Chyba nadal mnie zdradza. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Chyba nadal mnie zdradza.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 11 ]

1

Temat: Chyba nadal mnie zdradza.

Witam.
Zaczne od tego, ze mam 20 lat i z moim narzeczonym jestesmy razem jakos od ponad roku. Z poczatku w naszym zwiazku nie bylo jakos super, nasze relacje pozniej tak naprawde zmienila silownia. Zaczelismy razem cwiczyc i od marca schudlam juz ponad 30 kg. Chcialam schudnac dla niego przedewszystkim. Zeby w lozku tez bylo lepiej i zeby nie musial szukac gdzie indziej... W maju mielisny lekki "kryzys". Przylapalam go wtedy na zdradzie na goracym uczynku. Rozstalismy sie i trwalo to jakies 3 tyg. Przez ten czas ciagle mi pisal ze bardzo tego zaluje, ze teskni, ze kocha.. Ktoregos razu podczas rozmowy nie wytrzymalam i do niego pojechalam... Postanowilismy ze damy sobie szanse jeszcze raz..
Przechodzac do sedna...
Odkad wrocilismy do siebie nasze relacje sa zupelnie inne. W pewnej chwili myslalam nawet ze jest wrecz idealnie.. Az do wczoraj... Przez przypadek zobaczylam okienko smsa w jego telefonie jak przyszedl i byl od jakiejs dziewczyny i widzialam tylko poczatek "hej Misiu". Pozniej nie wytrzymalam i przejrzalam mu telefon kiedy spal.
Nie wiem co mam robic, siedze w pracy i od rana placza. Nie moge go zostawic.. Po 1sze bo go dalej bardzo kocham mimo wszystko, po 2 nie stac mnie zeby sie wyprowadzic i samej utrzymac bo jestem narazie na stazu za pare stow a z rodzicami nie mam od dawna kontaktu. A po 3, jestem z nim w ciazy o ktorej jeszcze nie wie. Poki co udaje ze wszystko jest okej, ale nie wiem jak dlugo tak pociagne. Juz naprawde nie wiem co mam robic a wiem ze wyjscia nie mam. Rozmowa o tym z nim nie wchodzi w rachube bo wiem jak to sie skonczy..

Reklama
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Chyba nadal mnie zdradza.

Nie rozumiem o co pytasz Autorko.
Przecież tak naprawdę nie chcesz żadnej rady.
Rozmowa nie, rozstanie nie, wyciągnięcie konsekwencji nie.
Czyli pozostaje Ci tylko przytaknąć i pogłaskać Cię po głowie ?

The past cannot be changed,
forgotten, edited, or erased.
It can only be accepted.

3

Odp: Chyba nadal mnie zdradza.
IsaBella77 napisał/a:

Nie rozumiem o co pytasz Autorko.
Przecież tak naprawdę nie chcesz żadnej rady.
Rozmowa nie, rozstanie nie, wyciągnięcie konsekwencji nie.
Czyli pozostaje Ci tylko przytaknąć i pogłaskać Cię po głowie ?

Moze zle sie wyrazilam..
Chodzi mi po prostu o to, ze jestem chyba w sytuacji bez wyjscia bo kompletnie nie wiem co mam robic. Naprawde...
Ciagle mnie meczy to, zeby z nim porozmawiac, ale wiem ze ta rozmowa obroci sie przeciwko mnie. Obroci kota ogonem i nagle to wszyatko staloby sie moja wina i byloby jeszcze gorzej. Znam go i wiem jaki on jest.
Nie pojde pod most bedac w ciazy. Nie wyzyje za 800 zl i sie nie utrzymam.
Chcialam sie dowiedziec co Wy o tym myslicie, moze z Wasza pomoca uda sie wymyslic cos co pomoze mi odejsc sad

Reklama

4

Odp: Chyba nadal mnie zdradza.

Nie ma sytuacji bez wyjścia i w każdej sytuacji da się podjąć jakąś decyzję.
Po zdradzie (wcale nie wiadomo czy pierwszej) Ty niemal natychmiast dałaś mu szansę, wobec czego on tak naprawdę nie odczuł żadnych konsekwencji swojego postępowania. Owszem, wróciliście do siebie, ale Wasze relacje nie są zupełnie inne.
One są zupełnie takie same, gdyż te marne kilkanaście dni przerwy w Waszym związku niczego nie zmieniły.

Jeśli jesteś w ciąży o której istnieniu on nie wie, to znaczy, że ciąża jest wczesna.
Masz przed sobą więc przynajmniej kilka miesięcy w których możesz zmienić pracę.
Zwrócić się do opieki społecznej.
Rozważyć ośrodek dla samotnych matek.
Wrócić do kontaktu z rodzicami i poinformować ich szczerze o Twojej sytuacji.
Tych możliwości jest tak naprawdę sporo więcej, niż tylko pozostanie ze zdradzaczem, który nota bene w każdej chwili może i Ciebie i dziecko zarazić jakimś za przeproszeniem, syfem - gdzie dodatkowo masz w każdej chwili również ryzyko, że to on zakończy Wasz związek, kiedy uzna, że jakaś inna jego "Misia" lepiej mu daje ...

The past cannot be changed,
forgotten, edited, or erased.
It can only be accepted.

5

Odp: Chyba nadal mnie zdradza.

A do tej pory gdzie mieszkałaś? To znaczy, zanim się do niego wprowadziłaś?

Reklama

6

Odp: Chyba nadal mnie zdradza.

Moim zdaniem musisz ogarnąć swoje życie zaczynając od pracy. Poszukaj normalnie płatnej pracy (nie stażu) porozmawiaj z narzeczonym i jak wyjdzie, że ma kogoś to chyba zostaje rozstanie... To lepsze niż życie w udawanym związku tylko ze względu na komfort finansowy!

7

Odp: Chyba nadal mnie zdradza.

Bedac w ciazy nikt mnie teraz juz do normalnej pracy nie przyjmie a tego stazu potrzebuje bardzo.
Mieszkam z nim od roku, zamieszkalismy razem po miesiacu. W czasie naszej przerwy mieszkalam tydzien u jednej znajomej, 2tyg u kuzynki ale na dluzsza mete niestety nie ma szans zeby mnie przyjely do siebie.
Z rodzicami probowalam wiele razy. Dzwonilam, pisalam, przychodzilam i nic. Stwierdzili, ze nie maja juz corki a ja rodzicow

8

Odp: Chyba nadal mnie zdradza.

Ale czego od nas oczekujesz? Podano Tobie wiele sposobów, o których możesz pomyśleć, zorienować się jak to wygląda i zdecydować się na coś. A Ty szukasz wymówki, by nic ze swoim życiem nie zrobić i potulnie godzić się na to, co masz. Rozumiem, że jest Ci ciężko, ale uwierz, znam osobiście kobiety, które wychodziły z podobnej lub gorszej sytuacji. Dasz sobie radę.

9

Odp: Chyba nadal mnie zdradza.
pannaj napisał/a:

Bedac w ciazy nikt mnie teraz juz do normalnej pracy nie przyjmie a tego stazu potrzebuje bardzo.
Mieszkam z nim od roku, zamieszkalismy razem po miesiacu. W czasie naszej przerwy mieszkalam tydzien u jednej znajomej, 2tyg u kuzynki ale na dluzsza mete niestety nie ma szans zeby mnie przyjely do siebie.
Z rodzicami probowalam wiele razy. Dzwonilam, pisalam, przychodzilam i nic. Stwierdzili, ze nie maja juz corki a ja rodzicow

A gdzie mieszkałaś wcześniej ? Zanim się związałaś z nim ?

The past cannot be changed,
forgotten, edited, or erased.
It can only be accepted.

10

Odp: Chyba nadal mnie zdradza.
IsaBella77 napisał/a:
pannaj napisał/a:

Bedac w ciazy nikt mnie teraz juz do normalnej pracy nie przyjmie a tego stazu potrzebuje bardzo.
Mieszkam z nim od roku, zamieszkalismy razem po miesiacu. W czasie naszej przerwy mieszkalam tydzien u jednej znajomej, 2tyg u kuzynki ale na dluzsza mete niestety nie ma szans zeby mnie przyjely do siebie.
Z rodzicami probowalam wiele razy. Dzwonilam, pisalam, przychodzilam i nic. Stwierdzili, ze nie maja juz corki a ja rodzicow

A gdzie mieszkałaś wcześniej ? Zanim się związałaś z nim ?

Z rodzicami. Wczesniej bylo okej miedzy nami, dopiero pozniej sie zniszczylo

11

Odp: Chyba nadal mnie zdradza.

problem to nie narzeczony, ale fakt ze jestes jeszcze mloda i nieogarnieta zyciowo, co jest naturalne, jak ja mialam 20 lat i nie mialabym nic od rodzicow to sczerze tez bym nie wiedziala co robic. narzeczonego w dupe kopnac. ciaza to jedyny problem teraz. bedziesz musiala pozwac go o alimenty. zacznij jakies studia, dla siebie...! naprawde, na dziecko wezmiesz dziekanke. wtedy mama i tata tez beda musieli placic Ci alimenty (do 24 roku zycia). wynajmiesz gdzies malenka kawalerke na uboczu moze? a jesli nie studia to naprawde musisz znalezc PRACE. niestety jestes w ciazy teraz dzidzia najwazniejsza. bardzo Ci wspolczuje, wiem ze Ci ciezko...

Posty [ 11 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Chyba nadal mnie zdradza.

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin
© www.netkobiety.pl 2007-2016