Czy prostowanie włosów może je bardzo zniszczyć? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PIELĘGNACJA WŁOSÓW » Czy prostowanie włosów może je bardzo zniszczyć?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 28 ]

Temat: Czy prostowanie włosów może je bardzo zniszczyć?

No więc naturalne włosy mam w kolorze ciemnego mysiego blondu. Naturalne zawsze były mocne, gęste, lejące i błyszczące, ale w pewnym momencie stwierdziłam, że je zafarbuję, bo kolor mi się strasznie nie podobał. Nie wiem, co wtedy myślałam, ale było to ze 4 lata temu i od tamtej pory regularnie je farbowałam a konkretnie rozjaśniałam.
Moje włosy nie są jakoś bardzo zniszczone. Kilka razy farbowałam u fryzjera, ale farby fryzjerskie mi nie służyły, za to farbując drogeryjnymi sama w domu doszłam do wprawy i włosy nie wyglądają źle. Jedyny aspekt, który mi mega przeszkadza to puszenie. Strasznie się puszą. Kilka godzin przed myciem nakładam na nie olej np z oliwek, potem je myję, następnie odżywka (maska 1-2 razy w tygodniu), po myciu 2-3 krople olejku plus serum silikonowe i od czasu do czasu odżywka w sprayu. Mimo tego zaraz po myciu gdy wyschną wyglądają na spuszone. Przeszkadza mi to. Włosy muszę myć co dzień (chyba że nigdzie z domu nie wychodzę), bo niestety mam nadprodukcję sebum i żaden suchy szampon nie pomaga bo łój na głowie i tak jest.
Jedyne co mi tak super wygładza włosy to prostownica, którą stosuję teraz kilka razy do roku. Obecnie wracam do naturalnego koloru włosów, mam już odrost kilku centymetrowy i włosy przy głowie są super gładkie a reszta jest bardziej spuszona. Czy gdybym zainwestowała w jakąś dobrą prostownicę, pielęgnację stosowała obecną i na najniższej temperaturze co dzień lub dwa prostowała włosy, czy coś by im się stało? Tylko do momentu, aż odrosną tak, żeby były chociaż do obojczyka czyli jakieś 1,5 roku. Jak sądzicie? Jest kilka vlogerek i youtuberek, które prostują włosy co dzień i włosy mają ok, ja mam włosy proste, rano tylko są trochę odkształcone od gumki, bo śpię w związanych włosach, ale najniższa temperatura włoski wygładzi choć trochę a nie powinna ich chyba bardzo zniszczyć?

Reklama
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Czy prostowanie włosów może je bardzo zniszczyć?

To może keratynowe prostowanie?

3

Odp: Czy prostowanie włosów może je bardzo zniszczyć?

Ja myję włosy mniej więcej co drugi dzień, suszę i niemal za każdym razem prostuję. Mam naturalny kolor, nie farbowałam od dawna, ciemny blond. Przed prostowaniem używam produktu chroniącego włosy przed wysoką temperaturą i to wszystko. Mam może nieco zniszczone końcówki, bo dawno nie podcinałam - zapuszczam - ale używam olejku do końcówek. Ogólnie włosy wyglądają zdrowo, są lśniące.

Wydaje mi się, że w Twoim przypadku problem jest z farbowaniem, farba niszczy włosy i to tragicznie, poczekaj, aż Ci całkowicie odrosną włosy, to może problem puszenia się zniknie.

Reklama

4

Odp: Czy prostowanie włosów może je bardzo zniszczyć?

Prostownica niszczy włosy bardzo, ale można sobie zawsze ustawić na najniższą temperaturę.  Poza tym pamiętajcie, ze nie wolno prostować wilgotnych włosów.

5

Odp: Czy prostowanie włosów może je bardzo zniszczyć?
Clementine8 napisał/a:

Prostownica niszczy włosy bardzo, ale można sobie zawsze ustawić na najniższą temperaturę.  Poza tym pamiętajcie, ze nie wolno prostować wilgotnych włosów.

Amen! Nic dodać nic ująć.

Fryzjerka z pociągiem do kosmetyków naturalnych
Reklama

6

Odp: Czy prostowanie włosów może je bardzo zniszczyć?

Dzięki dziewczyny!

7

Odp: Czy prostowanie włosów może je bardzo zniszczyć?

Prostownica niszczy i to bardzo... po regularnym używaniu prostownicy włosy nadają się tylko do ścięcia... Poza tym na ekranie nie widać, w jaki stopniu włosy są zniszczone + to może być też efekt stosowania kosmetyków zawierających silikony, które wygładzają i poprawiają wygląd włosów.

Elegancja to jedyne piękno, które nigdy nie gaśnie.
[tu był nieregulaminowy, uporczywie wstawiany link - usunięte przez moderację]

8

Odp: Czy prostowanie włosów może je bardzo zniszczyć?

Aby włosów nie niszczyć bardziej niż jest to konieczne, warto zainwestować w dobrą prostownicę - z dobrej jakości płytkami, regulatorem temperatury dostosowującym ją się do stanu i kondycji włosów, z funkcją jonizacji czy innymi, dbającymi o stan naszej czupryny. Oprócz tego należy pamiętać o stałym, odpowiednim nawilżaniu włosów, bo wysoka temperatura i właśnie utrata wody, to jest to, co najbardziej wpływa na ich wygląd.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj, a będzie Ci z nami łatwiej smile 

Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz.

9 Ostatnio edytowany przez Olinka (2017-05-17 22:49:45)

Odp: Czy prostowanie włosów może je bardzo zniszczyć?
Olinka napisał/a:

Aby włosów nie niszczyć bardziej niż jest to konieczne, warto zainwestować w dobrą prostownicę - z dobrej jakości płytkami, regulatorem temperatury dostosowującym ją się do stanu i kondycji włosów, z funkcją jonizacji czy innymi, dbającymi o stan naszej czupryny. Oprócz tego należy pamiętać o stałym, odpowiednim nawilżaniu włosów, bo wysoka temperatura i właśnie utrata wody, to jest to, co najbardziej wpływa na ich wygląd.

Ton znaczy po każdym myciu nakładamy odżywkę, maskę raz w tygodniu, do tego po każdym myciu nakładam kilka kropli oleju oraz silikonowe serum. Poza tym miał ją bym chciała prostownicy uczyć na najniższej temperaturze czyli nawet z 30 stopni żeby tylko je delikatnie wygładzić bo mają niestety tendencje do pszenica  (i nie mogę nic z tym zrobić niestety), ale nie chcę ich na chama prostowanie w 100 stopniach tylko tak delikatnie

--------------

kalinaa88 napisał/a:

Prostownica niszczy i to bardzo... po regularnym używaniu prostownicy włosy nadają się tylko do ścięcia... Poza tym na ekranie nie widać, w jaki stopniu włosy są zniszczone + to może być też efekt stosowania kosmetyków zawierających silikony, które wygładzają i poprawiają wygląd włosów.

No wiem, że niszczy, ale czy przejechanie prostownicą raz po pasemka w temperaturze jakiś 30 stopni chyba ich nie zniszczy aż tak bardzo? Bo chciałabym wygładzić tylko puszące się włosy a nie je prostować z loków w 100 stopniach
Poza tym chciałabym tylko jako stan przejściowy, bo wracam do naturalnego koloru włosów. Za jakoś rok półtora i tak je zetnę



----------------
Nie pisz, proszę, postów jeden pod drugim, jest to sprzeczne z Regulaminem Forum. Jeśli chcesz coś dopisać, użyj funkcji "edytuj".
Z góry dziękuję i pozdrawiam, Olinka

10

Odp: Czy prostowanie włosów może je bardzo zniszczyć?

Ja sama używam prostownicy, ale nie codziennie - głównie po to, aby je ładnie wygładzić, bo mam naturalnie proste włosy. Odnoszę wrażenie, że nie są w gorszej kondycji, a po wyprostowniu urządzeniem na pewno wyglądają lepiej. Mam prostownicę z płytkami ceramicznymi (wybrałam model z płytkami lekko wygiętymi) SilkySmooth, które podobno dają dwa razy większą gładkość od zwykłych, funkcją równomiernego rozprowadzania ciepła (podobno zapobiega to przegrzewaniu i przesuszaniu włosów), elektroniczną, płynną regulacją temperatury i jonizacją. Jestem zadowolona z efektów, ale powtórzę - to nie jest urządzenie, które ciągle jest w ruchu, więc nie wiem jak by to wyglądało, gdyby używać go codziennie.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj, a będzie Ci z nami łatwiej smile 

Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz.

11 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2017-05-18 14:27:11)

Odp: Czy prostowanie włosów może je bardzo zniszczyć?

Jeżeli ktoś dobrze czuje się w prostych włosach, to doskonale wpłynie na ich stan- wręcz uratuje keratynowe prostowanie włosów. Ja zrobiłam to metoda cocochoco i efekt był doskonały przez 7 miesięcy. Układanie banalne- dobry szampon i 2 min suszarka.i rozczesanie zwykłym grzebieniem. Nigdy i po żadnych kosmetykach nie miałam tak zdrowo wyglądających, lśniących włosów. Tylko jesli nagle zachciałoby się komuś wymodelować je inaczej, to informuję, ze nie ma szans na to, trzeba odczekać min pół roku

12

Odp: Czy prostowanie włosów może je bardzo zniszczyć?
Olinka napisał/a:

Ja sama używam prostownicy, ale nie codziennie - głównie po to, aby je ładnie wygładzić, bo mam naturalnie proste włosy. Odnoszę wrażenie, że nie są w gorszej kondycji, a po wyprostowniu urządzeniem na pewno wyglądają lepiej. Mam prostownicę z płytkami ceramicznymi (wybrałam model z płytkami lekko wygiętymi) SilkySmooth, które podobno dają dwa razy większą gładkość od zwykłych, funkcją równomiernego rozprowadzania ciepła (podobno zapobiega to przegrzewaniu i przesuszaniu włosów), elektroniczną, płynną regulacją temperatury i jonizacją. Jestem zadowolona z efektów, ale powtórzę - to nie jest urządzenie, które ciągle jest w ruchu, więc nie wiem jak by to wyglądało, gdyby używać go codziennie.

O super, dzięki za opinię smile
Właśnie ja też nie chcę tego codziennie robić, ale od czasu do czasu fajnie rozpuścić włosy i je wygładzić
Można spytać jakiego modelu używasz? Tak konkretnie, bo jak wpisałam tą nazwę w wyszukiwarkę to mi kilka opcji wyskoczyło

13

Odp: Czy prostowanie włosów może je bardzo zniszczyć?
Ela210 napisał/a:

Jeżeli ktoś dobrze czuje się w prostych włosach, to doskonale wpłynie na ich stan- wręcz uratuje keratynowe prostowanie włosów. Ja zrobiłam to metoda cocochoco i efekt był doskonały przez 7 miesięcy. Układanie banalne- dobry szampon i 2 min suszarka.i rozczesanie zwykłym grzebieniem. Nigdy i po żadnych kosmetykach nie miałam tak zdrowo wyglądających, lśniących włosów. Tylko jesli nagle zachciałoby się komuś wymodelować je inaczej, to informuję, ze nie ma szans na to, trzeba odczekać min pół roku

Aż 7 miesięcy? Jejku to długo, słyszałam o tym zabiegu, ale myślałam, że utrzymuje się 2-3 miesięcy max 4. Ja niestety muszę myć włosy każdego dnia i boję się, że pomimo tego, iż używam rozcieńczonego szamponu i tak ta keratyna się szybciej wypłuka

14

Odp: Czy prostowanie włosów może je bardzo zniszczyć?
Miranna napisał/a:
Ela210 napisał/a:

Jeżeli ktoś dobrze czuje się w prostych włosach, to doskonale wpłynie na ich stan- wręcz uratuje keratynowe prostowanie włosów. Ja zrobiłam to metoda cocochoco i efekt był doskonały przez 7 miesięcy. Układanie banalne- dobry szampon i 2 min suszarka.i rozczesanie zwykłym grzebieniem. Nigdy i po żadnych kosmetykach nie miałam tak zdrowo wyglądających, lśniących włosów. Tylko jesli nagle zachciałoby się komuś wymodelować je inaczej, to informuję, ze nie ma szans na to, trzeba odczekać min pół roku

Aż 7 miesięcy? Jejku to długo, słyszałam o tym zabiegu, ale myślałam, że utrzymuje się 2-3 miesięcy max 4. Ja niestety muszę myć włosy każdego dnia i boję się, że pomimo tego, iż używam rozcieńczonego szamponu i tak ta keratyna się szybciej wypłuka

Ja też myję codziennie- szampon delikatny albo szampon z keratyną takich używałam- nie musi być jakiś specjalny. I żadne odżywki nie były już potrzebne.
Zabieg był wart swojej ceny i oszczędność czasu ogromna- i prądu.

15

Odp: Czy prostowanie włosów może je bardzo zniszczyć?
Miranna napisał/a:

Można spytać jakiego modelu używasz? Tak konkretnie, bo jak wpisałam tą nazwę w wyszukiwarkę to mi kilka opcji wyskoczyło

Używam prostownicy z wygiętymi płytkami, które wygładzają włosy, ale równocześnie delikatnie podkręcają końcówki (taka u mnie sprawdza się najlepiej), zdecydowałam się na model marki Philips - HP 8345/00. Wcześniej wypróbowałam także inne, ale ten dla mnie okazał się optymalny.



--------------------
Miranno, prosiłam już, żebyś nie pisała postów jeden pod drugim - łamiesz w ten sposób regulamin, ktorego znajomość i akceptację potwierdziłaś w chwili rejestracji. Tym razem proszę również, abyś nie ignorowała moderatorskich uwag.
Z pozdrowieniami, Olinka

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj, a będzie Ci z nami łatwiej smile 

Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz.

16

Odp: Czy prostowanie włosów może je bardzo zniszczyć?

Jeśli używa się odpowiednich kosmetyków zabezpieczających i nie prostuje codziennie myslę, że tak bardzo się ich nie zniszczy, mam prostownicę babyliss taką którą można używać na wilgotnych włosach i też ma jonizację, zawsze używam serum przed i włossy nie są zniszczone, temperatrę ustawiam możliwie niską

17

Odp: Czy prostowanie włosów może je bardzo zniszczyć?

Wszystko zależy od włosów. Ja na przykład mam bardzo cienkie i delikatne. Zależało mi na tym, żeby dobrze wyglądać i użyłam prostownicy 2 razy... Teraz mam całe popalone końcówki hmm. Ogólnie ogradzam zabawę prostownicą.

18

Odp: Czy prostowanie włosów może je bardzo zniszczyć?

ale... prostownica chyba nie jest do użytku codziennego? to już lepiej sobie zrobić prostowanie keratynowe, włosy są ładne i nie ma z nimi problemy. Ja już lata nie używam prostownicy, szczotka i suszarka robią najlepszą robotę, tylko że czasochłonne.

19

Odp: Czy prostowanie włosów może je bardzo zniszczyć?

Niestety znam sporo dziewczyn, które bez codziennego użycia prostownicy nie wychodzą z domu...

Stop trying to control everything and just let go.

20

Odp: Czy prostowanie włosów może je bardzo zniszczyć?
sasza90 napisał/a:

Wszystko zależy od włosów. Ja na przykład mam bardzo cienkie i delikatne. Zależało mi na tym, żeby dobrze wyglądać i użyłam prostownicy 2 razy... Teraz mam całe popalone końcówki hmm. Ogólnie ogradzam zabawę prostownicą.

nowoczesne prostownice mają tyle bajerów że jak się dobierze odpowiednio parametry tzn niższa temperatura, do tego zastosuje odpowiednie kosmetyki to na pewno nie popali włosów. Ja używam prostownicy od paru lat, co prawda nie codziennie i wlosów nie mam spalonych

21

Odp: Czy prostowanie włosów może je bardzo zniszczyć?

na pewno  nie powinno się prostować wilgotnych włosów.

22

Odp: Czy prostowanie włosów może je bardzo zniszczyć?

Wszystko zależy jakiego sprzętu używasz, jak często i czy zabezpieczasz. Prostownicą z marketu zrobisz sobie krzywdę już po kilku razach. Ogólnie przy profesjonalnej prostownicy z jonizacją  stosowanej kilka razy w tygodniu nie powinno być większych uszczerbków. Ja prostuję co 3 dni (po każdym myciu) prostownicą z babyliss i włosy mam w bardzo dobrej kondycji smile

Uwaga! Posty będące 'dziełem' spamera nie stanowią rzetelnej opinii o danym produkcie, dlatego nabywasz je na własną odpowiedzialność - moderacja forum.

23

Odp: Czy prostowanie włosów może je bardzo zniszczyć?

1. Dobra prostownica
2. Odpowiednia pielęgnacja
3. Kosmetyki zabezpieczające przed ciepłem

24 Ostatnio edytowany przez Olinka (2017-08-02 23:25:53)

Odp: Czy prostowanie włosów może je bardzo zniszczyć?

Również polecam prostowanie keratynowe. Zabieg dość drogi ok. 300 zł plus do tego, żeby utrzymać efekty fryzjer zaleca szampon i odżywka do włosów po prostowaniu keratyna ok 60 zł. Chodzi o to żeby kosmetyki nie zawierały sls, sles i pArabów.  Ja szukałam zamiennika i udało się. Kosmetyki do wlosow Dr Sante nie zawierają sls i parabenow. Koszt 9,99 zł za 200 ml;) u mnie efekt po zabiegu nadal się utrzymuje - włosy nie puszą się. Pierwszy zabieg miałam w salonie, każdy następny wykonuję już sama co 4 miesiace. Jest taniej ok 70 zł na allegro cały potrzebny do tego zestaw kosmetyków. Również polecam dobrą prostownicę. Ja mam remingtona z olejkami i jonizacji. Naprawdę porządna prostownica pozwala na wygładzenie włosów w kilka minut i tak nie niszczy ich. Oczywiście przed prostowaniem mimo wszystko jakaś termoochrona na włoski. Ja używam prostownicy co drugi dzień i nie mam jakoś mocno zniszczonych włosów.  Wiadomo końcówki nadają się do ścięcia średnio co dwa, trzy miesiące ale to tylko końcówki. Włosy mam długie prawie że do pasa a efekty prostowania prostownica widoczne są tylko na końcach.

------------

Natie333 napisał/a:

na pewno  nie powinno się prostować wilgotnych włosów.

Na rynku są już i takie prostownice które pozwalają na bezpieczne prostowanie włosów wilgotnych. Myślę, że za naprawdę dobrą prostownicę trzeba zapłacić jakieś 130-150 zł.


-------------
Post został edytowany z powodu naruszenia 12 punktu Regulaminu Forum.

25

Odp: Czy prostowanie włosów może je bardzo zniszczyć?
Natie333 napisał/a:

na pewno  nie powinno się prostować wilgotnych włosów.

Wszystko zależy od sprzętu, są prostownice które można stosować właśnie na wilgotnych włosach, przed zakupem warto się zorientować czy jest taka opcja w danej prostownicy, dla mnie to fajna sprawa bo lepszy efekt jest na wilgotnych

26

Odp: Czy prostowanie włosów może je bardzo zniszczyć?

Też myślę, że warto zainwestować w dobrą prostownicę, bo jak się bedzie traktowac włosy jakimś badziewiem, to się potem wyda więcej kasy na regeneracje u fryzjera, olejki i maski. Moja prostownica ma funkcję prostowania na wilgotnych, a kosztowała mniej niż 100 zł, ale to było w jakiejś ofercie świątecznej w grudniu. Jest całkiem fajna, ale myślę, że teraz kupiłabym nawet droższą. Ano i ja czasami kręcę włosy na prostownicy, więc wzięłam taką z zaokrąglonymi brzegami, żeby loki nie były kanciaste.

27

Odp: Czy prostowanie włosów może je bardzo zniszczyć?

tak naprawde wszystko może niszczyć nasze włosy, wiatr, słońce,zbyt niska temperatura, myśle,że wszystko stosowane z umiarem nie przyniesie szkód

[tu był nieregulaminowy link - usunięte przez moderację]

28

Odp: Czy prostowanie włosów może je bardzo zniszczyć?

Niestety, ale prostownica ma to już do siebie, że niszczy włosy, zwłaszcza jak jest stosowana często i jeszcze nieprawidłowo. Jak już kupujemy prostonicę, to ceramiczną, a włosy prostujemy tylko suche. Pomogą też preparaty termoochronne i stosowanie suplementów dla regeneracji (ze skrzypem, pokrzywą, cynkiem).

Posty [ 28 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PIELĘGNACJA WŁOSÓW » Czy prostowanie włosów może je bardzo zniszczyć?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin
© www.netkobiety.pl 2007-2016