nagłe urwanie kontaktu - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » nagłe urwanie kontaktu

Strony 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 38 z 84 ]

Temat: nagłe urwanie kontaktu

Pewien znajomy odnowił ze mną znajomość, którą nagle urwałam. Twierdził, że mnie szukał (dopiero jednak po zerwaniu z dziewczyną). Zaczęło się z jego strony dążenie do kontaktu, tworzenie tysiąca sytuacji do częstszych spotkań i w końcu randka. Miałam dać mu znać, czy pojadę z nim w interesach za granicę na jeden dzień, bo co chwilę sie o to dopytywał. Zgodziłam się ostatecznie, miał dać znać o szczegółach i... zamilkł. Tak po prostu. Z tego co po sobie pokazywał i mówił, zależało mu i się cieszył. Miał zadzwonić w sobotę i cisza. Czekałam w milczeniu do dzisiaj. A on nie odebrał mojego telefonu,, nie oddzwonił, nie odpisal na smsa z prośbą o potwierdzenie, bo wyjazd miałby być w przyszłym tygodniu. Po prostu jakby nagle zapadł się pod ziemię.
Nie wiem jak mam to rozumieć. Może ktoś zajrzy w swoją szklaną kulę i coś podpowie? sad

Reklama
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: nagłe urwanie kontaktu

Zaklad z kumplami?
Byla dziewczyna przestala byc byla, wiec i pocieszycielka nie potrzebna?
Przyczyn moze byc wiele. Efekt zawsze ten sam. Szkoda na niego czasu. Ty sie zaangazujesz a on i tak cie oleje. Pytanie tylko jak bardzo to zaboli.

3

Odp: nagłe urwanie kontaktu

Dziękuję za odpowiedź. Jesteśmy co prawda z jednej miejscowości, ale nie mamy wspólnych znajomych. Facet jest koło 40-stki... zakład z kumplami bym raczej wykluczyła... O ile łatwiej by było, gdyby po prostu napisal - Sorry, z wyjazdu z nici.

Reklama

4

Odp: nagłe urwanie kontaktu

Jedynym usprawiedliwieniem jest nagła śmierć wink W każdym innym wypadku okazał Ci lekceważenie, zwłaszcza, że sam wyszedł z inicjatywą.

5 Ostatnio edytowany przez WspanialaCorka (2017-01-06 23:58:36)

Odp: nagłe urwanie kontaktu
josz napisał/a:

Jedynym usprawiedliwieniem jest nagła śmierć wink W każdym innym wypadku okazał Ci lekceważenie, zwłaszcza, że sam wyszedł z inicjatywą.

Też tak właśnie myślę big_smile Pytanie, skąd ta nagła zmiana... W sobotę rano zapewniał mnie, że dogada szczegóły wyjazdu i mnie wieczorem o nich poinformuje. A tu cisza...

Reklama

6 Ostatnio edytowany przez santapietruszka (2017-01-07 00:01:05)

Odp: nagłe urwanie kontaktu
josz napisał/a:

Jedynym usprawiedliwieniem jest nagła śmierć wink

A jak tylko leży na OIOM, to absolutnie powinien się odezwać wink

Autorko, a po co Ci wiedzieć, z jakiego powodu zmienił plany? Bo że zmienił, to chyba już się domyśliłaś?

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.
gg 63442251

7 Ostatnio edytowany przez WspanialaCorka (2017-01-07 00:07:23)

Odp: nagłe urwanie kontaktu
santapietruszka napisał/a:
josz napisał/a:

Jedynym usprawiedliwieniem jest nagła śmierć wink

A jak tylko leży na OIOM, to absolutnie powinien się odezwać wink

Autorko, a po co Ci wiedzieć, z jakiego powodu zmienił plany? Bo że zmienił, to chyba już się domyśliłaś?

Chyba wciąż się łudzę, że ma jakiś super-hiper-ważny powód by milczeć, a wyjazd dojdzie do skutku...
A z drugiej strony jestem mocno rozczarowana. Nie rozumiem, jak można kogoś tak nagle zacząć ignorować, usunąć z życia, bez żadnego uprzedzenia, sygnałów.

8

Odp: nagłe urwanie kontaktu

Zaczynam też rozważać jakieś problemy emocjonalne. Zachęca mnie do odwiedzenia jego miejsca pracy/podwórka, a dwa dni później udaje, że nie zna yikes

9

Odp: nagłe urwanie kontaktu
WspanialaCorka napisał/a:

. Miał zadzwonić w sobotę i cisza.

Chwila...my tu na nim psy wieszamy, tylko o którą sobotę chodzi? Sobota dopiero się zaczyna.

10 Ostatnio edytowany przez troll (2017-01-07 01:06:19)

Odp: nagłe urwanie kontaktu
josz napisał/a:

Chwila...my tu na nim psy wieszamy, tylko o którą sobotę chodzi? Sobota dopiero się zaczyna..

WspanialaCorka napisał/a:

W sobotę rano zapewniał mnie, że dogada szczegóły wyjazdu i mnie wieczorem o nich poinformuje. A tu cisza...

Ta już chyba minęła

11

Odp: nagłe urwanie kontaktu

Chodzi o zeszłą sobotę. Zastanawiam się, czy nie wpaść jutro o niego i spytać wprost o co biega, czemu nie mogę się z nim kontaktować. Jak myślicie?

12 Ostatnio edytowany przez josz (2017-01-07 02:48:28)

Odp: nagłe urwanie kontaktu
WspanialaCorka napisał/a:

Chodzi o zeszłą sobotę. Zastanawiam się, czy nie wpaść jutro o niego i spytać wprost o co biega, czemu nie mogę się z nim kontaktować. Jak myślicie?

Odradzam, jak wcześniej napisałam, nic, po za zejściem go nie usprawiedliwia, a nie sądzę, że faktycznie uległ jakiemuś wypadkowi. Już wolałabym dyskretnie podpytać, jeśli macie wspólnych znajomych, ale jeśli takowych posiadasz, to gdyby wydarzyło się coś złego, już byś o tym wiedziała.
Czy Ty zachowałabyś się w taki sposób?
Umawiasz się z kimś i nie ma znaczenia, czy to ma być wspólna kawa, czy wyjazd właśnie i  nawet jeśli; rozchorowałaś się nagle, okradli Cię i straciłaś kasę, złamałaś nogę, czy nawet wróciłaś do byłego, obowiązkiem jest informacja o zmianie planów, krótkie wytłumaczenie i przeprosiny.
Tyle w temacie, całkowite zapadnięcie się pod ziemię po uprzednich zabiegach, świadczy o tym, że masz do czynienia z aroganckim, pozbawionym braku szacunku, jawnie Cię lekceważącym typem.
Po co masz do niego wpadać, skoro on nie chce się z Tobą widzieć, ani kontaktować? Nie upokarzaj się.
Tydzień temu, więc było to tuż przed Sylwestrem, może pogodził się z byłą dziewczyną, co go zupełnie nie usprawiedliwia.

13

Odp: nagłe urwanie kontaktu

A dajże spokój, bo jeszcze na byłą się natknieez. Olej go.

14

Odp: nagłe urwanie kontaktu

Słuchajcie, a może to z mojej winy facet urwał nagle kontakt? Może myśli, że go oklamalam i jestem w związku jednak?
Nie daje mi to spokoju, choć fakt - prosiłam go wczoraj o potwierdzenie, a tu cisza. Nie cierpię takiego zachowania. Mam w zwyczaju od razu je konfrontować. Ale czy to oznacza, że wyjdę na desperatkę?

15

Odp: nagłe urwanie kontaktu

Juz wyszlas na desperatke. Dwa telefony, lub jeden SMS to normalne. Jesli ktos chce kontaktu, to odpowie. Wszystko co ponadto swiadczy o tym jak bardzo ci zalezy.

16 Ostatnio edytowany przez WspanialaCorka (2017-01-07 09:50:29)

Odp: nagłe urwanie kontaktu

Zależy, ale na wyjeździe. Tylko o niego dopytuję. Chęć dowiedzenia się o co chodzi naprawdę zakrawa o desperację? Nie lubię urywać kontaktów bez wyjaśnień. Tydzień temu tyle się działo, tyle mówił, proponował, zarzekał i zapraszał. A teraz boom. Mam mętlik w głowie... Co się musi wydarzyć, żeby nagle nie chcieć nawet wysłać głupiego smsa ze stwierdzeniem - z wyjazdu nici?

Nie chcę odstawiać żadnych scen porzuconej, zranionej czy oszukanej kobiety, tylko przeprowadzić rozmowę krótko, rzeczowo i na temat. Trzymać się faktów, a nie emocji. Wyjaśnić, dlaczego nie reaguje na próby kontaktu z mojej strony, że domyślam się, że do wyjazdu nie dojdzie, ale dlaczego mnie nie poinformował.

17

Odp: nagłe urwanie kontaktu

Jeśli on nie chce o tym Ci powiedzieć to nawet 1000 smsów i telefonów nic Ci nie da.

18

Odp: nagłe urwanie kontaktu
WspanialaCorka napisał/a:

Nie lubię urywać kontaktów bez wyjaśnień.


W tym największy jest ambaras...

WspanialaCorka napisał/a:

Tydzień temu tyle się działo, tyle mówił, proponował, zarzekał i zapraszał.


Skoro tak się uaktywnił, spędziliście razem Sylwestra?
Obawiam się, że efektem Twojej przemożnej chęci poznania prawdy będzie jeszcze większe rozczarowanie, ale jeśli tego chcesz...

19

Odp: nagłe urwanie kontaktu

Może sprzęt mu zamarzł? brr, co za mróz. A tak serio, pisałaś, że odnowił znajomość, po tym jak Ty ją nagle urwałaś. Być może chciał się zrewanżować tym samym, abyś poczuła jak to jest.
Co miałaś ma myśli pisząc: Może myśli, że go okłamałam i jestem w związku jednak?

jesteś?

20

Odp: nagłe urwanie kontaktu
ósemka napisał/a:

Może sprzęt mu zamarzł? brr, co za mróz. A tak serio, pisałaś, że odnowił znajomość, po tym jak Ty ją nagle urwałaś. Być może chciał się zrewanżować tym samym, abyś poczuła jak to jest.
Co miałaś ma myśli pisząc: Może myśli, że go okłamałam i jestem w związku jednak?

jesteś?

Nie chciałam się wdawać w szczegóły i Was zanudzać. Flirtowaliśmy, ale pewna dziewczyna, która się wokół niego kręciła strasznie uprzykszała mi życie i poszłam sobie. A on się wtedy z nią związał. Na całe 4, czy tam 5 lat.

Nie jestem w związku, ale z moim ostatnim ex mam świetny kontakt, czasem się spotykamy. Może nas gdzieś przyuważył; na filmie, w którym zostałam oznaczona na fb, albo na zdjęciu grupowym z Sylwestra. Tez tam z nim byłam

21

Odp: nagłe urwanie kontaktu
josz napisał/a:
WspanialaCorka napisał/a:

Nie lubię urywać kontaktów bez wyjaśnień.


W tym największy jest ambaras...

WspanialaCorka napisał/a:

Tydzień temu tyle się działo, tyle mówił, proponował, zarzekał i zapraszał.


Skoro tak się uaktywnił, spędziliście razem Sylwestra?
Obawiam się, że efektem Twojej przemożnej chęci poznania prawdy będzie jeszcze większe rozczarowanie, ale jeśli tego chcesz...

Poszłam, motał się strasznie. Jego mowa ciała sugerowala niechęć do rozmowy. A sama rozmowa... Hmn. Wyrażenie RACZEJ NIE, ale dam znać jak coś się zmieni,   w męskim słowniku znaczy tyle co NIE, prawda? Odnosi to się do wyjazdu.

22

Odp: nagłe urwanie kontaktu

To mógł być powód, tak czy inaczej powinien się odezwać, skoro tak się umawialiście. Jeśli nie odpowiada na smsy, nie zarzucaj mu się więcej.

23

Odp: nagłe urwanie kontaktu

Pogubiłam się, byłaś na sylwestra z nim i z eks?

24

Odp: nagłe urwanie kontaktu
ósemka napisał/a:

To mógł być powód, tak czy inaczej powinien się odezwać, skoro tak się umawialiście. Jeśli nie odpowiada na smsy, nie zarzucaj mu się więcej.

Mogło tak być, ale to tylko świadczy o tym, że jest niedojrzały i brak mu kultury. Nawet w bezpośredniej rozmowie, nie potrafił zdecydowanie się określić - "raczej nie"?
Żeby przynajmniej uzasadnił zmianę planów do co wspólnego wyjazdu, że nie wspomnę o braku kontaktu.
Zamierzasz czekać na jego znak?

25 Ostatnio edytowany przez WspanialaCorka (2017-01-07 15:14:40)

Odp: nagłe urwanie kontaktu
ósemka napisał/a:

Pogubiłam się, byłaś na sylwestra z nim i z eks?

Nie, byłam na zabawie z ex,  ale znajomy wrzucił zdjęcie z tego spotkania do sieci

26

Odp: nagłe urwanie kontaktu
josz napisał/a:
ósemka napisał/a:

To mógł być powód, tak czy inaczej powinien się odezwać, skoro tak się umawialiście. Jeśli nie odpowiada na smsy, nie zarzucaj mu się więcej.

Mogło tak być, ale to tylko świadczy o tym, że jest niedojrzały i brak mu kultury. Nawet w bezpośredniej rozmowie, nie potrafił zdecydowanie się określić - "raczej nie"?
Żeby przynajmniej uzasadnił zmianę planów do co wspólnego wyjazdu, że nie wspomnę o braku kontaktu.
Zamierzasz czekać na jego znak?

Co do uzasadnienia - motał się. A to, że był na zawodach z zawodniczką i nie miał głowy do tego, a to ma problem ze skontaktowaniem się z klientem za granicą, etc. Powiedzialam mu, że nie jestem na zawołanie i nie wiem, czy będę miała dla niego wtedy czas. Ale wydaje mi się, że po prostu bał się słowa NIE.
Czy będę czekać? Nie wiem... Prawie o nim zapomniałam, był mi obojętny. Pojawił się nagle, namieszał w głowie i teraz nie mogę się doprowadzić do porządku

27 Ostatnio edytowany przez WspanialaCorka (2017-01-07 19:18:49)

Odp: nagłe urwanie kontaktu

Kurczę! Wiem że mu się podobam. Bardziej dosadnie nie mógł mi tego dać do zrozumienia w ciagu ostatnich 2 tygodni.Mam wrażenie, że to ja spieprzyłam sprawę, bo jednak byłam mocno zdystansowana do jego zalotów - prawieeże je ignorowałam...Chciałam wznowić u niego naukę jazdy konnej, bo nalegał przed tą całą akcją. Tylko pytanie, ile powinnam odczekać?

28

Odp: nagłe urwanie kontaktu

Wiosną - jak ochłoniesz.

Może i mu się spodobałaś ale gdyby był zainteresowany to by się odezwał.
On tymczasem nie odbiera od Ciebie telefonów, nie oddzwania i nie odpowiada na smsy.

Piszesz w poprzednim wątku, że skontaktował się z Tobą w celu zaproponowania wyjazdu w celach służbowych, zabrał Cię nad morze, zaprosił na kawę. Był po prostu miły bo coś potrzebował, Ty natomiast odebrałaś to jako randkę. Ok, niech Ci będzie, potem stwierdziłaś, że trzeba to powtórzyć  i sms po którym zamilkł.

Nie sądzisz, że on tej powtórki po prostu nie chce.

29

Odp: nagłe urwanie kontaktu
ósemka napisał/a:

Wiosną - jak ochłoniesz.

Może i mu się spodobałaś ale gdyby był zainteresowany to by się odezwał.
On tymczasem nie odbiera od Ciebie telefonów, nie oddzwania i nie odpowiada na smsy.

Piszesz w poprzednim wątku, że skontaktował się z Tobą w celu zaproponowania wyjazdu w celach służbowych, zabrał Cię nad morze, zaprosił na kawę. Był po prostu miły bo coś potrzebował, Ty natomiast odebrałaś to jako randkę. Ok, niech Ci będzie, potem stwierdziłaś, że trzeba to powtórzyć  i sms po którym zamilkł.

Nie sądzisz, że on tej powtórki po prostu nie chce.

On już od kilku dobrych lat jeździ za granicę w interesach. Wiedział o mojej "profesji", ale nigdy nie prosił o pomoc. Sam sobie radził. I dziwnym trafem nagle jestem mu potrzebna? Czy na każdym miłym spotkaniu facet bełkocze o romantycznym spacerze, pyta o przeszłość i opowiada o swoim prywatnym życiu, również tym uczuciowym? Czułam,eże to nieasą przyjacielskie pogaduszki. A może ja po prostu za mało tych kaw wypiłam...
Co do ochłonięcia, chyba masz rację. Powinnam odczekać trochę czasu. Mogę nie myśleć racjonalnie

30 Ostatnio edytowany przez santapietruszka (2017-01-07 22:09:51)

Odp: nagłe urwanie kontaktu

Ochłoń. Nie myślisz racjonalnie. Przeczytaj wszystkie swoje posty na temat tego faceta i pomyśl.

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.
gg 63442251

31

Odp: nagłe urwanie kontaktu

Ech... dorobiłam sobie ideologię do czegoś, czego nigdy między nami nie było?  Ewentualnie byłam jego chwilowym kaprysem/flirtem? Nagle role się odwróciły i ja zaczęłam zabiegać o kontakt, a on się wycofał. A winy i tak szukam w sobie... takie zboczenie chyba

32

Odp: nagłe urwanie kontaktu

Masakra, strasznie jesteś zdesperowana i nakręcona na niego - wyluzuj i nie pchaj się tam, gdzie Cię nie chcą - bo będzie bolało smile

The past cannot be changed,
forgotten, edited, or erased.
It can only be accepted.

33

Odp: nagłe urwanie kontaktu
WspanialaCorka napisał/a:

Ech... dorobiłam sobie ideologię do czegoś, czego nigdy między nami nie było?  Ewentualnie byłam jego chwilowym kaprysem/flirtem? Nagle role się odwróciły i ja zaczęłam zabiegać o kontakt, a on się wycofał. A winy i tak szukam w sobie... takie zboczenie chyba

Nieźle smile A teraz wypad na piwo z koleżankami albo oglądamy coś ciekawego w TV,  albo nie wiem, co, układamy znaczki w klaserze albo idziemy rąbać drzewo. To ostatnie zresztą najlepsze na ochłonięcie z emocji.

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.
gg 63442251

34

Odp: nagłe urwanie kontaktu
IsaBella77 napisał/a:

Masakra, strasznie jesteś zdesperowana i nakręcona na niego - wyluzuj i nie pchaj się tam, gdzie Cię nie chcą - bo będzie bolało smile

Chyba jestem emocjonalną masochistką. Dlaczego "nie chcą" mnie tam od tygodnia? Nic nie zrobiłam przez ten czas. A stwarzał mnóstwo sytuacji do kontaktu, na tamtą chwilę i na przyszłość.

Naprawdę bije ode mnie aż taką desperacją? Na pewno nie będę tam już mile widziana?  Nie daruje sobie, jak drugi raz mi się wymknie - z mojej winy tym razem. Może i zabrzmi to naiwnie, ale nie wierzę w przypadkowe spotkania dwojga ludzi po latach..

Mam nadzieję, że Was nie męczę za bardzo

35

Odp: nagłe urwanie kontaktu
santapietruszka napisał/a:
WspanialaCorka napisał/a:

Ech... dorobiłam sobie ideologię do czegoś, czego nigdy między nami nie było?  Ewentualnie byłam jego chwilowym kaprysem/flirtem? Nagle role się odwróciły i ja zaczęłam zabiegać o kontakt, a on się wycofał. A winy i tak szukam w sobie... takie zboczenie chyba

Nieźle smile A teraz wypad na piwo z koleżankami albo oglądamy coś ciekawego w TV,  albo nie wiem, co, układamy znaczki w klaserze albo idziemy rąbać drzewo. To ostatnie zresztą najlepsze na ochłonięcie z emocji.

W poniedziałek zasuwam na siłownię big_smile Może odreaguje

36

Odp: nagłe urwanie kontaktu
WspanialaCorka napisał/a:

Naprawdę bije ode mnie aż taką desperacją? Na pewno nie będę tam już mile widziana?  Nie daruje sobie, jak drugi raz mi się wymknie - z mojej winy tym razem. Może i zabrzmi to naiwnie, ale nie wierzę w przypadkowe spotkania dwojga ludzi po latach..

Mam nadzieję, że Was nie męczę za bardzo

Nie, no skąd.
Nie.
Hahahaha.
Ja prdl.

Spoko. Ogarnij się.

Odpowiedziałam na każde zdanie po kolei. Mam nadzieję,że dotrze do Ciebie.

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.
gg 63442251

37

Odp: nagłe urwanie kontaktu
santapietruszka napisał/a:
WspanialaCorka napisał/a:

Naprawdę bije ode mnie aż taką desperacją? Na pewno nie będę tam już mile widziana?  Nie daruje sobie, jak drugi raz mi się wymknie - z mojej winy tym razem. Może i zabrzmi to naiwnie, ale nie wierzę w przypadkowe spotkania dwojga ludzi po latach..

Mam nadzieję, że Was nie męczę za bardzo

Nie, no skąd.
Nie.
Hahahaha.
Ja prdl.

Spoko. Ogarnij się.

Odpowiedziałam na każde zdanie po kolei. Mam nadzieję,że dotrze do Ciebie.

Ok, teraz śmiechłam big_smile  Sprawiłaś, że moje pytania zabrzmiały co najmniej żenująco... tongue

38

Odp: nagłe urwanie kontaktu
WspanialaCorka napisał/a:
IsaBella77 napisał/a:

Masakra, strasznie jesteś zdesperowana i nakręcona na niego - wyluzuj i nie pchaj się tam, gdzie Cię nie chcą - bo będzie bolało smile

Chyba jestem emocjonalną masochistką. Dlaczego "nie chcą" mnie tam od tygodnia?

A jakie to ma znaczenie, dlaczego "nie chcą" ?? Ważny jest stwierdzony przez Ciebie naocznie i nausznie fakt, ŻE "nie chcą". Cóż to zmieni, jesli się dowiesz dlaczego ?

WspanialaCorka napisał/a:

Nic nie zrobiłam przez ten czas. A stwarzał mnóstwo sytuacji do kontaktu, na tamtą chwilę i na przyszłość.

Nie, niczego nie stwarzał, po raptem po kilku dniach umilkł i przestał się odzywać.

WspanialaCorka napisał/a:

Naprawdę bije ode mnie aż taką desperacją?

Oj tak. Aż oczy bolą jak Ciebie czytam smile


WspanialaCorka napisał/a:

Na pewno nie będę tam już mile widziana?  Nie daruje sobie, jak drugi raz mi się wymknie - z mojej winy tym razem. Może i zabrzmi to naiwnie, ale nie wierzę w przypadkowe spotkania dwojga ludzi po latach..

Nie do końca chyba rozumiem o co pytasz ... gość naobiecywał gruszek na wierzbie. Twierdzisz, że na nim bynajmniej Ci nie zależało - a wyłącznie na tym wyjeździe. Urwał kontakt, nie odzywał się nawet kiedy naparzałaś do niego telefonami i smsami. W końcu - przyparty przez Ciebie osobiście do ściany wybąkał jakieś tam, że on nie jest pewien, że BYĆ MOŻE, że CHYBA, że NIE JEST PEWIEN, po czym łaskawie znowu umilkł ... a Ty się pytasz, czy na pewno nie będziesz tam już mile widziana big_smile no szopka smile
Czyli co, nawet jeśli on nie ma ochoty na kontakt z Tobą i takowegoż nie utrzymuje, to Ty i tak widzisz w tej sytuacji omen, znak rychłego ślubu i piątkę Waszych wspólnych dzieci ?
Naiwność naiwnością, ale weźże na REALIA spójrz.
Jakie są przesłanki, żeby w jego zachowaniu względem Ciebie dopatrywać się czegoś wyjątkowego ?!

The past cannot be changed,
forgotten, edited, or erased.
It can only be accepted.

Posty [ 1 do 38 z 84 ]

Strony 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » nagłe urwanie kontaktu

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin
© www.netkobiety.pl 2007-2016