa

chciałam wam wszystkim podziekowac za odpowiedzi czytałam pare razy odpowiedz napisana przez Efcia44 i powiedziałam sobie dam rade inni daja to czemu ja bym miała nie dac w sobote wyszłam za maż bardzo sie tego obawiałam czy dam rade i nie wyobrażałam siebie z moja nerwica w tej sytuacji ale wszystko było super w tym dniu zapomniałam co to nerwica lekowa wmówiłam sobie ze bedzie dobrze i tak było troche mi serce szybciej biło ale było cudownie ciesze sie ze dałam rade jest to dowód na to ze może być dobrze wiadomo mam dni lepsze i gorsze ale wiem teraz jak mogę walczyc i obiecałam sobie ze sie nie poddam dałyście mi siłe i za to wam wszystkim dziekuje wiem ze ta chorobe bede miała do końca życia ale muszę walczyć i nie poddawać się dziękuje

Offline

 

#37 2010-04-03 18:48:52

Efcia44
O krok od uzależnienia
Wiek: 45
Zarejestrowany: 2010-03-26
Posty: 68

Re: nerwica lękowa

Julciu ... Wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia !!! Gratuluje Ci jednego z najszczęśliwszych dni życia i by ta radość trwała zawsze i by nerwiczka zapomniała o Tobie wink Zgadzam się z Tobą że skoro dałaś radę w tym dniu to dasz rade w każdy inny dzień ale troszkę zmień myśli wink Napiszę Ci jeszcze i zaobserwuj to u Siebie ...zawsze przed czyms czy to imprezka czy wyjazd czy jakaś sprawa do załatwienia myśli biegają jak oszalałe i w główce rodzi sie mysl czy dam rade ? a co zrobie jak nie dam ? i w ten oto piekny sposób można się nakręcić . Tak działa nerwica to nie jest ani tWOJA WINA ANI MOJA wink ANI NICZYJA TO NASZE EMOCJE I OBAWY I JEŚLI ZDASZ SOBIE Z TEGO SPRAWE I NAWET JEŚLI BYŚ NP SOBIE NAPISAŁA ŻE ZA GODZINĘ STANIE SIĘ TO : ... (oj przepraszam caps lok mi się włączył ) i tu piszesz swoje obawy i co Ciebie czeka za godzinę zobaczysz że nic się z tego co napiszesz nie stanie . Jeszcze coś napisze może już to gdzieś czytałaś albo słyszałaś , ja bardzo czesto sobie w ten sposób pomagam . Pomyśl w myślach o żółtej cytrynie takiej bardzo żółtej z której kapie żółty sok ... jest go bardzo dużo takiego żółtego .... w tym momencie czuje w ustach ślinę wink bo to wyobrazenie tej cytryny powoduje że w główce jest sygnał Uwaga coś kwaśnego i produkuje się ślina a to wszystko pisze dlatego że skoro myślisz o rany czy dam radę ojej czuję lęk to dajesz sygnał i autentycznie czujesz te wszystkie lęki . Dlatego trzeba iść pod wiatr i mówic sobie że da się radę a nawet jak się cofniesz to za jakiś czas idz dalej ale nigdy nie poddawaj się i nie cofaj ... Jak chcesz o coś jeszcze zapytać to pisz zawsze Ci odpowiem smile

Offline

 

#38 2010-04-03 19:21:01

julcia
Mój jest ten kawałek podłogi
Zarejestrowany: 2010-03-04
Posty: 76

Re: nerwica lękowa

bardzo dziękuje te słowa dodają mi sił ciesze się ze jest taka osoba która mnie rozumie i z która mogę sobie popisać bo w mojej rodzinie nikt nie wie o mojej chorobie a nawet jeśli by wiedzieli to by mnie wyśmiali bo oprócz mojego męża na nikogo nie mogę liczyć naprawdę dziękuje nie spodziewałam się napisane słowa potrafią dodać tyle sił dziękuje

Offline

 

 

Ostatnie tematy :

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson

Mapa strony - Archiwum | Kontakt
© www.netkobiety.pl 2007-2013