Zwiazek z chlopcem - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

Temat: Zwiazek z chlopcem

Witajcie
Od pewnego czasu jestem z mlodszym facetem. Jest niedojrzaly i ja tez , jest miedzy nami duzo negatywnych emocji ,mam wrazenie ze glownie z tego powodu... Nie wiem czy jest odpowiedni dla mnie , czy mnie on kocha.
Jestem z nim 1, 5 roku. Czesto sie rozstajemy i wracamy do siebie. On jest agresywny i wulgarny...ostatnio zaczelam tez przeklinac mimo ze wczesniej wogole nie uzywalam wulgaryzmow.
Jestem zakompleksiona dziewczyna i mowilam mu o tym, nigdy nie wywyzszalam sie, nigdy nie komentowalam innych ,zawsze skromna. On jest typem narcyza ktory zawsze ma racje i nie liczy sie z moimi emocjami. On kiedys komentowal wyglad innych dziewczyn, ze ta taki tylek ta taka piekna,ogladal sie za nimi. Powoli zaczelo sie to zmieniac jak mu tlumaczylam ze mnie to boli,ze na mnie nie zwraca uwagi. Kiedys nawet powiedzial ze lubi kobiety i lubi je podziwac.
Niedawno przegladalam instagram i miedzy roznymi fotkami on dostrzegl dziewczyne w bikini i nagle czego ,nie robil juz dawno, zaczal sie nia zachwycac. Kiedy powiedzialam mu ze ja wygladam okropnie w porownaniu z nia on powiedzial tylko zebym przestala. Jak sie zapytalam czy moglabym sie porownac z nia on powiedzial no NIE. I wtedy sie wkurzylam. Raz mowi mi ze jestem najpiekniejsza innym razem ze jestem gruba i wiele innych slow slyszalam od niego. Nie widze zebym sie jemu podobala, czasem jak sie gapi na moje piersi lub pupe to mnie trafia...moze chodzi mu tylko o seks ? O to ze jestem cierpliwa i czula i juz jest ze mna tak dlugo i dlatego nadal to ciagnie... Tyle razy mnie tak okropnie wyzwal, wiem ze jestem temu winna bo nie przestaje mu wrzucac jak jestem zla ... to ze sie gapi na inne itp. Ale on mnie strasznie wkurza. Zachowuje sie jak taki typowy babiarz...ma urode takiego dzieciaka, jest slodki, potrafi byc czuly ,jest bardzo zabawny ale w tych zartach tyle razy mnie urazil i nawet nie zwracal na to uwagi. Jak mu sie zalilam , mowil ze przesadzam albo ze juz nie bedzie a robil tak nadal. Jestem tym wykonczona.

Reklama
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Zwiazek z chlopcem

No i co Ci napisać ? Sama na początku napisałaś, że oboje jesteście niedojrzali. No jesteście i z tego wynikają Wasze problemy. Nie wiem w jakim jesteście wieku. Po prostu albo dorośnijcie, albo poczekajcie, aż dorośniecie smile Przejdzie Wam. Przynajmniej częściowo. Masz pretensje do niego, że on tak zwraca uwagę na wygląd dziewczyn, a chyba też poleciałaś głownie na jego ładną buźkę, bo charakter ma póki co buca. Może trzeba sobie znaleźć faceta jakiegoś mniej pustego, mniej ładnego, a bardziej empatycznego i mądrzejszego ? Tylko, że takich koleżanki nie zazdroszczą...

3

Odp: Zwiazek z chlopcem

Nie jest pieknisiem ale dla mnie ma cos w sobie... kolezanki raczej nie lecialyby na jego wyglad bardziej osobowosc... gdyz jest wyrazisty i potrafi byc blyskotliwy i sympatyczny... nie zwracam uwagi na to co kolezanki by... choc on bardzo zwraca uwage na to co koledzy by... "polecialam "na niego gdyz wydawal mi sie szczery i autentyczny Wdzialam jego wady lecz przez to ze mowil ze nie byl w zwiazku dluzej niz 6 mc i spotykal kobiety ktore zdradzaly swoich facetow itp mialam wrazenie ze jest zle nastawiony ale chce dobrze...

Reklama

4

Odp: Zwiazek z chlopcem
Otwarcie napisał/a:

Nie jest pieknisiem ale dla mnie ma cos w sobie... kolezanki raczej nie lecialyby na jego wyglad bardziej osobowosc... gdyz jest wyrazisty i potrafi byc blyskotliwy i sympatyczny... nie zwracam uwagi na to co kolezanki by... choc on bardzo zwraca uwage na to co koledzy by... "polecialam "na niego gdyz wydawal mi sie szczery i autentyczny Wdzialam jego wady lecz przez to ze mowil ze nie byl w zwiazku dluzej niz 6 mc i spotykal kobiety ktore zdradzaly swoich facetow itp mialam wrazenie ze jest zle nastawiony ale chce dobrze...

Czyli nie jest pięknisiem, ale ma gadane smile  Zresztą sama napisałaś, że "wydawał Ci się szczery i autentyczny". Na początku związku zawsze nam się coś wydaje, a potem rzeczywistość to weryfikuje. Jeśli dalej Ci odpowiada jego szczerość i autentyzm to nie widzę problemu. A jeśli Ci już nie odpowiada no to ślubu z nim przecież nie brałaś. Chcesz go próbować zmienić ? No to powodzenia big_smile

5

Odp: Zwiazek z chlopcem

Chyba oczekujesz jakiegoś księdza, jeśli po pierwsze, na inne kobiety patrzeć nie może, po drugie, na ciebie też patrzeć nie może xD Ale czasem może, bo nie chcesz żeby zwracał uwagę na inne, bo wtedy mu wyrzucasz, że na ciebie nie zwraca uwagi. Ale jak zwraca uwagę, to cię trafia Czy ty w ogóle sama wiesz o co ci chodzi?

"Nie proś o miłość. O prawdziwą nie musisz. O fałszywą nie warto."

"Miłość to spotkanie dwóch świadomych, pelnych i zaspokojonych uczuciowo osób, które szukają towarzyszy w rozwoju a nie powerbanków do emocjonalnego ładowania" (Tokarz)
Reklama

6 Ostatnio edytowany przez Otwarcie (2017-10-12 22:51:36)

Odp: Zwiazek z chlopcem

Rozstanie byloby bardzo skomplikowane. Mieszkamy razem i pracujemy ...za granica. Tutaj mam tylko jego. Jest pierwszym facetem w ktorym sie zakochalam . Byly miedzy nami naprawde piekne momenty, dzieki ktorym wydawalo sie ze wszystko bedzie dobrze. Tylko nie wiem czy on mnie kocha. Czy naprawde chce ze mna byc. Czy jestem dla niego ta jedyna...
Po tym jak slyszalam tylko ze jestem chora ...mam ataki..powinnam sie leczyc  to zwyczajnie w to watpie.

7 Ostatnio edytowany przez Otwarcie (2017-10-12 22:49:25)

Odp: Zwiazek z chlopcem
Monoceros napisał/a:

Chyba oczekujesz jakiegoś księdza, jeśli po pierwsze, na inne kobiety patrzeć nie może, po drugie, na ciebie też patrzeć nie może xD Ale czasem może, bo nie chcesz żeby zwracał uwagę na inne, bo wtedy mu wyrzucasz, że na ciebie nie zwraca uwagi. Ale jak zwraca uwagę, to cię trafia Czy ty w ogóle sama wiesz o co ci chodzi?

Widze ze nie rozumiesz. Gapil sie i komentowal innych dziewczyn wyglad w bardzo chamski sposob na mnie nie zwracajac uwagi. Jednak jak ma mnie tylko przed soba to na mnie sie wgapia ... na moje strefy kobiece jak typowy napalony samiec. Chce czuc sie przy moim facecie piekna a nie tylko taka ot jak nie ma innnych i najwazniejsze nie powinien ulegac urokowi innych kobiet czy szukac z innymi kontaktow ponad stope kolezenska...czyli nie pokazywac zainteresowania. Szczegolnie gdy w kontaktach ze mna mi tego nie okazuje i jest miedzy nami zle. On w towarzystwie potrafi o mnie kompletnie zapomniec nie zwracac uwagi a na kolezanke cala uwage przelac tak ze ja czuje sie jakby mnie wogole przy nim( dla niego) nie bylo. I ma gdzies ze mnie jego zarty rania

8 Ostatnio edytowany przez zabpth (2017-10-12 23:19:23)

Odp: Zwiazek z chlopcem

Ale oprócz tego że się wyżaliłaś, to nie napisałaś czego oczekujesz.
Oczywiście zakładam, że chcesz cudownych receptur, na to żeby gościa odmienić.
Masz jak masz, bo widocznie to lubisz i sobie na to pozwalasz.
To my sami ustalamy pewne granice, ludzie mają to do siebie, że pozwalają sobie na tyle na ile im się pozwoli, i będą powoli próbować przesuwać granicę. Wcale nie musi być to jakaś patologia, ot wystarczy przez okres 2, 3 lat związku że pojawią się jakieś zgrzyty, czy sytuacje w których wychodzą różne niecodzienne zachowania, i wtedy często badanie granic zaczyna się odbywać. Później za rok czy dwa w innej sytuacji, pod wpływem emocji łatwo dobić do tej wypróbowanej granicy, albo nawet przekroczyć, ponieważ w odpowiednim momencie próby były już przeprowadzone.
Nie zakładasz możliwości rozstania, mówisz że skomplikowane, ale jak się tkwi w czymś niekorzystnym, to raczej zmienia się tą nie korzystna płaszczyznę. To nie tylko odnośnie związków, ale generalnie ch**wa praca, znajomi też, mieszkanie, czy cokolwiek. Jeżeli coś sprawia że nie jesteśmy szczęśliwi, albo nie jest korzystne to trzeba to zmienić.
Ty nie chcesz, nie zakładasz takiej możliwości. Szukasz jakiś z dupy pretekstów.
Dla tego sobie pozwalasz i masz jak masz. Jakbyś założyła że związek nie jest na zawsze, bo to zawsze dwoje ludzi, to być może nie pozwalała byś sobie na takie zachowania.
Sama mu pozwoliłaś na to, to teraz nie marudź. Jak i tak wie że nie odejdziesz, to robi co chce, powoli ustalając coraz to nowe granice dot. traktowania Ciebie.
Widocznie to lubisz. Traktuje Cię bez poszanowania dla twoich wartości, wiedząc że robi Ci kuku i ma to w dupie a Ty nie wiesz co masz zrobić to musisz to lubić i tyle.
Więcej godności i szacunku do siebie samej. Jeżeli sami się nie szanujemy, to nie oczekujmy tego od innych.
Pozdrawiam

9 Ostatnio edytowany przez Otwarcie (Wczoraj 06:58:58)

Odp: Zwiazek z chlopcem
zabpth napisał/a:

Ale oprócz tego że się wyżaliłaś, to nie napisałaś czego oczekujesz.
Oczywiście zakładam, że chcesz cudownych receptur, na to żeby gościa odmienić.
Masz jak masz, bo widocznie to lubisz i sobie na to pozwalasz.
To my sami ustalamy pewne granice, ludzie mają to do siebie, że pozwalają sobie na tyle na ile im się pozwoli, i będą powoli próbować przesuwać granicę. Wcale nie musi być to jakaś patologia, ot wystarczy przez okres 2, 3 lat związku że pojawią się jakieś zgrzyty, czy sytuacje w których wychodzą różne niecodzienne zachowania, i wtedy często badanie granic zaczyna się odbywać. Później za rok czy dwa w innej sytuacji, pod wpływem emocji łatwo dobić do tej wypróbowanej granicy, albo nawet przekroczyć, ponieważ w odpowiednim momencie próby były już przeprowadzone.
Nie zakładasz możliwości rozstania, mówisz że skomplikowane, ale jak się tkwi w czymś niekorzystnym, to raczej zmienia się tą nie korzystna płaszczyznę. To nie tylko odnośnie związków, ale generalnie ch**wa praca, znajomi też, mieszkanie, czy cokolwiek. Jeżeli coś sprawia że nie jesteśmy szczęśliwi, albo nie jest korzystne to trzeba to zmienić.
Ty nie chcesz, nie zakładasz takiej możliwości. Szukasz jakiś z dupy pretekstów.
Dla tego sobie pozwalasz i masz jak masz. Jakbyś założyła że związek nie jest na zawsze, bo to zawsze dwoje ludzi, to być może nie pozwalała byś sobie na takie zachowania.
Sama mu pozwoliłaś na to, to teraz nie marudź. Jak i tak wie że nie odejdziesz, to robi co chce, powoli ustalając coraz to nowe granice dot. traktowania Ciebie.
Widocznie to lubisz. Traktuje Cię bez poszanowania dla twoich wartości, wiedząc że robi Ci kuku i ma to w dupie a Ty nie wiesz co masz zrobić to musisz to lubić i tyle.
Więcej godności i szacunku do siebie samej. Jeżeli sami się nie szanujemy, to nie oczekujmy tego od innych.
Pozdrawiam

Tak zwyczejnie mam zerwac... Tyle ze jest miedzy nami wiez. Nigdy nie bylam zakochana i mieszkamy razem, to jest naprawde trudne. Tak  mam dosc tego wszystkiego ale czasem bylo tak bardzo dobrze, rozumielismy sie. A moze to zwykle nie dogadanie, nie zrozumienie. Trudno czasem jest sie zmienic....moze on potrzebuje kogos kto jemu wszystko wytlumaczy, zeby zrozumiec? Czy moze zwyczajnie mnie nie kocha?

10

Odp: Zwiazek z chlopcem

Czy to moja wina ze on jest taki dla mnie? Co robie zle?

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin
© www.netkobiety.pl 2007-2016