Denerwująca sytuacja: ex dziewczyna - dobry kolega - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Denerwująca sytuacja: ex dziewczyna - dobry kolega

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 15 ]

1

Temat: Denerwująca sytuacja: ex dziewczyna - dobry kolega

Rozstałem się  z dziewczyną ok roku temu. Pisałem o tej sytuacji na forum. Ale w skrócie: Ona zostawiła mnie dla innego faceta, z którym się spotykała będąc jeszcze ze mną. Było sporo w tym mojej winy, że się rozstaliśmy. Ona mówiła, że chce dać mi po rozstaniu szansę i mówiła, że wyprowadza się, żebym się postarał (robiłem wszystko, żeby wróciła, jednak było to jednostronne) ,po 3 tygodniach okazało się, że ma innego. Jakoś po dobrych 3 miesiącach wróciliśmy do siebie, bo ona tamtego nie kochała, a ja byłem głupkiem że uwierzyłem w jej wielką miłość. Byłem nieco nieufny w stosunku do niej, nie raz o tym jej mówiłem, bo mimo wszystko dziwny był ten jej wielki love, gdy wczesniej potraktowala mnie jak smiecia. Ona na to , że ma dość mojego braku zaufania i że za szybki był ten powrót i chce być sama. To był znowu koniec. Ja jak kretyn pieskowałem, latałem za nią i co? Znalazła innego: typa po rozwodzie z dziećmi. Zamieszkali razem praktycznie od razu. Jak się o tym dowiedziałem to urwałem z nią kontakt. Nawet na bzdurnym facebooku ją usunąłem, byle jej nie widzieć i się odciąć. Jednak po paru miesiącach dowiedziałem się, ze jej związek się rozpadł. No i niedawno ona zaczęła spotykać się z moim dobrym kolegą. A to jest u niego na serialu, a to na piwie. Oni zawsze mieli ze sobą jakiś kontakt, w czasie bycia jej krótkich samotności spotykali się od czasu do czasu - tak jak teraz. Wydaje mi się , że znowu nalega na spotkania bo się nudzi i znowu jej nie ,,pykło" z nowym  zyciem ( ona często się przeprowadza) i chwyta się tych starych znajomych. Ale wkurzam się , bo a tu widzę jakąś ich wspólną fotę, która ona wrzuci i go oznaczy z opisem ,,dziekuje za mily wieczor <3 , my future husband" , a tu on cos o niej przypadkiem powie typu ze sie rozstała i ze np chcialaby miec ze mna kolezenski kontakt itp. Miedzy nimi nic nie ma, jestem pewien  bo to kolega, ktory jest takim przyjacielem kobiet. Takim , z którym popiszą jak się nudzi, spotkają się. Ale mnie denerwuje to czemu akurat z nią się musi spotkać. To jakaś moja fobia, bo nie wiem sam ale chyba nie powinienem mieć nikomu tego za złe ? A wkurzam się , nie dając tego po sobie poznać. Do tego moja ex piszę do mojej siostry, z która się kiedyś przyjaźniła , gdy byliśmy parą. Też chce się z nią spotkać na impreze , a tu coś innego .. I napisała też do mnie, mimo ,,ze wywaliłem ją z kretyńskiego facebooka to ona zaprosiła mnie do znajomych i zaczęłą pisać ,,co słychac" . Rozmowy były na zasadzie wymiany paru zdań, dość szybko je kończyłem bo nie mam ochoty z nią pisać.  Napisała jeszcze 2 razy, ale już dała sobie spokój. Nie wiem po co w ogóle się odzywa? Wg. przez to mam jakieś głupie rozkimny których nie powieniem mieć. Wiem , ze kobieta swieta spędza sama, pochodzi z rozbitej rodziny, gdzie nie było miłości. W rozmowie wyszło, że w końcu potrafi żyć spontanicznie (kiedys miala zaplanowane wszystko na miesiąc w przód - typowe dla osób z DDD) i że nauczyła się dobrze czuć się sama ze sobą ( jest już sama prawie 3 miesiące). I to jakoś w głowie daje mi sygnał - ejj a może ona się zmieniła, może teraz byłoby naprawdę świetnie. Potem jednak przychodzi myśl, że 2 razy kopnęła mnie mocno w dupę i odechciewa mi się rozmyślań. Dziwne to wszystko i znowu pewne emocje powróciły przez te ostatnie sytuacje - emocje  i rozkminy których być już nie powinno.

Reklama
Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez bullet (2016-12-15 16:57:39)

Odp: Denerwująca sytuacja: ex dziewczyna - dobry kolega

jeśli zdaje Ci się, ze się zmieniła, to masz rację ... Ci się zdaje.
.. emocji zapewne by nie zabrakło, i pewnie za jakiś czas powrót ... do punktu z dnia dzisiejszego itd.

3

Odp: Denerwująca sytuacja: ex dziewczyna - dobry kolega

Jeszcze Ci na niech zależy z tego co widać ale ... boisz się znów rozczarowań. Chciałbyś żebyśmy Ci tu napisali żebyś walczył o nią ale czy jest o co?

Reklama

4

Odp: Denerwująca sytuacja: ex dziewczyna - dobry kolega
axzon napisał/a:

emocje  i rozkminy których być już nie powinno

Amen.

Dobre pomysły przychodzą jak już coś spieprzysz.

5

Odp: Denerwująca sytuacja: ex dziewczyna - dobry kolega

Dziękuję za odpowiedzi. Macie rację, że jakikolwiek powrót nie wchodzi w grę, a będąc przez nią porzucony 2 razy straciłbym totalnie szacunek do siebie gdybym wrócił. Przedstawię po krótcę jak sytuacja  się ,,rozwinęła". Dziewczyny pisała do mnie jeszcze ze kilka razy. W końcu napisała, że musimy wspólnie iść na drinka, bo otworzyli niedaleko mnie fajną knajpę. Ja odp, że kiedyś tam można wyskoczyć. Ona zaproponowała konkretny termin. Długo się wahałem, ale stwierdziłem że co mi tam- pójdę z ciekawości - byc może to była głupota. W dniu naszego spotkania nic nie pisałem. Ona jednak spytała czy jest ono aktualne i o której się widzimy. Podałem godzinę i spotkalismy sie. Ona odwalona jak na wesele, ja ubrany bardzo zwyczajnie. Poszliśmy coś wypić. Generalnie było miło. Rozmawialiśmy bardzo neutralnie, ja siadałem na przeciwko niej nawet gdy ona miała postawione piwo obok piwa tak abym usiadł koło niej. Ciągle dążyła do dotyku , ja to ignorowałem, bo poszedłem z nastawieniem że spotykam się z koleżanką, z którą nie chcę żadnej relacji. Byłem uśmiechnięty, wyluzowany, trzymający dystans. Widziałem jej maślane oczy i pytanie w głowie: czemu on mnie już nie chcę?. Pochodziliśmy jeszcze po paru knajpach aż w końcu trafiliśmy pod jej dom. Kupiliśmy jeszcze alko i pokazała mi swoje mieszkanie. Puściła muzykę, zaczęliśmy tańczyć. Widziałem jak bardzo dąży do dotyku , jednak ja odbijałem piłeczkę. W którymś momencie pchnęła mnie na łóżko i zaczęła mnie rozbierać. Niestety % zrobiły swoje i doszło do seksu... Po seksie powiedziała, że to najlepsze co ją ostatnio spotkało (spotkanie ze mną) i żebym został na noc. Proponowała też sylwestra we dwoje. Odpowiedziałem, że na 99% idę tam ze znajomymi do lokalu ( takie są fakty). spytała czy jest szansa na choć 1 % żeby spędzić go z nią. Ja powiedziałem że takiej sytuacji nie przewiduje.  Po tym stwierdziłem że muszę iść i mam swój dom po czym chłodno ją przytuliłem i wyszedłem. Na drugi dzień wieczorem jej sms , że wygrała w grę , w którą graliśmy na spotkaniu. Taki typowo zaczepny. Od wczoraj brak odzewu z jej strony. I dobrze, liczę że tak już zostanie. Powiem tak, byłem ciekaw jak na  mnie zareaguje, czy będzie mnie bardzo testowała. Ciekawość została zaspokojona - Laska jest sama i chciała sprawdzić czy piesek jest dalej na smyczy. Mam tylko nadzieję, że  nie podbudowałem jej ego tym, że się z nią przespałem .

Reklama

6

Odp: Denerwująca sytuacja: ex dziewczyna - dobry kolega

Jej ego, to w tej chwili jest najmniejszy z twoich problemów.
Zaciągnięcie cię do wyra miało obudzić w tobie dawne uczucie i emocje, co prawdopodobnie właśnie nastąpiło,
a pisząc powyższy tekst próbujesz tylko oszukiwać siebie, że w sumie przecież nic takiego się nie stało, to tylko seks...
Moim zdaniem to był poważny błąd z twojej strony, że w ogóle dałeś się skusić na to spotkanie.
Już w tym momencie pokazałeś, że ona ciągle siedzi w twojej głowie, a bzyknięcie jej, nawet po pijaku,
na pewno nie pomoże ci się od niej uwolnić. Laska się tobą bawi i nawet specjalnie z tym się nie kryje.
Co ci do łba strzeliło, żeby gdzieś się z nią szlajać po nocy, przecież każdy głupi by przewidział czym to się skończy.

Dobre pomysły przychodzą jak już coś spieprzysz.

7

Odp: Denerwująca sytuacja: ex dziewczyna - dobry kolega
anderstud napisał/a:

Jej ego, to w tej chwili jest najmniejszy z twoich problemów.
Zaciągnięcie cię do wyra miało obudzić w tobie dawne uczucie i emocje, co prawdopodobnie właśnie nastąpiło,
a pisząc powyższy tekst próbujesz tylko oszukiwać siebie, że w sumie przecież nic takiego się nie stało, to tylko seks...
Moim zdaniem to był poważny błąd z twojej strony, że w ogóle dałeś się skusić na to spotkanie.
Już w tym momencie pokazałeś, że ona ciągle siedzi w twojej głowie, a bzyknięcie jej, nawet po pijaku,
na pewno nie pomoże ci się od niej uwolnić. Laska się tobą bawi i nawet specjalnie z tym się nie kryje.
Co ci do łba strzeliło, żeby gdzieś się z nią szlajać po nocy, przecież każdy głupi by przewidział czym to się skończy.


Najgorsze ze masz sporo racji. Z tym spotkaniem chyba chciałem udowodnić sobie , że potrafię podejść do niej bez żadnych emocji. I udawanie to mi się nieźle udało , ale wlasnie - to w dużej mierze udawanie. Tylko po co ona chciałaby wywoływać u mnie dawne emocje kiedy już dawno nasze drogi sie rozeszły i powrót jest niemożliwy.. ?

8

Odp: Denerwująca sytuacja: ex dziewczyna - dobry kolega
axzon napisał/a:

po co ona chciałaby wywoływać u mnie dawne emocje kiedy już dawno nasze drogi sie rozeszły i powrót jest niemożliwy.. ?

Kolego, ja po 11 (słownie - jedenastu) latach od rozstania spotkałem przypadkiem na siłowni moją dawną miłość,
z którą najpierw po koleżeńsku sobie pogadaliśmy od czasu do czasu, później na fejsbuku coś tam coś tam bla bla bla,
cały czas trzymałem fason i paliłem głupa, że laska kalafiorem mi wisi, a ona coraz bardziej się nakręcała aż ją nosiło,
no i w końcu padły magiczne słowa: koniecznie musimy pójść na jakieś piwo, żona chyba ci pozwoli po starej znajomości...
Z rozpędu wypaliłem, że nie mieszkam z żoną od pół roku, a za trzy tygodnie mamy wyznaczony termin sprawy rozwodowej
i to była nasza ostatnia rozmowa. Od tamtej pory jest tylko cześć-cześć jak się widzimy na siłce i to wszytko, zero kontaktu.
Ja nie wracam do tematu spotkania, ona też się jakoś nie garnie, a najśmieszniejsze jest w tym wszystkim to,
że zdarzenia które opisałem miały miejsce jakieś 3-4 miesiące temu. Od jakiegoś czasu spotykam się z jedną dziewczyną
i ta moja dawna miłość gdzieś nas razem widziała, podobno w kinie czy gdzieś tam, mniejsza z tym akurat.
Fakt jest faktem, że znowu zaczyna, na razie nieśmiało, uskuteczniać jakieś podchody w moim kierunku, a po co to robi?
A weź za babą dojdź człowieku. Nie wiem po co, mogę się tylko domyślać. I ta twoja robi dokładnie to samo.
Dopóki ją zlewasz ciepłym moczem, to będzie zainteresowana i zrobi wszystko, żeby jeszcze raz postawić na swoim
i "udowodnić" że może ciebie mieć, kiedy tylko zechce. Taka gra. Dopóki to jest tylko gra i nikomu nie dzieje się krzywda jest spoko,
ale w twoim przypadku to jest gra na twoich uczuciach z którymi chyba jeszcze się nie uporałeś i tu może być już problem.

Dobre pomysły przychodzą jak już coś spieprzysz.

9

Odp: Denerwująca sytuacja: ex dziewczyna - dobry kolega
anderstud napisał/a:
axzon napisał/a:

po co ona chciałaby wywoływać u mnie dawne emocje kiedy już dawno nasze drogi sie rozeszły i powrót jest niemożliwy.. ?

Kolego, ja po 11 (słownie - jedenastu) latach od rozstania spotkałem przypadkiem na siłowni moją dawną miłość,
z którą najpierw po koleżeńsku sobie pogadaliśmy od czasu do czasu, później na fejsbuku coś tam coś tam bla bla bla,
cały czas trzymałem fason i paliłem głupa, że laska kalafiorem mi wisi, a ona coraz bardziej się nakręcała aż ją nosiło,
no i w końcu padły magiczne słowa: koniecznie musimy pójść na jakieś piwo, żona chyba ci pozwoli po starej znajomości...
Z rozpędu wypaliłem, że nie mieszkam z żoną od pół roku, a za trzy tygodnie mamy wyznaczony termin sprawy rozwodowej
i to była nasza ostatnia rozmowa. Od tamtej pory jest tylko cześć-cześć jak się widzimy na siłce i to wszytko, zero kontaktu.
Ja nie wracam do tematu spotkania, ona też się jakoś nie garnie, a najśmieszniejsze jest w tym wszystkim to,
że zdarzenia które opisałem miały miejsce jakieś 3-4 miesiące temu. Od jakiegoś czasu spotykam się z jedną dziewczyną
i ta moja dawna miłość gdzieś nas razem widziała, podobno w kinie czy gdzieś tam, mniejsza z tym akurat.
Fakt jest faktem, że znowu zaczyna, na razie nieśmiało, uskuteczniać jakieś podchody w moim kierunku, a po co to robi?
A weź za babą dojdź człowieku. Nie wiem po co, mogę się tylko domyślać. I ta twoja robi dokładnie to samo.
Dopóki ją zlewasz ciepłym moczem, to będzie zainteresowana i zrobi wszystko, żeby jeszcze raz postawić na swoim
i "udowodnić" że może ciebie mieć, kiedy tylko zechce. Taka gra. Dopóki to jest tylko gra i nikomu nie dzieje się krzywda jest spoko,
ale w twoim przypadku to jest gra na twoich uczuciach z którymi chyba jeszcze się nie uporałeś i tu może być już problem.


Dzięki anderstud.  Swoimi wypowiedziami stawiasz mnie do pionu.

10

Odp: Denerwująca sytuacja: ex dziewczyna - dobry kolega

Mijają już prawie 2 tygodnie od tego spotkania. Moja ex raz się po tym czasie odezwała i do teraz zero kontaktu. Nie żebym z tego powodu płakał czy ubolewał, bo to na pewno z dużą korzyścią dla mnie - tym bardziej ,że ostatnio zacząłem spotykać się z naprawdę świetną dziewczyną. Wiem, że nie powinienem rozkminiać , ale po co taka próba kontaktu, zaciągnięcie mnie do łóżka , a potem praktycznie brak odzewu. Dziwie się , bo oprócz seksu po % byłem zimny i przypuszczam, że odczuła ,że mi totalnie ona wisi. Przeważnie takie coś przyciąga, a tu jest inaczej. Było nie było jest dobrze, ba nawet bardzo , ale interesuje mnie psychologiczny aspekt takiego zachowania ex- kobiet.

11

Odp: Denerwująca sytuacja: ex dziewczyna - dobry kolega

I dalej rozkminiasz i rozkminiasz...coś mi tu zalatuje resztkami uczucia do byłej...co cię obchodzi o co jej chodziło, po co to zrobiła i jaki miała cel? Poszła ona i niech nie wraca. Wystawiła Cię 2 razy, a jeszcze na wieczór i seks się skusiłeś. Grałeś w knajpie twardego i nie wytrzymałeś, a ona właśnie to chciała udowodnić, że nie wytrzymasz i dopnie swego. Wygrała. Ignoruj ją, ostre cięcie, policz do trzech za każdym razem jak się odezwie i niech spada.

12

Odp: Denerwująca sytuacja: ex dziewczyna - dobry kolega

Motylek ma rację - mam podobną sytuacje - od paru dni budzę się rano a tu wiadomości : milego dnia , wieczorem znowu : jak minął dzień .

I co - no rozmawiam - daję się wkręcić - po pół roku ciszy i boom - dobrze, że tylko odpisuję.

Jeden plus, nie zaczynam sam - ja jedynie odpisuję na wiadomości i staram się pierwszy kończyć.
Acha - dodam ,że dostaję takie wiadomości od dwóch byłych heh - masakra jakaś - zaczynam myśleć, że chodzi o to, że nagle prowadzę świetny biznes, dbam o siebie itd. ,podobno odmłodniałem hehe,a do tego - na FB wrzuciłem fotki z Sylwka - wygłupiałem się z koleżanką - ale ludzie sobie pomyśleli że zaraz coś tongue

axzon - za nimi się nie trafi - a niektórzy z nas niestety żywią jeszcze jakieś resztki uczuć i wspomnień - najlepiej nie dać się znowu wkręcić w ich grę.

Ja jednej i drugiej nie wyprowadzałem z błędu - niech myślą, że mam kogoś smile może się odczepią - tak myślę - chociaż dla jednej z nich dałbym się pociąć - tak mi mówi serce, to rozum patrzy spokojnie i liczy ... ile złego było z nimi,a ile dobrego odkąd jestem sam smile
Jedna z nich zawsze będzie zdradzać,a druga - sądzę, że jak już by mnie znowu złapała - to zacznie jak zawsze unikać smile
W moim przypadku będąc z nimi - straciłem wszystko - wylądowałem na ulicy - nikomu nie życzę podobnych przeżyć - a psychika to - lepiej nie mówić.Dopiero uwalniając się od nich - stanąłem na nogi - jak nigdy w życiu smile

Nie daj się i bądź wrednym draniem - dla niej smile

Już nie jestem zmęczony smile

13 Ostatnio edytowany przez axzon (2017-01-11 00:51:44)

Odp: Denerwująca sytuacja: ex dziewczyna - dobry kolega

Co się wydarzyło dalej. Zobaczyłem przypadkiem na jej profilu fb wpis i jej usmiechniete zdjęcie : nie mogę się Ciebie doczekać , Twój telefon od rana sprawił że mam uśmiech od rana (on odp w komentarzu wiec to nie jakis wymysł ). I tak jak pisaliscie,  resztki uczuć do niej nie wygrasly... Napisałem do niej mimo że się nie odzywałem wcześniej. Napisałem co tam u niej i jakoś okreznie wypytalem co to za gość.  Ona ze to jakiś koleś z którym raz się widziała 5 lat temu , on mieszka za granica I teraz do sobie piszą i dzwonią . Ma tez przyjechac za 2 mies do Polski ja odwiedzić . Wkurzyłem się , nie dając tego po sobie poznać w pisaniu , bo jak można mieć jakieś foto ze czeka się na jakiegoś typa widząc go raz w życiu 5 lat temu yikes .. Niepojęte. .. Coś tam też pisaliśmy ze mamy iść na koncert w sobotę, nawet sam to zaproponowałem - wiem, zalosne. Ona jak bardziej na tak. Ogólnie dziś wieczorem stwierdzilem ze dość życia przeszloscia , że bez jej odzewu było mi lepiej i po prostu muszę się odciąć by zacząć znowu oddychać . Usunąłem ja z fb ( nie widać aktywności dla nieznajomych ) i napisałem ta wiadomość, ze ponowny jej kontakt to był mega błąd i było mi bez tego dużo lepiej .  Ona odp ,,ok" . W ogole po takiej dosadnej i trudnej dla mnie wiadomosci odpisac tylko ok ?!. Czuje się dziecinnie , bo najpierw proponuje koncert a potem pisze ze chce się totalnie odciąć.  Wiem ze jej kontakt cofnal mnie w rozwoju i zacząłem znowu o niej myśleć. Zainicjowała po prawie roku spotkanie , a potem zaczęła ,,pisać " z nowym typem , gdzue od tego czasu nagle przestała się interesować co u mnie big_smile Czuje się jak totalne zero i sam nie wiem czy nie zrobiłem zbyt dziecinnie pisząc ze chce się od niej totalnie odciąć . Oczywiście będę w tym konsekwentny  .

14

Odp: Denerwująca sytuacja: ex dziewczyna - dobry kolega
axzon napisał/a:

Co się wydarzyło dalej. Zobaczyłem przypadkiem na jej profilu fb wpis i jej usmiechniete zdjęcie : nie mogę się Ciebie doczekać , Twój telefon od rana sprawił że mam uśmiech od rana (on odp w komentarzu wiec to nie jakis wymysł ). I tak jak pisaliscie,  resztki uczuć do niej nie wygrasly... Napisałem do niej mimo że się nie odzywałem wcześniej. Napisałem co tam u niej i jakoś okreznie wypytalem co to za gość.  Ona ze to jakiś koleś z którym raz się widziała 5 lat temu , on mieszka za granica I teraz do sobie piszą i dzwonią . Ma tez przyjechac za 2 mies do Polski ja odwiedzić . Wkurzyłem się , nie dając tego po sobie poznać w pisaniu , bo jak można mieć jakieś foto ze czeka się na jakiegoś typa widząc go raz w życiu 5 lat temu yikes .. Niepojęte. .. Coś tam też pisaliśmy ze mamy iść na koncert w sobotę, nawet sam to zaproponowałem - wiem, zalosne. Ona jak bardziej na tak. Ogólnie dziś wieczorem stwierdzilem ze dość życia przeszloscia , że bez jej odzewu było mi lepiej i po prostu muszę się odciąć by zacząć znowu oddychać . Usunąłem ja z fb ( nie widać aktywności dla nieznajomych ) i napisałem ta wiadomość, ze ponowny jej kontakt to był mega błąd i było mi bez tego dużo lepiej .  Ona odp ,,ok" . W ogole po takiej dosadnej i trudnej dla mnie wiadomosci odpisac tylko ok ?!. Czuje się dziecinnie , bo najpierw proponuje koncert a potem pisze ze chce się totalnie odciąć.  Wiem ze jej kontakt cofnal mnie w rozwoju i zacząłem znowu o niej myśleć. Zainicjowała po prawie roku spotkanie , a potem zaczęła ,,pisać " z nowym typem , gdzue od tego czasu nagle przestała się interesować co u mnie big_smile Czuje się jak totalne zero i sam nie wiem czy nie zrobiłem zbyt dziecinnie pisząc ze chce się od niej totalnie odciąć . Oczywiście będę w tym konsekwentny  .

Więc skończ tą dziecinadę i zamknij ten rozdział. Albo tak albo tak, nie możesz stawać pośrodku po się rozjedziesz i rozerwiesz jaja.

His body is made out of swords, His blood is of iron and his heart of glass, He survived through countless battles, Not even once retreating, Not even once being understood, He was always alone, Intoxicated with victory in a hill of swords, Thus, his life has no meaning, That body was certainly made out of swords

15

Odp: Denerwująca sytuacja: ex dziewczyna - dobry kolega

Dziecinada skończona. Nie odzywam się do niej. Ona oczywiście też: kompletny brak kontaktu, bo przecież jest inny adorator wink. Jedynie czasem wejdę na instagrama to widzę jak wrzuca CODZIENNIE swoje zdjęcie , i pod niektórymi jakiś podpis, że tylko będąc daleko można być aż tak blisko, że ona budzi się z uśmiechem , bo wie że czeka na spotkanie i wie, że on jest. I że ona czuje, że to jest ktoś odpowiedni. Generalnie niech ona pisze, spotyka się z kim chce, mi nic do tego. Tylko co to trzeba mieć z głową, żeby wrzucać swoje słit focie z takimi podpisami do gościa , z którym się tylko piszę,  czasem zzdzwoni i on mieszka w... Niemczech , chcąc tylko odiwedzić pl za 2 miesiące. Nie poznaje tej dziewczyny w pewnym sensie i chyba to ,,boli".

Posty [ 15 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Denerwująca sytuacja: ex dziewczyna - dobry kolega

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin
© www.netkobiety.pl 2007-2016