Trudny zwiazek..trudne decyzje slub czy zerwane zareczyny - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Trudny zwiazek..trudne decyzje slub czy zerwane zareczyny

Strony 1 2 3 6 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 38 z 192 ]

1 Ostatnio edytowany przez AgataSalata (2017-01-07 18:53:03)

Temat: Trudny zwiazek..trudne decyzje slub czy zerwane zareczyny

Witam

mam 30 lat on 28 poznalismy sie dwa lata temu w swieta oswiadczyny..za rok ma byc slub

a ja mam taki metlki w glowie..boje sie o przyszlosc z NIm
Napisze w duzym skrocie...:

!. wczesniej odszedl ode mnie do matki swojego dziecka.. wrocil po miesiacu..tlumaczac sie dobrem dziecka..ze tesknil itd itp peklam..wybaczylam..ale to dopiero wierrzcholek..
2 finanse ..jego dlugi i almenty po tygodniu wychodzi na zero..czuje sie obarczona wieloma finasowymi zobowiazaniami ktore powinnismy dzielic..poza tym wysyla jej dodatkowe pieniadze za moimi plecami..odkrylam..3 dni temu
3. nie dba o nie..piore sprzatam gotuje robie zakupy..dbam o jego dziecko.syn jest z nami w kazdy weekend..
4. czuje sie wykorzystywana i manipulowana..przyklad dlam pieniadze na nowy sprzet agd wrocil mowiac kochanie zaoszczedzilem..odkupielm sprzet od L.(byla)...dostalam furii...a On tak to obrocil..ze jestem niedojrzla zazdrosna materialistka i waritaka..przerpsilam(tak przeprosilam,zawsze ja przepraszam)
5. namawial mnie na wspolne konto powiedzialam nie
6. dwa dni po zareczynach poprosil bym...zlozyla knoto z kotreh=go moze korzystac..na moje imie i nazwisko..i moje prawo jazdy..


jestem tu..bo czuje ze wariujee..ze jestem niesprawiedliwa w stosunku..do czlowieka ktory chce byc ze mna potrafi byc czuly kochakjacy..kocham go i nienawidze..icagle doly i gorki..szczescvie przeplatane ze smuytkiem ciagle...niepwniocs..strach

poradzcie,prosze

Reklama
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Trudny zwiazek..trudne decyzje slub czy zerwane zareczyny

Przeczytaj swój post jeszcze raz, co doradziłabyś takiej kobiecie, gdybyś Ty go przeczytała? Albo gdyby Twoja przyjaciółka tak to przedstawiała?
Dla mnie rada jest jedna: poważnie się zastanów czy rozsądek nie powinien wziąć góry nad uczuciem.

3

Odp: Trudny zwiazek..trudne decyzje slub czy zerwane zareczyny

Dokladnie, przeczytaj sama co napisalas i sie zastanow. Samo, to ze wysyla bylej partnerce pieniadze za Twoimi plecami to moim zdaniem oszustwo... Nie potrafiłabym zaufac.

Reklama

4

Odp: Trudny zwiazek..trudne decyzje slub czy zerwane zareczyny

Dziekuje za odpowiedzi...

Jestem tu w UK sama mam tylko jego..duzo osob w tym rodzina odwrocilo sie ode mnie gdy pozwolilam mu wrocic..

Mam metlik w glowie..bo niby on chce slubu I dzieci..a mam wrazenie ze obiecuje mi gruszki na wierzbie..

Zaczal studia part time ktore beda trwaly 6 lat..koszty I czas..juz teraz mi w niczym nie pomaga..mam 30 lat a on mi mowi ze chce sie skupic na karierze...za 6 lat ja skoncze 36 lat..

Nie moge spac z powodu jego problemow finansowych a on jeszcze jej pozycza..ostatnio 90 funtow..a ode mnie sam bierze na paliwo..
Czy tam w necie porady ..jak uzdrowic zwiazek..ale ja juz chyba nie mam sily..poza tym nie sadze,ze on zrozumie..

Zresza ja juz nie wiem czy nie wyolbrzymiam..

Mysle czy odejsc..o jak odejsc

Juz widze jego zaplkane spojrEnie I telefony od jego vrodziny ze zlamalam mu serce..komentarze w pracy..ze vtaki dobry facet..oswiadczyl sie a ja go crzucam.

Czuje ginitwe mysli I ze zycie przecieka mi prEz palce

5

Odp: Trudny zwiazek..trudne decyzje slub czy zerwane zareczyny

Kopnij go w d..pe. Zniszczy Cie i potem zostawi. Jestes mu potrzebna jako robot domowy z opcja dupczenia i dodatkowego finansowania. Czy kobiety naprawde nie maja mozgu? A instynkt samozachowawczy? No do cholery po co zadawac takie pytania jak twoje? Przeciez to oczywiste ze MUSISZ go zostawic, odseparowac od pieniedzy i twoich rzeczy. Przecierz on cie po prostu wykorzystuje i do tego jeszcze okrada.

Reklama

6

Odp: Trudny zwiazek..trudne decyzje slub czy zerwane zareczyny

A te oswiadczyny..?

Nie dam rady powiedziec mu w twarz ze odchodze..boje sie bolu mojego I jego..albo ze bede zalowac..

7

Odp: Trudny zwiazek..trudne decyzje slub czy zerwane zareczyny

Żałować ?A czego?
Ocknij się,bo ślub przysporzy tylko Tobie problemów.

Gdy mnie skrzywdzisz pierwszy raz-to jest Twoja wina.Gdy mnie skrzywdzisz drugi raz-to jest moja wina.

8

Odp: Trudny zwiazek..trudne decyzje slub czy zerwane zareczyny

Ale kogo to obchodzi co powie rodzina, ludzie w pracy i inni. Powiedz, żeby się zajęli swoim życiem, a jak interesuje ich życie innych ludzi to niech zapiszą się na wolontariat. To Ty masz z tym człowiekiem być do końca życia, a nie oni. Oni znają jakąś cząstkę wszystkiego, a Ty wiesz jak wygląda całość.

Niektórzy to myślą, że oświadczyny to koniec świata. On nie traktuje Ciebie poważnie, to takie zaręczyny też średnio poważne są najwyraźniej.

Kolejna sprawa jest taka, że mężczyzna bez pieniędzy, który w żaden sposób nie myśli, nie kombinuje, nie główkuje jak te pieniądze zarobić (szczególnie w takim miejscu jak UK), to nie jest mężczyzna. Tu nie chodzi o bycie materialistą, ale tu chodzi o to, żeby być z kimś zaradnym, a jednocześnie odpowiedzialnym (studia, kiedy nie ma się na to pieniędzy?). Jakim on chce być mężem i ojcem?

9

Odp: Trudny zwiazek..trudne decyzje slub czy zerwane zareczyny
interlokutorka napisał/a:

Kolejna sprawa jest taka, że mężczyzna bez pieniędzy, który w żaden sposób nie myśli, nie kombinuje, nie główkuje jak te pieniądze zarobić (szczególnie w takim miejscu jak UK)...

...no jak nie myśli? Myśli i kombinuje, przede wszystkim to drugie i znalazł niekończące się źródełko w portfelu autorki.
AgataSalata, zdejmij zasłonę z oczu, jesteś dojona nie tylko finansowo - uciekaj.
Nie dość, że utrzymujesz jego, jego rodzinę, to jeszcze każdy weekend masz zajęty na obsługę jego dziecka?
Nieźle Cię spacyfikował sad Z tego wynika, że nie macie czasu dla siebie, w Ty dałaś się zaprząc w jego kierat.
On widzi Twoje zaangażowanie i jego roszczenia nie mają końca. Jeśli tego nie przerwiesz, to za kilka lat, doprowadzona do ostateczności, ujrzysz, że zostałaś wydymana na maksa.
Rozumiem, że miotasz się, ale im szybciej pogonisz dziada, tym lepiej dla Ciebie. Tymczasem zakręć kurek z kasą, zażądaj równego wkładu w kosztach utrzymania i wyjedź sobie gdzieś na najbliższy weekend zostawiając mu lodówkę do wypełnienia i opiekę nad własnym dzieckiem.
To przerażające, że miłość może być tak ślepa.

10

Odp: Trudny zwiazek..trudne decyzje slub czy zerwane zareczyny

Witam serdecznie,

Dziekuje za odp. Jestem tu bo szukam sily by odejsc..

Czuje sie emocjonalnie uzalezniona od niego..I najzwyczajniej w swiecie..przykro mi ze na tyle z siebie daje  a dostaje ochlapy..

Mowil,ze bede miala z Nim niebo..ze bedzie traktowal mnie lepiej niz maz przemocowiec..ale ja tak nie czuje..

Nie mam sily walczyc o to I naprawiac..da faceci ktorzy nosza kobiety na rekach..

Z dzieckiem I ex jest tak ze on nie mogl dziecka widywac..I ona dyktuje co kiedy gdzie..zaproponowalam prawnika..nie zgodzil sie..a ja juz nie wytrzymamuje. Zreszta oprocz vjego ex I dziecka lista jest dluga..

Prosze pomozcie mi to skonczyc

11

Odp: Trudny zwiazek..trudne decyzje slub czy zerwane zareczyny

Niestety nikt za ciebie nie zakończy tego związku, to ty sama musisz to zrobić. Obiecuje, ze będzie traktował cie lepiej niż mąż przemocowiec, a co to znaczy lepiej. Nie będzie cie bił, czy pozwoli ci na kontakty z koleżankami, na samodzielne wyjścia, bo co to znaczy lepiej? Popatrz jak traktuje swoje dziecko i była, on jej nie pożycza pieniędzy on chyba spłaca swoje długi, twoimi pieniędzmi. Pomyśl ze kiedyś tez tak będziesz musiała na swoje dziecko wyciągać od niego po kilka złoty.
Co cię obchodzą jego zapłakane oczy, widziałam takiego co to rzewnymi łzami płakał po pijaku i odgrażał się swojej byłej, że jej  nie pozwoli zmarnować ich dziecka, rodzice jego mu przytakiwali, a kobieta pracowała na dwa etaty aby utrzymać siebie i dziecko. Za to tez była oskarżana, że dzieckiem zajmują się obcy. Tatuś płakał ale na dziecko nie płacił. Jego rodzina namawia cię na ślub, bo chce go jakoś zabezpieczyć, wiedza że to łajza i sam sobie nie da rady, a oni nie chcą aby wrócił im na ich utrzymanie, wola aby był na utrzymaniu innej osoby, dlatego wiercą ci dziurę w brzuchu, im bardziej będziesz nie zdecydowana, tym bardziej będą ci ją wiercić co raz głębiej. A to co on mówi na swoja ex to będzie też kiedyś mówił na ciebie , jak będziesz chciała odciąć się od nieroba.

12

Odp: Trudny zwiazek..trudne decyzje slub czy zerwane zareczyny
AgataSalata napisał/a:

Mowil,ze bede miala z Nim niebo..ze bedzie traktowal mnie lepiej niz maz przemocowiec..ale ja tak nie czuje..

Trafiłaś, jak widać, z deszczu pod rynnę, od męża przemocowca na pijawkę. Podejrzewam, że byłaś w złej kondycji psychicznej i trafił Ci się taki złotousty naciągacz, a Ty dałaś wiarę.
Jeżeli on będąc na Twoim utrzymaniu, dodatkowo natarczywie domaga się dostępu do Twoich pieniędzy, to nie miej złudzeń, co go przy Tobie trzyma.
Cała reszta, to pozory.
Agata, czego właściwie boisz się, co Cię powstrzymuje przed wyprowadzką, ewentualnie wyprowadzeniem jego (zależy kto u kogo mieszka)?
Daj sobie szansę na godne życie, dojście z sobą do ładu, wyleczenie się z tej toksycznej miłości do oszusta.

13

Odp: Trudny zwiazek..trudne decyzje slub czy zerwane zareczyny

Agata, tu juz nie chodzi o to, czy masz za niego wyjśc, tu jest pytanie, czy w ogóle z kimś takim być...obcy kraj, język praca, wydatki, a Ty faceta finansujesz? Pamiętaj, że jego dziecko i była nie znikną, zawsze będzie do nich wracał i ich finansował. Udżwigniesz to? Poza tym tu jest jeszcze brak szacunku, kłamstwa itp.itd....lepiej radzić sobie samemu i tak wsparcia nie masz...

14

Odp: Trudny zwiazek..trudne decyzje slub czy zerwane zareczyny

Autorko ja to widzę tak: Ty go nie kochasz, a szkoda Ci go. Mylisz miłość ze współczuciem. Szkoda Ci tego, że on sobie nie poradzi, że będzie samotny, że będzie mu smutno itd. Pomyśl o sobie. Wiem, że myślisz, że masz już 30 lat i pora się ustatkować, zajść w ciąże. Uwierz mi, ze lepiej nie mieć dzieci, noż mieć je z byle kim, bo potem to będą dopiero problemy. Jesteś młoda i masz jeszcze  dużo czasu na założenie rodziny. Co Ci daje ten związek? Same problemy i zmartwienia. Związek powinien dawać poczucie szczęścia, stabilizacji, początku czegoś nowego, dobrego. Ten związek taki nie jest. Powinnaś odejść. Myśl o sobie, bo potem on nie będzie miał dla Ciebie litości.

15

Odp: Trudny zwiazek..trudne decyzje slub czy zerwane zareczyny

...kocham..gdybym nie kochala..odeszlabym juz dawno..trwam bo jest we mnie uczucie..nadzieja. ze bedzie dobrze...I ze on ma jednak do mnie uczucia..I ostatnie..zatracilam w tym zwiazku..swiadomsc tego co wlasciwe lub nie..dlatego..jestem na tym forum...nie wiem czy mam racje czy nie..jakbym miala "wyprany" mozg..co mam na mysli oprocz tego co napisalam wyzej..przyklad z dzis..jemy obiad..peklam..zaczelam ryczec..mowie mu nie czuje sie dobrze w tym zwiazku...cos jest nie tak..traktujesz mnie jak mebel..nie wkladasz zadnego wysilku w ten zwiazek..tylko ja daje daje daje..nazywasz ksiezniczka a traktujesz jak konia pociagowego...

On: wiesz jestes niesprawiedliwa..podaj mi przyklad kiedy tak sie zachowalem?? Codziennie mowie ze cie kocham..ze jestes piekna e..mysle ze wymyslasz sobie problemy..ja nie potrzebuje dramatow...wyluzuj...niedlugo slub..wszystko jest ok.

A w mojej glowie pustka..I ta mysl ze..jestem dziwna..nienormalna wrecz...

16

Odp: Trudny zwiazek..trudne decyzje slub czy zerwane zareczyny

Inna...odwiedziny u Jego Ojca..jedziemy 120 mil moim autem w bagazniku prezenty od Nas ktore ja kupilam..

Po kolacji Ojciec wrecza mu 50funtow dla Nas na Swieta..On Nie Tato nie trzeba..my obydwoje mamy wystarczajaco duzo pieniedzy ja mam super prace I ona. Stac nas na wszystko..w mojej glowie mysl:serio?..

Co do pytania wyzej wynajelismy mieszkanie na jego nazwisko...ja mam swoje w ktorym mam obecnie lokatorow.

Dziekuje Wszystkim..dobrze to z siebie wyrzucic nawet wirtualnie..

17 Ostatnio edytowany przez santapietruszka (2017-01-08 20:08:53)

Odp: Trudny zwiazek..trudne decyzje slub czy zerwane zareczyny

Autorko - wiem, że to będzie dla Ciebie ciężkie, ale dla własnego dobra powinnaś kopnąć typkowi w zadek.

Wypowiedz umowę lokatorom i wracaj do swojego mieszkania, bez ogona w postaci faceta, jego byłej i dziecka. Z Twoich wypowiedzi wynika, że trafiłaś niezłego pasożyta, a spokojnie dasz sobie radę bez niego. Ja w ogóle nie rozumiem domagania się dostępu do Twojego konta czy choćby zakładanie wspólnego bez żadnej podstawy, no halo??? A te oświadczyny to były przed czy po tym, jak odmówiłaś?

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.

18

Odp: Trudny zwiazek..trudne decyzje slub czy zerwane zareczyny

Wspolne przed nowe po...no I prosba o moje prawo jazdy..

19 Ostatnio edytowany przez santapietruszka (2017-01-08 20:58:40)

Odp: Trudny zwiazek..trudne decyzje slub czy zerwane zareczyny

Aha, czyli jak się nie zgodziłaś na wspólne konto, to się oświadczył, żeby Cię urobić? Ocknij się, tego Ci życzę, zanim nabierze na Ciebie jakichś kredytów...  smile

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.

20

Odp: Trudny zwiazek..trudne decyzje slub czy zerwane zareczyny

Wiem,ze to dziecinne..ale czy moge odejsc zostawiajac list..I co mu napisac?..moze zrezygnowac z pracy I wrocic do Polski?..jest to moj drugi zwiazek i mezczyzna w zyciu..

Z mezem bylo o tyle latwiej ze juz go nie kochalam..nie wiem jak poradze sobie z rozstaniem..

21

Odp: Trudny zwiazek..trudne decyzje slub czy zerwane zareczyny

Jeżeli Ci łatwiej to napisz list. Napisz dlaczego odchodzisz, co Ci przeszkadzało w tym związku. Uwolnij się z tego więzienia. Spróbuj wrócić do Polski może wynająć pokój w jakimś większym mieście i znaleźć prace. Ta sytuacja długo się nie skończy, on już jest święcie przekonany, że co Twoje to i jego oraz co jego to i Twoje. Jednak nie widzi lub nie chcę widzieć że to co on daje od siebie to stanowczo za mało. Jesteś ogarnięta, dasz radę!

22

Odp: Trudny zwiazek..trudne decyzje slub czy zerwane zareczyny

Agatko, jeśli masz możliwość, to jak najbardziej możesz wrócić do Polski, tak będzie dla Ciebie znacznie łatwiej. Ale nie musisz. Sama musisz wybrać, sama zdecydować smile

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.

23

Odp: Trudny zwiazek..trudne decyzje slub czy zerwane zareczyny

Prosze powiedzcie ze na nie wyolbrzymiam..ze nie jestem wariatka..I ze to nie jest normalne co sie dzieje..nie moze byc Tak..ze wszystko jest moim wymyslem..

Chyba jednak wyjade choc do Pl

24

Odp: Trudny zwiazek..trudne decyzje slub czy zerwane zareczyny

Dziewczyno, poradzisz sobie. Zobacz, wyjechałaś za granice, nie kazdy odważy sie na taki krok smile pożegnaj sie z gościem i zacznij od nowa. Bedzie bolec ale potem bedzie łatwiej, ilu problemow Ci odejdzie...

25

Odp: Trudny zwiazek..trudne decyzje slub czy zerwane zareczyny

Po prostu czuje sie wykorzystywana...jak kopciuch przynies podaj pozamiataj..
3majcie kciuki

26 Ostatnio edytowany przez santapietruszka (2017-01-08 23:21:43)

Odp: Trudny zwiazek..trudne decyzje slub czy zerwane zareczyny
AgataSalata napisał/a:

Prosze powiedzcie ze na nie wyolbrzymiam..ze nie jestem wariatka..I ze to nie jest normalne co sie dzieje..nie moze byc Tak..ze wszystko jest moim wymyslem..

Chyba jednak wyjade choc do Pl

Nie, jeśli jest tak, jak opisałaś, to nie wyolbrzymiasz. Nie jesteś wariatką. I to nie jest normalne, co się dzieje.
Jeśli wszystko jest Twoim wymysłem, to też nie jest to normalne, owszem. Ale raczej nie sądzę, żebyś to wymyśliła smile

Jeżeli będziesz się czuła lepiej w PL, to owszem, wyjedź. Gdzieś niedaleko rodziny i znajomych.

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.

27

Odp: Trudny zwiazek..trudne decyzje slub czy zerwane zareczyny

...nikogo tak bardzo nie kochalam nikt..tak bardzo mnie nie zranil..

Czy on taki jest czy jest taki..dla mnie

28

Odp: Trudny zwiazek..trudne decyzje slub czy zerwane zareczyny

Ja również nie uważam że wyolbrzymiasz. Facet mówi słodkie słówka a tak na prawdę nic z tego nie wynika. Napisz mu listy i wyjedź,  tak będzie prościej.  Im będziesz dalej od niego tym łatwiej będzie Ci żyć.

29

Odp: Trudny zwiazek..trudne decyzje slub czy zerwane zareczyny

Również uważam, że nie wymyślasz. Twoja intuicja dobrze Ci podpowiada. U ludzi nie liczy się to co mówią, a jedynie to, co robią. Pamiętaj o tym.

30

Odp: Trudny zwiazek..trudne decyzje slub czy zerwane zareczyny

Dziekuje..


Wszystko to co opisalam jest prawda..mimo to ze probowalam rozmawiac to nie dociera..zawsze to ja jestem winna..nawet gdy to on mnie rani..ja przepraszam..

W okresie swiatecznym..chcial wziac moje auto..bo jego bylo brudne..odmowilam powiedzialam ze pojedzie swoim,ze nie ma zadnych obowiazkow I ze moze zadbac o czystosc swojego auta.w efekcie nazwal mnie dziwakiem I powtarza l ale to jestes dziwna..I rzucil we mnie kluczami..po 2 godzinach wrocil I powiedzial..nie klocmy sie o glopoty..on nie umie przepraszac..a mnie dotknely wyzwiska..od dziwilogow..I to ze rzuci we mnie..nie jestem materialistka ale mam dosc..

Dobraj nocy

31

Odp: Trudny zwiazek..trudne decyzje slub czy zerwane zareczyny

Facet Cię nie szanuje, rzuca kluczami, wyzywa, grozi zerwaniem, manipuluje, okrada, okłamuje, zdradza z byłą, manipuluje i Bóg wie co jeszcze, a Ty się zastanawiasz nad zerwaniem zaręczyn, czy ślubem? Chcesz zostać jego osobistą sprzątaczką, praczką, kucharką, kochanką, workiem treningowym i bankomatem? Naprawdę propozycja nie do odrzucenia...

"Masz takie zamyślone usta, masz takie malinowe oczy, ale pewnym krokiem kroczysz."
https://www.youtube.com/watch?v=mS1Ckczz0LQ

32

Odp: Trudny zwiazek..trudne decyzje slub czy zerwane zareczyny

zgadzam sie z powyzszym..wszystko to jest chore..

ten zwiazek zmienia mnie i to nie na lepsze..nie rozumiem czemu tak ciezko mi to zakonczyc..czuje.ze mnie niszczy a jednoczesnioe usprawiedliwiam go szukam dobrych stron i wierze w to co mi mowi o mnie..ze jestem krolowa dramatu


..zastanawiam sie czy odchodzac od niego odejsc tez z pracy..i zaczac wszystko ode zera..

szkoda mi dobrej posady bo dlugo pracowalam na to stanowsko..ale boje sie ze bedzie tu przyjzdzal a bo pisal do mnie

33

Odp: Trudny zwiazek..trudne decyzje slub czy zerwane zareczyny

Rozumiem że Ci ciężko bo ciągle masz do niego jakieś uczucia,  a on to wykorzystuje. Wzbudza w Tobie poczucie winy,  a z tego co piszesz wynika, ze on sam źle postępuje.  Nawet z tym sprzętem, który odkupił od swojej ex. Ciekawi mnie czy to ona czasem nie dostała tego nowego sprzętu a Tobie oddał używany,  mógł jeszcze na tym zarobić. Jeśli masz dobrą pracę to poradzisz sobie bez niego,  znajdź tylko siłę żeby podjąć dobra decyzję. Pomyśl o sobie o tym jak byś chciała żyć za parę lat. Nie sądzę że po ślubie z  nim będzie Ci lepiej. Ten typ po prostu taki jest.

34

Odp: Trudny zwiazek..trudne decyzje slub czy zerwane zareczyny

Agata nie musisz  z nim być i się na to godzić...pamietaj,że kobiety nie muszą byc z kimś, żeby byc coś warte, to są bzdury. Same dajemy sobie radę równie dobrze. Jeśli masz gdzie mieszkać, masz pracę, przyjaciół i jakieś zainteresowania, to jesteś bardzo bogata. A on jest nikim, zachowuje się jak byś bez niego nie dała sobie rady...kopnij go.

35

Odp: Trudny zwiazek..trudne decyzje slub czy zerwane zareczyny

..tyle w tym zwiazku sie wydarzylo..i mimo,ze nie znam nikogo z Was to te wirtualne rozmowy bardzo mi pomogly..zrozumiec,ze to nie sa moje zludzenia ze inni tez tak to widza duzo dla mnie znaczy..bo na zewnatrz moj zwiazek wyglada idealnie..

co do bylej i tego nieszczesnego sprzetu..nie wiem mozliwe ze tak to zorganizowal..sadzilam,ze On ma racje ze jestem niedojrzala bo nie chcialam tego agd od niej..cieszey mnie ze tak to widzicie..

mialam podobnej do tej powyzej  kiedy to odwozac syna do niej (moim autem..) zapytal czy moge wysiasc z samochodu i poczekac na rogu ?!..bylo to dawno ale zapadlo mi to w pamiec i zadra pozostala do dzis..oczywiscie nie zgodzilam sie powiedzilam skoro tak to  ze wracamy do domu on bierze syna i odwozi sam..ze nie nbede jak smiec czekala na niego..wrocil od niej obrazony na mnie i znowu pranie mozgu typu "wyolbrzymiasz" nie chce klotni z nia, chce widziec syna.....przestalo jej przeszkadzac to ze jest ze mna gdy poznala kogos od tego czasu maly jest z Nami od PT do ND..i juz jej nie przeszkadza to ze jest z nami spi u nas ani ze ja jestem przy jej dziecku..

pzdr

36

Odp: Trudny zwiazek..trudne decyzje slub czy zerwane zareczyny

http://www.netkobiety.pl/t100654.html

http://www.netkobiety.pl/t101427.html

Autorko, masz tu dwa swieze watki dziewczyn, ktore sie daly wkrecic w problemy finansowe. Zobacz, jakie konsekwencje teraz ponosza, jedna zostala z kredytem, druga z dlugami. I dziecmi.
I nie mysl, ze Ciebie to nie dotyczy. Po slubie o nic juz Ciebie prosic nie bedzie musial. Jak bedzie chcial wziac kredyt, to wezmie. Ty chcac czy niechcac bedziesz musiala splacac. A jeszcze sie okaze, ze jako pelnoprawna malzonka bedziesz obciazona jego obowiazkami alimentacyjnymi, jezeli on sie z nich nie bedzie wywiazylal. A jak jego eks zwietrzy, ze finansowo niezle sobie radzisz, to dopiero zobaczysz na co ja stac.

I absolutnie nie rezygnij ze swojej pracy. W imie czego masz to robic? Po roku jak dojdziesz do siebie bedziesz sobie w brode plus, jak moglas byc taka glupia. Nie dosc ze zabral Ci czas, wydoil to jeszcze stracilas cos, na co tyle pracowalas. Napisz mu list, maila, smsa czy co tam wolisz i sie odetnij. Ewakuuj poki jeszcze latwo. Zablokuj telefon, powiedz, ze nie zyczysz sobie kontaktow. Uprzedz, ze jak bedzie Cie nachodzil to to zglosisz. Napisz na kartce to co nam tutaj, powies na scianie przed lozkiem i czytaj kazdego poranka. I nie placz, nie przy nim, nie pokazuj slabosci. To, ze trzesie portami przed swoja eks swiadczy tylko o nim. Mala strachliwa chlopaczyna i nic wiecej.

37

Odp: Trudny zwiazek..trudne decyzje slub czy zerwane zareczyny

dzieki kama_m
co mam napisac..wystarczy krotko ze odchodze nie kontaktuj sie?

ps uwazasz ze on w ogole nie ma uczuc do mnie>

38

Odp: Trudny zwiazek..trudne decyzje slub czy zerwane zareczyny
AgataSalata napisał/a:

dzieki kama_m
co mam napisac..wystarczy krotko ze odchodze nie kontaktuj sie?

ps uwazasz ze on w ogole nie ma uczuc do mnie>

Napisz mu, ze znalezliscie sie w dwoch zupelnie innych miejscach w zyciu i w tym momencie wasze drogi sie rozchodza. Dadaj, ze nie zyczysz sobie kontaktu. Nie wchodz w dyskusje ani nie wytykaj juz co bylo zle, bo z tego co wyczytalam juz mu to mowilas. On w ramach desperacji i wizji realnego zakonczenia zwiazku (a nie tylko pogadanek jak dotychczas) zapewne bedzie gotow obiecac Ci wszystko, co tylko chcesz.

A czy ma uczucia, nie wiem. Nie znam was. Wiem natomiast napewno, ze nie jest jedynym facetem na tym swiecie ktory jest Cie w stanie obdarowac uczuciem. I Ty w to tez musisz uwierzyc.

Posty [ 1 do 38 z 192 ]

Strony 1 2 3 6 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Trudny zwiazek..trudne decyzje slub czy zerwane zareczyny

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin
© www.netkobiety.pl 2007-2016