Nie ufam ukochanej. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 3 ]

1 Ostatnio edytowany przez ghghghgh13 (2017-10-12 20:19:29)

Temat: Nie ufam ukochanej.

Witam wszystkich.

Reklama
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Nie ufam ukochanej.
ghghghgh13 napisał/a:

Witam wszystkich. Od pol roku spotykam sie z pewna dziewczyna. Generalnie rzecz biorac dziewczyna pochodzi z patologicznej rodziny. Rodzice sie rozstali a ona mieszka z mama i jej partnerem alkoholikiem. Dodam że zawsze miala patologicznych chlopakow i towarzystwo oraz cpala dwa lata. Jej nie ktore zachowania naprawde mnie draznia bo czasem sie zachowuje chamsko i bezczelnie i krzyczy i przeklina. Lecz kiedy jest mila i normalna to az chce mi sie zyc.

Kiedy juz moje prosby przestaly pomagac na to aby przestala sie zadawac z nie szanujacymi sie kolezankami wprowadzilem zakazy i mowilem albo ja albo te puszczajace sie na lewo i prawo kolezanki(w tym jej najlepsza przyjaciolka). Zrobila to dla mnie bo stawialem bardzo duzy opor, po prostu nie chcialem zeby sie zadawala z takimi osobami. Zakazalem jej jeszcze wychodzenia po nocy i mowilem zawsze zeby byla o 21 w domu poniewaz w jej patologicznym miescie wcale nie jest bezpiecznie co sama mi mowila, zrobilem to bo chcialem ja chronic przed tym co moze ja spotkac. Przez jakis czas wydawalo mi sie ze to zrozumiala ale do czasu kiedy jej to zaczelo przeszkadzac i mowila mi ze nikt jej nie bedzie mowil o ktorej ma wracać i nie bedzie dawac zadnych zakazow i ze przeze mnie stracila najlepsza kolezanke. Ciagle kiedy sie na nia zloscilem miala coraz bardziej mnie w dupie.

W koncu doszlo do tego ze przypadkiem zobaczylem na portalu spolecznosciowym ze lubi zdjecia jakiegos innego chlopaka. Wzialem sprawy w swoje rece i napisalem do niego jako moj kolega na co ten odpisal: mozna tak powiedziec ze to jego dziewczyna i ze siedzi aktualnie u niego w samochodzie. W tym samym czasie ona pisala ze mna ze siedzi u kolezanki i jak dzwonilem to nie odbierala. Zrobilem jej ostra awanture o to i powiedzialem ze ja juz wszystko wiem ze ona z nim tam siedziala, a ona w zaparte ze nie i ze skad mam takie informacje dopiero po czasie kiedy nie ustepowalem zaczela plakac i mowic ze nie zdradzila mnie. Dwa dni ona sie nie odzywala ani ja. Po tych dniach odezwala sie z placzem i powiedziala ze ona mnie nie zdadzila ze sobie tylko z nim pisala i ze sie spotkala zeby po prostu porozmawiac i ze nie radzi sobie w domu i ze mna ze jej tak zabraniam wszystkiego. Dodam do tego ze odkad zaczalem z nia pisac to tez miala chlopaka i kiedys bylo tak ze dzwonilem do niej a ona pozniej sms z tekstem ze ,,przypału jej narobilem". Po tej calej sytuacji z tym gosciem nie chcialem jej znac. Lecz ciagle o niej myslalem i kocham ja wiec stwierdzilem dac jej jeszcze jedna szanse

Codziennie o tym mysle, mysle o tym co ona z nim tam robila, mysle o tym czy dalem jej powod na to zeby tak postapila, mysle o tym czy zrobi tak po raz kolejny, mysle o tym czy jak mnie nie ma obok niej to sobie przypadkiem z nikim nie pisze, mysle o tym czy aby napewno mowi prawde. Nie ufam jej.

Co wy o tym myślicie?

Jeśli nie jesteś trollem: daj dziewczynie święty spokój i uwolnij ją od siebie.

Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli ktoś nie chce, znajdzie powód.

3

Odp: Nie ufam ukochanej.

Troll jak nic. Dobrze, że skopiowałaś post.

Reklama

Posty [ 3 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin
© www.netkobiety.pl 2007-2016