Miłość na odległość - czy istnieje szansa? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » Miłość na odległość - czy istnieje szansa?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 18 ]

1 Ostatnio edytowany przez Iekin (2010-02-19 15:50:51)

Temat: Miłość na odległość - czy istnieje szansa?

Witam i proszę o radę, opinię szczególnie Pań.

Zacznę od napisania naszej historii.

Zaczęło się w Internecie, w tak nietypowym miejscu gdzie nikt na pewno nie wchodzi w celu szukania nowych kontaktów, a jednak podaliśmy swoje numery gg i tak się to zaczęło. Pisaliśmy bardzo dużo i rozmawiało nam się bardzo sprawnie, zgadzaliśmy się w wielu sprawach. Wymieniliśmy się zdjęciami i numerami telefonów. Na telefonie wisieliśmy godzinami, pisaliśmy mnóstwo sms-ów.

Ona: atrakcyjna, bardzo delikatna. Jej podejście do życia i pogląd na świat bardzo zakręcił mi w głowie, kawał czasu nie mogłem znaleźć żadnej, która by chociaż w małej części spełniała wymarzony 'ideał'. Tak samo stwierdziła Ona, że bardzo by chciała spotkać kogoś takiego jak ja. Dzieli nas odległość ponad 400 kilometrów i mimo tego, oboje stwierdziliśmy, że warto spróbować. I tak w wielkim skrócie toczyła się nasza historia. Ustaliliśmy pierwsze spotkanie na luty. Było świetnie, dogadaliśmy się bez problemu i żadne z nas na pewno nie było zawiedzione.

Pożegnanie - wielki smutek, ból. Ona była bardzo załamana, płakała. Ja również bardzo się załamałem i czułem się jakby ten problem odległości mnie przerósł, jednym słowem mogłem jej dać więcej wiary, ciepła. Po moim wyjeździe już nie rozmawialiśmy przez telefon, bo "nie chcę płakać", pisaliśmy tylko smsy i gg. Powiedziała, że bardzo tęskni i strasznie ją boli mój brak, również napisała "boję się że mogę nie dać rady".  Ja równie załamany odpowiedziałem tylko, że "poczuliśmy rzeczywistość, musimy teraz na spokojnie podjąć decyzję czy chcemy tego". Miała możliwość wyjazdu na 2 tygodnie do UK z rodzicami. Napisała mi, że chce wyjechać, odpocząć i tam sobie wszystko uporządkować  "bez telefonu". Odpisałem tylko, że to dobry pomysł i taki wyjazd może pomóc. Pojechała a ja się nie odezwałem przez cały jej wyjazd, zrozumiałem to tak, że chce odpocząć ode mnie czyli nie chce się kontaktować przez ten czas.

Po jej powrocie nie dostałem żadnej wiadomości, ona nie odbierała telefonów. Napisałem jej dużą wiadomość o tym co teraz myślę(pozytywnie jeśli chodzi o nasz związek) w odpowiedzi dostałem tylko wiadomość w stylu "tak bardzo Ci na mnie zależy, naprawdę nic to dla Ciebie nie znaczyło, że przez cały wyjazd nie dostałam w ogóle jakiegokolwiek znaku życia?" Napisałem tylko "myślałem, że tego chcesz" Odpowiedź "jak się na kimś zawiodę to bardzo ciężko jest mi to zapomnieć". I kontakt się urwał, nic nie odpisywała. Wysłałem jej kwiaty z przeprosinami, podziękowała za nie mówiąc, że były cudowne i jest jej bardzo miło. Nic nie wróciło do normy.

Zapytałem się o spotkanie, napisałem jej, że jest to chyba najlepsze wyjście aby porozmawiać w 4 oczy i sobie wszystko ustalić i będzie tak najlepiej dla nas. Również nic nie odpisała. Fakt jest taki, że przez jej wyjazd nie pokazałem nic, że mi zależy a ona tego chciała a walentynki zawaliłem kompletnie.


Nie wiem co mam o tym myśleć, z jej podziękowań i stylu pisania nie wyczułem tego, że ona chce powiedzieć to koniec.
Nie mam pojęcia czy to jednak powinienem zinterpretować jako "koniec" czy też chodzi jej o to "by się postarał, stanął na rzęsach i udowodnił, że mu zależy"
A co Wy o tym myślicie? Proszę Was o obiektywną opinie, głównie kobiet gdyż uważam, że rozumiecie jej sytuacje lepiej.


Czy  jeżeli nie odpisuje na  propozycje spotkania to Ona może chcieć żebym mimo wszystko przyjechał i się narzucił czy to? Nie wiem czy takim zachowaniem wyjdę na desperata czy na kogoś komu bardzo zależy.

PS mam 20 lat, ona 19 a miasto to Opole i Gdańsk.

Reklama
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Miłość na odległość - czy istnieje szansa?

Sama siedzę w związku na odległość więc Twój problem jest mi trochę bliski.
Mnie z ukochanym dzieli 300 km. Ja Katowice on Legionowo k.Warszawy.
Znamy 1,5 roku widzieliśmy się  2 razy. (w sumie razem spędziliśmy tylko 3 tyg)

Myślę że Ona bardzo cierpi z powodu odległości i jest przekonana że nic z tego nie wyjdzie. (z waszej znajomości)
Jeżeli Ci na niej zależy walcz. Zasypuj ją smsami, wspieraj. Bądź tym silnym. Dzwoń do niej.

3

Odp: Miłość na odległość - czy istnieje szansa?

Walcz? Jak? Mi zależy i to bardzo. Jestem tylko facetem, myślę prosto i logicznie.


Nie pisząc do niej kiedy wyjechała dałem jej poczuć, że mi nie zależy. Czy Waszym zdaniem jestem w stanie cokolwiek zrobić? Poznaliśmy się kilka miesięcy wcześniej, a spotkanie nasze było naprawdę szczere i wydawało mi się, że bardzo rozsądnie do tego podchodzimy (szczególnie patrząc na nasz młody wiek).

Na obecną chwilę nie odbiera telefonów, nie odpisuje na smsy, a na gg zostawiła tylko wiadomość "jestem bardzo zawiedziona, a tego nie da się szybko zapomnieć". Na pytania co do mnie teraz czuje - brak odp, spytałem się o spotkanie - brak odpowiedzi. Jeśli chciałaby to zakończyć to chyba by to powiedziała?

Wyczuwam z jej wiadomości tylko tyle, że chce abym udowodnił jej jak mi zależy. Ale równie dobrze myśląc logicznie jej zachowanie może wskazywać na olanie. 1 Raz nie wiem co mam robić. Również  mogła zacząć sobie układać wszystko od nowa wymazując mnie.

Wydaje mi się, że jedyny sposób na udowodnienie to jest pojechanie tam. Ale jeśli jest to olanie to prędzej wyjdę na faceta, który nie umie się pogodzić z tą myślą niż na faceta, który chce jej udowodnić, że jednak mu zależy.

Co Wy myślicie teraz o jej zachowaniu? A może któraś z forumowiczek była w podobnej sytuacji? Nie mam pojęcia co Ona teraz może myśleć i oczekiwać. Nie chcę sprawiać jej bólu i zależy mi przede wszystkim na jej szczęściu. Jeśli byłybyście na jej miejscu jakie miałybyście uczucie jeśli ktoś bez zapowiedzi pokonałby ponad 400km by przeprowadzić rozmowę? Proszę o jakąkolwiek radę, opinię.

Reklama

4 Ostatnio edytowany przez alaclaudie (2010-02-20 02:21:17)

Odp: Miłość na odległość - czy istnieje szansa?

Iekin trudno coś poradzić każdy powie wg. siebie.
Ja myślę tak: Ona napewno czekała na wiadomość od Ciebie. Nie doczekała się wiec czuje zawód.
Mi by sprawiły ogromną radość takie odwiedziny.
Jeśli Ci na niej zależy - walcz, jeżeli się nie uda bedziesz miał przynajmniej świadomość że próbowałeś.
A jeżeli Ona się na nowo otworzy na Ciebie- sam pomyśl smile

5

Odp: Miłość na odległość - czy istnieje szansa?

Witaj.
Moim zdaniem dobrze myślisz pisząc ,że ona daje do zrozumienia Ci ,że jest zawiedziona i chce abyś pokazał jej ,że Ci na niej zależy. Bardzo denerwuje mnie u facetów to co napisałeś sam..czyli jak dostałeś radę "walcz o nią" a Ty napisałeś " walcZ? jak?" Jest tyle sposobów tyle pomysłów..poczytaj sobie w necie np porade jak przeprosic kobietę , co sprawi ,że będzie szczęśliwa itp ..? może w Twoim wypadku wystarczy np Twój nieoczekiwany przez nią przyjazd do niej..na pewno to będzie meganiespodzianka. Gdybym ja miała faceta ,który mieszka tyle km ode mnie i zrobiłby takie coś to byłaby to jedna z najlepszych niespodzianek w życiu jakie mógł mi dac i to jest pewne i oczywist epokazanie dziewczynie ,że zależy Ci niej.Szczególnie wtedy jak ona napisała Ci ,że się zawiodła na Tobie...na pewno tym odbudowałbyś jej zawód.

Reklama

6

Odp: Miłość na odległość - czy istnieje szansa?

Dziękuje za odpowiedzi.

Jedyne co zrobiłem to napisałem długi tekst i wysłałem kwiaty z przeprosinami, na które dostaje odpowiedź, że się bardzo zawiodła i łatwo to jej nie ucieknie. Przez tą odległość nic więcej nie umiem zrobić.

jadąc do niej zależy mi przede wszystkim na wyjaśnieniu sobie wszystkiego, wtedy nie mógłbym sobie zarzucić za jakiś czas, że się poddałem.

"Walcz? Jak?" miałem na myśli to, że każdego dnia zostawiam jej wiadomość na gg lub sms z konkretnym pytaniem lub czymś innym. Żadnej odpowiedzi, totalnie ignoruje, opisy ustawia różne jakby nigdy nic się nie stało, jakbym nigdy nie istniał. Będę mógł do Niej pojechać dopiero w przyszłą sobotę, ale co do tego czasu? Mam przestać całkiem do Niej pisać czy dalej jej się narzucać? To , że może oczekiwać "udowadniania" to tylko jedna z opcji...

7

Odp: Miłość na odległość - czy istnieje szansa?

Może nie bombarduj jej tak bardzo sms ale parę na dzień możesz napisac,żeby znowu nie było ,że nie pokazujesz iż Ci nie zależy.
Podziwiam jednak Twoja determinację i chęc przejechania dla niej pół Polski. To jest naprawde duży gest i jeśli tego nie doceni to będzie fakt ,że z jej storny to była tylko zabawa albo jest najwidoczniej bardzoo ale to baardzo głupia ,że nie doceniłaby takiego gestu.! Życzę z całego serca powodzenia i pisz co u Ciebie smile

8

Odp: Miłość na odległość - czy istnieje szansa?

Wiesz nie wiem co ci poradzić,Ja miałam kiedyś chłopaka z katowić ja jestem z Opola,widywaliśmy się raz na miesiąc czasami  raz na dwa miesiące,potem poznałam mojego obecnego narzeczonego i zerwałam z Darkiem(wcale tego nie żąłuję)pozdrawiam

9

Odp: Miłość na odległość - czy istnieje szansa?

Totalne 0 z jej strony. Zostawiam jedną - dwie wiadomości na dzień i nic - 0 odpowiedzi. Nie mam pojęcia co robić, przecież bez rozmowy to nie powinno się skończyć.

10

Odp: Miłość na odległość - czy istnieje szansa?

Iekin jej zachowanie mi sie nie podoba.
bez rozmowy w 4 oczy nic sie nie dowiesz.
a moze zamiast tych smsów do niej zadzwon?

11

Odp: Miłość na odległość - czy istnieje szansa?

Nie odbiera. Tak, pozostaje tylko rozmowa w 4 oczy, ale strasznie mnie to zachowanie niepokoi.

12

Odp: Miłość na odległość - czy istnieje szansa?

Wiesz ona zachowuje sie jak bachor ja bym się wpieniła i napisała " to tak ci zależy? zero odzewu na moje smsy itp?" sama prosiła cie bys dał jej spokój bez sms itp jak wyjechała a teraz gra świętą i zranioną masakra jest nie fer w stosunku do ciebie

Ludzie...z każdą minutą zaskakują mnie coraz bardziej smile

13

Odp: Miłość na odległość - czy istnieje szansa?

No to informuje jak ma się sytuacja: pojechałem w piątek, w sumie zrobiłem w ten dzień 900km i nie chciała wyjść porozmawiać. To jest niepojęte hmm

14

Odp: Miłość na odległość - czy istnieje szansa?

Iekin daj sobie z nią spokój. Ona nie ma odwagi powiedzieć Ci "koniec" i zwala winę na Ciebie - "jak to strasznie się zawiodła",
na mój mały rozumek- gdyby mi zależało to bym z Tobą porozmawiała.
Rozumiem że Ona Ci się bardzo spodobała (całokształt) ale tak się nie zachowuje!

15

Odp: Miłość na odległość - czy istnieje szansa?

Nic nie żałuję, może najwyższa pora obudzić się ze snu i zacząć korzystać z życia - straciłem tyle czasu na marzenie o jakiś wyidealizowanym szczęściu smile.  Okazałem się tak miękki i dałem się tak "poniżyć" to nie mam żadnych wyrzutów wobec siebie.

I nie ma to tamto, ale tak dobrego kebaba jak w Gdańsku to nigdzie nie zjadłem i dotleniłem się jeszcze morskim powietrzem smile

16 Ostatnio edytowany przez alaclaudie (2010-03-02 16:59:27)

Odp: Miłość na odległość - czy istnieje szansa?

Iekin i to mi się podoba!! Wyciągnąć wnioski na przyszłość i nie żałować tego co było smile
Pozdrawiam smile

17 Ostatnio edytowany przez yvette (2010-04-05 12:56:10)

Odp: Miłość na odległość - czy istnieje szansa?

Netkobiety.pl nie jest serwisem randkowym ani matrymonialnym. Dodawanie ogłoszeń o takim charakterze jest sprzeczne z regulaminem i będą one usuwane przez Redakcję.
Proszę zapoznać się z regulaminem.
Moderatorka Yvette

Posty [ 18 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » Miłość na odległość - czy istnieje szansa?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018