Jka można pogodzić się z mężem po dużej awanturze - Netkobiety.pl

Witaj na Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Porozmawiasz na takie tematy jak : miłość, związki, psychologia, edukacja, finanse, religia, zdrowie i uroda...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

 

#1 2010-02-02 15:14:13

eluniast2
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2010-02-02
Posty: 1

Jka można pogodzić się z mężem po dużej awanturze

mam ogromny problem od jakiegoś czasu bardzo sie kłócę ze swoim mężem którego bardzo kocham, na początku pogrążyło mnie to i nie miałam ochoty wstawać z łóżka co powodowało miedzy nami do jeszcze wiekszych problemów. Doszło do tego iż przestałam sie czuć przez niego KOCHANA i cały swiat sie zawalił dla mnie. Miałam wyjście z sytuacji kończąc ze swoim życiem, usiłowałam to zrobić 5 krotnie lecz zawsze mąż powstrzymywał. Teraz już nie chcę sie zabić lecz podczas awantur dochodzi do tego iż mąż wyzywając mnie od dz... itpd. wzmaga we mnie negatywne uczucia. Kiedy jestem ostatnio na niego wściekła dochodzi do sytuacji w których, biorąc kij po prostu go w tym szale tłukę. Nie potrafię mu wyjaśnić, że nie zdradziłam go nigdy, bo nawet nie potrafiła bym. Mój mąż ma wspaniałe oczy które, zawsze mnie kręciły i wystarczyło aby przez chwilę na mnie popatrzył to wszystko złe gdzieś ulatniało się. Od jakiegoś czasu prawie ze mną nie chce sypiać tłumacząc to problemami finansowymi, wstretem do mnie czy też ze nie ma w danej chwili ochoty. Sama nie wiem co mam już robić pogubiliśmy się w tym wszystkim lecz chcę o to walczyć ponieważ, jest wszystkim cudownym co posiadam i dla tego potrzebuję pomocy jak postępować

Ostatnio edytowany przez Delicious (2010-05-24 19:38:18)

Offline

 

#2 2010-02-02 15:22:50

różyczka
100% Netkobieta
Wiek: 30+
Zarejestrowany: 2010-01-04
Posty: 2667

Re: Jka można pogodzić się z mężem po dużej awanturze

Jak najszybciej idz na trapie do psychologa, nawet wspólnie z mężem,
ratuj własna godność i szczęście. Uda ci się jesli włożysz w to energie i siłe .

Są miedzy wami negatywne emocje mąż odbierał twoje próby zbicia się
jako że nie chcesz być z nim dlatego teraz jakby odreagowuje to co było bolesne dla niego.

Offline

 

#3 2010-02-02 20:39:32

myszkaa__18
Woman In Red
Wiek: 18
Zarejestrowany: 2010-01-15
Posty: 249

Re: Jka można pogodzić się z mężem po dużej awanturze

Zgadzam się z różyczką , może wspólna sesja u psychologa Wam pomoże ?
Mąż w pewnym stopniu zaczął wykorzystywać fakt że bardzo go kochasz i stałaś się 'jego własnością' .
Może spróbuj wyjechać na jakiś czas  mąż zatęskni za tobą i poczuje co traci...

Offline

 

#4 2010-02-02 20:55:30

Ema
Przyjaciółka Forum
Wiek: 29
Zarejestrowany: 2010-01-22
Posty: 5853

Re: Jka można pogodzić się z mężem po dużej awanturze

myszka_18 napisala;      Może spróbuj wyjechać na jakiś czas  mąż zatęskni za tobą i poczuje co traci..

Mysle ze to bardzo dobry pomysl,po za tym ze twoj maz poczuje co moze stracic,to jeszcze odpoczniecie od siebie nawzajem.
I byc moze spojrzycie na siebie w innym swietle smile


- Zrań mnie mówiąc prawdę,ale nigdy nie pocieszaj kłamiąc -

Offline

 

#5 2010-02-02 21:43:38

Anka_psycholog
Net - EKSPERT
Wiek: 38
Zarejestrowany: 2010-01-19
Posty: 46

Re: Jka można pogodzić się z mężem po dużej awanturze

Witaj,

    kłótnie nie są czymś negatywnym w związku, są wentylem nagromadzonych emocji i mają swoje dobre strony pod warunkiem, że nie powodują tak ekstremalnych skutków, o jakich piszesz. Z Twojej wypowiedzi wnioskuję, że przejawiasz skłonność do kochania nieproporcjonalnie do tego, co odwzajemnia partner. Dodatkowo tłumaczysz się z czegoś, czego nie zrobiłaś, co w przypadku oskarżeń o zdradę małżeńską jest tematem trudnym dla Was obojga. Rozwiązywanie problemów próbami samobójczymi niestety świadczy o tym, że czas zająć się sobą w trybie natychmiastowym. Skoro mąż nie widzi powagi sytuacji, postaraj się skonsultować z psychologiem w Internecie. Jest obecnie możliwość konsultacji psychologicznych przez skypa. Jeśli uda Ci się podjąć to wyzwanie będzie to również ważna informacja dla Twojego męża, o tym, że jesteś dojrzałą osobą, która potrafi walczyć o siebie nietylko perswazją i kłótnią. Poza tym podnosząc na duchu siebie, pomagając sobie w sposób niezależny od męża dodajesz sobie wiary, że siła do przezwyciężania trudności może być Twoim udziałem, niekoniecznie zaś musi wynikać z tego czy mąż zechce Ci w tym pomóc.

Życzę Ci siły i wiary w siebie.


„To, co w każdym z nas najbardziej osobiste i wyjątkowe, to prawdopodobnie ta cząstka, która przemówiłaby najmocniej do innych, gdyby się nią podzielić lub gdyby ją wyrazić.
- Carl Rogers

www.popmania.pl

Offline

 

#6 2010-05-24 17:19:54

... :)
Do zakochania jeden krok
Wiek: 24
Zarejestrowany: 2010-05-24
Posty: 44

Re: Jka można pogodzić się z mężem po dużej awanturze

Ja mam podobny problem z mężem. mój po awanturze wychodzi i się ni odzywa do mnie. Potrafi tak nawet kilka dni nie rozmawić. zawsze gdy próbuje to się odkręca i trktuje mnie jak powietrze. Próbowałam j€z różnych sposobów. Po złości , po prośbie i nic. Zaczyna mnie to męczyć i nie wim co ja mam już robić. Chyba on nie umie ze mną rozmawiać...


Kochać i być kochaną.... smile

Offline

 

#7 2010-05-28 18:11:00

luiza 37
Wkręcam się coraz bardziej
Zarejestrowany: 2010-05-09
Posty: 36

Re: Jka można pogodzić się z mężem po dużej awanturze

... smile napisał:

Ja mam podobny problem z mężem. mój po awanturze wychodzi i się ni odzywa do mnie. Potrafi tak nawet kilka dni nie rozmawić. zawsze gdy próbuje to się odkręca i trktuje mnie jak powietrze. Próbowałam j€z różnych sposobów. Po złości , po prośbie i nic. Zaczyna mnie to męczyć i nie wim co ja mam już robić. Chyba on nie umie ze mną rozmawiać...

postanowilam sie wypowiedziec bo juz ktorys raz czytam o takim zachowaniu mezczyzn ,przy okazji przypomnialo mi sie zachowanie mojego bylego chlopaka ......
  Mialam wtedy jakies 18 lat pojechalismy pod namioty ze znajomymi ,sobota...dyskoteka ...nowi ludzie itd ,moj chlopak zaczal sobie tancowac z roznymi dziewczynami ,bawil sie super ,hm ja tak sobie ,on dusza towrzystwa,supertancerz ............ale ale ,zainteresowal sie mna pewien przystojniak ,zatanczylismy raz,drugi,moj chlopak nawet nie zauwazyl,wiec bawilismy sie do konca,w jakims jednak momencie zobaczyl ze jednak nie przejmuje sie tym ze traktuje mnie jak powietrze i bawie sie w najlepsze ,po zabawie wziedlismy do auta z moim jeszcze chlopakiem i pojechalismy na pole namiotowe ,hm cala droge sie do mnie nie odzywal ,zajechalismy na parking i nadal siedzi w samochodzie i nic,nie odzywal sie nastepnego dnia i jeszcze nastepnego ,nie moglam juz tego zniesc ,spakowalam torbe i wrocilam do domu pociagiem ,wrocilam opowiedzialam mamie dlaczego.......zawsze go lubila wrecz byla nim zachwycona ,a ja dokladnie pamietam co jej wtedy opowiedzialam , ,,ze czulam sie jakby mnie nie bylo ,jakbym byla niewidzialna poprostu ,jak mozna kogos kochac i tak go traktowac .....
  Po jakims czasie chlopak przyjechal ,przepraszal ale ja pokazalam mu drzwi ,nie zaluje dzisiaj to inna znosi te ciche upokorzenia.................


              A tak na marginesie moja siostra zastosowala bardzo madry sposob na meza w czasie cichych dni ,razem go opracowalysmy podczas  winkowego wieczorku siostrzanego,w czasie kiedy jej szanowny malzonek obarczal ja wina za wszystkie klotnie i karal cichymi dniami- ona poprostu nie gotuje ,nie pierze  ciuchow,nie zmywa ,robi sie na bostwo i lezy...............
-za pierwszym razem wpadlam niby przypadkiem do nich w owym czasie ,patrze facet siedzi w fotelu ,zajrzal do kuchni ,w lodowce swiatlo/zero zakupow/-ciche dni trwaly juz jakis trzeci dzien ,w lazience z kosza skarpety i koszule wychodzily juz prawie na spacer /troje dzieci plus dwie dorosle osoby  wiec wiadomo po 3 dniach/...........szwagierek siadl i mowi do mnie/do siostry nadal nic/,,sluchaj zobacz czy tak robi zona ,matka ,szczyt juz normalnie obiadu nie ma od 3 dni ,nie wyprane ,nie ma zakupow,,,............pomyslalm chwilke i mowie mu,,a widziales kiedys zeby niewidzialni gotowali ,sprzatali ,prali czy robili zakupy ??,,zdziwiony !!!!!!jak to niewidzialni?????

-no przeciez od 3 dni jest dla ciebie niewidzialna /oczy mu z orbit wylazly ,pomyslal, pomyslal i pojechal robic zakupy
wieczorem telefon od siostry: ,,nie uwierzysz odezwal sie do mnie ,ja mowie ,,no co ty ,ale co powiedzial? przeprosil? ,nie no narazie spytal,,kolorowe to w 40 czy w 60 stopniach sie pierze???????? a ona wybuchnela smiechem .........od tej pory cichych dni u nich nie ma

Ostatnio edytowany przez luiza 37 (2010-05-28 18:27:57)

Offline

 

#8 2010-05-28 18:36:55

Roxana
Przyjaciółka Forum
Wiek: 36
Zarejestrowany: 2009-06-13
Posty: 2006

Re: Jka można pogodzić się z mężem po dużej awanturze

Eluniast2, przykro mi że masz problem , jednak kłótnia to nie wyjście z sytuacji . Każdy kto próbuje targnąć się na swoje życie , ma albo załamanie nerwowe , albo ma problemy z psychiką (nie piszę że jesteś wariatką ), być może w ten sposób próbowałaś zwrócić uwagę męża , ale przyniosło to odwrotny skutek , który jest łatwy do przewidzenia . Piszesz że kochasz męża , jeśli ta to dlaczego się kłócicie ? Kłótnia to żadne rozwiązanie i niech mi nikt nie mówi że  kłótnie nie są czymś negatywnym w związku bo właśnie że są !

Jeśli wasze kłótnie obserwóje dziecko , lub je słyszy , a napewno słyszy jak krzyczycie i jak się wyzywacie , to macie poważny problem . Wychowałam się w takim domu jak wasz i przepraszam bardzo ,ale jestem 18 lat po ślubie i nie kółciliśmy się z mężem ani razu , dlaczego ? Bo niezgoda rujnuje , zwłaszcza psychikę ! Na samą myśl o kłótni robi mi się niedobrze .Musicie nauczyć się rozmawiać , inaczej jedno drugie znienawidzi , a jak wiesz od miłości tylko jeden ktok do nienawiści .

Ciche dni piszecie? I co one wam dają ? Mąż przynosi kwiaty na przeprosiny , a może czekoladki ? Nie lepiej jest wyjść razem np. do pabu na piwo zamiast być wrogiem jedno dla drugiego ? I wy piszecie że kochacie mężów ? Sorki , ale ja w to nie wierzę !

Anka_psycholog, bardzo mi przykro , ale kłótnie są czymś negatywnym , są wręcz czymś chorym . Sprzeczki mogą być , ale żeby nie rozmawiać parę dni z osobą ktorą się podobno kocha ,to jest już chore i tu trzeba psychiatry a później  psychologa .To jest świadome manipulowanie partnerem , bo nie ma sie innego sposobu na to by byc zauwarzonym , lub by coś na kimś wymusić np. swoją rację .

Ostatnio edytowany przez Roxana (2010-05-28 19:13:10)


Nic nie zadowoli tych, których niewiele też nie zadowala.

Offline

 

#9 2010-05-28 19:54:17

Elnett
Przyjaciółka Forum
Wiek: 21
Zarejestrowany: 2010-03-06
Posty: 1486

Re: Jka można pogodzić się z mężem po dużej awanturze

Nie wyobrażam sobie, jak można przez kilka dni w ogóle nie zamienić słowa z facetem. Rozumiem można się posprzeczać, pokłócić, ale żeby się zupełnie nie odzywać.

Powinnaś udać się sama, a jeszcze lepiej z mężem do poradni. Sprzeczając się popełniacie mnóstwo błędów. On cię wyzywa od najgorszych a ty na niego z kijem. Lepiej na niego ręki nie podnuś, bo kiedyś rolę się odwrócą i on z tym samym rzuci się na ciebie. Więc uważaj, będąc wściekłym, niektórym trudno zapanować nad swoimi czynami. Pogadaj z psychologiem, on doradzi ci jak masz rozmawiać z mezem i jak postepować, gdy zaczynacie się kłócić. Nie zwlekaj.
Pozdrawiam M.

Offline

 

#10 2010-05-28 20:31:11

Roxana
Przyjaciółka Forum
Wiek: 36
Zarejestrowany: 2009-06-13
Posty: 2006

Re: Jka można pogodzić się z mężem po dużej awanturze

Elnett, cieszę się że są na tym świecie kobiety które potrafią sie dogadywać bez kłotni i cichych dni , bo jak sie tu dogadać z mężem jak się nie rozmawia przez parę dni?

Ostatnio edytowany przez Roxana (2010-05-28 20:31:52)


Nic nie zadowoli tych, których niewiele też nie zadowala.

Offline

 

#11 2010-05-29 13:02:38

artxrajewsxi
Niewinne początki
Wiek: 40
Zarejestrowany: 2010-05-29
Posty: 9

Re: Jka można pogodzić się z mężem po dużej awanturze

Na pogodzenie i zażegnanie konfliktów para powinna zrobić coś wspólnie coś szalonego wyjście z monotonni życia monotonia to zabójstwo dla związku

Offline

 

 

Ostatnie tematy :

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson

Mapa strony - Archiwum | Kontakt
© www.netkobiety.pl 2007-2013