A nie potrafie zapytać wprost. Otóż spotykamy sie już jakiś miesiąc..w ostatni weekend doszło do tego że się z nim przespałam..
Po prostu, oboje tego chcieliśmy. Bylam bardzo zadowolona-nad razem odwiózł mnie do domu, później sms'owaliśmy.. Lecz do tej pory jeszcze nie doszło do kolejnego spotkania, ani nawet nie poruszaliśmy tematu pt. "Co się ostatnio wydarzyło." Tzn..chciał się spotkać, ale nie udało się, mówi że duużo pracy ma, a moja intuicja podpowiada mi ze mnie olewa:( bo jakoś w tygodniu zawsze znalazł jeden czy dwa dni.. Dziwnie się z tym czuje..
Ok, nie ustaliliśmy jeszcze czy to związek, czy coś więcej..zdawalo mi się ze coś więcej ale jak mam to odbierać? Czy może jestem przewrażliwiona? Bo w koncu jeśli chciałby dać sobie ze mną spokój, to po prostu by się nie odzywał? A piszemy ze sobą codziennie, interesuje się co u mnie itd.. hmm już sama nie wiem powiedzcie co o tym myślicie??![]()
Dziękuję.
Skoro ze sobą piszecie to może warto o prostu go spytać wprost? Nie polecam oczywiście naciskania, jeśli chłopak będzie się wykręcał. Ale z drugiej strony to, że piszecie ze sobą nie musi też oznaczać więcej niż to, że koleś zostawia sobie furtkę, na następny seks. Spróbuj jakoś go wyczuć. Może przestań się odzywać, sprawdź czy on będzie sam szukał kontaktu, zaproponuje coś...
Intuicja dobrze Ci Kasiu podpowiada... Olewa Cię. A pisać smski musi, żeby mieć podstawy do następnego seks-spotkanka jak go najdzie ochota...
Zawsze możesz go po prostu zapytać. Ja bym proponowała prosto z mostu. Oszczędzisz sobie złudzeń i domysłów. A może faktycznie ma jakieś rozsądne wytłumaczenie spadku zainteresowania Twoją osobą?
Nastepna osoba na forum która tak wczesnie idzie do łuzka z facetem a potem sie dziwi że milczy albo ze kontaktowac bedzie sie żadko ale bedzie bo zawsze jakiś darmowy seks sie przyda. O ludzie co za naiwność...
Nie ustaliliście że spotykacie sie czy chodzicie a juz konsumpcja i czrgo ten facet ma póżniej chciec na co czekać skoro wszystko dostał łatwo za friko...
Różyczko zgadzam się z Tobą, myslę że u facetów to tak wygląda, że jeśli skonsumują miłośc w tak zastraszajaco szybkim tempie to po prostu uciekaja,gdyz uwazaja ze dziewczyna z ktora sie przespali nie jest dobra kandydatka na co stalego;(
z drugiej strony oboje niczego sobie nie obiecywaliśmy, nie mam prawa mieć żalu nawet jakby zerwał kontakt. sama też jeszcze nie wiem czy to "ten" no nic, nie ma innego sposobu jak szczera rozmowa.