co zrobić, czekać czy odejsc? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » co zrobić, czekać czy odejsc?

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 38 z 75 ]

Temat: co zrobić, czekać czy odejsc?

Witam, jestem z chłopakiem 2,5 roku, w narzeczeństwie ponad rok. ja 29 on 36 lat. Nasz związek zawsze był burzliwy, było dużo kłótni, przykrych słów, ale jakos zawsze dochodziliśmy do porozumienia. Od ponad miesiąca planowaliśmy poważnie ślub, łatwiliśmy formalności itd., wszystko było dobrze, czuliśmy się pewni naszej decyzji i cieszyliśmy się że to nastapi. Ponad tydzień temu, doszło do kłotni o pierdoły jak zwykle, on wyszedł z  domu lecz wrócił o 4,00 rano, niby się pogodziliśmy ale atmosfera była napięta. Sprzeczaliśmy się pratycznie codziennie przez tydzień, aż do poniedziałku , gdzie wybuchła między nami awantura. Wspomniałam cos o pracy, bo on od ponad miesiąca siedzi w domu, a on odebrał to w ten sposób ze ja mam do niego o to pretensje, że widzi ze chodze wkurzona że nie pracuje, że nic mi nie pasuje, czepiam się. Od słowa , do słowa i się zaczęło, on że chodzi mi tylko o pieniądze, ze mogłam sobie bogacza znaleźć, że on ma dosyć tego wszystkiego, a ja zamiast załagodzić sprawę to mu dowaliłam, że nie chciałam wcale tego ślubu, że tez mam dosyć i że to koniec, a on mi na to, że jestem wredna i że mi tego nie wybaczy, że ostatni raz go zostawiam i że bekne za to wszystko. Gdy wróciłam do domu, już go nie było, zabrał wszystkie nasze oszczędności ponad 2500 zł i nie ma go do dziś. Telefon ma wyłączony, nie mamy kontaktu od poniedziałku. wiem, że  z poniedziałku na wtorek był u naszego przyjaciela i powiedział mu że kocha mnie bardzo , ale nie wie czy chce ze mną być po tym wszystkim, że jeśli tak ma to wyglądać to woli być sam. Żałuje tych słów, ale chciałam mu dopiec, nie wiem czy wróci, co z tego będzie. W domu są wszystkie jego rzeczy, także i tak będzie musiał się zjawić , chociażby po nie. Nigdy tak długo go nie było i nie raz w złości mówiliśmy sobie że zrywamy, ale tym razem czuje że to chyba koniec, że on już nie chce tego związku. Ja też jestem wykonczona tymi kłótniami, często bez powodu, ale co mam zrobić. Walczyć , czekać, czy dac mu odejść. Nasz przyjaciel powiedział, żebym dała mu czas, że robi to żeby mi cos udowodnić. Tylko że to już trzeci dzień, a ja nie spie , nie jem i umieram z niepewności co z nami będzie. Nie raz miałam ochotę odejsc, bo czuałam się wykonczona kłótniami, on jest takim człowiekiem , ze nigdy nie przyzna się do winy, a ja tak. Napisałam mu smsa , że żałuje tych słów, wiem że przeczytał, bo na chwile włączył telefon, ale zero odzewu. Nachodzą mnie myśli, żeby to skończyć, że skoro on potrafił mnie tak zostawić, to ja nie pozwolę mu wrócic, a za chwilę modle się żeby wrócił, miotają mną sprzeczne uczucia. Proszę Was o jakies rady i przepraszam za brak znaków interpunkcyjnych, ale szybko pisałam.

Reklama
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: co zrobić, czekać czy odejsc?

Biorąc pod uwagę to, co napisałaś w swoich poprzednich watkach plus fakt, że tym razem dodatkowo zwyczajnie Cię okradł zabierając wszystkie Wasze oszczędności ... ja nie zastanawiałabym się chyba dłużej niż 4 minuty nad tym co robić.

The past cannot be changed,
forgotten, edited, or erased.
It can only be accepted.

3

Odp: co zrobić, czekać czy odejsc?
IsaBella77 napisał/a:

Biorąc pod uwagę to, co napisałaś w swoich poprzednich watkach plus fakt, że tym razem dodatkowo zwyczajnie Cię okradł zabierając wszystkie Wasze oszczędności ... ja nie zastanawiałabym się chyba dłużej niż 4 minuty nad tym co robić.


zdaję sobie sprawę z tego, że to tosyczny związek, dlatego tak mi ciężko się z tego uwolnić. Boje się , że straci kasę, pobaluje i będzie chciał wrócic, zamydli mi oczy a ja go przyjmę.

Reklama

4

Odp: co zrobić, czekać czy odejsc?

a na co chcesz czekać?

5 Ostatnio edytowany przez Paulla28 (2016-11-16 12:50:49)

Odp: co zrobić, czekać czy odejsc?

Nie wiem czemu nie potrafie tupnąć nogą i powiedzieć dosyć. Zła jestem sama na siebie.

6

Odp: co zrobić, czekać czy odejsc?

Droga Autorko - przypomnij sobie ostatnie 2,5 roku. Wszystkie sprzeczki, kłótnie i przykre słowa. A potem sobie wyobraź kolejne 40 lat tego samego. Chcesz tego?

Jeśli tak, czekaj w niepewności, czy facet wróci.
Jeśli nie, spakuj mu walizki, daj przez kumpla znać, że jak ich za tydzień nie zabierze, to zaczniesz sprzedawać jego rzeczy (żeby odzyskać swoją część wspólnych oszczędności).

7

Odp: co zrobić, czekać czy odejsc?

Nie wiem na co czekam , na jakąs wiadomość od niego, niech się określi a nie trzyma mnie w niepewności. Nie wiem czego bym chciała bardziej, tego żeby wrócił i powiedział, że chce być ze mną i potrzebował czasu bo go zraniłam tymi słowami , czy tego żeby oznajmił,że to definitywny koniec, wtedy wiedziałabym co mam robić, a tak to jestem w zawieszeniu.

8 Ostatnio edytowany przez Paulla28 (2016-11-16 12:50:26)

Odp: co zrobić, czekać czy odejsc?
ruda102 napisał/a:

Droga Autorko - przypomnij sobie ostatnie 2,5 roku. Wszystkie sprzeczki, kłótnie i przykre słowa. A potem sobie wyobraź kolejne 40 lat tego samego. Chcesz tego?

Jeśli tak, czekaj w niepewności, czy facet wróci.
Jeśli nie, spakuj mu walizki, daj przez kumpla znać, że jak ich za tydzień nie zabierze, to zaczniesz sprzedawać jego rzeczy (żeby odzyskać swoją część wspólnych oszczędności).


bardzo mądra rada, tylko wiesz jaki mam problem, nie potrafie być bezwzględna, przez chcwile jestem zła, wiem czego chce, a później szkoda mi go, lituje się nad tym wszystkim. Wciąż miałam nadzieje, że może wszystko się jakoś ułoży i co najgorsze to na prawde go kocham, choć wolałabym nie czuć nic.

9

Odp: co zrobić, czekać czy odejsc?
Paulla28 napisał/a:

Nie wiem na co czekam , na jakąs wiadomość od niego, niech się określi a nie trzyma mnie w niepewności. Nie wiem czego bym chciała bardziej, tego żeby wrócił i powiedział, że chce być ze mną i potrzebował czasu bo go zraniłam tymi słowami , czy tego żeby oznajmił,że to definitywny koniec, wtedy wiedziałabym co mam robić, a tak to jestem w zawieszeniu.

Po co Ci jego określenie się ? Sama się określ. Przecież Ty też możesz podjąć decyzję. Masz dowody, masz jego postępowanie i masz zdrowy rozsądek.
Możesz z tego skorzystać nie czekając na niego.

Albo chcesz być z nim, i przyjmujesz wszystko - i dzielnice rozpusty i smsy z buziaczkami i serduszkami do jego byłej żony i też to że teraz ukradł oszczędności, które w połowie należały do Ciebie a z których już grosza nie zobaczysz - i nie marudzisz, bo przecież sama sobie to wybrałaś.

Albo stwierdzasz, że to jednak już dla Ciebie za dużo i że nie poradzisz sobie z tym wszystkim.

Nie chodzi tu o bycie bezwzględną, tylko o KONSEKWENCJĘ.
To jasne, że on nie zakończy teraz Waszego związku ... gdzie by się niby podział i z czego żył ?

The past cannot be changed,
forgotten, edited, or erased.
It can only be accepted.

10

Odp: co zrobić, czekać czy odejsc?
IsaBella77 napisał/a:
Paulla28 napisał/a:

Nie wiem na co czekam , na jakąs wiadomość od niego, niech się określi a nie trzyma mnie w niepewności. Nie wiem czego bym chciała bardziej, tego żeby wrócił i powiedział, że chce być ze mną i potrzebował czasu bo go zraniłam tymi słowami , czy tego żeby oznajmił,że to definitywny koniec, wtedy wiedziałabym co mam robić, a tak to jestem w zawieszeniu.

Po co Ci jego określenie się ? Sama się określ. Przecież Ty też możesz podjąć decyzję. Masz dowody, masz jego postępowanie i masz zdrowy rozsądek.
Możesz z tego skorzystać nie czekając na niego.

Albo chcesz być z nim, i przyjmujesz wszystko - i dzielnice rozpusty i smsy z buziaczkami i serduszkami do jego byłej żony i też to że teraz ukradł oszczędności, które w połowie należały do Ciebie a z których już grosza nie zobaczysz - i nie marudzisz, bo przecież sama sobie to wybrałaś.

Albo stwierdzasz, że to jednak już dla Ciebie za dużo i że nie poradzisz sobie z tym wszystkim.

Nie chodzi tu o bycie bezwzględną, tylko o KONSEKWENCJĘ.
To jasne, że on nie zakończy teraz Waszego związku ... gdzie by się niby podział i z czego żył ?

no właśnie to też o to chodzi, że kur.a mać nie potrafie wyrzucić go na ulicę, bo nie ma gdzie iść. Mieszkanie jest moje, on wprowadził się do mnie, a ze swojego zrezygnował. Wiem, że masz racje, dużo znosiłam przez ten czas. Może to właśnie ten czas , żeby to wszystko się wreszcie skończyło. Minęło parę dni i dlatego tak się czuje, bo to strasznie boli.

11

Odp: co zrobić, czekać czy odejsc?
Paulla28 napisał/a:
IsaBella77 napisał/a:
Paulla28 napisał/a:

Nie wiem na co czekam , na jakąs wiadomość od niego, niech się określi a nie trzyma mnie w niepewności. Nie wiem czego bym chciała bardziej, tego żeby wrócił i powiedział, że chce być ze mną i potrzebował czasu bo go zraniłam tymi słowami , czy tego żeby oznajmił,że to definitywny koniec, wtedy wiedziałabym co mam robić, a tak to jestem w zawieszeniu.

Po co Ci jego określenie się ? Sama się określ. Przecież Ty też możesz podjąć decyzję. Masz dowody, masz jego postępowanie i masz zdrowy rozsądek.
Możesz z tego skorzystać nie czekając na niego.

Albo chcesz być z nim, i przyjmujesz wszystko - i dzielnice rozpusty i smsy z buziaczkami i serduszkami do jego byłej żony i też to że teraz ukradł oszczędności, które w połowie należały do Ciebie a z których już grosza nie zobaczysz - i nie marudzisz, bo przecież sama sobie to wybrałaś.

Albo stwierdzasz, że to jednak już dla Ciebie za dużo i że nie poradzisz sobie z tym wszystkim.

Nie chodzi tu o bycie bezwzględną, tylko o KONSEKWENCJĘ.
To jasne, że on nie zakończy teraz Waszego związku ... gdzie by się niby podział i z czego żył ?

no właśnie to też o to chodzi, że kur.a mać nie potrafie wyrzucić go na ulicę, bo nie ma gdzie iść. Mieszkanie jest moje, on wprowadził się do mnie, a ze swojego zrezygnował. Wiem, że masz racje, dużo znosiłam przez ten czas. Może to właśnie ten czas , żeby to wszystko się wreszcie skończyło. Minęło parę dni i dlatego tak się czuje, bo to strasznie boli.

Chodzę tylko i płacze, nie spie i nie jem, w pracy muszę się trzymać, bo pracuje z ludźmi, choć widać po mnie że cos mi jest bo każdy mówi, że źle wyglądam i nie uśmiecham wcale.

12

Odp: co zrobić, czekać czy odejsc?

Musisz zacząć używać zdrowego rozsądku, bo coś jakoś bez tego ani rusz smile

To gdzie on jest teraz od kilku dni, skoro nie ma go u Ciebie, hę ?
Czyżby na ulicy ? Szczerze wątpię.
Jakoś w mig sobie ogarnął lokum i pod mostem nie sypia.
Jak widzisz, spokojnie radzi sobie z taką sytuacją ...

The past cannot be changed,
forgotten, edited, or erased.
It can only be accepted.

13

Odp: co zrobić, czekać czy odejsc?
IsaBella77 napisał/a:

Musisz zacząć używać zdrowego rozsądku, bo coś jakoś bez tego ani rusz smile

To gdzie on jest teraz od kilku dni, skoro nie ma go u Ciebie, hę ?
Czyżby na ulicy ? Szczerze wątpię.
Jakoś w mig sobie ogarnął lokum i pod mostem nie sypia.
Jak widzisz, spokojnie radzi sobie z taką sytuacją ...


z tego co się domyślam , może być u kolegi swojego serdecznego, ten chłopak jest teraz za granicą i zostawił mu klucze. Sprawdziłam klucza nie ma, także prawdopodobnie jest tam, ale nie będę tego sprawdzać, bo chyba jeszcze gorszą debilkę bym z siebie zrobiła.

14

Odp: co zrobić, czekać czy odejsc?

No, to jeden problem rozwiązał się sam i na wypadek Twojej ewentualnej decyzji - nie musisz się już martwić, że on nie ma dachu nad głową.
Bo ma.

The past cannot be changed,
forgotten, edited, or erased.
It can only be accepted.

15 Ostatnio edytowany przez Paulla28 (2016-11-16 13:53:28)

Odp: co zrobić, czekać czy odejsc?

Dzwonił do mnie nasz przyjaciel z informacją że mój luby jedzie taksówką do niego , a ten czeka na niego z pieniędzmi żeby zapłacić za taksówke, czyli po pieniądzach, przejebał przez 3 dni 2500 zł , rozumiecie to?! to co trzeba robić żeby przechulac tyle kasy? chyba w burdelu siedzieć, ćpać, chlać i ruchać. Teraz już wiem , że to koniec.

16 Ostatnio edytowany przez On-WuWuA-83 (2016-11-16 14:32:04)

Odp: co zrobić, czekać czy odejsc?
Paulla28 napisał/a:

czyli po pieniądzach, przejebał przez 3 dni 2500 zł , rozumiecie to?! to co trzeba robić żeby przechulac tyle kasy? chyba w burdelu siedzieć, ćpać, chlać i ruchać. Teraz już wiem , że to koniec.

Dobrze kombinujesz co do możliwości chociaż to by mogło pójść nawet w jeden dzień. Albo też mógł pójść i wrzucić w automat do gry a tu jak szczęście nie dopisuje to na prawdę szybko można stracić kasę.
Jeżeli to były WASZE pieniądze to część mógł wziąć bo się mu należało tylko pytanie ile? Ja nie zrozumiem nigdy ludzi którzy będąc nawet małżeństwem nie mają oddzielnych kont a co dopiero w przypadku - chłopak ze swoją dziewczyną.
Teraz oczekiwał bym aby oddał tobie co się należy jeżeli chodzi o pieniądze. Nawet postraszyć ewentualnie dziada policją. Złodziejstwu mówimy stanowcze -nie.

17

Odp: co zrobić, czekać czy odejsc?

Oj Paulla ... kasy Ci szkoda, a Ciebie samej Ci nie szkoda sad ?
O ile rzeczony kolega, do którego pojechał taksówką - nie pożyczył mu kasy - to jestem pewna, że Twój luby jest już z powrotem w domu ...

The past cannot be changed,
forgotten, edited, or erased.
It can only be accepted.

18

Odp: co zrobić, czekać czy odejsc?

Całe szczęście, że do tego ślubu jednak nie doszło. Myślisz, że ślub magicznie zmieniłby Twojego faceta i Wasze relacje na wspaniałe? Jesteś w jakiś sposób od niego uzależniona emocjonalnie. Dlatego tak się szarpiesz i nie umiesz zerwać.

19

Odp: co zrobić, czekać czy odejsc?

witam po prau dniach nieobecności postanowiłam opisac wam co się działo. Otóż w środe pojechał taksówką do kolegi tak jak Wam pisałam, kasy nie miał. Zadzwonił do mnie od kolegi i powiedział, że za to że chodzi mi tylko o pieniądze nie wraca do domu, a pieniądze są w domu schowane tak żebym nie mogła ich znaleźć i żebym myślała że wziął wszystko a wziął tylko 150 zł. Powiedział też , że może być różnie między nami, ale nigdy by mnie nie okradł i że widocznie go nie znam , skoro tak pomyślałam. Chciał w ten sposób sprawdzić czy zależy mi na nim, czy tylko na tej kasie. Wróciłam do domu po pracy i znalazłam. Zrobiło mi się strasznie głupio. Narobiłam paniki, zamiast poczekać co się wydarzy, ale z drugiej strony ile można czekać, on też zachował się nie w porządku. Daliśmy sobie czas na przemyślenia, on jak i ja nie jesteśmy pewni co dalej. Dziś mamy rozmawiać.

20

Odp: co zrobić, czekać czy odejsc?

Jak dla mnie to jest jakaś parodia związku w połączeniu z filmami z kategorii tanich romansów.
Oboje dorośli - wydawałoby się, Ty przecież masz już prawie 30 lat, jemu też z kolei bliżej do 40 niż do 30 nawet, a takie szopki sobie robicie, że aż niesmak bierze.

Czy wobec tego, że on wziął jedynie 150 zł z puli Waszych wspólnych oszczędności, a nie całość, jak sądziłaś początkowo - to znaczy że już wszystko między Wami ok ?
Kilka miesięcy temu żaliłaś się w innym wątku na forum, że on utrzymuje bardzo serdeczny i uczuciowy kontakt ze swoją ex, pisząc do niej o tysiącu buziaczków, serduszek i innych takich.
By the way - z czego on płaci alimenty na swoją córkę, jeśli nie pracuje ? Jak wygląda jego odpowiedzialność na tej płaszczyźnie ?

Jeszcze jakiś czas temu był temat jego wizyty w "dzielnicy rozpusty" i jego luźnego podejścia do spraw powiązanych.
Sama dodatkowo przyznałaś, że Wasz związek był bardzo burzliwy, obfitujący w kłótnie. Odwołaliście również planowany ślub.
Jak dla mnie - jako postronnego czytacza - Wasza relacja wygląda jak związek dwojga ludzi, którzy w głównej mierze koegzystują ze sobą tylko o to, żeby robić sobie nawzajem na złość.
Bardzo łatwo Tobą manipulowac Paulla ... Wystarczy że okazało się, że nie wziął wszystkich Waszych pieniędzy, a Ty już kajasz się i twierdzisz że jesteś panikarą ...
Temat jego zniknięcia z domu na kilka dni i braku kontaktu z Tobą nagle odchodzi w niepamięć ...

Mam odczucie, że Wasz związek dawno przestał być już związkiem nawet z definicji, gdzie to partnerowi dają sobie wsparcie, miłość i szacunek, a przekształcił się po prostu w mękę i w orkę na ugorze.

The past cannot be changed,
forgotten, edited, or erased.
It can only be accepted.

21

Odp: co zrobić, czekać czy odejsc?

zgadzam się z tobą w 100 %, wiem o tym wszystkim, ale czemu nie potrafie tego zakończyć. Wczoraj nie doszło do tej rozmowy, bo stwierdziłam że nie jestem gotowa i nie wiem czego chce. Tyle przykrych rzeczy mi zrobił, a ja daje się tak traktować, nigdy wcześniej nie pozwoliłabym sobie na takie cos, co w nim jest takiego że nie potrafie  iśc do przodu bez niego.

22

Odp: co zrobić, czekać czy odejsc?

Czuje że go kocham, mimo tego wszystkiego. Boję się , że bardziej będę cierpieć jak odejde, że nie będę potrafiła o nim zapomnieć i żyć normalnie. Jak to zrobić , że mimo miłości jaką się czuje , człowiek odchodzi. Myśle sobie czasem, ile jestem w stanie jeszcze znieść i co musiałby mi zrobić żebym bezpowrotnie odeszła.

23

Odp: co zrobić, czekać czy odejsc?

Gdyby to było takie proste, to pewnie Netkobiety istniałyby bez większej części swojego forum wink
Taka decyzja nigdy nie jest prosta, i do podjęcia jej dochodzi się różnymi ścieżkami i z różną motywacją.
Dla niektórych klasyczny bilans - czarno na białym - jest najbardziej wymowny. Kartka na pół i plusy dodatnie po jednej stronie, a po drugiej plusy ujemne.
Dla innych z kolei bardzo ważne jest to, co ludzie i rodzina powiedzą, i zamartwiają się tym co będzie jak bliscy się dowiedzą, że "rozstałam się z Heńkiem".
Jeszcze inni godzą się z tym, że darzą takiego partnera nadal uczuciem ... ale ufają swojemu rozsądkowi i intuicji, która nierzadko podpowiada im, że taki związek to nic dobrego.

Tak naprawdę, to Twój partner zrobił Ci już niemało ... i dla niektórych kobiet już dość dawno nadszedłby moment w którym zakończyłyby taki związek.
Inne zaś trwałyby dalej w takiej relacji, az ocknęłyby się po 20 latach z ręką w ciepłym jeszcze nocniku i nie pozostałoby im już wiele więcej, poza przyznaniem, że w dużej mierze przerypały swoje zycie na własne życzenie.

The past cannot be changed,
forgotten, edited, or erased.
It can only be accepted.

24

Odp: co zrobić, czekać czy odejsc?

Wczoraj pozwoliłam mu wrócic. Wybłagał mnie a ja uległam, obiecał zmiane, że teraz będzie dobrze, że się zmieni. W głębi duszy czuje , że to tylko puste obietnice, że w końcu i tak się cos znów wydarzy. Bije się sama ze sobą, czuje że źle zrobiłam, ale tkwie w tym dalej. Za każdym razem mówie sobie , że to ostatni raz i tak w kółko. chyba nigdy się od tego nie uwolnie.

25

Odp: co zrobić, czekać czy odejsc?

Wiem, że oczekujesz, żeby Ci pogratulować .... ale ja potrafię Ci tylko współczuć.
Schemat i przewidywalność do bólu. Byłam pewna takiego zakończenia.

The past cannot be changed,
forgotten, edited, or erased.
It can only be accepted.

26

Odp: co zrobić, czekać czy odejsc?

A ja paulla chciałam Ci podziękować. Sama mam dylemat co zrobić. U siebie trudbiej zobaczyć pewne sprawy. Ale kiedy przeczytałam twoją historię jestem już pewna co powinnam zrobić ja. Moje życie też nie jest różowe na własne moje zyczenie. Dziękuję ci że otworzylas mi oczy!

27 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2016-11-30 14:24:20)

Odp: co zrobić, czekać czy odejsc?

Paulla, poczytaj swoje posty tak, jakbyś czytała zwierzenia koleżanki. Co byś jej poradziła? Bo ja jedno: spier...j z tego związku!
Wiem, jakie to trudne, sama się wahałam dość długo, bo mieliśmy dziecko i jego najbardziej było mi żal.
Pomijając wszystkie szczegóły, powiem Ci, co zrobiłam: podsumowałam wszystkie lata, stwierdziłam, że było źle i lepiej na pewno nie będzie, że cierpienie przeważa (miażdżąco!) nad satysfakcją i po prostu podjęłam męską decyzję: kończę tę szopkę. Jedno stanowcze cięcie.
Oczywiście, że cięcia bolą, ale czy nie bardziej i dłużej boli męczenie się w tak koszmarnym związku? Samotność trzeba przeżyć, wypłakać, spojrzeć jej w oczy, a potem przekonuje się człowiek, że od tego się nie umiera.
Odwagi!

28

Odp: co zrobić, czekać czy odejsc?

no i dziewczyny nie musiałam czekać długo. Brak zaufania przez to wszystko sprawiło że ciagle się trzese, szukam jakiś dowodów na to że nie jest ze mną szczery i znalazłam.

29

Odp: co zrobić, czekać czy odejsc?
gosia232909 napisał/a:

A ja paulla chciałam Ci podziękować. Sama mam dylemat co zrobić. U siebie trudbiej zobaczyć pewne sprawy. Ale kiedy przeczytałam twoją historię jestem już pewna co powinnam zrobić ja. Moje życie też nie jest różowe na własne moje zyczenie. Dziękuję ci że otworzylas mi oczy!


napisz coś więcej. Jak u Ciebie to wygląda i co postanowiłaś?

30

Odp: co zrobić, czekać czy odejsc?

Aż mi wstyd o tym pisać, ale musze . Dzis pisał do swojej byłej ,że bardzo się cieszy, że mogą czasem tak luźno porozmawiać o wszystkim i że mają normalne relacje, na końcu dodał buziaki. dla mnie to nie jest normalne, nie przełknę tego.

31

Odp: co zrobić, czekać czy odejsc?
Paulla28 napisał/a:

no i dziewczyny nie musiałam czekać długo. Brak zaufania przez to wszystko sprawiło że ciagle się trzese, szukam jakiś dowodów na to że nie jest ze mną szczery i znalazłam.

Weź mię Dziewczyno nie załamuj, bo osobiście Tobą potelepnę !
Co to znaczy, że znalazłaś dowody jego nieszczerości ??
Po kilku zaledwie dniach od pojednania, wielkich obietnic i deklaracji zmiany ??

The past cannot be changed,
forgotten, edited, or erased.
It can only be accepted.

32

Odp: co zrobić, czekać czy odejsc?

tak go nienawidze za to wszystko.

33

Odp: co zrobić, czekać czy odejsc?
Paulla28 napisał/a:

Aż mi wstyd o tym pisać, ale musze . Dzis pisał do swojej byłej ,że bardzo się cieszy, że mogą czasem tak luźno porozmawiać o wszystkim i że mają normalne relacje, na końcu dodał buziaki. dla mnie to nie jest normalne, nie przełknę tego.

To już było kochana .... w jednym z Twoich poprzednich wątków ...
Kilka miesięcy temu nie akceptowałaś tego tak samo mocno jak i teraz.
Wtedy do Ciebie nie docierało, że on się nie zmieni. Wątpię, żeby dotarło i tym razem.
Ale chciałabym spróbować zrozumieć - dlaczego sobie to robisz.

The past cannot be changed,
forgotten, edited, or erased.
It can only be accepted.

34

Odp: co zrobić, czekać czy odejsc?
IsaBella77 napisał/a:
Paulla28 napisał/a:

no i dziewczyny nie musiałam czekać długo. Brak zaufania przez to wszystko sprawiło że ciagle się trzese, szukam jakiś dowodów na to że nie jest ze mną szczery i znalazłam.

Weź mię Dziewczyno nie załamuj, bo osobiście Tobą potelepnę !
Co to znaczy, że znalazłaś dowody jego nieszczerości ??
Po kilku zaledwie dniach od pojednania, wielkich obietnic i deklaracji zmiany ??

tak właśnie, tak po kilku dniach. Poszedł do piwnicy a ja sprawdziłam tel. Boże jaki wstyd, wstydzę się sama siebie.

35

Odp: co zrobić, czekać czy odejsc?

No i co w związku z tymi wszystkimi wydarzeniami i przeżyciami zamierzasz dalej robić ?
Szczerze pytam.

The past cannot be changed,
forgotten, edited, or erased.
It can only be accepted.

36

Odp: co zrobić, czekać czy odejsc?
IsaBella77 napisał/a:
Paulla28 napisał/a:

Aż mi wstyd o tym pisać, ale musze . Dzis pisał do swojej byłej ,że bardzo się cieszy, że mogą czasem tak luźno porozmawiać o wszystkim i że mają normalne relacje, na końcu dodał buziaki. dla mnie to nie jest normalne, nie przełknę tego.

To już było kochana .... w jednym z Twoich poprzednich wątków ...
Kilka miesięcy temu nie akceptowałaś tego tak samo mocno jak i teraz.
Wtedy do Ciebie nie docierało, że on się nie zmieni. Wątpię, żeby dotarło i tym razem.
Ale chciałabym spróbować zrozumieć - dlaczego sobie to robisz.


ja też chciałabym siebie zrozumieć, może już tak uzaleznilam sie od tego stanu, że nie potrafie inaczej. A jeszcze wczoraj wspominał o slubie , że chciałby go wziążć.

37

Odp: co zrobić, czekać czy odejsc?

chce żeby to się wreszcie skończyło.

38

Odp: co zrobić, czekać czy odejsc?

To co stoi na przeszkodzie, żebyś to zakończyła ?
Czy coś więcej niż tylko Twoje wyobrażenia o tym, jak mogłoby być - a nie jest ?

The past cannot be changed,
forgotten, edited, or erased.
It can only be accepted.

Posty [ 1 do 38 z 75 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » co zrobić, czekać czy odejsc?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin
© www.netkobiety.pl 2007-2016