Nieszczesliwie zakochany - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Nieszczesliwie zakochany

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 9 ]

Temat: Nieszczesliwie zakochany

Poznałem pewną kobietę parę miesięcy temu po pewnym  czasie zakochałem się. Na początku między nami cos się działo ale po jakimś czasie zepsułem to. W końcu doszliśmy do porozumienia i znow było jak wcześniej. Powiedziałem jej o moim uczuciu a ona na to że   nie chce mnie stracić ale jestem dla niej najlepszym przyjacielem i nie chce związku bo przyjaciel zostaje na zawsze a chłopak nie. Stwierdziłem że zawalcze i szlo w miarę dobrze dopóki nie poznała u mnie w domu mojego kolegi w którym się zakochała. Powiedziałem jej i że to dla mnie ciężka sytuacja ona stwierdziła ze najlepiej jak urwieny kontakt i tak zrobiliśmy lecz już następnego dnia zmieniła zdanie twierdząc ze jestem dla niej bardzo ważny i nie chce jednak tego robić. Teraz spotykamy się co dziennie ale ona nadal traktuje mnie jak przyjaciela. W trakcie tych spotkań ciągle pisze z moim kolegą w którym się zakochała i ciężko mi się z nią rozmawia mimo ze jestem w niej zakochany. Ciągle o nim gada a mnie krew zalewa tym bardziej ze to mój kolega. Gdy jej lekko zarzucam ze lepiej jeśli nie będziemy się widywać widzę po niej że bardzo ją to boli dla mnie tez to jest ciężkie ale jestem ostatnią osobą która chciała by ją zranić bo wiem że jak urwe z nią kontakt to tak będzie. Co robić w takiej sytuacji?

Reklama
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Nieszczesliwie zakochany
MarcinMarcin9999 napisał/a:

Poznałem pewną kobietę parę miesięcy temu po pewnym  czasie zakochałem się. Na początku między nami cos się działo ale po jakimś czasie zepsułem to. W końcu doszliśmy do porozumienia i znow było jak wcześniej. Powiedziałem jej o moim uczuciu a ona na to że   nie chce mnie stracić ale jestem dla niej najlepszym przyjacielem i nie chce związku bo przyjaciel zostaje na zawsze a chłopak nie. Stwierdziłem że zawalcze i szlo w miarę dobrze dopóki nie poznała u mnie w domu mojego kolegi w którym się zakochała. Powiedziałem jej i że to dla mnie ciężka sytuacja ona stwierdziła ze najlepiej jak urwieny kontakt i tak zrobiliśmy lecz już następnego dnia zmieniła zdanie twierdząc ze jestem dla niej bardzo ważny i nie chce jednak tego robić. Teraz spotykamy się co dziennie ale ona nadal traktuje mnie jak przyjaciela. W trakcie tych spotkań ciągle pisze z moim kolegą w którym się zakochała i ciężko mi się z nią rozmawia mimo ze jestem w niej zakochany. Ciągle o nim gada a mnie krew zalewa tym bardziej ze to mój kolega. Gdy jej lekko zarzucam ze lepiej jeśli nie będziemy się widywać widzę po niej że bardzo ją to boli dla mnie tez to jest ciężkie ale jestem ostatnią osobą która chciała by ją zranić bo wiem że jak urwe z nią kontakt to tak będzie. Co robić w takiej sytuacji?

Nooo jak zerwiesz z nią kontakt to ona będzie cierpieć... się nie martw, ten twój kolega ją z pewnością pocieszy. A jak dalej będziesz jej "funflem do grobowej deski" to zgadnij kto będzie cierpiał wtedy ? wink

Daj se z nią spokój, trafiłeś do friendzona i już pozamiatane. Jak jej z tym kolegą nie wyjdzie to będziesz chciał by wypłakiwała ci się w ramię z myślą "a nuż coś skapnie z tego stołu dla mnie?" Nie skapnie. Pojawi się inny "kolega" i znowu zabierze ci ją sprzed nosa tongue

Zarwij kontakt, na zdrowie to wszystkim wyjdzie wink

See, madness, as you know, is like gravity: all it takes is a little push!

Here I Am - 4329923

3

Odp: Nieszczesliwie zakochany

Nie chcesz jej ranić, ale ona nie ma problemu z tym, żeby ranić Ciebie. Ona dobrze wie, co do niej czujesz i ma to w nosie, ważny jest dla niej jej własny komfort, po za tym być może nawet imponuje jej taka sytuacja.
Zadbaj więc o siebie i swój komfort i odetnij się od toksycznej dla Ciebie relacji.
Zgadzam się wypowiedzią Harvey'a , związku z tego nie będzie, zawsze będziesz tylko kumplem, lub pocieszycielem, ewentualnie plasterkiem na jej zranione serce.
Odpuść, zajmij się sobą.

Reklama
Odp: Nieszczesliwie zakochany

Nastąpiła mała zmiana. Spotkaliśmy się wieczorem dużo rozmawialiśmy ale tak jak w ostatnich dniach. Gadaliśmy na różne tematy ale również o związkach i powiedziała że ciężko było by jej zacząć nowy związek gdyż przyzwyczaila się do życia z jej byłym z którym była cztery lata ale nie chce w żadnym wypadku do niego wracać ani poznawać kogoś na nowo.Rano natomiast również odbyło się spotkanie i ona na przywitanie pocałowała mnie w policzek gdzie wcześniej tego nie robiła i po jakimś czasie oznajmiła mi że zerwała kontakt  z moim kolegą. Nie widzę różnicy w jej zachowaniu zachowuje się tak jak wcześniej. Jesli chodzi o spotkania z nią nie umiem jej odmówić. jest jakaś szansa dla mnie czy juz zawsze będę jej przyjacielem.  Może potrzebuje czasu aby zapomnieć totalnie o byłym? Jak to dobrze rozegrać bo w takiej sytuacji jeszcze nigdy nie byłem a zależy mi na niej. Cxy jest jakaś szansa?

5

Odp: Nieszczesliwie zakochany

Ona jest egoistką, olej ją! Nie wkurza cię, że ona ma gdzieś, że ty się męczysz? Jej jest tak dobrze, a twoje uczucia ma w dupie, na dodatek dowartościowujesz ją niepotrzebnie tym swoim zakochaniem, które ona olewa. Typowa attention w...

Reklama

6 Ostatnio edytowany przez bodziochce (2017-01-13 13:58:25)

Odp: Nieszczesliwie zakochany
MarcinMarcin9999 napisał/a:

Powiedziałem jej o moim uczuciu

Zachowanie typowe dla nastolatka, a nie dorosłego mężczyzny. Życie to nie komedia romantyczna.

MarcinMarcin9999 napisał/a:

ani poznawać kogoś na nowo

Bzdura, pojawi się konkretny facet i ona będzie jego.

MarcinMarcin9999 napisał/a:

Rano natomiast również odbyło się spotkanie i ona na przywitanie pocałowała mnie w policzek gdzie wcześniej tego nie robiła

No i co z tego? To nie jest żaden znak, Ty sobie tak wmawiasz.

MarcinMarcin9999 napisał/a:

Jesli chodzi o spotkania z nią nie umiem jej odmówić

No właśnie, nie umiesz jej odmówić. Zachowujesz się jak typowy piesek, który leci na spotkanie ze swoją panią. Przegrałeś, bo byłeś przesadnie miły.

MarcinMarcin9999 napisał/a:

jest jakaś szansa dla mnie czy juz zawsze będę jej przyjacielem.

Wiesz co rób? Zacznij ją olewać. Zadzwoni o spotkanie to mów, że nie możesz. Nie dzwoń do niej, nie pisz. Może jak zauważy, że powoli się od niej odsuwasz, to wtedy podejmie jakieś działanie. Ale tak szczerze, to tę sytuację może i da się naprawić, ale nie w tydzień ani nie w dwa. Tu potrzeba kilka miesięcy i TWOJEJ zmiany - zerwij z nią nagle kontakt, zacznij olewać, a później się pojaw jako ktoś nowy - zacznij być facetem z jajami, a nie kundlem, który leci na każde jej zawołanie. Pokazałeś jej, że jesteś miękką fają - sorry, ale taka prawda. Teraz skamlesz tutaj i pytasz czy jest szansa. Sądząc po Twoim zachowaniu, to na tę chwilę dla niej jako potencjalny facet do związku NIE ISTNIEJESZ. Poczytaj sobie o relacjach damsko-męskich. A takie tłumaczenie, że ona nie chce nikogo poznawać to wsadź sobie między bajki. Brniesz w to bagno jeszcze głębiej.

7

Odp: Nieszczesliwie zakochany

Oj skąd ja to znam, kiedyś dawno dawno temu podobała mi się pewna dziewczyna z sąsiedniej miejscowości, która też mnie tak zwodziła a jak poruszyłem temat związku to wymigiwała się tym, że boi się że jak nie wyjdzie to zerwiemy kontakt na zawsze a ona bardzo mnie lubi itd i że tego by nigdy nie chciała. I wiesz jak się ta historia skończyła? Ja poszedłem w swoją stronę poznałem dziewczynę a jak się ona dowiedziała to odzywała się ze zdwojoną siłą mimo iż kogoś też w tedy miała. Dziś sytuacja wygląda tak, że ona od dobrych kilku lat ma kogoś ja od pewnego czasu też i teraz to ona chętnie by chciała ze mną być o czym mi napisała ostatnio, że żałuje że w tedy nie spróbowała. No ale teraz problem jest inny teraz to ja nie jestem zainteresowany czar prysł dawno temu. Więc jak widzisz czasami w życiu role się odwracają ale nigdy nie warto tkwić w friendzone no chyba, że jest się masochistą smile

8

Odp: Nieszczesliwie zakochany

Przykro mi Marcinie, ale nic z tego nie będzie...jeśli traktuje cię jak przyjaciela, chociaż moim zdaniem to koło przyjażni nie stało, to juz pozamiatane...ona po prostu czeka na faceta, a ty jesteś do gadania, płakania i podnoszenia jej ego...jeśli masz taką możliwość zerwij z nią kontakt, bo dobrze ci intuicja podpowiada. Nie przejmuj się, ona da sobie radę, mam wrażenie, że wyolbrzymiasz to,że będzie jej ciebie brakowało...zapomni o tobie przy pierwszym,w  którym się zadurzy...

9

Odp: Nieszczesliwie zakochany

Co zrobić?? Zerwać kontakty. Myśl o sobie! O tym,że mając ciągle z nią kontakty bedziesz cierpieć bo ona traktuje Cie jako kolege i ma gdzies ze Ty cierpisz patrzac na nia i kolege Twojego.

Posty [ 9 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Nieszczesliwie zakochany

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin
© www.netkobiety.pl 2007-2016