Jestescie zadowoleni ze swojego zycia? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Jestescie zadowoleni ze swojego zycia?

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 38 z 74 ]

Temat: Jestescie zadowoleni ze swojego zycia?

Hejka.

Wlasciwie nie moglam zdecydowac, gdzie zalozyc ten temat, czy w dziale zwiazki czy tutaj, - zdecydowalam jednak tutaj, bo uwazam, ze zadowolenie z zycia zalezy w duzej mierze od, wlasnie, relacji, z rodziną, z przyjaciolmi, ogolnie z ludzmi.

Czytajac na forum wiele watkow jakos tak dochodzi sie do smutnego wniosku, ze zyciem ludzi rzadzi smutek i bol, a tak naprawde tej radosci z kazdego dnia jest niewiele...  A moze tylko ci zadowoleni nie piszą, bo uwazaja, ze nie ma o czym?

Wiem, ze tematow takich jest wiele, i pewnie nic odkrywczego, ale jakos tak zachcialo mi sie napisac smile

No wiec - jestescie zadowoleni ze swojego zycia, codziennosci, ze swojej rzeczywistosci - czyli - jestescie na TAK czy na NIE - zyciu? smile

Reklama
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Jestescie zadowoleni ze swojego zycia?

Moim zdaniem dobrze zgadujesz - szczęśliwi ludzie nie zajmują się pisaniną na forach, po prostu przeżywają swoje życie w spokoju smile Jeśli ktoś przeżywa osobiste nieszczęście, potrzebuje więcej wsparcia z zewnątrz i dlatego kieruje się na forum.

[tu był niedozwolony link]

3

Odp: Jestescie zadowoleni ze swojego zycia?

Brakuje mi tu na tym forum jakiś optymistycznych wpisów. Wiem że to nie prasa kobieca z happy endem, żeby sobie jakieś historie poczytać. Nie mniej jednak mogłyby panie, którym udało się przezwyciężyć swoje problemy, wrócić tu i napisać zakończenie swojej historii. Zdecydowana większość pisze o problemach, a jak miną, to już na forum nie zagląda? Czy tkwi nadal w marazmie i nie zmienia nic w swoim życiu, mimo wielu porad użytkowników?

Ja jestem ogólnie ze swojego życia zadowolona. Mam fajną pracę, mieszkanie, męża. Mamy swoje pasje, realizujemy je. Finansowo starcza nam na wszystko, co sobie zaplanujemy. Nie żyjemy ponad stan, rozsądnie obchodzimy się z pieniędzmi. Żadnych kredytów nie musimy spłacać. Mamy fajnych znajomych. Są ludzie wokół nas, na których możemy polegać. Czuję się szanowana i kochana. Mam dobre relacje zarówno z moimi rodzicami, jak i z teściami. Najgorzej u mnie ze zdrowiem, trochę się sypie, ale większość znajomych w tym wieku już zaczyna narzekać na różne dolegliwości, więc widocznie taka kolej rzeczy smile

Fereczata
Reklama

4

Odp: Jestescie zadowoleni ze swojego zycia?

Przyznam sie bez bicia ze jestem w pelni zadowolony ze swojego zycia smile.

Benita72 napisał/a:

... uwazam, ze zadowolenie z zycia zalezy w duzej mierze od, wlasnie, relacji, z rodziną, z przyjaciolmi, ogolnie z ludzmi.

Nie zgadzam sie ze zadowolenie z zycia zalezy od innych ludzi.  Raczej stosunek jaki mamy do ludzi dyktuje czy jestesmy zadowoleni.

Z wyjątkiem dzieci, każdy ma takie życie na jakie zasługuje.

5

Odp: Jestescie zadowoleni ze swojego zycia?

Tak ja jestem zadowolona ze swojego życia. Miewam gorszy dzień, mam jeszcze sporo niespełnionych marzeń , które chcę zrealizować, ale przenigdy nie zmieniłabym swojego życia. Dla mniej najważniejsze jest mieć szczęśliwą rodzinę, garstkę przyjaciół, pieniądze na spełnienie podstawowych potrzeb, kochać i być kochaną - wszystko mam , wiec śmiało mogę się nazwać szczęściarą smile a od czego zależy to poczucie zadowolenia w życiu? chyba po prostu od tego czy potrafimy cieszyć się z prostych rzeczy. Nie tylko apartamentów, prestiżu, fensi zawodów i wycieczek, którymi można się pochwalić innym na fejsbuku.

Natura dała nam dwoje oczu, dwoje uszu, ale tylko jeden język - po to, abyśmy więcej patrzyli i słuchali, niż mówili.
Reklama

6

Odp: Jestescie zadowoleni ze swojego zycia?

Temat we właściwym dziale.

Moja odpowiedź na pytanie zawarte w tytule: TAK. smile

7

Odp: Jestescie zadowoleni ze swojego zycia?
KaktusTX napisał/a:
Benita72 napisał/a:

... uwazam, ze zadowolenie z zycia zalezy w duzej mierze od, wlasnie, relacji, z rodziną, z przyjaciolmi, ogolnie z ludzmi.

Nie zgadzam sie ze zadowolenie z zycia zalezy od innych ludzi.  Raczej stosunek jaki mamy do ludzi dyktuje czy jestesmy zadowoleni.

No mozna to i tak ując. Nie zalezy od nich samych, lecz od tego, jaką mamy z nimi relację.

8

Odp: Jestescie zadowoleni ze swojego zycia?

2 tygodnie temu byłam, a potem się wszystko posypało.

9

Odp: Jestescie zadowoleni ze swojego zycia?

Malpo, a cos sie stalo? (tzn napisz, jesli chcesz..)

10

Odp: Jestescie zadowoleni ze swojego zycia?

Straciłam dwie bliskie mi istoty i nie umiem się po tym pozbierać. Tyle łez ile wylałam w ciągu tych dwóch tygodni to chyba przez całe życie nie było ich tyle. Schudłam 5 kilo w tydzień bo nie byłam w stanie jeść, nie spałam...

11

Odp: Jestescie zadowoleni ze swojego zycia?

Jesli to to o czym mysle, to tez kiedys prezylam taka stratę. Bardzo mi przykro, przytulam (jesli chcesz).

12

Odp: Jestescie zadowoleni ze swojego zycia?
Małpa69 napisał/a:

Straciłam dwie bliskie mi istoty i nie umiem się po tym pozbierać. Tyle łez ile wylałam w ciągu tych dwóch tygodni to chyba przez całe życie nie było ich tyle. Schudłam 5 kilo w tydzień bo nie byłam w stanie jeść, nie spałam...

Pewnie cie to nie pociesza, ale bardzo ci wspolczuje. Ja nauczylem sie cieszyc mysla ile szczescia ja zaznalem dzieki tym ktorzy/ktore mnie otaczaja, a unikam mysli ile stracilem. Bog dal mi szanse zeby z nimi spedzic te kilka chwil i to jest wielka radosc.

A jak chodzi o temat, to nie jestem kobieta, ale ciesze sie swoim zyciem i jestem bardzo zadowolony, ze wlasnie takie mi sie dostalo.
Uwazam ze szczescie to stan ducha ktory sami sobie zapewniamy i zalezy w 90% od nas. Nawet jak przezyjesz tsunami ktore odbierze ci dom i rodzine, to jak jestes optymista, to mozesz wstac i isc dalej, jak pesymista, to upadniesz i bedziesz rozpaczal.

13 Ostatnio edytowany przez adiaphora (2017-09-29 11:18:21)

Odp: Jestescie zadowoleni ze swojego zycia?

zadowolona jestem, choć zawsze uważam, ze mogłoby być lepsze. A może po prostu apetyt rośnie w miarę jedzenia i w doopie mi się przewraca.
W każdym bądź razie nie mam powodów do narzekan. Omijają mnie i moja rodzine powazne  choroby, nieszczescia i źli ludzie, i oby tak zostało.

14

Odp: Jestescie zadowoleni ze swojego zycia?

Szczescie to odpowiedni poziom hormonow we krwi... więc tak, jestem szczęśliwa ;P

Nic tu nie ma ;P

15 Ostatnio edytowany przez tajemnicza75 (2017-09-29 12:10:44)

Odp: Jestescie zadowoleni ze swojego zycia?

Też jestem zadowolona ze swojego życia. Owszem... są upadki, ale wstaję, otrzepie się, podniosę koronę i zapindalam dalej wink .
Po prostu nie skupiam się na negatywach, bo szkoda na nie życia.

Fakt, brakuje pozytywnych wątków, ale szczerze... niewiele da założenie ich. Wiem z doświadczenia. Na dwóch forach założyłam takie wątki. Zachęcałam do wpisywania co nas miłego spotkało, choćby drobiazgów typu: znalazłam 2 zł, uśmiechnęła się do mnie ekspedientka, która zawsze była mrukiem, dodzwoniłam się do przychodni i nikt w pracy na mnie dziś nie nakrzyczał wink . Takie niby nic, ale zapomnimy o tym prędko, a zapisanie tego da nam trwały dowód, że spotykają nas miłe rzeczy. Co z tego, że wątek założyłam, zginął w gąszczu tych pesymistycznych. Próbowałam go odświeżać, ale w końcu przestałam, bo to wyglądało jak monolog. To był mój prywatny wątek i oprócz mnie, czasem- od święta ktoś napisał coś wielkiego.
Dobre wieści nie cieszą się powodzeniem, a nawet wzbudzają niechęć i zazdrość pesymistów, których wyrasta coraz więcej... jak grzybów po deszczu łez.
Ja z przyjemnością mogę tu pisać o swoich zadowoleniach big_smile .

Dzis na ten przykład jestem zadowolona, ze niespodziewanie mogłam wcześniej skończyć prace. Awaria systemu zablokowała nam prace i nie było sensu bezczynnie kwitnąć. Wszystkich posłano do domu, a dziś taka piękna wiosenna pogoda, że szłam powolutku, wystawiając twarz do słońca smile .

Jeśli się smucisz, to żyjesz przeszłością.
Jeśli się boisz, to żyjesz przyszłością.
Jeśli jesteś spokojny, żyjesz teraźniejszością. Lao Tzu

16 Ostatnio edytowany przez Małpa69 (2017-09-29 12:23:58)

Odp: Jestescie zadowoleni ze swojego zycia?
troll napisał/a:
Małpa69 napisał/a:

Straciłam dwie bliskie mi istoty i nie umiem się po tym pozbierać. Tyle łez ile wylałam w ciągu tych dwóch tygodni to chyba przez całe życie nie było ich tyle. Schudłam 5 kilo w tydzień bo nie byłam w stanie jeść, nie spałam...

Pewnie cie to nie pociesza, ale bardzo ci wspolczuje. Ja nauczylem sie cieszyc mysla ile szczescia ja zaznalem dzieki tym ktorzy/ktore mnie otaczaja, a unikam mysli ile stracilem. Bog dal mi szanse zeby z nimi spedzic te kilka chwil i to jest wielka radosc.

A jak chodzi o temat, to nie jestem kobieta, ale ciesze sie swoim zyciem i jestem bardzo zadowolony, ze wlasnie takie mi sie dostalo.
Uwazam ze szczescie to stan ducha ktory sami sobie zapewniamy i zalezy w 90% od nas. Nawet jak przezyjesz tsunami ktore odbierze ci dom i rodzine, to jak jestes optymista, to mozesz wstac i isc dalej, jak pesymista, to upadniesz i bedziesz rozpaczal.


Wiem, też ciesze się z tego co miałam, ale ciężko mi i tak, zwłaszcza że jedna to była śmierć ze starości, druga niestety z choroby dość nagłej i w młodym wieku, walczyliśmy, robiliśmy wszystko, ale nie mogliśmy jej pomóc... Moje życie zrobiło się puste, bo był ktoś kto był cały czas, ktoś kto robił wszystko żebym nie była sama, smutna i tego kogoś już nie ma, została pustka i cisza... W tej chwili nic mnie nie cieszy, to co sprawiało radość jest bez znaczenia...
Dziękuję za słowa wsparcia.

17 Ostatnio edytowany przez adiaphora (2017-09-29 12:25:26)

Odp: Jestescie zadowoleni ze swojego zycia?

a ja mam taki katar, ze malo co mi nosa nie urwie przy smarkaniu, ale bardzo jestem zadowolona, ze dzisiaj piatek! A jak juz wybije 15 to w ogóle się nie pozbieram z radości  big_smile

18

Odp: Jestescie zadowoleni ze swojego zycia?
Benita72 napisał/a:

zadowolenie z zycia zalezy w duzej mierze od, wlasnie, relacji, z rodziną, z przyjaciolmi, ogolnie z ludzmi.

Nie zgodzę się.
Zadowolenie z życia zależy od relacji z samym sobą. w związku w tym ja jestem bardzo zadowolona wink

Smutek jest modny, niestety. A szczęście to jest wybór. też niestety..

Ilekroć na tym forum nie użalam się nad nieszczęściem, a zachęcam do wyboru szczęście, jestem nazywana w rożne niefajne sposoby...

Kiedyś opiszę tu swoja drogę do szczęscia. Będzie nosić tytuł - jak się uśmiechać do goovna stojąc w goovnie wink

Zresztą, gdziekolwiek by to schować, i tak wypłynie, bo to, co zabagnione, nie daje się unicestwić, bo wszelkie niepowodzenie jest niezniszczalne.
Tove Jansson

19

Odp: Jestescie zadowoleni ze swojego zycia?

Mi jest tak totalnie wszystko jedno... nigdy chyba nie byłam w takim stanie.
Schudłam 5 kilo, nie jem. Nic mi się nie chce.

20

Odp: Jestescie zadowoleni ze swojego zycia?
MamaMamusia napisał/a:
Benita72 napisał/a:

zadowolenie z zycia zalezy w duzej mierze od, wlasnie, relacji, z rodziną, z przyjaciolmi, ogolnie z ludzmi.

Nie zgodzę się.
Zadowolenie z życia zależy od relacji z samym sobą. w związku w tym ja jestem bardzo zadowolona wink

Smutek jest modny, niestety. A szczęście to jest wybór. też niestety..

Ilekroć na tym forum nie użalam się nad nieszczęściem, a zachęcam do wyboru szczęście, jestem nazywana w rożne niefajne sposoby...

Kiedyś opiszę tu swoja drogę do szczęscia. Będzie nosić tytuł - jak się uśmiechać do goovna stojąc w goovnie wink

a ja się zgadzam z Benita. Jesteśmy, poza nielicznymi wyjątkami, istotami społecznymi i relacje z innymi mocno przekładają się na nasze samopoczucie.

21

Odp: Jestescie zadowoleni ze swojego zycia?
adiaphora napisał/a:
MamaMamusia napisał/a:
Benita72 napisał/a:

zadowolenie z zycia zalezy w duzej mierze od, wlasnie, relacji, z rodziną, z przyjaciolmi, ogolnie z ludzmi.

Nie zgodzę się.
Zadowolenie z życia zależy od relacji z samym sobą. w związku w tym ja jestem bardzo zadowolona wink

Smutek jest modny, niestety. A szczęście to jest wybór. też niestety..

Ilekroć na tym forum nie użalam się nad nieszczęściem, a zachęcam do wyboru szczęście, jestem nazywana w rożne niefajne sposoby...

Kiedyś opiszę tu swoja drogę do szczęscia. Będzie nosić tytuł - jak się uśmiechać do goovna stojąc w goovnie wink

a ja się zgadzam z Benita. Jesteśmy, poza nielicznymi wyjątkami, istotami społecznymi i relacje z innymi mocno przekładają się na nasze samopoczucie.

Jasne, nawet bardzo mocno.
Tylko że to jakie mamy relacje z innymi jest uwarunkowane tym jakie mamy relacje z samym sobą. Co doradzisz żonie nad którą znęca sie mąż? żeby pracowała nad nim i nad relacją, czy żeby w sobie szukała siły na przeciwstawienie się lub odejście ze związku?
Jedno wynika z drugiego. a wszystko zaczyna się w nas samych.
dobre relacje sa tam gdzie jest samoakceptacja i zadowolenie z siebie.

Zresztą, gdziekolwiek by to schować, i tak wypłynie, bo to, co zabagnione, nie daje się unicestwić, bo wszelkie niepowodzenie jest niezniszczalne.
Tove Jansson

22

Odp: Jestescie zadowoleni ze swojego zycia?
MamaMamusia napisał/a:
adiaphora napisał/a:
MamaMamusia napisał/a:

Nie zgodzę się.
Zadowolenie z życia zależy od relacji z samym sobą. w związku w tym ja jestem bardzo zadowolona wink

Smutek jest modny, niestety. A szczęście to jest wybór. też niestety..

Ilekroć na tym forum nie użalam się nad nieszczęściem, a zachęcam do wyboru szczęście, jestem nazywana w rożne niefajne sposoby...

Kiedyś opiszę tu swoja drogę do szczęscia. Będzie nosić tytuł - jak się uśmiechać do goovna stojąc w goovnie wink

a ja się zgadzam z Benita. Jesteśmy, poza nielicznymi wyjątkami, istotami społecznymi i relacje z innymi mocno przekładają się na nasze samopoczucie.

Jasne, nawet bardzo mocno.
Tylko że to jakie mamy relacje z innymi jest uwarunkowane tym jakie mamy relacje z samym sobą. Co doradzisz żonie nad którą znęca sie mąż? żeby pracowała nad nim i nad relacją, czy żeby w sobie szukała siły na przeciwstawienie się lub odejście ze związku?
Jedno wynika z drugiego. a wszystko zaczyna się w nas samych.
dobre relacje sa tam gdzie jest samoakceptacja i zadowolenie z siebie.

aha, no to ok, bo zrozumialam Twoj post w sensie takim, ze jestesmy samowystarczalni i nie potrzebujemy innych ludzi (znajomych, przyjaciol, rodziny...) do tego, aby sie rozwijac i realizowac jako istoty spoleczne, i czerpac zadowolenie i radość z harmonijnych relacji z nimi. Dla mnie to istotne, gdy żyje w dobrych stosunkach z innymi. Żyje mi się po prostu przyjemniej.

23 Ostatnio edytowany przez tajemnicza75 (2017-09-29 16:23:41)

Odp: Jestescie zadowoleni ze swojego zycia?
MamaMamusia napisał/a:
Benita72 napisał/a:

zadowolenie z zycia zalezy w duzej mierze od, wlasnie, relacji, z rodziną, z przyjaciolmi, ogolnie z ludzmi.

Nie zgodzę się.
Zadowolenie z życia zależy od relacji z samym sobą. w związku w tym ja jestem bardzo zadowolona wink

Kiedyś opiszę tu swoja drogę do szczęscia. Będzie nosić tytuł - jak się uśmiechać do goovna stojąc w goovnie wink

Cenna uwaga!
Gdy ktoś lubi siebie, to nie potrzebuje aprobaty u innych. Ja mam średnie relacje z matką, kiedyś były brzydkie. Sądzę, że się poprawiły właśnie dlatego, że się polubiłam i nabrałam pewności siebie. Nie mam przyjaciółki od serca, jedynie 2 dobre koleżanki dość rzadko widziane. W pracy atmosfera niby fajna, ale to powierzchowne. Mąż to samotnik, raczej ze mną mało gada. I co ja się będę nad tym użalać, skoro mam siebie samą. Lubię ze sobą przebywać, mam swoje zainteresowania, którym się oddaję i jestem z tego zadowolona.

Bardzo bym chciała przeczytać tę drogę do szczęścia. Już się ciesze jak głupi do sera, bo lubię czytać takie historie big_smile .

Jeśli się smucisz, to żyjesz przeszłością.
Jeśli się boisz, to żyjesz przyszłością.
Jeśli jesteś spokojny, żyjesz teraźniejszością. Lao Tzu

24 Ostatnio edytowany przez takaja87 (2017-09-29 16:43:11)

Odp: Jestescie zadowoleni ze swojego zycia?
MamaMamusia napisał/a:
Benita72 napisał/a:

zadowolenie z zycia zalezy w duzej mierze od, wlasnie, relacji, z rodziną, z przyjaciolmi, ogolnie z ludzmi.

Nie zgodzę się.
Zadowolenie z życia zależy od relacji z samym sobą. w związku w tym ja jestem bardzo zadowolona wink

Smutek jest modny, niestety. A szczęście to jest wybór. też niestety..

Ilekroć na tym forum nie użalam się nad nieszczęściem, a zachęcam do wyboru szczęście, jestem nazywana w rożne niefajne sposoby...

Kiedyś opiszę tu swoja drogę do szczęscia. Będzie nosić tytuł - jak się uśmiechać do goovna stojąc w goovnie wink

To opisz to gówno proszę  smile
Każdy czasem w gównie stoi i chętnie pewnie przeczyta przeżycia innej osoby. Chociażby po to aby utrwalić się w przekonaniu że jednak po burzy zaświeci w końcu słońce

Odpowiadając na pytanie zawarte w poście. Na ten moment nie jestem zadowolona

25

Odp: Jestescie zadowoleni ze swojego zycia?
martynamigocka napisał/a:

Moim zdaniem dobrze zgadujesz - szczęśliwi ludzie nie zajmują się pisaniną na forach, po prostu przeżywają swoje życie w spokoju smile Jeśli ktoś przeżywa osobiste nieszczęście, potrzebuje więcej wsparcia z zewnątrz i dlatego kieruje się na forum.

Moim zdaniem udzie pokrzywdzeni są bardziej skryci - dlatego piszą "anonimowo" w internecie. To dodaje im odwagi. To forum jest różnorodne - w zależności do którego działu wejdziemy tam będą występować bardziej, bądź mniej optymistyczne tematy smile. Muszę bardziej nakierować się na te pierwsze... bo czasami jak się czyta te nieszczęścia i odpowiedzi co poniektórych to rzeczywiście czasami odechciewa się wszystkiego wink.

26 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2017-09-29 18:55:14)

Odp: Jestescie zadowoleni ze swojego zycia?
martynamigocka napisał/a:

Moim zdaniem dobrze zgadujesz - szczęśliwi ludzie nie zajmują się pisaniną na forach, po prostu przeżywają swoje życie w spokoju smile Jeśli ktoś przeżywa osobiste nieszczęście, potrzebuje więcej wsparcia z zewnątrz i dlatego kieruje się na forum.

A szkoda, że nie zajmują się pisaniną na forum czasem, by porozmawiać o różnych rzeczach i o swoich zwiazkach, tylko trafiaja tu jak sie im świat wali.
Ja tez przeżywałam swoje małżeństwo w spokoju przez 20 lat.. zawsze sa oczywiscie przyjaciele, rodzina,
Ale to są osoby zaangażowane, kochają Cię i nie zawsze są obiektywne i szczere do bólu. w gronie nieznajomych o to łatwiej.
Zadowolenie z zycia to dobry stan, byleby nie popadać w błogostan, bo ten może nas uśpić smile
To forum nma tę zaletę, że w różnych historiach odkrywałam i odkrywam wciąż coś istotnego dla mnie, czego wcześniej nie dostrzegałam.
I faktycznie szkoda, ze wiele rozpoczętych tu historii nie ma zakończenia na forum..

I haha, założyłam tu taki watek "Happy End" ale nie wiedzieć czemu ciągle skręcał na temat gołąbków big_smile wink

Dont worry about me  smile and because of me
"Wstręt do przeciągów to nie jest dobre dla rośliny - pomyślał Mały Książę. - Ten kwiat jest bardzo skomplikowany."

27

Odp: Jestescie zadowoleni ze swojego zycia?
Małpa69 napisał/a:

Mi jest tak totalnie wszystko jedno... nigdy chyba nie byłam w takim stanie.
Schudłam 5 kilo, nie jem. Nic mi się nie chce.

Bardzo Ci współczuję. Jeżeli Cię to jakkkolwiek pocieszy pomyśl, ze każda z tych osób Ci drogich miała do przebycia swoją drogę na Ziemi, która właśnie się zakończyła. Nawet jak uważamy ze to niesprawiedliwe i że za krótko. Myśl o tym, co dobrego wniosły w Twoje życie, nawet gdy było za krótkie ich życie
Nie na wszystko mamy wpływ. Niech Ci to przyniesie spokój, a łzy- skąd tyle ich się bierze?... przyniosą ulgę.

Dont worry about me  smile and because of me
"Wstręt do przeciągów to nie jest dobre dla rośliny - pomyślał Mały Książę. - Ten kwiat jest bardzo skomplikowany."

28

Odp: Jestescie zadowoleni ze swojego zycia?

Dziewczyny, potraktuję Was hurtem, bo mam dzis gosci i sie na chwile oderwalam od garow  - tak, najwazniejsza jest dobra relacja z samym sobą, a to przeklada sie na dobre relacje z innymi. I chyba nikt nie pisze tego bardziej z doswiadczenia niz ja, bo w moim zyciu bywalo z tym roznie.

MamaMamusia  - ja tez jestem chętna na Twoją goovnianą historię smile

29

Odp: Jestescie zadowoleni ze swojego zycia?

Myślę sobie, że łatwiej jest pisać o nieszczęściach, niepowodzeniach, chcąc się wygadać. W Polsce nie mówi się o szczęściu, bo zaraz się wychodzi na chwalipiętę i spotyka się z zawiścią innych. Przynajmniej takie moje spostrzeżenia.

30

Odp: Jestescie zadowoleni ze swojego zycia?

Odp brzmi "prawie tak" bo zeby bylo tylko samo tak to trzeba caly czas otacza sie ludzmi z ktorymi dobrze, czujemy sie, a niestety w pracy, czy w rodzinie i poza nia zawsze trafia sie osoby z ktorymi nigdy nie dogadamy sie.
Recepta na szczesliwe zycie to otaczac sie ludzmi z ktorymi jest nam dobrze, absolutnie nie otaczac sie przytlaczajaca samotnoscia, no chyba ze ktos lubi bys samotnikiem ze swoimi pasjami - taki stan czesto dotyczy faetow, ktorzy dobrze czuja sie prowadzac samotny tryb zycia. Niestety kobiety potrzebuja towarzystwa, tak ten swiat zostal stworzony

31

Odp: Jestescie zadowoleni ze swojego zycia?
Benita72 napisał/a:

Dziewczyny, potraktuję Was hurtem, bo mam dzis gosci i sie na chwile oderwalam od garow  - tak, najwazniejsza jest dobra relacja z samym sobą, a to przeklada sie na dobre relacje z innymi. I chyba nikt nie pisze tego bardziej z doswiadczenia niz ja, bo w moim zyciu bywalo z tym roznie.

MamaMamusia  - ja tez jestem chętna na Twoją goovnianą historię smile

Dokładnie często nie doceniamy tero co mamy, bo nie zdajemy sobie sprawę, że mogłoby być o wiele gorzej wink.

32

Odp: Jestescie zadowoleni ze swojego zycia?
lejdi007 napisał/a:

Odp brzmi "prawie tak" bo zeby bylo tylko samo tak to trzeba caly czas otacza sie ludzmi z ktorymi dobrze, czujemy sie, a niestety w pracy, czy w rodzinie i poza nia zawsze trafia sie osoby z ktorymi nigdy nie dogadamy sie.
Recepta na szczesliwe zycie to otaczac sie ludzmi z ktorymi jest nam dobrze, absolutnie nie otaczac sie przytlaczajaca samotnoscia, no chyba ze ktos lubi bys samotnikiem ze swoimi pasjami - taki stan czesto dotyczy faetow, ktorzy dobrze czuja sie prowadzac samotny tryb zycia. Niestety kobiety potrzebuja towarzystwa, tak ten swiat zostal stworzony

Nie całkiem.
Zacytuje słowa z wcześniejszych postów oraz sowa MamaMamusi.

"Zadowolenie z życia zależy od relacji z samym sobą. "
"Gdy ktoś lubi siebie, to nie potrzebuje aprobaty u innych. Ja mam średnie relacje z matką, kiedyś były brzydkie. Sądzę, że się poprawiły właśnie dlatego, że się polubiłam i nabrałam pewności siebie. Nie mam przyjaciółki od serca, jedynie 2 dobre koleżanki dość rzadko widziane. W pracy atmosfera niby fajna, ale to powierzchowne. Mąż to samotnik, raczej ze mną mało gada. I co ja się będę nad tym użalać, skoro mam siebie samą. Lubię ze sobą przebywać, mam swoje zainteresowania, którym się oddaję i jestem z tego zadowolona."

Twoje ostatnie zdanie bym podważyła. To nie od płci zależy czy ktoś potrzebuje do życia  towarzystwa. Tylko do nas, od relacji z z samym sobą, od poczucia naszej wartości i samooceny. Tylko tyle i aż tyle.

Jeśli się smucisz, to żyjesz przeszłością.
Jeśli się boisz, to żyjesz przyszłością.
Jeśli jesteś spokojny, żyjesz teraźniejszością. Lao Tzu

33

Odp: Jestescie zadowoleni ze swojego zycia?

Generalnie tak. Jak na dziewczynę z trudnego domu zawsze mówię, że mogłabym zrobić więcej i lepiej itd., ale tak po prostu to jest mi dobrze ze sobą. Świat zewnętrzny, ludzie, przyjaciele, rodzina - na nich nie mam wpływu, potrafią nieźle dokopać, ale przez to, że czuję się dobrze ze sobą, jest mi dobrze w życiu.

"Nie proś o miłość. O prawdziwą nie musisz. O fałszywą nie warto."

"Miłość to spotkanie dwóch świadomych, pelnych i zaspokojonych uczuciowo osób, które szukają towarzyszy w rozwoju a nie powerbanków do emocjonalnego ładowania" (Tokarz)

34

Odp: Jestescie zadowoleni ze swojego zycia?
Benita72 napisał/a:

MamaMamusia  - ja tez jestem chętna na Twoją goovnianą historię smile

Opiszę, opiszę wink słowo harcerza!
Tylko na razie potrzebuję czasu na ogarnięcie tzw małej rzeczywistości, czyli domu , dzieci, zarabiania pieniędzy....
A tymczasem zadowolenia z siebie życzę wink

Zresztą, gdziekolwiek by to schować, i tak wypłynie, bo to, co zabagnione, nie daje się unicestwić, bo wszelkie niepowodzenie jest niezniszczalne.
Tove Jansson

35

Odp: Jestescie zadowoleni ze swojego zycia?

smile

Tez pochodze z tzw "trudnego domu" - z rodziny dotknietej dysfunkcją DDD, wiec trudniej bylo mi sie odnalezc w zyciu. Mysle, ze takie osoby ( w tym ja smile) po prostu uwazaja podsw, ze nie zasluguja na szczescie. Potzreba duzo wysilku, by zmienic nastawienie. i, jak pisala Lesny_Owoc docenic to co sie ma, dzieci, męza, przyjaciol smile

No i pozostaje jeszcze trud ustawienia relacji z rodzicami i rodzenstwem - u mnie jeszcze to nie nastąpilo.

36

Odp: Jestescie zadowoleni ze swojego zycia?

Ja jestem zadowolona ze swojego życia. Staram się zawsze patrzeć w przyszłość nawet jak w moim życiu dochodzi do jakichś niepowodzeń.

[sygnatura usunięta z powodu naruszenia regulaminu forum]

37

Odp: Jestescie zadowoleni ze swojego zycia?
Benita72 napisał/a:

Czytajac na forum wiele watkow jakos tak dochodzi sie do smutnego wniosku, ze zyciem ludzi rzadzi smutek i bol, a tak naprawde tej radosci z kazdego dnia jest niewiele...  A moze tylko ci zadowoleni nie piszą, bo uwazaja, ze nie ma o czym?

Zadowolonym z zycia, ale tak naprawde, a nie tylko na pozor, mozna byc tylko wtedy gdy na naszej drodze w wiekszosci trafiaja sie dobrzy ludzie, bo jak pojawiaja sie wredni, z kotymi caly czas trzeba sie meczyc i ich usuwac z zycia, to juz kolorowo nie jest, taka syzyfowa praca...

38

Odp: Jestescie zadowoleni ze swojego zycia?

Czesto jest tak, ze widzimy tylko pozory, wierzchnia otoczkę, ktos wydaje sie tryskac superhumorem, ale pod spodem jest smutny lub wypalony, i patrzec na to jest bardzo przykro. Natomiast co do tych wrednych wink - kazdy trafia od czasu do czasu na osoby, ktore uwaza za wredne, to normalne - ale to my decydujemy, jak z taką osoba postąpic.

Posty [ 1 do 38 z 74 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Jestescie zadowoleni ze swojego zycia?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin
© www.netkobiety.pl 2007-2016