Strach przed pracą - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Strach przed pracą

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 12 ]

1

Temat: Strach przed pracą

Jak w temacie. Proszę o poradę, bo wstydzę się z kimkolwiek o tym rozmawiać, a długo mnie to dręczy. 2 lata temu pracowałam w barze. Dużo trzeba było ogarnąć. Dawałam sobie radę(kiedy nikt z szefostwa nie patrzył mi na ręce), ale nie jestem w tym dobra, nie dogadałam się z szefostwem i pracownikami. Chciałam być miła, ale wyszły moje wielkie braki. Szefowa zobaczyła, że jestem słaba i strachliwa, szybko się stresuję i mylę, więc nawet przestała odpowiadać na moje ''dzień dobry''. Po dwóch miesiącach miała mnie tak dosyc, że zwolniła mnie bez powiadomienia - pisałam do managera, podawałam dyspozycje, nie odpisywał. Od tamtej pory się boję. Niedługo skończę studia i trzeba będzie iść do pracy. Boję się powtórki z rozrywki. Na pracę w zawodzie nie mam co liczyć. Czuję się głupia i bezwartościowa. Wiem, że to dziecinne, ale naprawdę się boję. Chciałam w życiu coś osiągnąć, nie koniecznie od razu zostać panią dyrektor, ale mieć cokolwiek, bo rodzice patrzą na mnie z coraz większą złością, że lata lecą, a ja nie osiągnęłam nic, bo nawalam w najprostszej pracy. Nie ukrywam, że nie jestem inteligentna, wszystko pojmuję bardzo powoli. Proszę o pomoc, z góry dziękuję.

Reklama
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Strach przed pracą

Esme jak mozesz mowic, ze jestes malo inteligentna - w twojej wypowiedzi widac, ze jestes bystrym czlowiekiem. Bardzo surowo sie oceniasz! Mysle, ze przynajmniej raz to kazdemu zdarzylo sie trafic w srodowisko w pracy, do ktorego nie pasowal i nawet proste czynnosci mu nie wychodzily. Nikt sam z siebie nie jest strachliwy... Zawsze taka bylas? W domu wszystko ok u ciebie bylo? Czy moze nie.... Jaki masz wyuczony zawod.

You pray for me. I will think for you.

Twoje dzieci stana sie tym, kim ty jestes. Badz wiec prosze tym, kim chcesz, by one byly.

3

Odp: Strach przed pracą

Dziękuję za odpowiedź. U mnie w domu wszystko OK, nigdy nie doświadczyłam niczego nieprzyjemnego. Może trochę mama próbowała mnie ''zagłaskać na śmierć'', więc mam czasem skłonności do rozpieszczania samej siebie, ale staram się to kontrolować i wiem doskonale, że nie jestem pępkiem świata. Jasne, że ludzie nie zawsze trafiają w odpowiednie środowisko pracy. Ale ja się boję, że ten schemat z pierwszej pracy będzie się powtarzał u mnie w każdym środowisku, bo to nie ono jest problemem tylko ja. Z zawodu będę tłumaczem(V rok studiów za pasem).

Reklama

4

Odp: Strach przed pracą

Przepraszam, a kim wielkim z zawodu są twoi rodzice, że tworzą taką presję? Esme za bardzo przejmujesz się możliwością zwolnienia i w tym problem. W pracy jak czegoś nie wiesz to się pytaj smile. Jak będą reagować złością lub nieprzyjemnymi sytuacjami to sama podziękuj za współpracę.
Moim zdaniem pasujesz bardziej do pracy stricte biurowej, a nie bezpośredniej konsultacji z klientem. Takiej poszukuj pracy. Nie przejmuj się porażkami - każdy, powtarzam każdy je ma. Najważniejsze, aby się nimi nie przejmować i iść dalej. Już po samych konstrukcjach zdań mogę wywnioskować, że przesadzasz z tą niską inteligencją.

5

Odp: Strach przed pracą

Strach ma wielkie oczy. Uswiadom sobie, że tak naprawdę to mało kto zwraca aż taką uwagę na ciebie, żeby Cię oceniac tak źle, jak sama to robisz. Tu chyba trochę wychodzi to twoje "pepkowanie świata" smile Gdy uświadomisz sobie tak naprawdę, że nie jesteś w centrum  uwagi każdego człowieka na świecie, mniej będziesz się przejmować.

Słowa ranią najbardziej. Szczególnie takie jak: "nie ma mleka do kawy" i "zjedz sałatę".
Reklama

6

Odp: Strach przed pracą
Leśny_owoc napisał/a:

Przepraszam, a kim wielkim z zawodu są twoi rodzice, że tworzą taką presję?

Nikim ważnym, ojciec nawet matury nie ma, ale ma własną firmę.. Mama ma licencjat. Moja starsza siostra jest magistrem i ma dobrą, dobrze płatną pracę, więc teraz na mnie skupia się groźne, rodzicielskie oko, chyba z obaw, że zostanę zakałą rodziny. Może tak nie jest, ale odnoszę wrażenie, że tak się dzieje.

McMiodek napisał/a:

Tu chyba trochę wychodzi to twoje "pepkowanie świata" smile Gdy uświadomisz sobie tak naprawdę, że nie jesteś w centrum  uwagi każdego człowieka na świecie, mniej będziesz się przejmować.

100% racji, bardzo dziękuję za tę wypowiedź smile

7

Odp: Strach przed pracą

Większość stanów lękowych... chyba leczy się przez konfrontację z obiektem lęku. Często strach nie ma uzasadnienia w obiektywnych okolicznościach, lecz wynika z emocji i nie wystarczy logicznie wytłumaczyć, trzeba się przekonać na własnej skórze.
Z pracą - bywa różnie: raz trafisz na fajnych ludzi, a kiedy indziej będzie ciężko. Kiedyś pracowałam w firmie, gdzie była głupia i bardzo toksyczna szefowa, w takim przypadku lepiej poszukać nowej pracy, szkoda nerwów, żadne pieniądze nie zrekompensują tego. Może ty trafiłaś na takich ludzi? Próbuj! Będzie dobrze!

8 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2017-04-21 13:32:33)

Odp: Strach przed pracą

niepotrzebnie przejmujesz się doświadczeniami z pracy w gastronomii, gdzie wbrew pozorom wymaga się bardzo dobrej organizacji i trzeba lubić pracę w jakiś schematach. Ja nie dałabym rady i nie chciałabym. A szef który nie potrafi przeszkolić pracowników, nie powinien być szefem. Nie potrzebnie sie przejmujesz. W jakiej dziedzinie studiujesz, że nie będzie pracy w zawodzie?
edit
Widzę- tłumacz! Przecież to zawód na czasie i dość samodzielny- do pracy w barze nijak się ma.
I jeszcze a propos predyspozycji szefa: pracowałam kiedyś w branży, gdzie bardzo ważna była przca szybka, przy maksymalnej koncentracji i odpowiedzialności finansowej. I bardzo ważna była praca w zespole. Przy kilkunastu różnych osobach- z różnych srodowisk mieliśmy szefa ( dawnego wojskowego) o świetnych umiejętnosciach spajania grupy. Atmosfera super! Wyniki grupy- najlepsza w firmie. A jak dostał zasłużony urlop dostalismy zastępstwo- i to była tragedia- facet bez umiejętnosci, za to z przerostem ego- nagle okazało się, ze my wszyscy jesteśmy do d... pracownikami, nic nie umiemy, a tylko on super!. jak myślisz, czy tak było?

9

Odp: Strach przed pracą

Ela, akurat tam było tak, że pracownicy szkolili nowych, nie szefostwo. Jak byłam w pracy ''świeżakiem'' kolega powiedział ''kurde, nie wiesz w co się wpakowałaś'', bo o szefowej krążyły historie z horroru. Wolałam się sama przekonać. Faktycznie okazało się, że szefostwo ma niezbyt dobre podejście, traktuje pracowników jak niewolników i patrzy z góry. Ale ludzie dawali radę, nie narzekali, wręcz(powiem brzydko) ''wchodzili w tyłek'' szefostwu, więc uznałam, że i ja mogę dać radę. Niestety powoli stałam się taką zakałą grupy, do mnie szefowa miała najwięcej pretensji, nawet moja mina w pracy była nieodpowiednia. Pamiętam taką sytuację, że w barze siedział akurat przedstawiciel handlowy, przez którego kupowaliśmy towar. Powiedział do mnie, że jego firma organizuje szkolenie i żebym skrzyknęła na nie koleżanki z pracy. Napisałam im SMS, odpisały, że super fajnie, jedziemy na szkolenie. Następnego dnia dostałam straszny ochrzan od szefostwa, że chyba jestem jakaś nienormalna, że próbuję za nich podejmować decyzje. Wydawało mi się, że oni wiedzą o tym szkoleniu i uzgodnili to z przedstawicielem, próbowałam zastosować ten argument, ale w odpowiedzi usłyszałam jedynie ''to niech pani tyle nie myśli''. Chodziło o to, że to oni mieli decydować, kto jedzie na szkolenie. W efekcie pojechały wszystkie koleżanki oprócz mnie.

10 Ostatnio edytowany przez Leśny_owoc (2017-04-21 15:16:37)

Odp: Strach przed pracą
Esme93 napisał/a:
Leśny_owoc napisał/a:

Przepraszam, a kim wielkim z zawodu są twoi rodzice, że tworzą taką presję?

Nikim ważnym, ojciec nawet matury nie ma, ale ma własną firmę.. Mama ma licencjat. Moja starsza siostra jest magistrem i ma dobrą, dobrze płatną pracę, więc teraz na mnie skupia się groźne, rodzicielskie oko, chyba z obaw, że zostanę zakałą rodziny. Może tak nie jest, ale odnoszę wrażenie, że tak się dzieje.

Czyli typowe ja nic wielkiego nie osiągnąłem to, aby móc się chwalić przed znajomymi/rodziną trzeba mieć doskonałe dzieci. Raczej szef bez matury wielkiego respektu nie wzbudza i to wie musząc nadrabiać charakterem. Z doświadczenia wiem, że im więcej szef sobą reprezentuje tym większy ma szacunek wśród współpracowników bez potrzeby grania "twardego". Nie mam nic do osób kończących naukę na takim, a nie innym poziomie - gorzej jak swoje niepowodzenia chcą łatać sukcesami dzieci. Podobnie mają mamusie z kompleksami wysyłające dzieci na x kursów. Niech same idą i dadzą przykład wink.
To twoje życie! Gdybyś chciała zostać sprzedawcą w warzywniaku to twoja sprawa. Za bardzo nie powinno przejmować się pracą. Ona przez dłuższy czas może być i nagle zostajesz na bruku. Jeśli rozwijasz siebie to zawsze sobie poradzisz. Teraz nie zostaje się w jednej pracy do końca życia i często trzeba być w stanie dostosować się do aktualnego rynku pracy. W życiu niestety jest tak, że trafisz na pracodawcę/kolegów z pracy przeżywających jakieś rodzinne czy personalne problemy i traktujących otoczenie jako możliwość wyżycia się. Dlatego w życiu mają najlepiej ci co nazbyt przejmują się zdaniem innych na swój temat. Konstruktywna krytyka zawsze w cenie, ale problemy pozostawia się w domu.

Napiszę ci tak od siebie. Pracowałam w różnych branżach pomimo inżynierskiego wykształcenia, bo chciałam. Ile się od tych starych ciotek nasłuchałam to moje. Nie żałuję - trochę życia zasmakowałam. Gdybym stracił obecną (dla mnie bardzo fajną) pracę to nie rozpaczałabym. To tylko praca. Płakać powinno się po stracie bliskiej osoby.

11

Odp: Strach przed pracą

To co opisałaś utwierdza tylko w przekonaniu, że nie warto płakać po takich przełożonych. Ja na szkoleniu BHP zalałam nowy samochód szefa pianą z gasnicy i wszyscy się z tego smiali, a on najgłośniej. Istnieją normalni szefowie, uwierz..

12

Odp: Strach przed pracą

trafilas na zlego czlowieka jako swojego pierwszego szefa, zdarza sie, nie ma co plakac. Nie mniej zgodze sie z wieloma osobami tutaj, zdaje sie ze swietnie bedziesz czuc sie w spokojnej pracy biurowej, jako tlumacz mysle ze 10\10. A takie zawody gdzie masz kontakt z klientem, stres, tempo - nie bede nigdy do ciebie pasowac.

Jaki jezyk?;)

You pray for me. I will think for you.

Twoje dzieci stana sie tym, kim ty jestes. Badz wiec prosze tym, kim chcesz, by one byly.

Posty [ 12 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Strach przed pracą

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin
© www.netkobiety.pl 2007-2016