Pierwszy raz za pieniądze. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Pierwszy raz za pieniądze.

Strony 1 2 3 9 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 38 z 311 ]

1 Ostatnio edytowany przez 22latekk (2017-03-14 22:13:18)

Temat: Pierwszy raz za pieniądze.

Nie chcę pisać z prostytutką, bo pomyślicie o takich które stoją przy drogach lub z agencji, mówimy tu o spotkaniu sponsorowanym i nie, że to ta kobieta miałaby być autorką ogłoszenia, a ja - dlaczego? Dlatego, że to znacznie zmniejsza prawdopodobieństwo kontaktu z taką, która robi to notorycznie, a zwiększa szansę na taką kobietę, która po prostu złamie się i się zgodzi i powiedzmy miała niewielu tego typu partnerów seksualnych.

Chciałbym tylko poznać opinię co o tym sądzicie, może coś o sobie mam 22 lat, wychowywałem się bez ojca, mieszkam sam od 17 roku życia (bo drugi rodzic wtedy wyprowadził się do nowego faceta, z którym nie mam po dziś dzień żadnego kontaktu), więc właściwie przez te lata byłem zdany (jeśli chodzi o wychowanie i rozwój) sam na siebie (a bez ojca wychowuje się od końca 12 roku życia, czyli jak dla mnie w najważniejszym przedziale życia dla mężczyzny). Także jestem przyzwyczajony do tego, że muszę ze wszystkim radzić sobie samemu.

I ogólnie nie jestem brzydki, właściwie to mógłbym powiedzieć, że nie chciałbym przesadzić, ale chyba podobam się "niektórym" dziewczynom. W liceum byłem jakby to ująć zakochany bez odwzajemnienia (wyznałem miłość), ale w skrócie nie wyszło, w liceum była też urodziwa dziewczyna z klasy, której się podobałem, ale z uwagi, że ta o którą zabiegałem była jej dobrą przyjaciółką to no zauważyła to, ale chodzi o mój charakter głównie. Potrzebuję dużo czasu, żeby przed kimś się otworzyć, z natury jestem małomówny (a w zasadzie tak najbliżsi sobie w głowie utarli, ale tak zwykle ludzie mnie odbierają (choć w tym samym liceum, sam poznałem czterech przyjaciół, z którymi mieszkam w akademiku i z nimi rozmowa się klei i często to ja jestem tym w centrum, organizuję nasze wakacje etc.) i żeby Wam to pokazać, powiem, że ta dziewczyna, której się podobałem złożyła mi życzenia na wigilię w stylu "Wiesz co mógłbyś się trochę otworzyć na ludzi i mówić trochę więcej, a nie" ze złością.

Kolejny przykład koniec wakacji gdy byłem 18 latkiem, uśmiechnąłem się tylko przed jakąś tam knajpą na dworze w nowym "wielkim" mieście, w którym jeszcze studiuję i sama dziewczyna do mnie zagadała, powiedziała cześć, zaś poszliśmy razem do klubu, w którym byli jej znajomi, ale to mnie wybiło trochę z rytmu, poza tym byłem zaskoczony, no i sytuacja była podobna, poza tym nie jestem zbyt dobrym tancerzem, po prostu zbyt mało mówiłem i to wyczuła i życzyła mi dalszej udanej zabawy, wiem kto to, bo spytałem się tego znajomego co tam był (ze znajomą) i to naprawdę bardzo ładna dziewczyna, więc jestem przekonany na 100%, że u mnie wygląd nie stanowi problemu, a nawet jest atutem, a problem jest z osobowością / brakiem ojca przy moim wychowaniu.

(Czy się całowałem tak, na studiach jestem nie jakoś często na imprezach, ale czasami bywam, na wakacjach ostatnich też miałem okazję się całować (podczas tańca), ale zaraz Wam coś w związku z tym napiszę.)

Poza tym od kilku lat trenuję na siłowni i jestem takiego zdania, że wygląd właśnie łatwo zmienić, a osobowość/charakter to coś jednak wrodzonego coś co ciężko się zmienia, już nawet nie chodzi o to, że jestem faktycznym niemową, czy też, że mało mówię, ale chodzi o to, jak odbierają mnie najbliżsi i znajomi, im już nie da się wyperswadować z mózgu, żeby traktowali mnie jako równego siebie rozmówcę i żeby chcieli i chętnie ze mną rozmawiali. To teraz dlaczego chcę skorzystać z tej usługi:

Po pierwsze mam już 22 lata (tak wiem bardzo śmieszne, mój ojciec umarł w wieku 33 lat, więc jeśli to genetyczne to mi dużo nie zostało), poza tym możecie mówić sobie co chcecie do 30 niedaleko, a kiedyś trzeba zacząć układać sobie życie (co ma wspólnego pierwszy raz za pieniądze z układaniem sobie życia -> przeczytajcie "Po trzecie ..." ), po drugie powiedzcie mi czym różni się zaliczenie panienki z imprezy od takiej, o której napisałem? A prawdopodobieństwo, że poznam normalną dziewczynę, która zaakceptuje mnie, będzie chciała się spotykać przez dłuższy okres i będzie Nam się dobrze gadało, przy założeniu, że ja studiuję ciężki kierunek, utrzymuję się sam i nie mam zbyt wiele wolnego czasu dla siebie, jest bardzo bardzo małe. Po trzecie możecie się kłócić, ale jestem święcie przekonany, że po odbyciu pierwszego razu, zwiększy się moja pewność siebie w kontaktach z kobietami, możecie mówić sobie co chcecie, ale ja jestem tego święcie przekonany. I to właściwie jest dla mnie najważniejszy argument, dodałbym jeszcze presję społeczną, ale jakby to ująć mało kto odważyłby się wyśmiać mnie lub zaszydzić ze mnie z tego powodu, że jestem prawiczkiem, poza tym no sądzę, że jednak niektórzy sądzą (tak wiem masło maślane), że już mam to za sobą, poza tym ja niezbyt przejmuję się opinią kogokolwiek, jak już mówiłem ze wszystkim radzę sobie samemu, poza tym ludzie paradoksalnie mnie lubią, pomimo tego, że według nich jestem małomówny to mnie lubią, ja jednak wielu osobom pomagam czy też pomagałem, poza tym mam dni w których jestem bardziej według nich towarzyski, poza tym mam czasami swoje "5 minut". Po piąte tak szczerze to nie widzę w tym nic złego, wielu z Was powie, "Boże to straszne to będzie rzutowało na Twoje przyszłe życie seksualne, psychika Ci się zniszczy" ludzie ja widziałem śmierć swojego ojca, byłem przy niej i sam dzwoniłem na karetkę żeby przyjechała mając zaledwie 12 lat, mieszkam sam od 17 roku życia i widziałem więcej i słyszałem więcej niż niejeden z Was, a Wy mówicie mi, że mam tak słabą psychikę, że miałoby ją zniszczyć lub na nią wpłynąć takie coś? Nie żartujcie sobie. Po szóste wielu z Was poda jeszcze jeden jakże ważny argument "jak w końcu znajdziesz swoją wybrankę to co powiesz jej, że swój pierwszy raz przeżyłeś z prostytutką?" -> jeśli to będzie faktycznie ta wybranka to pewnie kiedyś jej powiem, poza tym nigdzie nie jest napisane, że pierwsza dziewczyna, którą poznam będzie tą wybranką, a jeżeli tak nie będzie, to zawsze będę mógł powiedzieć, że pierwszy raz był z poprzednią partnerką, poza tym nie sądzę, żeby o takie rzeczy pytało się przy pierwszych etapach poznawania dziewczyny. Po siódme irytuje mnie już trochę granie według zasad i bycie takim aniołkiem (święty oczywiście też nie jestem, ale często jestem zbyt miły dla innych i też byłem zbyt miły), gdy widzę, że niektórzy interesują się innymi dziewczynami, podczas gdy sami mają własną, lub gdy ich nie szanują, a one nadal są zapatrzone w nich, to co ja będę gorszy jeśli pójdę na seks za pieniądze od nich? Nie sądzę.

To wszystko teraz czekam na Wasze odpowiedzi, rozpisałem się niemiłosiernie, ale niech tak już zostanie. Przemyślcie moje argumenty, jeśli będziecie chcieli powielić to co przed chwilą napisałem to chociaż je uzasadnijcie.




PS: W tym roku raczej pojadę z tymi przyjaciółmi na wyjazd studencki +/- 150 osób, więc niby szansa na poznanie dziewczyny jest, ale zapytam Was jeszcze raz czym będzie różnił się przelotny seks na tego typu "wycieczkach" od tego co napisałem. Sam też interesowałem się swego czasu uwodzeniem (tak teoretycznie) i mam narzędzia którymi będę próbował się "rozgadać" i "nabrać pewności siebie" i za około 3 tygodnie zacząć podchodzić do dziewczyn, ale to nie takie proste jakie Wam się wydaje i kilkukrotnie kończyło się to fiaskiem (tzn. nie próby, a wzięcie się za to).

Reklama
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Pierwszy raz za pieniądze.

Czyli, że co? Chcesz do prostytutki, ale nie do końca prostytutki... wink big_smile
Zabierasz się jak pies do jeża a tu wielkiej filozofii nie ma. Jest rynek, podaży pełno na innych stronach niż netkobiety big_smile i jest Twój popyt. Jak dla mnie wszystko jasne jak słońce. Więc wróćmy do podstawowego pytania: o co Ci właściwie chodzi i po co żeś się tak rozpisywał w wydaje mi się prostej jak drut sprawie? o.O

Odp: Pierwszy raz za pieniądze.
22latekk napisał/a:

Nie chcę pisać z prostytutką, bo pomyślicie o takich które stoją przy drogach lub z agencji, mówimy tu o spotkaniu sponsorowanym i nie, że to ta kobieta miałaby być autorką ogłoszenia, a ja - dlaczego? Dlatego, że to znacznie zmniejsza prawdopodobieństwo kontaktu z taką, która robi to notorycznie, a zwiększa szansę na taką kobietę, która po prostu złamie się i się zgodzi i powiedzmy miała niewielu tego typu partnerów seksualnych.

Chciałbym tylko poznać opinię co o tym sądzicie, może coś o sobie mam 22 lat, wychowywałem się bez ojca, mieszkam sam od 17 roku życia (bo drugi rodzic wtedy wyprowadził się do nowego faceta, z którym nie mam po dziś dzień żadnego kontaktu), więc właściwie przez te lata byłem zdany (jeśli chodzi o wychowanie i rozwój) sam na siebie (a bez ojca wychowuje się od końca 12 roku życia, czyli jak dla mnie w najważniejszym przedziale życia dla mężczyzny). Także jestem przyzwyczajony do tego, że muszę ze wszystkim radzić sobie samemu.

I ogólnie nie jestem brzydki, właściwie to mógłbym powiedzieć, że nie chciałbym przesadzić, ale chyba podobam się "niektórym" dziewczynom. W liceum byłem jakby to ująć zakochany bez odwzajemnienia (wyznałem miłość), ale w skrócie nie wyszło, w liceum była też urodziwa dziewczyna z klasy, której się podobałem, ale z uwagi, że ta o którą zabiegałem była jej dobrą przyjaciółką to no zauważyła to, ale chodzi o mój charakter głównie. Potrzebuję dużo czasu, żeby przed kimś się otworzyć, z natury jestem małomówny (a w zasadzie tak najbliżsi sobie w głowie utarli, ale tak zwykle ludzie mnie odbierają (choć w tym samym liceum, sam poznałem czterech przyjaciół, z którymi mieszkam w akademiku i z nimi rozmowa się klei i często to ja jestem tym w centrum, organizuję nasze wakacje etc.) i żeby Wam to pokazać, powiem, że ta dziewczyna, której się podobałem złożyła mi życzenia na wigilię w stylu "Wiesz co mógłbyś się trochę otworzyć na ludzi i mówić trochę więcej, a nie" ze złością.

Kolejny przykład koniec wakacji gdy byłem 18 latkiem, uśmiechnąłem się tylko przed jakąś tam knajpą na dworze w nowym "wielkim" mieście, w którym jeszcze studiuję i sama dziewczyna do mnie zagadała, powiedziała cześć, zaś poszliśmy razem do klubu, w którym byli jej znajomi, ale to mnie wybiło trochę z rytmu, poza tym byłem zaskoczony, no i sytuacja była podobna, poza tym nie jestem zbyt dobrym tancerzem, po prostu zbyt mało mówiłem i to wyczuła i życzyła mi dalszej udanej zabawy, wiem kto to, bo spytałem się tego znajomego co tam był (ze znajomą) i to naprawdę bardzo ładna dziewczyna, więc jestem przekonany na 100%, że u mnie wygląd nie stanowi problemu, a nawet jest atutem, a problem jest z osobowością / brakiem ojca przy moim wychowaniu.

(Czy się całowałem tak, na studiach jestem nie jakoś często na imprezach, ale czasami bywam, na wakacjach ostatnich też miałem okazję się całować (podczas tańca), ale zaraz Wam coś w związku z tym napiszę.)

Poza tym od kilku lat trenuję na siłowni i jestem takiego zdania, że wygląd właśnie łatwo zmienić, a osobowość/charakter to coś jednak wrodzonego coś co ciężko się zmienia, już nawet nie chodzi o to, że jestem faktycznym niemową, czy też, że mało mówię, ale chodzi o to, jak odbierają mnie najbliżsi i znajomi, im już nie da się wyperswadować z mózgu, żeby traktowali mnie jako równego siebie rozmówcę i żeby chcieli i chętnie ze mną rozmawiali. To teraz dlaczego chcę skorzystać z tej usługi:

Po pierwsze mam już 22 lata (tak wiem bardzo śmieszne, mój ojciec umarł w wieku 33 lat, więc jeśli to genetyczne to mi dużo nie zostało), poza tym możecie mówić sobie co chcecie do 30 niedaleko, a kiedyś trzeba zacząć układać sobie życie (co ma wspólnego pierwszy raz za pieniądze z układaniem sobie życia -> przeczytajcie "Po trzecie ..." ), po drugie powiedzcie mi czym różni się zaliczenie panienki z imprezy od takiej, o której napisałem? A prawdopodobieństwo, że poznam normalną dziewczynę, która zaakceptuje mnie, będzie chciała się spotykać przez dłuższy okres i będzie Nam się dobrze gadało, przy założeniu, że ja studiuję ciężki kierunek, utrzymuję się sam i nie mam zbyt wiele wolnego czasu dla siebie, jest bardzo bardzo małe. Po trzecie możecie się kłócić, ale jestem święcie przekonany, że po odbyciu pierwszego razu, zwiększy się moja pewność siebie w kontaktach z kobietami, możecie mówić sobie co chcecie, ale ja jestem tego święcie przekonany. I to właściwie jest dla mnie najważniejszy argument, dodałbym jeszcze presję społeczną, ale jakby to ująć mało kto odważyłby się wyśmiać mnie lub zaszydzić ze mnie z tego powodu, że jestem prawiczkiem, poza tym no sądzę, że jednak niektórzy sądzą (tak wiem masło maślane), że już mam to za sobą, poza tym ja niezbyt przejmuję się opinią kogokolwiek, jak już mówiłem ze wszystkim radzę sobie samemu, poza tym ludzie paradoksalnie mnie lubią, pomimo tego, że według nich jestem małomówny to mnie lubią, ja jednak wielu osobom pomagam czy też pomagałem, poza tym mam dni w których jestem bardziej według nich towarzyski, poza tym mam czasami swoje "5 minut". Po piąte tak szczerze to nie widzę w tym nic złego, wielu z Was powie, "Boże to straszne to będzie rzutowało na Twoje przyszłe życie seksualne, psychika Ci się zniszczy" ludzie ja widziałem śmierć swojego ojca, byłem przy niej i sam dzwoniłem na karetkę żeby przyjechała mając zaledwie 12 lat, mieszkam sam od 17 roku życia i widziałem więcej i słyszałem więcej niż niejeden z Was, a Wy mówicie mi, że mam tak słabą psychikę, że miałoby ją zniszczyć lub na nią wpłynąć takie coś? Nie żartujcie sobie. Po szóste wielu z Was poda jeszcze jeden jakże ważny argument "jak w końcu znajdziesz swoją wybrankę to co powiesz jej, że swój pierwszy raz przeżyłeś z prostytutką?" -> jeśli to będzie faktycznie ta wybranka to pewnie kiedyś jej powiem, poza tym nigdzie nie jest napisane, że pierwsza dziewczyna, którą poznam będzie tą wybranką, a jeżeli tak nie będzie, to zawsze będę mógł powiedzieć, że pierwszy raz był z poprzednią partnerką, poza tym nie sądzę, żeby o takie rzeczy pytało się przy pierwszych etapach poznawania dziewczyny. Po siódme irytuje mnie już trochę granie według zasad i bycie takim aniołkiem (święty oczywiście też nie jestem, ale często jestem zbyt miły dla innych i też byłem zbyt miły), gdy widzę, że niektórzy interesują się innymi dziewczynami, podczas gdy sami mają własną, lub gdy ich nie szanują, a one nadal są zapatrzone w nich, to co ja będę gorszy jeśli pójdę na seks za pieniądze od nich? Nie sądzę.

To wszystko teraz czekam na Wasze odpowiedzi, rozpisałem się niemiłosiernie, ale niech tak już zostanie. Przemyślcie moje argumenty, jeśli będziecie chcieli powielić to co przed chwilą napisałem to chociaż je uzasadnijcie.




PS: W tym roku raczej pojadę z tymi przyjaciółmi na wyjazd studencki +/- 150 osób, więc niby szansa na poznanie dziewczyny jest, ale zapytam Was jeszcze raz czym będzie różnił się przelotny seks na tego typu "wycieczkach" od tego co napisałem. Sam też interesowałem się swego czasu uwodzeniem (tak teoretycznie) i mam narzędzia którymi będę próbował się "rozgadać" i "nabrać pewności siebie" i za około 3 tygodnie zacząć podchodzić do dziewczyn, ale to nie takie proste jakie Wam się wydaje i kilkukrotnie kończyło się to fiaskiem (tzn. nie próby, a wzięcie się za to).

No, ale w czym masz problem, bo ja tego tekstu nie kumam? Zabrania Ci ktoś czy co?

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.
gg 63442251
Reklama

4

Odp: Pierwszy raz za pieniądze.

Też nie kumam, bo zdążył się w swoim poście sam ze sobą pokłócić, wyargumentować, ale wniosków i właściwego pytania niet big_smile

5 Ostatnio edytowany przez 22latekk (2017-03-14 22:24:11)

Odp: Pierwszy raz za pieniądze.
Klio napisał/a:

Czyli, że co? Chcesz do prostytutki, ale nie do końca prostytutki... wink big_smile
Zabierasz się jak pies do jeża a tu wielkiej filozofii nie ma. Jest rynek, podaży pełno na innych stronach niż netkobiety big_smile i jest Twój popyt. Jak dla mnie wszystko jasne jak słońce. Więc wróćmy do podstawowego pytania: o co Ci właściwie chodzi i po co żeś się tak rozpisywał w wydaje mi się prostej jak drut sprawie? o.O


Nie no fakt, prostytutka, która stoi na ulicy i ma codziennie kilkanaście klientów to to samo, co "prostytutka", która robi to sporadycznie lub któryś raz w życiu sama pisząc w sprawie ogłoszenia, nie mając nad sobą alfonsa i nie musząc być zepsutą osobą.

O co mi chodzi, w pytaniu jest napisane gdybyś je uważnie przeczytał-a (sorki zapomniałem, że na tym forum głównie kobiety) o to, żebyście się wypowiedziały  na temat tego co sądzicie czy to o mnie czy o samym akcie spędzenia swojego pierwszego razu za pieniądze.

santapietruszka napisał/a:

No, ale w czym masz problem, bo ja tego tekstu nie kumam? Zabrania Ci ktoś czy co?

o to, żebyście się wypowiedziały na temat tego co sądzicie czy to o mnie czy o samym akcie spędzenia swojego pierwszego razu za pieniądze.

Reklama

6

Odp: Pierwszy raz za pieniądze.

A cóż tu sądzić? o.O
Chcesz to idź, nie to nie. o.O
Co do Ciebie: dziwny jesteś o.O

7 Ostatnio edytowany przez Gary (2017-03-14 22:27:27)

Odp: Pierwszy raz za pieniądze.

Młody jesteś, dziewczyn wokół dużo, więc rusz dupę i zacznij podrywać zamiast filozofować. Na prostytutki pójdziesz jak będziesz starszy, będziesz miał pieniądze, ale nie będziesz miał czasu. Powiedziałbym Ci jak poderwać dziewczynę, ale byłaby to dyskusja polegająca na tym, że ja mówię jak, a Ty mówisz, dlaczego to niemożliwe, choć ja poderwałem w twoim wieku, a Ty nie.


to co ja będę gorszy jeśli pójdę na seks za pieniądze od nich?

Tak będziesz gorszy.. bo oni mają dziewczyny, a Ty jak ta d*pa jęczysz na forum zamiast działać aby mieć dziewczynę.

Zapewniam Cię, że pójście do prostytutki męskości Ci nie doda. Do prostytutki chodzi się na seks... Gdybyś był 30-letnim prawiczkiem, to inaczej bym Ci mówił, ale skoro masz jeszcze mleko pod nosem, to bierz się za niewiasty w twoim wieku, albo młodsze 2 lata, 3 lata...

Nie zawsze możemy żyć z tymi, których kochamy. Szczęściem jest kochać tych, z którymi żyjemy. Nieprawda, że można kochać tylko jedną.

8

Odp: Pierwszy raz za pieniądze.
Klio napisał/a:

A cóż tu sądzić? o.O
Chcesz to idź, nie to nie. o.O
Co do Ciebie: dziwny jesteś o.O


Tak na przyszłość jak nie masz ochoty odpowiadać na jakieś pytanie, to go po prostu nie czytaj, omiń. I polecam argumentować swoje wypowiedzi.

Odp: Pierwszy raz za pieniądze.
22latekk napisał/a:
santapietruszka napisał/a:

No, ale w czym masz problem, bo ja tego tekstu nie kumam? Zabrania Ci ktoś czy co?

o to, żebyście się wypowiedziały na temat tego co sądzicie czy to o mnie czy o samym akcie spędzenia swojego pierwszego razu za pieniądze.

A co nas obchodzi Twój pierwszy raz?
A ogólnie na temat pierwszego razu z prostytutką lub niby-prostytutką jest wątków na forum cała kupa...

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.
gg 63442251

10

Odp: Pierwszy raz za pieniądze.
santapietruszka napisał/a:

A co nas obchodzi Twój pierwszy raz?
A ogólnie na temat pierwszego razu z prostytutką lub niby-prostytutką jest wątków na forum cała kupa...

Ale wygląda na to, że nowej gównoburzy się trolowi zachciało. Wyargumentuj mu,, bo na razie nie ma się czym podniecić tongue

11

Odp: Pierwszy raz za pieniądze.
Gary napisał/a:

Młody jesteś, dziewczyn wokół dużo, więc rusz dupę i zacznij podrywać zamiast filozofować. Na prostytutki pójdziesz jak będziesz starszy, będziesz miał pieniądze, ale nie będziesz miał czasu. Powiedziałbym Ci jak poderwać dziewczynę, ale byłaby to dyskusja polegająca na tym, że ja mówię jak, a Ty mówisz, dlaczego to niemożliwe, choć ja poderwałem w twoim wieku, a Ty nie.

Co mnie to interesuje, że ty poderwałeś, a ja nie. Dla mnie liczy się fakt, że ja nie. A to, że ty poderwałeś, to mnie mało interesuje. I to ty sam z góry zakładasz, że ja powiedziałbym, że to niemożliwe, bo zwyczajnie Ci się nie chce lub nie chcesz się dzielić takimi informacjami. I pieniądze mam, bo się sam utrzymuje + mam stypendium naukowe na studiach i pracę też nie najgorszą. Poza tym taka rada idź rusz dupę to żadna rada. Równie dobrze lekarz może powiedzieć do chorego pacjenta wstań, rusz dupę i wyzdrowiej.

12

Odp: Pierwszy raz za pieniądze.

Po jaką cholerę tracić pieniądze? Jeśli jesteś przynajmniej trochę ładniejszy od diabła to znalezienie chętnej za darmo nie powinno być żadnym problemem.

13

Odp: Pierwszy raz za pieniądze.

No to jakie działania ostatnio podjąłeś aby mieć dziewczynę? Z iloma rozmawiałeś? Z iloma się umówiłeś?

Nie zawsze możemy żyć z tymi, których kochamy. Szczęściem jest kochać tych, z którymi żyjemy. Nieprawda, że można kochać tylko jedną.

14

Odp: Pierwszy raz za pieniądze.
santapietruszka napisał/a:
22latekk napisał/a:
santapietruszka napisał/a:

No, ale w czym masz problem, bo ja tego tekstu nie kumam? Zabrania Ci ktoś czy co?

o to, żebyście się wypowiedziały na temat tego co sądzicie czy to o mnie czy o samym akcie spędzenia swojego pierwszego razu za pieniądze.

A co nas obchodzi Twój pierwszy raz?
A ogólnie na temat pierwszego razu z prostytutką lub niby-prostytutką jest wątków na forum cała kupa...


To skoro Cię to nie interesuje, to omiń te pytanie i po sprawie.

Klio napisał/a:
santapietruszka napisał/a:

A co nas obchodzi Twój pierwszy raz?
A ogólnie na temat pierwszego razu z prostytutką lub niby-prostytutką jest wątków na forum cała kupa...

Ale wygląda na to, że nowej gównoburzy się trolowi zachciało. Wyargumentuj mu,, bo na razie nie ma się czym podniecić tongue


I nie nazywaj mnie trollem, bo moja historia jest prawdziwa, a jak Cię pytanie nie interesuje to je omiń, a nie będziesz robiła w nim tylko bałagan i zbędny SPAM.

15

Odp: Pierwszy raz za pieniądze.

No to ja Ci doradzę. Weź daj swoje ogłoszenie, ale nie tu, bo to nie portal ogłoszeniowy, musisz znaleźć inne miejsce w necie, potem odbierz wiadomości, umów się na cenę i heja. Tego też nie potrafisz? big_smile

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.
gg 63442251

16

Odp: Pierwszy raz za pieniądze.

Portal Garsoniera jest o prostytutkach.

Twierdzę, że ten 22-latek powinien szukać dziewczyny jednak. Lata lecą, a on nie ma ani dziewczyny, ani seksu.

Nie zawsze możemy żyć z tymi, których kochamy. Szczęściem jest kochać tych, z którymi żyjemy. Nieprawda, że można kochać tylko jedną.

17

Odp: Pierwszy raz za pieniądze.

Jak na "niemowę" to strasznie dużo gadasz... tongue

Jeżeli myślisz, że po seksie z

22latekk napisał/a:

Nie chcę pisać z prostytutką, bo pomyślicie o takich które stoją przy drogach lub z agencji, mówimy tu o spotkaniu sponsorowanym i nie, że to ta kobieta miałaby być autorką ogłoszenia, a ja - dlaczego? Dlatego, że to znacznie zmniejsza prawdopodobieństwo kontaktu z taką, która robi to notorycznie, a zwiększa szansę na taką kobietę, która po prostu złamie się i się zgodzi i powiedzmy miała niewielu tego typu partnerów seksualnych.

o ile taką znajdziesz, coś się zmieni w Twoim życiu to tak... stan Twojego konta smile

Reszta zostanie taka sama. Nadal będziesz "niemową" dla bliskich, rodziny i przyjaciół. Na potencjalnych przyszłych/niedojszłych dziewczynach też wrażenia nie zrobisz bo na bank się wysprzęglisz, że byłeś na divach tongue

Więc, jak już masz takie parcie to idź - zapłać profesjonalistce, niech wyobraca Cię po pokoju i miej to z głowy, ale nie nastawiaj się, że "świat będzie po tym lepszy" dla Ciebie. Bo nie będzie. Świat ma to generalnie w d*pie co Ty zrobisz tongue

Good luck!

See, madness, as you know, is like gravity: all it takes is a little push!

Here I Am - 4329923

18

Odp: Pierwszy raz za pieniądze.
Gary napisał/a:

No to jakie działania ostatnio podjąłeś aby mieć dziewczynę? Z iloma rozmawiałeś? Z iloma się umówiłeś?


Ostatnio rozmawiałem i tańczyłem z kilkoma (5-6) na imprezie i nic z tego nie wyszło w "przy akademickim klubie".

19 Ostatnio edytowany przez jeruka9 (2017-03-14 22:37:02)

Odp: Pierwszy raz za pieniądze.

to twoja decyzja ja bym się nie zgodził seks ma być dla tej jedynej a nie tak z byle kim
ale skoro ci tak zależy to rozumiem
samotność itd..
jeśli ci zależy tylko na nim to kurs podrywania
i każda dziewczyna wskoczy ci do łóżka ale nie licz że cię pokocha
to tyle z moje strony rozumiem cię młody człowieku
życzę ci powodzenia
Gary zapomniałeś o myszkach tam są sponsorki
jest tego pełno ale szkoda cytować

=^-^= miau  prawiczek ._.

20

Odp: Pierwszy raz za pieniądze.
Harvey napisał/a:

Jak na "niemowę" to strasznie dużo gadasz... tongue

Jeżeli myślisz, że po seksie z

22latekk napisał/a:

Nie chcę pisać z prostytutką, bo pomyślicie o takich które stoją przy drogach lub z agencji, mówimy tu o spotkaniu sponsorowanym i nie, że to ta kobieta miałaby być autorką ogłoszenia, a ja - dlaczego? Dlatego, że to znacznie zmniejsza prawdopodobieństwo kontaktu z taką, która robi to notorycznie, a zwiększa szansę na taką kobietę, która po prostu złamie się i się zgodzi i powiedzmy miała niewielu tego typu partnerów seksualnych.

o ile taką znajdziesz, coś się zmieni w Twoim życiu to tak... stan Twojego konta smile

Reszta zostanie taka sama. Nadal będziesz "niemową" dla bliskich, rodziny i przyjaciół. Na potencjalnych przyszłych/niedojszłych dziewczynach też wrażenia nie zrobisz bo na bank się wysprzęglisz, że byłeś na divach tongue

Więc, jak już masz takie parcie to idź - zapłać profesjonalistce, niech wyobraca Cię po pokoju i miej to z głowy, ale nie nastawiaj się, że "świat będzie po tym lepszy" dla Ciebie. Bo nie będzie. Świat ma to generalnie w d*pie co Ty zrobisz tongue

Good luck!

Taki jesteś pewny, bycie prawiczkiem dodaje pewne obciążenie na psychice, i podświadomości, więc jesteś w błędzie, bo sam kontakt fizyczny sprawi już, że będę się pewniej czuł przy kobiecie i z kobietą czy to na poziomie świadomości, czy samej podświadomości. Poza tym mało interesuje mnie to, że bliscy mnie odbierają jako małomównego, ważne, że mam prawdziwych przyjaciół z liceum, z którymi potrafię normalnie gadać i traktują mnie na równi siebie i czasami jestem tym, który prowadzi rozmowę, i to ja organizuję zazwyczaj nasze wypady, wakacje, więc nie martwi mnie to, że pewna grupka osób ubzdurała sobie, że jestem małomówny.

Ponadto po pierwszym razie jak już napisałem zejdzie pewna bariera, która umożliwi mi zaczęcie podchodzenia do kobiet na przysłowiowej ulicy, bo będę czuł się pewniej.

21

Odp: Pierwszy raz za pieniądze.
22latekk napisał/a:

Taki jesteś pewny, bycie prawiczkiem dodaje pewne obciążenie na psychice, i podświadomości, więc jesteś w błędzie, bo sam kontakt fizyczny sprawi już, że będę się pewniej czuł przy kobiecie i z kobietą czy to na poziomie świadomości, czy samej podświadomości. Poza tym mało interesuje mnie to, że bliscy mnie odbierają jako małomównego, ważne, że mam prawdziwych przyjaciół z liceum, z którymi potrafię normalnie gadać i traktują mnie na równi siebie i czasami jestem tym, który prowadzi rozmowę, i to ja organizuję zazwyczaj nasze wypady, wakacje, więc nie martwi mnie to, że pewna grupka osób ubzdurała sobie, że jestem małomówny.

Ponadto po pierwszym razie jak już napisałem zejdzie pewna bariera, która umożliwi mi zaczęcie podchodzenia do kobiet na przysłowiowej ulicy, bo będę czuł się pewniej.

To idź na divy, zapłać, zamocz i nie rób burzy w szklance wody. Comprende?

See, madness, as you know, is like gravity: all it takes is a little push!

Here I Am - 4329923

22

Odp: Pierwszy raz za pieniądze.
jeruka9 napisał/a:

to twoja decyzja ja bym się nie zgodził seks ma być dla tej jedynej a nie tak z byle kim
ale skoro ci tak zależy to rozumiem
samotność itd..
jeśli ci zależy tylko na nim to kurs podrywania
i każda dziewczyna wskoczy ci do łóżka ale nie licz że cię pokocha
to tyle z moje strony rozumiem cię młody człowieku
życzę ci powodzenia


Masz błędne pojęcie o kursie podrywania, to nie typowy sztampowy kurs podrywania, a tylko rozmowa z pewną osobą, konsultacje z nią, fakt zdarzają się takie żenujące kursy, ale tego po pierwsze nie można nazwać kursem, po drugie jest to tylko jedna osoba, która myśli w miarę normalnie i nie robi z siebie "maczo" tylko po prostu potrafi rozwinąć rozmowę z kobietą.

Poza tym wiesz skoro nie próba podchodzenia do dziewczyn i rozwijania swojego gadulstwa, to rozumiem, że miałbym czekać na cud z nieba, aż mi się język rozplącze przy kobietach.

23 Ostatnio edytowany przez jeruka9 (2017-03-14 22:39:29)

Odp: Pierwszy raz za pieniądze.

w takim razie popracuj nad pewnością siebie i odwagą
znikam powodzenia

=^-^= miau  prawiczek ._.

24

Odp: Pierwszy raz za pieniądze.
Harvey napisał/a:
22latekk napisał/a:

Taki jesteś pewny, bycie prawiczkiem dodaje pewne obciążenie na psychice, i podświadomości, więc jesteś w błędzie, bo sam kontakt fizyczny sprawi już, że będę się pewniej czuł przy kobiecie i z kobietą czy to na poziomie świadomości, czy samej podświadomości. Poza tym mało interesuje mnie to, że bliscy mnie odbierają jako małomównego, ważne, że mam prawdziwych przyjaciół z liceum, z którymi potrafię normalnie gadać i traktują mnie na równi siebie i czasami jestem tym, który prowadzi rozmowę, i to ja organizuję zazwyczaj nasze wypady, wakacje, więc nie martwi mnie to, że pewna grupka osób ubzdurała sobie, że jestem małomówny.

Ponadto po pierwszym razie jak już napisałem zejdzie pewna bariera, która umożliwi mi zaczęcie podchodzenia do kobiet na przysłowiowej ulicy, bo będę czuł się pewniej.

To idź na divy, zapłać, zamocz i nie rób burzy w szklance wody. Comprende?

Jak już napisałeś wszystko co masz do powiedzenia, to po prostu wyjdź z pytania i nie oczekuj, że tuż po Twojej wypowiedzi, jakże ważnej pewnie jesteś najważniejszym użytkownikiem na tym forum, wyjdę z tematu i polecę na "divy", bo ty tak napisałeś, chcę posłuchać co inni mają jeszcze do powiedzenia. I nikt tu burzy nie robi.

25

Odp: Pierwszy raz za pieniądze.
jeruka9 napisał/a:

w takim razie popracuj nad pewnością siebie i odwagą


A ten kurs, którego de facto nie można go nazwać kursem podrywania myślisz, że czym jest? jest właśnie narzędziem do poprawy swojej pewności siebie i gadki z dziewczynami. Poza tym jak dla mnie właśnie największy przyrost pewności siebie przy kobietach, braku nieśmiałości zyskam po pierwszym razie.

26 Ostatnio edytowany przez Klio (2017-03-14 22:43:37)

Odp: Pierwszy raz za pieniądze.

Uuuu coś cienko przędziesz troliku. Jakoś nikt się nie pali do strzelania moralniaków. Wszyscy powiedzieli jak chcesz iść to idź, więc została jedyna deska ratunku: przyczepić się do porad randkowych wink Ale i tu cienko... Postaraj się bardziej smile

27

Odp: Pierwszy raz za pieniądze.
Klio napisał/a:

Uuuu coś cienko przędziesz troliku. Jakoś nikt się nie pali do strzelania moralniaków. Wszyscy powiedzieli jak chcesz iść to idź, więc została jedyna deska ratunku: przyczepić się do porad randkowych wink Ale i tu cienko... Postaraj się bardziej smile

Kim jest według Ciebie troll? Myślisz, że po co napisałem ten cały tekst, a może jest zmyślony?

28

Odp: Pierwszy raz za pieniądze.
22latekk napisał/a:
Klio napisał/a:

Uuuu coś cienko przędziesz troliku. Jakoś nikt się nie pali do strzelania moralniaków. Wszyscy powiedzieli jak chcesz iść to idź, więc została jedyna deska ratunku: przyczepić się do porad randkowych wink Ale i tu cienko... Postaraj się bardziej smile

Kim jest według Ciebie troll? Myślisz, że po co napisałem ten cały tekst, a może jest zmyślony?

A po co napisałeś? tongue

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.
gg 63442251

29

Odp: Pierwszy raz za pieniądze.
santapietruszka napisał/a:
22latekk napisał/a:
Klio napisał/a:

Uuuu coś cienko przędziesz troliku. Jakoś nikt się nie pali do strzelania moralniaków. Wszyscy powiedzieli jak chcesz iść to idź, więc została jedyna deska ratunku: przyczepić się do porad randkowych wink Ale i tu cienko... Postaraj się bardziej smile

Kim jest według Ciebie troll? Myślisz, że po co napisałem ten cały tekst, a może jest zmyślony?

A po co napisałeś? tongue

W rzeczy samej: po co? big_smile

22latekk napisał/a:

żebyście się wypowiedziały  na temat tego co sądzicie czy to o mnie czy o samym akcie spędzenia swojego pierwszego razu za pieniądze.

Jak dla mnie jesteś trool, a dodajmy do tego agresję, która Ci się uszami wylewa i mamy trola malowanego smile

30

Odp: Pierwszy raz za pieniądze.
santapietruszka napisał/a:
22latekk napisał/a:
Klio napisał/a:

Uuuu coś cienko przędziesz troliku. Jakoś nikt się nie pali do strzelania moralniaków. Wszyscy powiedzieli jak chcesz iść to idź, więc została jedyna deska ratunku: przyczepić się do porad randkowych wink Ale i tu cienko... Postaraj się bardziej smile

Kim jest według Ciebie troll? Myślisz, że po co napisałem ten cały tekst, a może jest zmyślony?

A po co napisałeś? tongue

Napisałem to już kilkukrotnie -> po to żeby dowiedzieć się co myślą o tym inni, jak to odbierają,jakie mają zdanie na ten temat, bo sam jeszcze się waham.

31

Odp: Pierwszy raz za pieniądze.
22latekk napisał/a:
santapietruszka napisał/a:
22latekk napisał/a:

Kim jest według Ciebie troll? Myślisz, że po co napisałem ten cały tekst, a może jest zmyślony?

A po co napisałeś? tongue

Napisałem to już kilkukrotnie -> po to żeby dowiedzieć się co myślą o tym inni, jak to odbierają,jakie mają zdanie na ten temat, bo sam jeszcze się waham.

To czemu wyganiasz każdego, kto napisał, co o tym myśli? tongue

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.
gg 63442251

32

Odp: Pierwszy raz za pieniądze.
santapietruszka napisał/a:
22latekk napisał/a:
santapietruszka napisał/a:

A po co napisałeś? tongue

Napisałem to już kilkukrotnie -> po to żeby dowiedzieć się co myślą o tym inni, jak to odbierają,jakie mają zdanie na ten temat, bo sam jeszcze się waham.

To czemu wyganiasz każdego, kto napisał, co o tym myśli? tongue


Nikogo nie wyganiam napisałem tak tylko do jednej osoby, która wykazała się agresją w stosunku do mnie  Harvey

Harvey
Nieaktywny
Zarejestrowany: 2016-02-22
Posty: 1,512
Wiek: Why so Serious?
Odp: Pierwszy raz za pieniądze.

To idź na divy, zapłać, zamocz i nie rób burzy w szklance wody. Comprende?

Po prostu jak ktoś nie ma ochoty wypowiedzieć się w tym pytaniu, to niech je pominie.

Poza tym to Wy mnie od początku stąd wyrzucacie, sugerując, że jestem jakimś trollem.

33

Odp: Pierwszy raz za pieniądze.

Troll, czy nie troll - dla mnie tchórz. Po prostu.

Przyszedłeś na babskie forum po błogosławieństwo, żeby cię rozdziewiczyła za pieniądze jakaś uczynna seksworkerka. Po błogosławieństwo i chyba po rozgrzeszenie przy okazji. A... i zapewne po gwarancję, że jak to zrobisz, to potencjalna przyszła-niegdysiejsza dziewczyna nie będzie miała Ci za złe tego epizodu.

Otóż, forum nie świątynia - błogosławieństwa i rozgrzeszenia nie dostaniesz. Forum również nie jest serwisem gwarancyjnym "produktu" znanego jako "Ukochana" i innych "produktów" funkcjonujących w obrocie pod wspólną marką KobietaTM - więc gwarancji, jak na Twój pomysł zareaguje jakaś ewentualna Ukochana tu nie dostaniesz. A że żadna z nas randkować z Tobą nie chce, nasze prywatne opinie o rozprawiczaniu przez prostytutki nic Ci nie dadzą. Jeśli jednak masz ochotę poczytać trochę teoretyzowania, to poszukaj w archiwum podobnych wątków - zakładanie kolejnego naprawdę nie jest potrzebne.

A o tobie sądzę dokładnie to, co napisałam na początku - tchórzliwe chłopię, bo z pewnością nie mężczyzna. I nie o pomysł z prostytutką chodzi - to jest twój wybór, proszę bardzo, jeden wyrwie dziewczynę w klubie i zapomni o niej pięć minut po tym, jak się za nią zamkną drzwi jego mieszkania, a drugi pójdzie do prostytutki czy jak się to tam teraz nazywa. Różni się to wyłącznie, jak już ktoś zauważył, stanem portfela na dzień następny. Natomiast mężczyzna, a nawet facet - w każdym razie osobnik męski, który do seksów dorósł, a nie tylko zaczął o nich marzyć - jak ma na ochotę seks, to go sobie próbuje zorganizować i o pozwolenie nikogo nie pyta. Bo tu odpowiedzialność jest w 100% Twoja, więc i decyzję powinieneś podjąć samodzielnie i konsekwencje sobie przemyśleć.

34

Odp: Pierwszy raz za pieniądze.
ruda102 napisał/a:

Troll, czy nie troll - dla mnie tchórz. Po prostu.

Przyszedłeś na babskie forum po błogosławieństwo, żeby cię rozdziewiczyła za pieniądze jakaś uczynna seksworkerka. Po błogosławieństwo i chyba po rozgrzeszenie przy okazji. A... i zapewne po gwarancję, że jak to zrobisz, to potencjalna przyszła-niegdysiejsza dziewczyna nie będzie miała Ci za złe tego epizodu.

Otóż, forum nie świątynia - błogosławieństwa i rozgrzeszenia nie dostaniesz. Forum również nie jest serwisem gwarancyjnym "produktu" znanego jako "Ukochana" i innych "produktów" funkcjonujących w obrocie pod wspólną marką KobietaTM - więc gwarancji, jak na Twój pomysł zareaguje jakaś ewentualna Ukochana tu nie dostaniesz. A że żadna z nas randkować z Tobą nie chce, nasze prywatne opinie o rozprawiczaniu przez prostytutki nic Ci nie dadzą. Jeśli jednak masz ochotę poczytać trochę teoretyzowania, to poszukaj w archiwum podobnych wątków - zakładanie kolejnego naprawdę nie jest potrzebne.

A o tobie sądzę dokładnie to, co napisałam na początku - tchórzliwe chłopię, bo z pewnością nie mężczyzna. I nie o pomysł z prostytutką chodzi - to jest twój wybór, proszę bardzo, jeden wyrwie dziewczynę w klubie i zapomni o niej pięć minut po tym, jak się za nią zamkną drzwi jego mieszkania, a drugi pójdzie do prostytutki czy jak się to tam teraz nazywa. Różni się to wyłącznie, jak już ktoś zauważył, stanem portfela na dzień następny. Natomiast mężczyzna, a nawet facet - w każdym razie osobnik męski, który do seksów dorósł, a nie tylko zaczął o nich marzyć - jak ma na ochotę seks, to go sobie próbuje zorganizować i o pozwolenie nikogo nie pyta. Bo tu odpowiedzialność jest w 100% Twoja, więc i decyzję powinieneś podjąć samodzielnie i konsekwencje sobie przemyśleć.


Od tego jest forum, żeby pytać, poza tym nie uważam się za tchórza, sam również część swojego wolnego czasu co prawda, już teraz mniej poświęcam służbie w OSP, i Twoja uwagi są takie jakby mężczyzna nie mógł zapytać nikogo o radę, co nie jest prawdą, każdy ma prawo i zarówno prosić o pomoc jak i pytać o opinię innych. I ostatecznie i tak decyzja będzie moja, więc nie rozumiem Twojego toku myślenia.

35

Odp: Pierwszy raz za pieniądze.

Łe... co za rozczarowanie <szloch> już myślałam, że to oferta jakiejs męskiej prostytutki i licytacja będzie za ten pierwszy raz... a tu znowu dylemat z dziwkami...

Nic tu nie ma ;P

36

Odp: Pierwszy raz za pieniądze.
Iceni napisał/a:

myślałam, że to oferta jakiejs męskiej prostytutki i licytacja będzie za ten pierwszy raz...

Ostatnio się pozbyłam miedziaków w sklepie, więc i tak nie mogłabym brać udziału w tej licytacji... Iceni, jest cały Twój big_smile

37

Odp: Pierwszy raz za pieniądze.

Chcesz to idź, czego oczekujesz? Aprobaty?

38

Odp: Pierwszy raz za pieniądze.

Tak tylko kwestia wyjasnienia....to ze nie będziesz juz prawiczkiem nie sprawi ze ta informacja będzie ci sie na czole wyświetlać dla każdej nowonapotkanej panny. Świata nie obchodzi ile razy, z kim i ile za to zapłaciłeś. Jak jesteś niemotą to nim będziesz niezależnie od tego czy seksu doświadczysz czy nie.
Co sie z tymi facetami dzieje...22 latkom prawictwo ciąży a jednocześnie nie dają rady do pierwszej lepszej zagadać? Swoją atrakcyjność uzależniają od faktu bycia prawiczkiem lub nie?
Dla mnie facet w twojej sytuacji to po prostu dupa wołowa. Idący na łatwiznę leniwy kaszalot. Gdybys był niemy, głuchy, pokrzywiony i sparaliżowany do tego stopnia ze człowiekowi sie na mdłości zbiera to rozumiem. Potrzeby nadal sie ma ale szanse zerowe to sie pójdzie i zapłaci profesjonalistce co dyskretnie powstrzyma wymioty i prawictwa pozbawi. Ale nie facet w sile wieku, młody w miarę aktywny, podobno normalny z wyglądu. Co, nie chce cię sie postarać o pannę? Za dużo zachodu podejść, zagadać, zdobyć, zaimponować? A jak! Można sie przecież zmęczyć i efekt nie będzie gwarantowany. A tak to szybciutko sie zapłaci i po "kłopocie". Twoim problemem nie jest prawictwo ylko twoje podejście do tego...

Posty [ 1 do 38 z 311 ]

Strony 1 2 3 9 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Pierwszy raz za pieniądze.

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin
© www.netkobiety.pl 2007-2016