Moj chlopak nie akceptuje mojego psa. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Moj chlopak nie akceptuje mojego psa.

Strony 1 2 3 6 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 38 z 205 ]

Temat: Moj chlopak nie akceptuje mojego psa.

Witam kochani smile to znowu ja z moimi problemami milosnymi smile
Juz czasami to mi sie smiac chce z siebie I moich zwiazkow bo co nowy to lepszy ... ale do sedna...
otoz sprawa wyglada tak, ze jestem z moim facetem od ponad Roku. Generalnie jestem zadowolona z tego zwiazku, ale mojemu facetowi ostatnio zaczal przeszkadzac moj pies... ogolnie jakos nasze stosunki ostatnio sie pogorszyly a temat mojego 6letniego psa poruszalismy kilka tygodni temu , ale na jakis czas nie bylo o nim mowy a dzisiaj znowu powrocil... wstalismy rano bo zostal u mnie na noc I siedzial na telefonie przez 3 godziny... wiec zaczelam z nim rozmawiac I zaproponowalam czy moze chce przerwy... zasmial sie I nie powiedzial nic..  zaproponowalam ze odwioze go do domu bo bez sensu jak siedzi na telefonie caly czas a ja nie wiem co ze soba zrobic. Gdy go odwiozlam zaczelismy rozmawiac pod jego domem  I on stwierdzil ze chcialby ze mna mieszkac ale musialabym psa oddac dla rodzicow I widywac go w weekend... zaczelam sie smiac mowiac ze to moj pies a nie moich rodzicow I mam go 6 lat...stwierdzil ze w takim wypadku chyba nie wyjdzie.... uznalismy ze to oboje przemyslimy I zobaczymy co dalej z naszym zwiazkiem... wrocilam do domu I napisal ' przepraszam skarbie. przemyslimy to czy juz raczej nic z tego nie bedzie ?' ja napisalam ' przemyslimy I zobaczym ale chyba bedzie lepiej jak sie rozstaniemy' napisal mi na to ' nawet proba nie wchodzi w gre ?' a ja ' jaka proba bo sie pogubilam ? sprobujesz zaakceptowac fakt ze to moj pies ktorego kocham I mam od lat' on odpisal ' masz racje chyba nic z tego nie wyjdzie' . Tak wiec pytam ? co myslicie o tej komedii ??

Reklama
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Moj chlopak nie akceptuje mojego psa.

Szuka wymówki do rozstania.

Odp: Moj chlopak nie akceptuje mojego psa.
Pokonanis napisał/a:

Szuka wymówki do rozstania.

Tez tak myslalam, ale jak powiedzialam mu jak go odwiozlam, ze ok rozstajemy sie ze akceptuje to ze nie lubi I nie akceptuje mojego psa I ze ok rozstajemy sie to zaczal mnie trzymac za reke I prosic zebym zmienila zdanie I poszla na kompromis taki jak np. pies tylko na weekend u mnie a u rodzicow w tygodniu I ze tak bedzie ok , na co ja sie nie zgodzilam bo stwierdzilam, ze z czasem I to mu zacznie przeszkadzac

Reklama

4

Odp: Moj chlopak nie akceptuje mojego psa.

Psa masz od 6 lat, faceta raptem od roku.
Pies zawsze radośnie wita cię, nie robi fochów, ani nie stawia takich warunków... na twoim miejscu wywiozłabym faceta do rodziców i odwiedzałabym go raz na tydzień... niech dorośnie.

5

Odp: Moj chlopak nie akceptuje mojego psa.

Jesteście ze sobą rok, Ty masz psa 6 lat, a on dopiero teraz ma problem z psem? To się kupy (psiej wink nie trzyma. Jeszcze rozumiem, gdyby był alergikiem, no ale to byś pewnie zauważyła a i on powinien coś na ten temat wspomnieć na początku związku, jak tylko dowiedział się, że masz psa.

Reklama
Odp: Moj chlopak nie akceptuje mojego psa.

co myslicie o tym ? niby chce ze mna zamieszkac niby kocha mamy wspolne plany a tutaj rozstanie bo mam psa  big_smile mowie do niego ' a jak sie poznalismy to wiedziales, ze mam psa' na co on 'ale myslalaem ze to twoich rodzicow I ze jak sie od nich wyprowadzisz to on zostanie z nimi'  (gdy sie poznalismy mieszkalam z rodzicami)

Odp: Moj chlopak nie akceptuje mojego psa.
Averyl napisał/a:

Psa masz od 6 lat, faceta raptem od roku.
Pies zawsze radośnie wita cię, nie robi fochów, ani nie stawia takich warunków... na twoim miejscu wywiozłabym faceta do rodziców i odwiedzałabym go raz na tydzień... niech dorośnie.

No wlasnie, dlatego mnie ta sytuacja smieszy I jest absurdalna ... nigdy nie oddam psa bo ktos tak chce.. I on do mnie ' wiec wybierasz psa?' .... ja to mam szczescie od facetow nie ma co big_smile

Odp: Moj chlopak nie akceptuje mojego psa.
Pokonanis napisał/a:

Jesteście ze sobą rok, Ty masz psa 6 lat, a on dopiero teraz ma problem z psem? To się kupy (psiej wink nie trzyma. Jeszcze rozumiem, gdyby był alergikiem, no ale to byś pewnie zauważyła a i on powinien coś na ten temat wspomnieć na początku związku, jak tylko dowiedział się, że masz psa.

No nie jest ani alergikiem, a na poczatku zwiazku tez nie zatailam posiadania psa big_smile co tu zrobic ? nie wiem w sumie czy juz to bylo rozstanie czy nie hehe big_smile

Odp: Moj chlopak nie akceptuje mojego psa.

A jak kiedyś mu będzie przeszkadzać płaczące w nocy dziecko, to też Ci każe je wywieźć do rodziców?

Co innego, gdybyś nagle przytaskała psa do wspólnego mieszkania bez jego zgody. Ale pies był wcześniej i nie ma, że "myślałem to, myślałem tamto"...

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.
gg 63442251

10

Odp: Moj chlopak nie akceptuje mojego psa.
santapietruszka napisał/a:

A jak kiedyś mu będzie przeszkadzać płaczące w nocy dziecko, to też Ci każe je wywieźć do rodziców?

Co innego, gdybyś nagle przytaskała psa do wspólnego mieszkania bez jego zgody. Ale pies był wcześniej i nie ma, że "myślałem to, myślałem tamto"...

no wlasnie I tutaj pojawia sie pytanie : czy warto z nim dalej byc czy nie ?

11 Ostatnio edytowany przez Averyl (2017-11-12 13:51:28)

Odp: Moj chlopak nie akceptuje mojego psa.

To jest manipulacja z jego strony, zaczyna wchodzić ci na głowę. A jak później powie, że za często spotykasz się z rodzicami, znajomymi... to też posłuchasz go grzecznie?
Gdyby cię kochał i szanował, to nawet by nie pomyślałby o czymś takim. W jaki sposób może mu nagle przeszkadzać pies? że przyjdzie się połasić, że trzeba z nim wyjść na spacer i nie można tak nagle zniknąć z domu na kilka dni. Jaki on ma problem z twoim psem?

12

Odp: Moj chlopak nie akceptuje mojego psa.

hmm co robic ?

13

Odp: Moj chlopak nie akceptuje mojego psa.
Averyl napisał/a:

To jest manipulacja z jego strony, zaczyna wchodzić ci na głowę. A jak później powie, że za często spotykasz się z rodzicami, znajomymi... to też posłuchasz go grzecznie?
Gdyby cię kochał i szanował, to nawet by nie pomyślałby o czymś takim. W jaki sposób może mu nagle przeszkadzać pies? że przyjdzie się połasić, że trzeba z nim wyjść na spacer i nie można tak nagle zniknąć z domu na kilka dni. Jaki on ma problem z twoim psem?

Twierdzi, ze nie lubi zwierzat w domu a moj pies to duzy pies bo jest to labladorek I ze on nie moglby pod jednym dachem z nim mieszkac.

14

Odp: Moj chlopak nie akceptuje mojego psa.

Smieje sie z tego bo dla mnie to absurdalne, ale w sumie to jest mi bardzo przykro, bo kocham mojego psa i przykro mi ze ktos tak o nim mowi, ze nie moglby z nim mieszkac, ze przeszkadza i ze chyba musimy rozstac sie bo nigdy nie bedziemy mogli zamieszkac razem bo on nie zaakceptuje obecnosci psa w domu... ehh chyba sie znowu zasmucilam

15

Odp: Moj chlopak nie akceptuje mojego psa.
Zagubiona222222 napisał/a:

hmm co robic ?

wyjść z psem na długi spacer, dać mu ciasteczko, zrelaksować się, może zblokować nr. do chłopaka big_smile

16

Odp: Moj chlopak nie akceptuje mojego psa.
Averyl napisał/a:
Zagubiona222222 napisał/a:

hmm co robic ?

wyjść z psem na długi spacer, dać mu ciasteczko, zrelaksować się, może zblokować nr. do chłopaka big_smile

myslisz, ze powinnam go calkowicie przekreslic ?

17

Odp: Moj chlopak nie akceptuje mojego psa.

Niczego bym nie próbowała.

Nie związałabym się z człowiekiem, który nie lubi zwierząt. Poza tym psa masz 6 lat a tego fagasa dopiero rok, więc jak mu pies nie pasował, to mógł wcale się z Tobą nie wiązać.

Gosć albo szuka pretekstu do rozstania, albo testuje granice, jak daleko może się posunąć, na ile sobie pozwolić, na ile Ty się poświęcisz i ugniesz pod żądaniami i szantażami. I to jest kolejna sprawa - szantaż. Nie wiąż sie z szantażystą.

18

Odp: Moj chlopak nie akceptuje mojego psa.
CatLady napisał/a:

Niczego bym nie próbowała.

Nie związałabym się z człowiekiem, który nie lubi zwierząt. Poza tym psa masz 6 lat a tego fagasa dopiero rok, więc jak mu pies nie pasował, to mógł wcale się z Tobą nie wiązać.

Gosć albo szuka pretekstu do rozstania, albo testuje granice, jak daleko może się posunąć, na ile sobie pozwolić, na ile Ty się poświęcisz i ugniesz pod żądaniami i szantażami. I to jest kolejna sprawa - szantaż. Nie wiąż sie z szantażystą.

Na poczatku wydawalo mi sie ze lubil mojego psa bo nawet na spacery go bral...widocznie cos sie zmienilo. coz kolejny moj zwiazek wlasnie sie zakonczyl, choc z innego powodu, bo przyznam ze w zyciu bym nie pomyslala ze przez mojego kochanego psa rozpadnie sie moj zwiazek hehe moze to i dobrze big_smile

19

Odp: Moj chlopak nie akceptuje mojego psa.
Zagubiona222222 napisał/a:
Averyl napisał/a:
Zagubiona222222 napisał/a:

hmm co robic ?

wyjść z psem na długi spacer, dać mu ciasteczko, zrelaksować się, może zblokować nr. do chłopaka big_smile

myslisz, ze powinnam go calkowicie przekreslic ?

Słuchaj nie rozumiem tej sytuacji - przez rok jest OK i nagle... nie będę mieszkać z twoim psem? Przez rok udawał, oszukiwał, że lubi psa? Dałaś się złapać na pozę, a pies nie i teraz chłopak postanowił się rozprawić ze zwierzakiem. Zaproponowałaś mu wspólne mieszkanie? czy tak wyskoczył z tym psem jak Filip z konopi?

Ludzie, którzy nie lubią zwierząt, mają mało empatii, tak jak powyżej - będziesz musiała liczyć się, że a nuż pojawi się dziecko i on uzna, że mu przeszkadza, zestarzejesz się, znudzisz się... i uzna, że należy cię wywieźć do rodziców wink

20

Odp: Moj chlopak nie akceptuje mojego psa.
Zagubiona222222 napisał/a:

Na poczatku wydawalo mi sie ze lubil mojego psa bo nawet na spacery go bral...widocznie cos sie zmienilo. coz kolejny moj zwiazek wlasnie sie zakonczyl, choc z innego powodu, bo przyznam ze w zyciu bym nie pomyslala ze przez mojego kochanego psa rozpadnie sie moj zwiazek hehe moze to i dobrze big_smile

Bo tu nie musi chodzić o psa, ale o Twoją skłonność do ustępstw i poświęceń. Facet sprawdzał, jak bardzo jesteś ugodowa. Z czasem żądałby wiecej i coraz trudniej byłoby Ci odmawiać.

Skończyłaś z nim? To bardzo dobrze. smile

pies to przyjaciel na całe życie, a facet raz jest raz go nie ma.

21

Odp: Moj chlopak nie akceptuje mojego psa.
Averyl napisał/a:

Psa masz od 6 lat, faceta raptem od roku.
Pies zawsze radośnie wita cię, nie robi fochów, ani nie stawia takich warunków... na twoim miejscu wywiozłabym faceta do rodziców i odwiedzałabym go raz na tydzień... niech dorośnie.

popieram z całego serca

22

Odp: Moj chlopak nie akceptuje mojego psa.
Averyl napisał/a:
Zagubiona222222 napisał/a:
Averyl napisał/a:

wyjść z psem na długi spacer, dać mu ciasteczko, zrelaksować się, może zblokować nr. do chłopaka big_smile

myslisz, ze powinnam go calkowicie przekreslic ?

Słuchaj nie rozumiem tej sytuacji - przez rok jest OK i nagle... nie będę mieszkać z twoim psem? Przez rok udawał, oszukiwał, że lubi psa? Dałaś się złapać na pozę, a pies nie i teraz chłopak postanowił się rozprawić ze zwierzakiem. Zaproponowałaś mu wspólne mieszkanie? czy tak wyskoczył z tym psem jak Filip z konopi?

Ludzie, którzy nie lubią zwierząt, mają mało empatii, tak jak powyżej - będziesz musiała liczyć się, że a nuż pojawi się dziecko i on uzna, że mu przeszkadza, zestarzejesz się, znudzisz się... i uzna, że należy cię wywieźć do rodziców wink

Ogolnie rozmawialismy o zamieszkaniu razem wkrotce, no  i wtedy zaczal sie temat psa ze on bardzo chce ale trzeba psa wywiezc do rodzicow big_smile uwielbiam poczucie humoru ludzi na tym forum smile zawsze mnie rozbawi big_smile

23

Odp: Moj chlopak nie akceptuje mojego psa.
CatLady napisał/a:
Zagubiona222222 napisał/a:

Na poczatku wydawalo mi sie ze lubil mojego psa bo nawet na spacery go bral...widocznie cos sie zmienilo. coz kolejny moj zwiazek wlasnie sie zakonczyl, choc z innego powodu, bo przyznam ze w zyciu bym nie pomyslala ze przez mojego kochanego psa rozpadnie sie moj zwiazek hehe moze to i dobrze big_smile

Bo tu nie musi chodzić o psa, ale o Twoją skłonność do ustępstw i poświęceń. Facet sprawdzał, jak bardzo jesteś ugodowa. Z czasem żądałby wiecej i coraz trudniej byłoby Ci odmawiać.

Skończyłaś z nim? To bardzo dobrze. smile

pies to przyjaciel na całe życie, a facet raz jest raz go nie ma.

Na poczatku jak zaproponowalam przerwe to mi sie plakac chcialo, ale jak zaczal mowic na mojego psa to chcialam zeby jak najszybciej wyszedl z auta ... ja tak kocham tego psa i chyba nie moge byc z kims kto go nie akceptuje ..

24

Odp: Moj chlopak nie akceptuje mojego psa.
Zagubiona222222 napisał/a:

uwielbiam poczucie humoru ludzi na tym forum smile zawsze mnie rozbawi big_smile

ale ja na poważnie, nawet nie dyskutowałabym z facetem, gdyby wyjechał z taki kretyńskim tekstem.

Jak miałam ~10 lat dostałam psa, opiekowałam się nim, ale było to tuż przed wakacjami, pojechałam na kolonie, rodzice, rodzeństwo miało się opiekować... a jak wróciłam nie było psa, moi rodzice go oddali komuś! Teraz mam 40+ i jest to jedna z tych rzeczy, która gdzieś siedzi we mnie, może nie jest to duży problem, ale do dzisiaj nie rozumiem dlaczego tak się zachowali!
Moja rodzina zawsze składała się z dwu- i czteronożnych osobników, więc gość, który taka stawia sprawę jest skreślony.

Ale to moje zdanie, natomiast to co jest dużo większym problemem - to jest wstęp do toksycznego związku! nie można tak narzucać, szantażować drugiego człowieka, z tego nie nic dobrego nie wyniknie.

25

Odp: Moj chlopak nie akceptuje mojego psa.
Averyl napisał/a:
Zagubiona222222 napisał/a:

uwielbiam poczucie humoru ludzi na tym forum smile zawsze mnie rozbawi big_smile

ale ja na poważnie, nawet nie dyskutowałabym z facetem, gdyby wyjechał z taki kretyńskim tekstem.

Jak miałam ~10 lat dostałam psa, opiekowałam się nim, ale było to tuż przed wakacjami, pojechałam na kolonie, rodzice, rodzeństwo miało się opiekować... a jak wróciłam nie było psa, moi rodzice go oddali komuś! Teraz mam 40+ i jest to jedna z tych rzeczy, która gdzieś siedzi we mnie, może nie jest to duży problem, ale do dzisiaj nie rozumiem dlaczego tak się zachowali!
Moja rodzina zawsze składała się z dwu- i czteronożnych osobników, więc gość, który taka stawia sprawę jest skreślony.

Ale to moje zdanie, natomiast to co jest dużo większym problemem - to jest wstęp do toksycznego związku! nie można tak narzucać, szantażować drugiego człowieka, z tego nie nic dobrego nie wyniknie.

Masz racje i zgadzam sie z toba...szukalam po prostu potwierdzenia z zewnatrz... jest mi nawet za niego glupio. Gdy wszyscy beda pytac o powod rozstania  to nawet nie powiem... moja rodzina tez zawsze skladala sie z dwu- i czteronoznych osobnikow i tak zostanie

26

Odp: Moj chlopak nie akceptuje mojego psa.

ja bym nawet przez chwilę się nie zawahała kogo z tej dwójki wybrać big_smile

27

Odp: Moj chlopak nie akceptuje mojego psa.
sosenek napisał/a:

ja bym nawet przez chwilę się nie zawahała kogo z tej dwójki wybrać big_smile

Ja rozumiem ze to duzy pies i wiele ludzi trzyma takie na zewnatrz, za to moj jest trzymany w domu od poczatku i rozumiem ze moze mu to przeszkadzac bo nie kazdy lubi duzego psa w domu ktory ciagle gubi za soba sierc, natomiast ja go kocham ponad wszystko i juz wybralam smile

28

Odp: Moj chlopak nie akceptuje mojego psa.

A może pies śpi z Tobą w łóżku i facet nie chce na trzeciego sie pchać?

Tak naprawdę dzisiaj do dyspozycji mamy tylko dzisiejszy dzień..

29

Odp: Moj chlopak nie akceptuje mojego psa.

chcialabym tylko zaznaczyc ze aktualnie nie mieszkamy razem, ale nocuje u mnie codziennie a raczej nocowal big_smile

30

Odp: Moj chlopak nie akceptuje mojego psa.
Ela210 napisał/a:

A może pies śpi z Tobą w łóżku i facet nie chce na trzeciego sie pchać?

nie absolutnie nie, piesek ma wlasne poslanie gdzie spi sam smile

31

Odp: Moj chlopak nie akceptuje mojego psa.
Ela210 napisał/a:

A może pies śpi z Tobą w łóżku i facet nie chce na trzeciego sie pchać?

przypomniała mi się historyjka z poprzednim psem - ja i mój facet byliśmy nad jeziorkiem i wygłupialiśmy się w wodzie, a mój pies który nie lubił wody, myśląc, że M. robi mi krzywdę (i dlatego tak wymachuję rękoma, krzyczę) skoczył do wody i próbował mnie ratować big_smile

32

Odp: Moj chlopak nie akceptuje mojego psa.
Zagubiona222222 napisał/a:
Ela210 napisał/a:

A może pies śpi z Tobą w łóżku i facet nie chce na trzeciego sie pchać?

nie absolutnie nie, piesek ma wlasne poslanie gdzie spi sam smile

Pytałam, bo znam osoby które tak robią..I zwierzak nie zaakceptuje zmiany też.
Ale może On od początku nie cierpi Twojego psa, tylko tłumił to w sobie?
Pozostaje szczera rozmowa. Jeżeli w innych sprawach nie jest toksyczny, nie odsuwa Cię od znajomych, nie ogranicza, ale po prostu nie cierpi psów to macie problem. Niby głupi i błachy.. Współczuję dylematu..

Tak naprawdę dzisiaj do dyspozycji mamy tylko dzisiejszy dzień..

33

Odp: Moj chlopak nie akceptuje mojego psa.
Averyl napisał/a:
Ela210 napisał/a:

A może pies śpi z Tobą w łóżku i facet nie chce na trzeciego sie pchać?

przypomniała mi się historyjka z poprzednim psem - ja i mój facet byliśmy nad jeziorkiem i wygłupialiśmy się w wodzie, a mój pies który nie lubił wody, myśląc, że M. robi mi krzywdę (i dlatego tak wymachuję rękoma, krzyczę) skoczył do wody i próbował mnie ratować big_smile

kochany psiak smile jaka to raska byla i co sie z nim stalo ? odwiozlas do rodzicow po tej sytuacji ? big_smile

34 Ostatnio edytowany przez Zagubiona222222 (2017-11-12 14:33:49)

Odp: Moj chlopak nie akceptuje mojego psa.
Ela210 napisał/a:
Zagubiona222222 napisał/a:
Ela210 napisał/a:

A może pies śpi z Tobą w łóżku i facet nie chce na trzeciego sie pchać?

nie absolutnie nie, piesek ma wlasne poslanie gdzie spi sam smile

Pytałam, bo znam osoby które tak robią..I zwierzak nie zaakceptuje zmiany też.
Ale może On od początku nie cierpi Twojego psa, tylko tłumił to w sobie?
Pozostaje szczera rozmowa. Jeżeli w innych sprawach nie jest toksyczny, nie odsuwa Cię od znajomych, nie ogranicza, ale po prostu nie cierpi psów to macie problem. Niby głupi i błachy.. Współczuję dylematu..

No wlasnie w tym sek... bo w innych kwestiach sie dogadujemy... jest zupelnie inny niz moi poprzedni partnerzy bo nie ogranicza a wrecz zacheca itp... no, ale psa sie nie pozbede  a chlopak niech znajdzie sobie kogos bez pieska bo jesli nie lubi z psami mieszkac to ja to naprawde w 100  procentach rozumiem choc szkoda
moze ciagle to tlumil w sobie nie wiem bo wczesniej chodzili razem nawet na spacery  i kupowal mu zabawki... no trudno takie zycie

35 Ostatnio edytowany przez Averyl (2017-11-12 14:37:04)

Odp: Moj chlopak nie akceptuje mojego psa.
Zagubiona222222 napisał/a:
Averyl napisał/a:
Ela210 napisał/a:

A może pies śpi z Tobą w łóżku i facet nie chce na trzeciego sie pchać?

przypomniała mi się historyjka z poprzednim psem - ja i mój facet byliśmy nad jeziorkiem i wygłupialiśmy się w wodzie, a mój pies który nie lubił wody, myśląc, że M. robi mi krzywdę (i dlatego tak wymachuję rękoma, krzyczę) skoczył do wody i próbował mnie ratować big_smile

kochany psiak smile jaka to raska byla i co sie z nim stalo ? odwiozlas do rodzicow po tej sytuacji ? big_smile

to był kundelek miałam go do szczeniaka - gdy miał miesiąc, do samego końca, gdy zatrzymało mu się serducho po 14 latach

Edit - co do twojego faceta, być może cię testuje, być może jeśli zobaczy twoją zdecydowaną postawę, to pójdzie po rozum do głowy i jednak zaprzyjaźni się z psem smile Powodzenia.

36

Odp: Moj chlopak nie akceptuje mojego psa.
Averyl napisał/a:
Zagubiona222222 napisał/a:
Averyl napisał/a:

przypomniała mi się historyjka z poprzednim psem - ja i mój facet byliśmy nad jeziorkiem i wygłupialiśmy się w wodzie, a mój pies który nie lubił wody, myśląc, że M. robi mi krzywdę (i dlatego tak wymachuję rękoma, krzyczę) skoczył do wody i próbował mnie ratować big_smile

kochany psiak smile jaka to raska byla i co sie z nim stalo ? odwiozlas do rodzicow po tej sytuacji ? big_smile

to był kundelek miałam go do szczeniaka - gdy miał miesiąc, do samego końca, gdy zatrzymało mu się serducho po 14 latach

14 lat to kawal czasu smile

37

Odp: Moj chlopak nie akceptuje mojego psa.
Averyl napisał/a:
Zagubiona222222 napisał/a:
Averyl napisał/a:

przypomniała mi się historyjka z poprzednim psem - ja i mój facet byliśmy nad jeziorkiem i wygłupialiśmy się w wodzie, a mój pies który nie lubił wody, myśląc, że M. robi mi krzywdę (i dlatego tak wymachuję rękoma, krzyczę) skoczył do wody i próbował mnie ratować big_smile

kochany psiak smile jaka to raska byla i co sie z nim stalo ? odwiozlas do rodzicow po tej sytuacji ? big_smile

to był kundelek miałam go do szczeniaka - gdy miał miesiąc, do samego końca, gdy zatrzymało mu się serducho po 14 latach

Edit - co do twojego faceta, być może cię testuje, być może jeśli zobaczy twoją zdecydowaną postawę, to pójdzie po rozum do głowy i jednak zaprzyjaźni się z psem smile Powodzenia.

dziekuje smile czas pokaze, ja niestety badz stety  zostaje nieugieta smile

38

Odp: Moj chlopak nie akceptuje mojego psa.

Tu nie ma nic śmiesznego, to nie jest komedia tylko tragedia.
Facet jest tragiczny.
Chce się do ciebie wprowadzić ale stawia warunki kto ma w tym mieszkaniu mieszkać.
Nie liczy się z tobą, z twoimi uczuciami. Nie rusza go to, że i pies będzie tęsknił za tobą i ty za psem gdyby stało się tak jak on chce.
Jeszcze bym zrozumiała, chociaż z trudem  gdybyś to ty chciała się wprowadzić z psem do jego wychuchanego mieszkanka.
Ale gdy przebywał już tak długo w twoim mieszkaniu, wielokrotnie nocował i nagle pies mu przeszkadza, stawia warunki, dyktuje kompromisy niekorzystne dla ciebie i psa bo jemu tak wygodnie>
Pieprzony egoista, szantażysta. Nie rokuje to dobrze dla związku. Staje się podobny do faceta z którym kiedyś byłaś z innego twojego wątku.
Nie zgodziłabym się nawet na taki kompromis, że pies jest cały tydzień z tobą a na weekend do twoich rodziców.
Mieszkanie jest twoje, pies jest twój, jest domownikiem a nie bezdusznym meblem.
Niech on przestanie was ustawiać.

" Kto dzieckiem w kolebce łeb urwał ...lalce "

Posty [ 1 do 38 z 205 ]

Strony 1 2 3 6 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Moj chlopak nie akceptuje mojego psa.

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin
© www.netkobiety.pl 2007-2016