Mój facet ma mnie w du.pie ?! - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Mój facet ma mnie w du.pie ?!

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 14 ]

Temat: Mój facet ma mnie w du.pie ?!

Cześć ! Mam nadzieję, że jako osoby trzecie doradzicie mi, co powinnam zrobić w tej sytuacji.

Od kilku miesięcy jestem w związku z młodszym o rok facetem. Na początku, gdy miałam w weekend studia, bywało że nie widzieliśmy się dwa tygodnie (a mieszkamy od siebie 5 km), ale uważałam, że to początki i nie ma co się pieklić. Teraz, po tych kilku miesiącach, mało co się zmieniło. Średnio widujemy się raz w tygodniu, rzadko kiedy częściej. Ostatnio, powiedział, że idzie na męski wieczór z kolegami, po czym kilka dni później okazało się, że ten męski wieczór odbywał się u dziewczyny jednego z jego kolegów, więc co jest oczywiste- ona też z nimi była. Jego koledzy uważają mnie za mało rozrywkową, natomiast oni lubią bardzo dużo pić alkoholu, palić trawkę, czasami nawet ich zachowanie podchodzi pod wandalizm. Gdy spotyka się z kolegami, nie ma opcji abym ja też szła, mimo, że dziewczyny jego kolegów przychodzą. Próbowałam delikatnie zasugerować, co o tym myślę, ale uciszył mnie słowami, że koledzy są dla niego ważni. Rozumiem, spotkania z kolegami, ale skoro przychodzą inne dziewczyny, to odnoszę wrażenie, że się mną bawi sad Już teraz zapowiedział mi, że w lato będzie co tydzień imprezował z nimi <bezemnie>. Czuje się jak zabawka, która jest mu potrzebna raz na tydzień. Nawet gdy potrzebowałam jak nigdy wsparcia, od niego usłyszałam ''dasz radę, ja lecę bo się umówiłem''. Myślę, że koledzy są dla niego najważniejsi, gdy patrzę jak inni faceci się zachowują w stosunku do swoich dziewczyn, to aż mi się płakać chce...

Co sądzicie o tym wszystkim? Przesadzam, czy serio powinnam zakończyć tą relację?

Reklama
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Mój facet ma mnie w du.pie ?!

Jedyna słuszna rada w mojej ocenie to szczera rozmowa. Tylko na spokojnie. Gdy będzie Cię uciszał a po głowie dalej będą Ci chodziły owe myśli to nie bój mu się tego powiedzieć. Nic więcej chyba doradzić się nie da, ewentualnie dopiero po rozmowie.

3

Odp: Mój facet ma mnie w du.pie ?!
escanza napisał/a:

. Gdy spotyka się z kolegami, nie ma opcji abym ja też szła, mimo, że dziewczyny jego kolegów przychodzą.
... Już teraz zapowiedział mi, że w lato będzie co tydzień imprezował z nimi <bezemnie>.
...Nawet gdy potrzebowałam jak nigdy wsparcia, od niego usłyszałam ''dasz radę, ja lecę bo się umówiłem''.

Zamiast płakać nad swoją niedolą, jedynym sensownym wyjściem jest kop w cztery litery tego typa.
To oczywiste, że on ma Cię w nosie, nie jesteś mu specjalnie do szczęścia potrzebna i nawet tego nie ukrywa.
Dziwne, że jeszcze na niego czekasz i przeżywasz.
W przypadku takich typów, nawet szkoda czasu i nerwów na rozmowę (zresztą rozmawiałaś z nim wielokrotnie - bez efektu), taki jak on, zasługuje co najwyżej na krótkiego sms-a, bez wywlekania wszystkich żalów i pretensji,  kończącego tę upokarzającą dla Ciebie relację.

Reklama

4

Odp: Mój facet ma mnie w du.pie ?!

W sumie to nie napisałaś o nim nic takiego, co by dawało prawo do tego abyś miała powód do tworzenia z nim pary. Nie jesteście parą, do tego zauważyłem że macie zupełnie odmienne targety. Nie chodzi o to, że osoba z wykształceniem zawodowym nie jest w stanie zbudować przyszłości z kimś po studiach, ale nawet w takich sytuacjach trzeba mieć wspólny temat, nawet aby razem pomilczeć.Moja rada? Zakończyć. Chyba że imponuje tobie jego zachowanie, wandalizm, koleżanki i koledzy.

5

Odp: Mój facet ma mnie w du.pie ?!

Gon typa na cztery wiatry.
Myslisz czy zakonczyc relacje. Jakbys kiedys miala z nim relacje to ja szybko zakoncz. Na razie to (nie napisalas, ale moze..) moze Cie przelecial, ale kompletnie nic Cie z nim nie laczy. Ile razy sie z nim spotkalas? 20? To ja mam lepsza relacje z sasiadkami z klatki schodowej.

Reklama

6

Odp: Mój facet ma mnie w du.pie ?!

Nie wiem czy powinnaś zakończyć tą relację ale też nie przyprowadzał bym dziewczyny na takie zwykłe spotkania z kolegami, nawet jeżeli któregoś kolegi była by na takowym. Dziewczyna na takim spotkaniu to jak kula u nogi, jak ktoś chce sobie przychodzić z takową kulą to jego sprawa. Chyba, że idzie się na oficjalnego jakiegoś  grilla lub urodziny to ewentualnie można zabrać.

escanza napisał/a:

Średnio widujemy się raz w tygodniu, rzadko kiedy częściej. Już teraz zapowiedział mi, że w lato będzie co tydzień imprezował z nimi <bezemnie>. Czuje się jak zabawka, która jest mu potrzebna raz na tydzień

Nie wiem w jakie dni się spotykasz ale przyjmijmy, że też w weekend. Czyli piątek lub sobota wieczór dla znajomych a Niedziela dla ciebie albo na odwrót. Chłopak jest zapewne młody. Wydaje mi się, że jest to normalne.

Pseudo: WuWuś big_smile

7

Odp: Mój facet ma mnie w du.pie ?!
On-WuWuA-83 napisał/a:

Nie wiem czy powinnaś zakończyć tą relację ale też nie przyprowadzał bym dziewczyny na takie zwykłe spotkania z kolegami, nawet jeżeli któregoś kolegi była by na takowym. Dziewczyna na takim spotkaniu to jak kula u nogi, jak ktoś chce sobie przychodzić z takową kulą to jego sprawa. Chyba, że idzie się na oficjalnego jakiegoś  grilla lub urodziny to ewentualnie można zabrać.

escanza napisał/a:

Średnio widujemy się raz w tygodniu, rzadko kiedy częściej. Już teraz zapowiedział mi, że w lato będzie co tydzień imprezował z nimi <bezemnie>. Czuje się jak zabawka, która jest mu potrzebna raz na tydzień

Nie wiem w jakie dni się spotykasz ale przyjmijmy, że też w weekend. Czyli piątek lub sobota wieczór dla znajomych a Niedziela dla ciebie albo na odwrót. Chłopak jest zapewne młody. Wydaje mi się, że jest to normalne.

Ja mam wrażenie graniczące z pewnością że to nie jest normalne. Wiadomo, wolność w związku, relacje ze znajomymi itp itd. Skoro dla ciebie, twoim zdaniem "dziewczyna" to kula u nogi, to znaczy że żona będzie zbędnym balastem, mającym siedzieć w domu i czekać na księcia.
Jakie to wygodne. W piątek, sobotę bal z kumplami a w niedzielę łaskawa audiencja u księcia... Moim zdaniem ani ten gostek, ani ty nie dorośliścje do związku,który sam w sobie nie nakłada kagańca, ale nakłada pewne zasady. No chyba że dla was definicja związku jest zupełnie inna, nie znana szerszej opinii. Jeżeli ktoś komuś powie, mówi że " jesteśmy parą, razem, spróbujemy razem" to już w samych słowach jest mowa o dwóch osobach a nie o tobie, kolegach i tej tam, co siedzi w domu... Obyś nigdy nie skrzywdził innej, naiwnej kobiety, tak jak została skrzywdzona autorka. Przykre, że są jeszcze tacy faceci, to znaczy Wam się tak wydaje że nimi jesteście.

8

Odp: Mój facet ma mnie w du.pie ?!

Dziewczyna faceta a żona faceta to że tak powiem dwie różne kobiety albo dwie różne sytuacje.
Powiedz mi dlaczego chłopak musi być uczepiony do dziewczyny. Czy to jest pies który leży obok budy bo jest uwiązany łańcuchem ? Skoro nie są małżeństwem i jest czas na jakieś spotkania tylko dwa dni w tyg. to czymś naturalnym jest podzielenie czasu tak spotkać się z dziewczyną i żeby miał każdy też czas dla siebie.

Pseudo: WuWuś big_smile

9

Odp: Mój facet ma mnie w du.pie ?!
On-WuWuA-83 napisał/a:

Dziewczyna faceta a żona faceta to że tak powiem dwie różne kobiety albo dwie różne sytuacje.
Powiedz mi dlaczego chłopak musi być uczepiony do dziewczyny. Czy to jest pies który leży obok budy bo jest uwiązany łańcuchem ? Skoro nie są małżeństwem i jest czas na jakieś spotkania tylko dwa dni w tyg. to czymś naturalnym jest podzielenie czasu tak spotkać się z dziewczyną i żeby miał każdy też czas dla siebie.

Może kiedyś zrozumiesz. Dzisiaj nie ma żadnego sensu tobie to wyjaśniać. Ale może dlatego że owa dziewczyna kiedyś może być żoną. A skoro masz ją w doopie na etapie związku, to potem jest tylko gorzej. Powtórzę, ufam że nie zranisz żadnej kobiety, bo twoje rozumowanie jest błędne.

10

Odp: Mój facet ma mnie w du.pie ?!

Nie dla mnie takie relacje. Zresztą, ja w ogóle relacją bym tego nie nazwała. Poza tym - takie spotkania, z takimi kolegami, z takimi "atrakcjami" naprawdę są dla Ciebie w porządku? Po co Ci w ogóle taki ktoś, kto się Tobą nie interesuje?

11

Odp: Mój facet ma mnie w du.pie ?!
escanza napisał/a:

Cześć ! Mam nadzieję, że jako osoby trzecie doradzicie mi, co powinnam zrobić w tej sytuacji.

Jego koledzy uważają mnie za mało rozrywkową, natomiast oni lubią bardzo dużo pić alkoholu, palić trawkę, czasami nawet ich zachowanie podchodzi pod wandalizm. Gdy spotyka się z kolegami, nie ma opcji abym ja też szła, mimo, że dziewczyny jego kolegów przychodzą. Próbowałam delikatnie zasugerować, co o tym myślę, ale uciszył mnie słowami, że koledzy są dla niego ważni.

Na prawdę chcesz być w relacji z taka osobą. Wyobraź sobie jak idziesz z nim ulicą, a on nagle skacze i rozbija szybę w sklepie. Nie wstyd by ci było być z kimś takim, może nawet ciągana byłabyś po sądach za świadka. Chcesz tego?

escanza napisał/a:

Myślę, że koledzy są dla niego najważniejsi, gdy patrzę jak inni faceci się zachowują w stosunku do swoich dziewczyn, to aż mi się płakać chce...


Zamiast płakać znajdź sobie takiego faceta, bo tacy są, jak zresztą sama zauważyłaś.

12 Ostatnio edytowany przez Spartacus (2017-01-11 13:28:24)

Odp: Mój facet ma mnie w du.pie ?!

Masz przykład typowego Bad Boya.
Jako facet nigdy nie rozumiem co kobiety w nich widzą. Przecież wiedzą jacy oni są, a mimo to pakują się w związek z kimś takim, aby potem wylewać żale na forum lub do koleżanek. Same ich wolicie od porządnych gości, więc skąd później ten "płacz".

13

Odp: Mój facet ma mnie w du.pie ?!
Spartacus napisał/a:

Masz przykład typowego Bad Boya.
Jako facet nigdy nie rozumiem co kobiety w nich widzą. Przecież wiedzą jacy oni są, a mimo to pakują się w związek z kimś takim, aby potem wylewać żale na forum lub do koleżanek. Same ich wolicie od porządnych gości, więc skąd później ten "płacz".

Co tu dużo mówić, tak to już jest, że.. wink:

PunBB bbcode test

a one ich kochają też naj big_smile big_smile

Pseudo: WuWuś big_smile

14

Odp: Mój facet ma mnie w du.pie ?!

Współczuję takim kobietom, które tak kochają tych "łobuzów", te emocje są zupełnie niepotrzebne, można przelać je/wyładować w zupełnie inny, całkiem przyjemny dla obu stron, sposób. A niegrzeczni mężczyźni - nie niegrzeczni w sposób zadziorny, stanowczy i podniecający, ale tacy, którzy w tak prostacki sposób ranią, a później tulą się z bukietem róż są przereklamowani (zupełnie jak i te róże). Prawdziwy mężczyzna jest męski, i owszem, nikt nie mówi mu, że ma wkładać ciepłe bamboszki i grzać stópki, ale ma również - a może przede wszystkim - klasę. A klasa ta, nie objawia się w braku szacunku do kobiety na pewno. Przynajmniej z mojego punkt widzenia.

Posty [ 14 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Mój facet ma mnie w du.pie ?!

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin
© www.netkobiety.pl 2007-2016