Mój Błąd ? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 20 ]

1

Temat: Mój Błąd ?

Witam Panie , i Panów na owym Forum , mam jedno pytanie raczej płci przeciwnej (Kobiet)
Nurtuje mnie obecna sytuacja, poznałem fajna dziewczynę w Internecie od samego początku zaznaczyłem że nic nie szukam , ona podchwytliwie pytała czy z czasem mi się to może zmienić itp , dużo żartowaliśmy,droczyliśmy się, znajdywała czas , rozmowy przez telefon z mojej inicjatywy , ona również , bardziej wolałem kontakt jako znajomi , mimo to zaproponowałem spotkanie 1 zgodziła się natychmiast "niestety musiałem go przełożyć" , i znów kilka dni później zaproponowałem 2 spotkanie.. mimo tego musiałem znów go przełożyć , z powodu złego samopoczucia niby zrozumiała ale czułem ze ma żal , ale kontakt był dalej stabilny , Na Sylwestra wyjechała na 3 dni sama mnie informując , ja napisałem by nie pisała by się bawiła , ona że nie będę jej przeszkadzał, a ja wolałem by miała więcej luzu "nie jesteśmy ze sobą" wiec nie chciałem się narzucać, gdy wróciła sama się odezwała , ale już było inaczej hmm ? zaproponowałem spotkanie wahała się ale zgodziła , w dzień spotkania nie napisała nic , czy będzie czy nie mimo sama poinformowała mnie, że da odp , (trochę się wkurzyłem ona do ostatniej chwili mówiła ze chciała ...dlatego nie odp) po prostu olała ... inaczej tego nazwać nie umiem. kontakt wychodził głównie z mojej inicjatywy , po prostu ster w druga stronę , po pewnym czasie przez rozmowę telefoniczną zapytałem wprost czy poznała kogoś ? a ja się narzucam ? powiedziała ze nie , dalej podtrzymując ze chce mnie poznać osobiście ...
mimo tego pisałem ... ona 1 SMS i potem cisza.... ja przerwałem pisanie ona się odezwała za parę dni , napisała "wymiana 3-eh esek i znów cisza...

I mam pytanie czemu może się tak zachowywać ? odgrywa się za te spotkania ?
Gra teraz ?
Czy Faktycznie mogła kogoś poznać?
nic zupełnie nie rozumiem ...

Reklama
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Mój Błąd ?

Od początku twierdziłeś że nie chcesz związku, kilka razy ją olałeś. Ona się nie obraziła, ani się nie odgrywa. Po prostu wyraźnie dałeś jej do zrozumienia, że nie jest warta większego zainteresowania. Jak jechała na Sylwestra, to jeszcze raz jej dałeś do zrozumienia że to co jest między wami to tylko nic nie znacząca znajomość. Nawet może nie całkiem koleżeństwo.

Ja olałbym Cię ciepłym moczem. Ona tak właśnie zrobiła, bo po co jej kolega którego nawet nie spotka.
Na przyszłość naucz się że należy kuć żelazo póki gorące. I drugie- dobre wrażenie ma się szansę zrobić tylko raz. Ty tą szansę przegapiłeś i nic tego nie zmieni.

3

Odp: Mój Błąd ?
troll napisał/a:

Od początku twierdziłeś że nie chcesz związku, kilka razy ją olałeś. Ona się nie obraziła, ani się nie odgrywa. Po prostu wyraźnie dałeś jej do zrozumienia, że nie jest warta większego zainteresowania. Jak jechała na Sylwestra, to jeszcze raz jej dałeś do zrozumienia że to co jest między wami to tylko nic nie znacząca znajomość. Nawet może nie całkiem koleżeństwo.

Ja olałbym Cię ciepłym moczem. Ona tak właśnie zrobiła, bo po co jej kolega którego nawet nie spotka.
Na przyszłość naucz się że należy kuć żelazo póki gorące. I drugie- dobre wrażenie ma się szansę zrobić tylko raz. Ty tą szansę przegapiłeś i nic tego nie zmieni.


Nie wiem czy kolega dobrze przeczytał ze zrozumieniem co napisałem , nie wszystko jest zależne od nas ?
nie chce być nachalny , ani natrętem , to źle ?
a co do spotkania też zaznaczyłem że chciałem, ale po prostu nie mogłem proponując kolejne , utrzymując kontakt dalej.
Wiec gdzie tu jest olewanie ?

Reklama

4

Odp: Mój Błąd ?
LiVero napisał/a:
troll napisał/a:

Od początku twierdziłeś że nie chcesz związku, kilka razy ją olałeś. Ona się nie obraziła, ani się nie odgrywa. Po prostu wyraźnie dałeś jej do zrozumienia, że nie jest warta większego zainteresowania. Jak jechała na Sylwestra, to jeszcze raz jej dałeś do zrozumienia że to co jest między wami to tylko nic nie znacząca znajomość. Nawet może nie całkiem koleżeństwo.

Ja olałbym Cię ciepłym moczem. Ona tak właśnie zrobiła, bo po co jej kolega którego nawet nie spotka.
Na przyszłość naucz się że należy kuć żelazo póki gorące. I drugie- dobre wrażenie ma się szansę zrobić tylko raz. Ty tą szansę przegapiłeś i nic tego nie zmieni.


Nie wiem czy kolega dobrze przeczytał ze zrozumieniem co napisałem , nie wszystko jest zależne od nas ?
nie chce być nachalny , ani natrętem , to źle ?
a co do spotkania też zaznaczyłem że chciałem, ale po prostu nie mogłem proponując kolejne , utrzymując kontakt dalej.
Wiec gdzie tu jest olewanie ?

Hmm.. ale kolejne też nie wyszło.. więc dziewczyna poczuła się zwyczajnie olana. Potraktowała Cię tak jak Ty ją.. nie dziw się temu..

5

Odp: Mój Błąd ?

Wiesz...moim zdaniem ona po prostu olała Cie....zależało jej a Ty raz nie spotkales sie drugi raz tez nie , w dodatku to co napisales jej na sylwka....wiesz ona wlasnie oczekiwala pewnie ze bedziecie miec kontakt w sylwka i czekala ze bedziesz " narzucac sie" . Z mojej perspektywy zrobila dobrze.... bo nie ma nic gorszego niz jak jedna osoba chce czegos wiecej a druga nie a potem taka osoba dziwi sie czemu ta pierwsza ją olala he, chlopcy chlopcy....

Reklama
Odp: Mój Błąd ?
troll napisał/a:

Od początku twierdziłeś że nie chcesz związku, kilka razy ją olałeś. Ona się nie obraziła, ani się nie odgrywa. Po prostu wyraźnie dałeś jej do zrozumienia, że nie jest warta większego zainteresowania. Jak jechała na Sylwestra, to jeszcze raz jej dałeś do zrozumienia że to co jest między wami to tylko nic nie znacząca znajomość. Nawet może nie całkiem koleżeństwo.

Ja olałbym Cię ciepłym moczem. Ona tak właśnie zrobiła, bo po co jej kolega którego nawet nie spotka.
Na przyszłość naucz się że należy kuć żelazo póki gorące. I drugie- dobre wrażenie ma się szansę zrobić tylko raz. Ty tą szansę przegapiłeś i nic tego nie zmieni.

Troll, jakbyś przypadkiem przestał być żonaty, to odezwij się do mnie, bo co czytam Twoje posty, to nie zostaje mi nic innego, jak się podpisać big_smile

Autorze - dwa spotkania proponowałeś, obydwa przełożyłeś. Jak dla mnie - bez konkretnego powodu, bo "złe samopoczucie" to wiesz, schowaj sobie, chyba że do dziewczyny napisałeś konkretniej. Też bym olała spotkanie trzecie - nawet na złość.

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.

7

Odp: Mój Błąd ?

oooo,co za forumowe romanse wink)

dziewczyna ma zasady jak ja: dwa razy odwolane spotkanie i finito
nie ma sensu umawiac sie w nieskończoność skoro i tak nic z tego nie wychodzi

po co w ogole sie umawiasz, jak to nie wypala?
mi sie to jeszcze nie zdarzylo - zeby odwolac spotkanie - wiec sie da

8

Odp: Mój Błąd ?
santapietruszka napisał/a:

Troll, jakbyś przypadkiem przestał być żonaty, to odezwij się do mnie, bo co czytam Twoje posty, to nie zostaje mi nic innego, jak się podpisać big_smile
.

Santaprezzemolo!

Ja jestem stary cap. Cóż młoda (i niewątpliwie piękna) kobieta robiła by z takim indywiduum?
A poza tym na żywo jestem wredny i upierdliwy tongue

9 Ostatnio edytowany przez santapietruszka (2017-01-13 20:43:27)

Odp: Mój Błąd ?
troll napisał/a:
santapietruszka napisał/a:

Troll, jakbyś przypadkiem przestał być żonaty, to odezwij się do mnie, bo co czytam Twoje posty, to nie zostaje mi nic innego, jak się podpisać big_smile
.

Santaprezzemolo!

Ja jestem stary cap. Cóż młoda (i niewątpliwie piękna) kobieta robiła by z takim indywiduum?
A poza tym na żywo jestem wredny i upierdliwy tongue

Dalibyśmy radę, bo ja też wredna i upierdliwa jestem, i do tego wcale nie tak młoda, a w ogóle nie czepiaj się różnicy wieku, takie czasy big_smile big_smile big_smile

A poważnie - mądry facet z Ciebie smile Gratuluję Małżonce, że udało się Jej wyłuskać taki orzech smile

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.

10

Odp: Mój Błąd ?
santapietruszka napisał/a:
troll napisał/a:
santapietruszka napisał/a:

Troll, jakbyś przypadkiem przestał być żonaty, to odezwij się do mnie, bo co czytam Twoje posty, to nie zostaje mi nic innego, jak się podpisać big_smile
.

Santaprezzemolo!

Ja jestem stary cap. Cóż młoda (i niewątpliwie piękna) kobieta robiła by z takim indywiduum?
A poza tym na żywo jestem wredny i upierdliwy tongue

Dalibyśmy radę, bo ja też wredna i upierdliwa jestem, i do tego wcale nie tak młoda, a w ogóle nie czepiaj się różnicy wieku, takie czasy big_smile big_smile big_smile

A poważnie - mądry facet z Ciebie smile Gratuluję Małżonce, że udało się Jej wyłuskać taki orzech smile

Przez miesiąc ją błagałem żeby mnie zechciała. I w przeddzień ślubu powiedziała mi że gdyby nie to że goście zaproszeni, wódka kupiona a stodoła (tak, tak- wesele było w stodole) udekorowana, to w życiu by za mnie nie wyszła.
Całe życie mi powtarza starą mądrość "nie wierz nigdy mężczyźnie, bo to cukierek maczany w truciźnie" big_smile.

11

Odp: Mój Błąd ?
LiVero napisał/a:

Nie wiem czy kolega dobrze przeczytał ze zrozumieniem co napisałem , nie wszystko jest zależne od nas ?
nie chce być nachalny , ani natrętem , to źle ?
a co do spotkania też zaznaczyłem że chciałem, ale po prostu nie mogłem proponując kolejne , utrzymując kontakt dalej.
Wiec gdzie tu jest olewanie ?

Ja czytam ze zrozumieniem. Cała sztuka, polega na tym, że Ciebie nie interesują jej odczucia. Ja, Ja, Ja... To jest w Twoim poście.

Odwróćmy sytuację. Umawiasz się na spotkanie, ona dzwoni że nie ma czasu. Drugie, znowu. Prosty i logiczny wniosek. Ma Cię w doopie. Ale mało tego. Dzwonisz że wyjeżdżasz na sylwestra, na co ona "nie dzwoń do mnie bo pewnie nie będziesz miał dla mnie czasu".
Co byś pomyślał? I masz gdzieś jej intencje. Dla Ciebie liczą się tylko twoje zranione uczucia, bo jej prawdziwych uczuć i intencji nie znasz.

12 Ostatnio edytowany przez santapietruszka (2017-01-13 21:04:43)

Odp: Mój Błąd ?
troll napisał/a:

Całe życie mi powtarza starą mądrość "nie wierz nigdy mężczyźnie, bo to cukierek maczany w truciźnie" big_smile.

Lubię Twoją Małżonkę. Ta mądrość to ze starego filmu, któregoś "W starym kinie", niedziela. Niestety, nie pamiętam, z jakiego, może ktoś przypomni. Ale pierwsza w moim zeszycie "mądrości", dlatego pamiętam, miałam z 7 lat chyba big_smile

Dla mnie 2 (słownie: dwa) odwołane spotkania to finito. Nie ma znaczenia, z jakiego powodu - no, dobra, wypadek i leży w śpiączce, mogę wybaczyć, ale poza tym się nie czarujmy...
Komuś nie zależy na początku = nie będzie mu zależeć potem, a nawet tym bardziej wprost przeciwnie... i nie ma co się podkładać.

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.

13

Odp: Mój Błąd ?

Witajcie napisałem do niej jeszcze raz , po 3 dniach wziąłem sobie wasze słowa do głowy ... i zaryzykowałem
przeprosiłem ją za egoistyczne podejście, mimo ze zaprzeczała ze nie jest zła ,ale naprawdę fajna z niej dziewczyna i żałowałem że ten kontakt się zerwał brakowało mi coś rozmów , zadzwoniła i powiedziałem otwarcie ze brakuje mi naszych rozmów i chciał bym to naprawić, bo mi zalezy na tej relacji , ona powiedziała to samo, nie wiem na ile te słowa są jej szczere i prawdziwe, ale jak na ta chwile znów więcej piszemy, Czyli taki happy End , Czas pokaże. Dzięki za wszelkie komentarze smile

14

Odp: Mój Błąd ?

Ale licz sie z tym ze ona mimo wszystko w glebi serca bedzie liczyc na to ze cos moze miedzy wami bedzie;)

15 Ostatnio edytowany przez verdad (2017-01-17 08:25:22)

Odp: Mój Błąd ?
troll napisał/a:
santapietruszka napisał/a:

Troll, jakbyś przypadkiem przestał być żonaty, to odezwij się do mnie, bo co czytam Twoje posty, to nie zostaje mi nic innego, jak się podpisać big_smile
.

Santaprezzemolo!

Ja jestem stary cap. Cóż młoda (i niewątpliwie piękna) kobieta robiła by z takim indywiduum?
A poza tym na żywo jestem wredny i upierdliwy tongue



Jak to co by robila ? Podpisywalaby sie pod Twoimi postami.Tylko nie rozumiem, dlaczego to robilaby, gdybys nie byl zonaty.
Czy podpisywanie sie pod czyimis postami to tez zdrada ?
   A ze wredny i upierdliwy ? Niektore kobiety lubia takich.Ilez jest watkow o toksycznych zwiazkach...

16

Odp: Mój Błąd ?
verdad napisał/a:
troll napisał/a:
santapietruszka napisał/a:

Troll, jakbyś przypadkiem przestał być żonaty, to odezwij się do mnie, bo co czytam Twoje posty, to nie zostaje mi nic innego, jak się podpisać big_smile
.

Santaprezzemolo!

Ja jestem stary cap. Cóż młoda (i niewątpliwie piękna) kobieta robiła by z takim indywiduum?
A poza tym na żywo jestem wredny i upierdliwy tongue



Jak to co by robila ? Podpisywalaby sie pod Twoimi postami.Tylko nie rozumiem, dlaczego to robilaby, gdybys nie byl zonaty.
Czy podpisywanie sie pod czyimis postami to tez zdrada ?
   A ze wredny i upierdliwy ? Niektore kobiety lubia takich.Ilez jest watkow o toksycznych zwiazkach...

...dopóki jest żonaty, to tylko podpisywać się mogę tongue A jakby kiedyś przestał być - czego oczywiście mu nie życzę, to moglibyśmy nawet wymieniać poglądy przy kawce czy cuś big_smile
Swoją drogą, nie wydaje mi się, żeby Troll był toksyczny, bardzo miło się rozmawia smile

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.

17

Odp: Mój Błąd ?

Może to zabrzmi okrutnie... ale wykorzystał Cię. Parszywiec jeden!

18

Odp: Mój Błąd ?
Marvano napisał/a:

Może to zabrzmi okrutnie... ale wykorzystał Cię. Parszywiec jeden!

Troll Pietruszkę? ?
On ma żonę!

19

Odp: Mój Błąd ?
pannapanna napisał/a:
Marvano napisał/a:

Może to zabrzmi okrutnie... ale wykorzystał Cię. Parszywiec jeden!

Troll Pietruszkę? ?
On ma żonę!

Czisas, a ja przegapiłam... sad Troll, mogę Cię prosić o wykorzystanie jeszcze raz? Tylko tym razem uprzedź, bo ja - wiesz - nie wiem, nie znam się, zarobiona jestem big_smile

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.

20

Odp: Mój Błąd ?
santapietruszka napisał/a:
pannapanna napisał/a:
Marvano napisał/a:

Może to zabrzmi okrutnie... ale wykorzystał Cię. Parszywiec jeden!

Troll Pietruszkę? ?
On ma żonę!

Czisas, a ja przegapiłam... sad Troll, mogę Cię prosić o wykorzystanie jeszcze raz? Tylko tym razem uprzedź, bo ja - wiesz - nie wiem, nie znam się, zarobiona jestem big_smile

Dzieci drogie. W moim wieku to facet w tych sprawach, to najlepiej opowiada, czasem nawet, jak skleroza odpuści, uda mu się coś powspominać, ale wykorzystać młode i niewinne dziewczę? Toż to jakby mnie zobaczyła na żywo na ulicy, to przeszłaby obok udając że mnie nie zna.

To tylko dla mojej żony ja jestem dalej jak Apollo. Reszta ma oczy na swoim miejscu

Posty [ 20 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin
© www.netkobiety.pl 2007-2016