Witaj na niezależnym Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...
Nie jesteś zalogowany.
Mojemu bratu właśnie urodziła się mała dzidzia i niebawem będzie chrzest. Zostałam nie tylko ciocią , ale chrzestną maleństwa. Z jednej strony to fajne uczucie, no z drugiej się obawiam czy sobie poradzę - w sumie jest to jakaś duchowa odpowiedzialność. No i jeszcze jedno prezent. Co najlepiej kupić takiemu maluszkowi na chrzest ? Co wasze dzieci dostawały albo co wy kupowałyście jako chrzestne ? Bo nie chcę ,żeby było to coś banalnego - ale nie mam pomysłu kompletnie.
Offline
W moich stronach tradycją jest , że matka chrzestna kupuje dziecku ubranko do chrztu i białą szatkę - potrzebną podczas ceremonii, (ojciec chrzestny kupuje świecę gromniczną). Natomiast co do prezentu, to zazwyczaj można uzgodnić to z drugim rodzicem chrzestnym aby się nie powtórzyć. Moje dzieci dostały złote medaliki z łańcuszkiem, a drugi rodzic dawał pamiątkę chrztu i włożone w książeczkę pieniądze.U jednego dziecka medalik dała matka chrzestna a u drugiej ojciec.
Nie wierzę w przesądy ale w mądrość ludową tak, i moja babcia mówiła że chłopcu nie można kupować na chrzest krzyżyka. Miało by to być zapowiedzią ciężkiego życia - obciążonego niejako krzyżem. Ale są w sprzedaży medaliki dla chłopców z wizerunkiem Pana Jezusa.
Taki prezent na pewno nie będzie banalny.
Gratuluję takiego zaszczytu i pozdrawiam cieplutko ![]()
Offline
Ja dostałam na chrzcie złoty krzyżyk i mam go do dzisiaj. Jest to dla mnie taka bardzo osobista pamiątka, która towarzyszy mi przez całe moje życie. Dlatego też myślę, że krzyżyk to bardzo dobry pomysł. Nigdy nie słyszałam o tym przesądzie ,że nie wolno dawać krzyżyków chłopcom.
Myślę, że z każdą ważną uroczystością jest związanych wiele zwyczajów, przesądów, guseł. Czy z chrzcinami, czy ze ślubem a i tak każdy robi wedle własnego sumienia i uznania.
Offline
Dzięki MagaZ. ,myślę ,że taki medalik to bardzo dobre rozwiązanie. Kupię Marysi medalik jakiś ładny. W zasadzie mam jeszcze to pytanko, czy gdy zostajemy chrzestnymi to właściwie do czego nas to zobowiązuje ? Czy do czegoś, no nie wiem konkretnego? Jan ie pamiętam ,żeby moja chrzestna się jakoś mną przejmowała specjalnie
Ale - Marysia to moja pierwsze chrześniaczka i chce być wzorową chrzestną ![]()
Offline
Nie ma nic takiego konkretnego, masz Alusiu wspierać i pomagać rodzicom w wychowaniu Marysi (moja starsza córcia też tak ma na imię), aby była dobrym człowiekiem i chrześcijanką.
Powodzenia ![]()
Offline