Ona, dziecko i Ona.... - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Ona, dziecko i Ona....

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 9 ]

Temat: Ona, dziecko i Ona....

Witam wszystkich uzytkownikow ...Pisze tu pierwszy raz i mam nadzieje ostatni ....
Otoz... jestem troche po 30 tce , przeszlam troche w zyciu, rozwod, nieudane zwiazki az w koncu zostalam sama przez 4 lata!!!! Dzieko moje ma 10 lat , od 7lat wychowuje je sama....Przytlaczajace...
Zero wsparcia od nikogo , wyprowadzilam sie , poszukalam pracy i tak dzien za dniem...az...nagle poznalam Ją big_smile Nie byloby nic w tym dziwnego gdyby nie fakt ze sama jestem kobieta.....
Zakochalysmy sie w sobie i tak ciagniemy juz ponad rok smile  Jest nam ze soba cudownie...
Problem tkwi w tym ze moi znajomi nie akceptuja tego ze jestem z kobieta sad
Oddalili sie ode mnie jakbym byla kims innym niz bylam wczesniej....A przeciez nie robie nic zlego...Moje dziecko kocha ja bardzo , ja rowniez i nie wyobrazamy sobie zycia osobno...

Jestem zdania ze warto patrzec na swoje szczescie i to co sie ma ....tylko czy kosztem znajomych???

Byla ktoras  z was w takiej sytuacji???? Pozdrawiam smile

Reklama
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Ona, dziecko i Ona....

Sama pomyśl,  kto daje Ci szczęście.
A znajomi powinni zaakceptować Twoją partnerkę. Jeśli nie akceptują - dałabym sobie z nimi spokój

Wcale się nie boję, że mnie podepczą. Podeptana trawa staje się ścieżką. Błaga Dimitrowa

3

Odp: Ona, dziecko i Ona....

Gratuluję udanego związku, znajomi do wymiany. Okej, rozumiem, że może to być dla nich dziwne, skoro dotąd najwyraźniej byłaś z facetami, ale co innego zadać parę impertynenckich pytań i pogadać sobie pod nosem, a co innego się z takiego powodu odsuwać i ograniczać kontakt. Nie wiem, boją się "zarazić"? big_smile

I am Jack's complete lack of surprise.
Reklama

4 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2017-11-16 09:28:11)

Odp: Ona, dziecko i Ona....

Margaret, to Twoje życie, i sfera której znajomi nie są w stanie zapełnić.
Daj im czas na oswojenie sie z sytuacją, daj im poznać swoją partnerkę.
Większość- niestety nie łudź się ze wszyscy , przejdzie nad "sensacją" do porzadku dziennego. Zachowuj się wobec znajomych jak wcześniej smile

Dont worry about me  smile and because of me
"Wstręt do przeciągów to nie jest dobre dla rośliny - pomyślał Mały Książę. - Ten kwiat jest bardzo skomplikowany."

5

Odp: Ona, dziecko i Ona....

Dziękuję wam

Reklama

6

Odp: Ona, dziecko i Ona....

Margaret nic na siłę. Jeśli Twoje dziecko akceptuje to, że jesteś bi(?) i Tobie cudownie układa się z partnerką to skupcie się na sobie. Znajomych zawsze można poznać, miłość można stracić i nie odzyskać.

Natura dała nam dwoje oczu, dwoje uszu, ale tylko jeden język - po to, abyśmy więcej patrzyli i słuchali, niż mówili.

7

Odp: Ona, dziecko i Ona....

Skoro się kochacie, dziecko ją akceptuje (i ona dziecko) to jedyne co mogę powiedzieć, to że życzę Wam szczęścia! smile

8

Odp: Ona, dziecko i Ona....

Dziękujemy obydwie, szczęście w życiu jest najważniejsze... Ona kocha że wzajemnością moje dziecko... Mam nadzieję że zestarzejemy się razem.... A znajomi... No cóż... Z nikim kontaktu z nich nie mam

9

Odp: Ona, dziecko i Ona....

Znajomych można znaleźć nowych wink

I am Jack's complete lack of surprise.

Posty [ 9 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Ona, dziecko i Ona....

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin
© www.netkobiety.pl 2007-2016