Bezsilna :( - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 ]

1

Temat: Bezsilna :(

Witam. Co mam zrobic? Jestem z mim partnerem 11lat.Nie mamy slubu. Od poczatku bywalo roznie rozstania powroty. Mamy synka 4 letniego. Oboje pracujemy. On pije alkochol wrecz go naduzywa. Juz kiedy urodzil sie synek wyprowadzalam sie do Rodzicow 3 razy. On niby szedl na odwyk i sie leczyl ale po 3,4 mc zawsze taksamo zaczynal pic awantury. Kiedy mowie ze przez to ze pije tak sie dzieje ze nie chce zeby pil on twierdzi ze to nie tylko jego wina ze pije ze to niby moja wina bo ciagle niezadowolona jestem. Ale jak mam byc zadowolona kiedy codzien pije. Rozmowy nie pomagaja albo koncza sie awantura.Ostatnio bylo lepiej jakos sie dogadywalismy nie pil tyle. Mieszkamy w jego nowym mieszkniu. Zdecydowalismy sie na kolejne dziecko jestem w ciazy 2mc. Decyzja byla obupolna bardziej on nalegal.Ja balam sie ze bedzie jak zawsze.On znow zaczol pic robic awantury o byle co. Nie pomaga mi w niczym w domu wszystko ja ani przy dziecku ani w domu. Ciagle slysze czym jestem taka zmeczona. Pracuje w tej samej firmie co on i on twierdzi ze jest zmeczony po pracy.A ja nie moge.wczoraj poklocilam sie byl pijany zaczol mie straszyc prubowal przydusic po to zebym sie go bala powiedzial ze jak go zostawie to mnie zabije. W nocy zabral mnie tesc z dzieckie bo balam sie zostac z nim w domu. Potem wysylal mi zdjecia ze podcina sobie zyly. Tesc pojechal sprawdzic czy nic mu nie jest on tylko sie zarysowal i poszedl spac. Nie wiem co zrobic kocham go moze to dla kogos nienormalne ,ale po tym co zrobil boje sie go.Do rodzicow nie bardzo chce wracac moj ojciec tez jest alkocholikem i tez potrafi robic awantury. I mieszkalabym z mama w jednym pokoiku z dzieckiem.Pozatym dziecko chodzi do przedszkola. Nie wiem jak sobie poradic ipomoc jak sie z tego wyleczyc gdzie isc zeby miec spokuj z dzieckiem . Nie mam z kim porozmawiac bo wstydze sie tego. A Mamie nie chce mowic zeby sie nie denerwowala ,bo sama ma problemy i wychowuje jeszcze praktycznie dziecko brata ,bo matka je zostawila a brat on od rana do wieczora w pracy.Poradzcie cos prosze.

Reklama
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Bezsilna :(

Tam gdzie jest alkohol nigdy szczęscia nie będzie. Pytanie jak długo chcesz, żeby Wasze dziecko to oglądało. Spóbuj się zwrócić o pomoc do MOPS, poszukaj domu samotnej matki. Naprawdę się da

Odp: Bezsilna :(

Do tego idź też sama na terapię dla współuzależnionych. Będziesz miała, gdzie i komu się wygadać.

Reklama

4

Odp: Bezsilna :(

Mam pieniazki i na wynajecie jakiegoś pokoju mi starczy. Boje sie ze nie poradze sobie sama ze mi sie juz nigdy w zyciu nie ulozy. Choc wiem ze to co robie nie jest lepsze. Myslalam o terapi tylko poprostu nie potrafie sama sie zmobilizowac zeby cos zrobi lub zmienic. Wstyd mi sie przyznac znajomy jak glupia jestem i na co pozwalam udaje ze wszystko jest w porzadku. A mam depresje ze gdyby nie synek to nie wiem po co mialabym na tym swiecie jeszcze byc.

5 Ostatnio edytowany przez karolcia_38 (2017-01-04 19:30:05)

Odp: Bezsilna :(

brakuje Tobie elemntarnej wyobraźni i żyjesz w matrixe zwanym "on się zmieni po....". w obecnej sytuacji i Twojej odpowiedzialności za życie zdrowie i nie tylko fizyczne ale także psychiczne Twoich dzieci, natychmiast powinnaś się udać SAMA do lekarza jak wcześniej wspomniał Tomek od współużależnienia. jesteś klasycznym dorosłym dzieckiem alkoholika. toczy Cię bardzo poważna choroba i jeśli nie wyleczysz się z niej zarazisz ją własne dzieci. a na samym końcu należy rozważyć zachowanie Twojego partnera. w każdym ośrodku leczenia alkoholizmu są grupy dla współuzależnionych. każda gmina, miasto ma specjalne fundusze na przeciwdziałanie alkoholizmowi. między innymi dysponują pomocą prawną. zgłoś się do poradni nawet jeśli się wstydzisz bądź jesteś zagubiona. tam z reguły pracują ludzie przeszkoleni do tego aby już na starcie dodać Tobie otuchy i nakierować na właściwą drogę ku ozdrowiniu i uwolnieniu się od koszmarów. bo zaczynasz wkraczać na cienki lód i tylko czekać aż zacznie pękać i będzie coraz gorzej. wybór niestety i pełna odpowiedzialność leży po Twojej stronie. Twój partner już wybrał czego daje Ci co chwilę dowód. i to nie jesteś Ty to ALKOHOL. i powiem więcej jest dorosły WOLNO MU. wolno mu być alkoholikiem wolno mu zachlewać się do nieprzytomności wolno mu nawet umrzeć z tego powodu i wolno mu tyle..... NA ILE MU POZWOLISZ.  życzę szybkich i przemyślanych działań oraz siły.

"Między bodźcem a reakcją leży nasza największa siła....wolna wola"
Reklama

6

Odp: Bezsilna :(

Karolcia - niesamowicie to napisałaś! "Wolno mu tyle na ile mu pozwolisz". Dzięki!! Mam inny problem ,ale rozwiązanie właściwie to samo big_smile

Posty [ 6 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin
© www.netkobiety.pl 2007-2016