Witaj na Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Porozmawiasz na takie tematy jak : miłość, związki, psychologia, edukacja, finanse, religia, zdrowie i uroda...
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Znacie jakieś dobre tabletki nasenne? Potrzebuje jakiś dobrych.....trittico mi nic nie pomaga... W ogóle nie śpie od roku...błagam, pomóżcie mi ![]()
Offline
może wybierz się do lekarza? same pigułki mogą nie pomóc bo przyczyna tkwi nie w samym braku snu lecz chorobie. masz 18 lat... wiek bądź co bądź nerwowy... sama nie sypiam i wiem, że to przez nerwy ale nie wiem czym sie tak denerwuję. nie psuj młodego organizmu tabletkami. teraz jest taka pora roku, że organizm godzine 17 kiedy jest ciemno traktuje jak noc... a później po prostu nie śpimy. ja staram się męczyc. tzn długie spacery, ćwiczenia przed snem. mama mi mówiła, że dobrze jest tez czytać książkę przed snem ale... nie powinno się siedzieć przed komputerem ani przed tv. kiedy obudzisz się np ok 6 i czujesz się wyspana... nie zasypiaj bo oszukujesz organizm. on już się zregenerował i właśnie przespanie kolejnej godziny może być przyczyną późniejszej niemocy snu. do łóżka kładź sie też dopiero wtedy kiedy chce Ci sie spac a nie dlatego, że nie masz co robić, czy uważasz, że musisz się wyspac. tabletki nie są rozwiązaniem a moga uzaleznić.
Offline
Tabletek nasennych bez recepty i tak nie dostaniesz, więc zapytaj lekarza. Swoją drogą to jest właśnie błędne koło, bo takie tabletki uzależniają i jeśli zaczniesz je brać codziennie, to wkrótce w ogóle nie będziesz w stanie zasnąć bez nich. Tak mocne leki bierze się tylko w wyjątkowych sytuacjach, raz na jakiś czas.
Jeśli masz kłopoty z zaśnięciem, to oznacza prawdopodobnie nerwicę i/lub depresję. Idź do psychologa, porozmawiaj, a nuż pomoże.
Offline
Nie śpie bo mam koszmary.... ![]()
Offline
Ja miałam koszmary pełne krwi trupów i innych rzeczy i nie mogłam spać i brzuch ciągle z nerwów bolał a łóżko kojarzyło sie z męką psychiatra pokiwał głową i przepisał Estazolan połówkę przed snem ale głowa mnie po nim bolała. Potem brałam Cloraxen pół choć kazał całą i koszmary po dwóch tygodniach stopniowo zniknęły... brałam 5miesiecy i przestałam sprawdzić czy działają i śpię jak niemowlę choć sny czasem od nastroju wracają ale to biorę tydzień i znów spokój.
Leki przepisał oczywiście lekarz i powiedział że chory kręgosłup powoduje u mnie wzmożoną ilość snów,jakiś nerw jest uciśniety i coś tam coś tam.
Poprawiłam wszystkie błędy specjalnie dla ciebie Anemonne, i sory .
Ostatnio edytowany przez różyczka (2010-02-08 15:03:01)
Offline
julia3773 napisał:
Nie śpie bo mam koszmary....
To tym bardziej powód, żeby odwiedzić psychologa.
Swoją drogą, ja jeśli już wezmę tabletkę nasenną, to mam jeszcze gorsze koszmary niż zwykle (a też mnie męczą na co dzień), a wręcz mam lekkie halucynacje na jawie przed zaśnięciem, tak że wątpię, żeby to akurat było dobre rozwiązanie dla Ciebie.
różyczka - niewielka uwaga: piszemy "łóżko". Nie przyczepiałabym się, gdyby nie to, że piszesz tak już w kolejnym poście, a takie błędy strasznie rażą, zwłaszcza popełniane przez trzydziestolatkę ![]()
Offline
śni mi sie facet który mnie macał....
nie umiem już z tym... byłam dzisiaj u lekarza to stwierdził że mi nie przepisze nic.....to ja juz nie wiem co mam robić?
a jakieś dobre bez recepty?
Offline
ja tabletki nasenne dostałam od neurologa, ale na dluzsza mete to nie ma sensu, propobnuje psychologa a on juz odpowiednio moze pokierowac np do psychiatry
Offline
Tak, to nie ma sensu. Będziesz miała 40 lat i będziesz lekomanką... bez tabletki nie zasnę, bez tabletki nie wstanę z łóżka, bez tabletki nie zjem.. trzeba szukać innych metod. najprostsze nie zawsze są dobre.
Offline
Ja też mam okropne problemy z zasypianiem.
Nawet jeśli położe się wcześnie to taczam się przez kilka godzin z boku na bok ![]()
Typowo naturalne triki jak np.melisa,mleko z miodem,nudna książka,wyciszanie się,a nawet liczenie baranów zupełnie nie działają.
Jakiś czas temu ktoś polecił mi tabletki HOVA,dostępne bez recepty za ok 10 pln. Muszę powiedzieć,że odrazu poczułam róznicę.Nie zasnęłam w mgnieniu oka,ale z każdym dniem idzie mi coraz lepiej. ![]()
Tutaj macie opis:
Opis działania: Tabletki HOVA zawierają składniki roślinne o działaniu ułatwiającym zasypianie, uspokajającym i łagodnie przeciwskurczowym. Wywołują one, lub przedłużają fazę snu aktywnego. Stosowanie tabletek zgodnie z przepisem nie stwarza niebezpieczeństwa przyzwyczajenia do leku ani nie obniża sprawności w dniu następnym.
Wskazania do stosowania: Zaburzenia zasypiania i snu; stany napięcia i niepokoju, pobudzenia, wyczerpania nerwowego. Pomocniczo w stanach skurczowych o podłożu nerwowym w obrębie żołądka i jelit. Przeciwwskazania Osobnicza nietolerancja i nadwrażliwość na składniki preparatu.
Skład leku: Jedna tabletka powlekana zawiera 200,2 mg ekstraktu suchego z korzeni kozłka lekarskiego (Valerianae extractum siccum 5:1), 45,5 mg ekstraktu suchego z szyszek chmielu zwyczajnego (Lupuli extractum siccum 5,5:1) oraz maltodekstrynę, koloidalny dwutlenek krzemu, syrop glukozowy, celulozę mikrokrystaliczną, stearynian magnezu, laktozę jednowodną, hydroksypropylometylocelulozę, dwutlenek tytanu, glikol polietyle-nowy, lak żółcieni chinolinowej, lak indygotyny.
Offline
Po co brać prochy na recepte?
Spróbuj środków ziołowych jest ich tyle teraz na rynku moze któryś ci przypasuje. Ja w takich sytuacjach przed snem zażywam Relamax B6. Tabletki z melisą, magnezem i witaminą b6. Fajnie wyciszają. Nie zawierają chmielu, więc nie jesteś skołowaciała w ciągu dnia.
Offline
od lekow mozna sie uzaleznic,szkoda mlodego organizmu,moze jakies ziola?
Offline
zioła nie pomagają nic
tabletki bez recepty też nie.. ![]()
Offline
warto iść do lekarza, z bezsenności można się wyleczyć. U mnie trwało to pół roku, z trzema różnymi środkami (nie wszystkie działają jednakowo na każdego) obecnie przesypiam całą noc i już je odstawiłam. W dodatku dostawałam takie, które nie powodują uzależnień. Jeżeli chcesz definitywnie skończyć z bezsennością polecam wizytę u specjalisty
Offline
A ja nie śpie już 8 mieisiąc z maleńkimi przerwami. Byłam u lekarza i dostałam leki nasenne. Tabletki nazywaja sie Polsen. Staram się jednak ich nie brac bo starsznie źle sie po nich czuje. Ale jesli nie wezme jej to wogóle nie usnę. Strasznie sie męcze. Szukałam innego lekarza ale nie znlazłam. Musze coś zrobic bo jestem na wykończeniu...
Offline
Hej dziewczyny ja tez należę do osób z problemami z spaniem,prawie dwa lata miałam z tym spokój-jak mi się córeczka urodziła,bo chyba byłam tak wykończona że padałam z nóg jednak od 2 tygodni problem znów wrócił,w ogóle nie odczuwam senności kładąc się do łóżka i juz teraz na sama myśl o wieczorze czuję zmartwienie.Powiem wam jeszcze to że od miesięcy miewam różne koszmary,głownie takie w których chcę mi ktoś zrobić krzywdę,zabić lub zgwałcić i mam do was pytanie MOŻE ZNACIE JAKIEŚ SPOSOBY AFIRMACJI KTÓRA POMAGA NIWELOWAĆ KOSZMARY ALBO JAKIEŚ INNE SPOSOBY,CO ROBIĆ BY KOSZMARY ZNIKNĘŁY??
Offline
Bardzo latwo wziac tabletke. Doraznie moze rozwiazac problem, ale tak naprawde branie tabletek tworzy kolejne problemy, potem ciezej z tego wyjsc, bo zaczyna sie czlowiekowi wydawac ze tylko z tabletka moze funkcjonowac.
Proponuje psychoterapie poznawczo - behawioralna. Wyniki badan wskazuja ze jest ona skuteczniejsza niz tabletki. Wystarczy byc cierpliwym, ucziciwie pracowac i nie zniechecac sie!
Offline
Mnie polecił przyjaciel Gothki "afirmacje na dobry dzień" oraz "afirmacje na dobrą noc" ale szczerze, to tylko raz mi pomogło... Potem już nic. I w ogóle nie śpie... Pwoli sie wykańczam... ![]()
Offline
Cóż... rozwalają mnie na łopatki posty typu " nie bierzesz tabletek", "jesteś za młoda", "może jakieś zioła " . Proszę ludzi, którzy nie mają zielonego pojęcia o prawdziwej, nie dającej normalnie żyć bezsenności, żeby nie podsuwali takich oczywistych i bezsensownych komentarzy, które nie pomagają a bynajmniej rozśmieszają. Ciekawe, czy gdybyście nie spali pół roku zadowoliły by Was tabletki ziołowe, które zazwyczaj są zwyczajnym placebo i mają na celu wywołać w naszej psychice efekt, że wzięło się tabletkę ( która nawiasem mówiąc nie zawiera w sobie praktycznie żadnych bądż też żadnych substancji wspomagających zasypianie ) . Niestety tabletki nasenne są w większości przypadków niezbędne!!! Szczególnie wtedy jak bezsenność męczy już przez długi okres czasu. Najpierw się bierze tabletki nasenne ( przepisane zazwyczaj od psychiatry) , po to żeby uregulować swój cykl dobowy i zacząć choć trochę normalnie funkcjonować, a później myśli się o terapii, psychoterapii. W większości przypadków bezsenność ma podłoże lękowe, w szczególności u młodych ludzi. Co jeszcze chciałabym powiedzieć... Nie wszystkie tabletki nasenne uzależniają.... Niektóre nie mają wręcz żadnego wpływu na organizm ( co nie oznacza, że można brać je garściami ) Moim zdaniem najważniejsze oprócz tabletek nasennych ( które z czasem trzeba będzie odstawić) jest zlokalizowanie przyczyny swojej bezsenności i nieczekanie aż sen przyjdzie, starać się po prostu nie myśleć o tym w kategoriach "Znowu nie zasnę i znowu będę wykończona" ( bo wtedy sami sobie to wmawiamy).... O koszmarach sennych przyznam się szczerze mam mniejsze pojęcie, ale wydaje mi się, że wyobrażanie przyjemnych zdarzeń przed snem może pomóc w pozbyciu się koszmarów sennych... Skoro triticco nie pomaga, ja polecałabym mianserynę, ale to już decyzja Twojego psychiatry
Offline
abilene - dlatego właśnie polecamy autorce wizytę u lekarza/psychologa, bo nie wiem, co będzie miała z tego, że napiszemy jej nazwy tabletek, jakie nam pomagają, skoro i tak ich nie wykupi bez uprzedniej wizyty u lekarza w celu zrobienia wywiadu i wypisania recepty.
Offline
zgadza się ja oprócz leczenia bezsenności obowiązkowo chodzę na terapię. Tak to wygląda, a co do leków na każdego działają inaczej ja mam już chyba trzecie zapisane. Leki nowej generacji nie powodują uzależnień, pod warunkiem, że bierzemy je zgodnie z zaleceniami lekarza. Jeżeli lekarz każde codziennie to tak trzeba, nie ważne że czujemy się dobrze. Ja miałam tak na początku, że brałam leki wg swojego uznania, zazwyczaj źle się to kończyło, teraz słucham lekarza i jest ok. Prawdopodobnie z końcem roku skończę terapię i odstawię leki ![]()
Offline