Witaj na Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Porozmawiasz na takie tematy jak : miłość, związki, psychologia, edukacja, finanse, religia, zdrowie i uroda...
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
jestem z chlopakiem 2 lata lecz znamy sie o wiele dluzej i mam problem gdyz
gdy ja sie musze uczyc do szkoly to on twierdzi ze nie bedzie siedzial w
domu szczegolnie w taka pogode i chce wychodzzic gdzies z kolegami najczesciej
na piwo albo jezdzic na weekend do swojego rodzinego miasta do rodziny ale ja
wiem jak to tam wyglada tez koledzy i kuzyni. konczy sie to zawsze klotnia
pomozcie mi niewiem co mam zrobic. nie chce zeby jezdzil gdzies czy chodzil
bezemnie. moim zdaniem jezeli jest sie w zwiazku to trzeba wszedzie razem
jezdzic. on uwaza ze jak bedziemy malzeństwem to wtedy bedziemy caly czas razem a
teraz mamy dac sobie swobode:((![]()
![]()
za to gdy on sie uczy to ja przyjezdzam
do bniego i sie martwie by zaliczyl wszystko pomozcie mi :-(
Offline
Jeżeli jest się w związku to trzeba rozumieć druga osobę, nie ograniczać jej i nie trzymać na smyczy.
A co jest złego w tym, że jak Ty nie masz dla niego czasu to chce ten czas wykorzystać dla siebie?
Offline
musisz zaufac. powodzenia!
Offline
Olu, zaden zwiazek nie wyglada tak, ze ludzie sa caly czas razem. I prawde mowiac na miejscu Twojego chlopaka w koncu bym nie wytrzymala - nie mozesz traktowac go jak swoja wlasnosc i wymagac, zeby bez Ciebie nigdzie nie chodzil, bo to zakrawa o paranoje.
Oczywiscie, ze chce wychodzic - to nie jest pies, zeby opuszczal dom tylko w Twoim towarzystwie i na smyczy, dziewczyno, pozwol mu zyc.
Nawet jako malzenstwo nie bedzie caly czas razem, czytam to wszystko i az ciezko mi uwierzyc, ze mozna siebie nawzajem traktowac w taki sposob.
Ile macie lat?
Offline
Olu.Jeżeli nie upija sie,nie robi czegos czego bys nie mogła zaakceptowac,a tylko chce jakos spedzic wolny czas,gdy uczysz się,nie popadaj w rozpacz.Zwiazek ma byc oparty na zaufaniu,więc teraz masz czas aby to sprawdzić.Oczywiście,że nie możesz pozwolić sobie na lekcewarzenie.On jest młody ma kolegów,Ty swoje kolezanki.
Czy siedzialabys w domu gdyby on sie uczyl i niemial czasu?
Spokojnie oceń sytuacje,życie razem to długa droga i wiele jeszcze przed Tobą.
Pozdrawiam
Offline
Olu związek obojga ludzi nie sprowadza się tylko do bycia razem 24h na dobę, przecież tak nie można, a do pracy też z nim byś poszła? Kobieto opanuj się troszkę, skoro jesteście razem to sobie ufacie. Jak tak dalej będziesz postępowała to któregoś pięknego poranka obudzisz się i stwierdzisz, że kiedyś miałaś przy sobie chłopaka, nikt nie wytrzyma długo żeby żyć w takim związku.
Offline
Olu, pewnie twoje pretensje wynikaja z obawy ze go mozesz stracic, ale jesli bedzies go tak traktowac to tez go stracisz powinnas czuc sie dla niego wyjatkowa na tyle zeby sie nie obawiac ze spotka kogos kto ci go zabierze, mysle ze przemawia przez ciebie zazdrosc, jesli jednak to nie zazdrosc o niego to nie mozesz go obwiniac o to ze musisz sie uczyc, a z drugiej strony jak on jedzie do swojejgo rodzinnego miasta to duzo czasu spedza z rodzina a co ty bys tam robila, masz z nimi na tyle wspolnych tematow zeby spedzic z nimi kilka dni, ja nie przepadam za wypadami do rodziny mojego chlopaka ktore zawsze trwaja kilka dni bo nie mieszkamy w Polce, wiec takie wizyty sa dluugie i nie masz czego zalowac. A z drugiej stony piszesz ze jak on sie uczy to przyjezdzasz do niego i martwisz sie jak mu idzie, a czemu ty nie jedziesz wtedy do rodziny, albo przyjaciol.Tez mozesz tak zrobic, widzisz czasem mozna przesadzic z miloscia jak jest zaborcza ta druga osoba moze zaczac sie dusic w tym zwiazku.Lepiej zeby on z wlasnej woli spedzal z toba czas a nie dlatego ze tego wlasnie od niego wymagasz,albo zeby siedzial i sie nudzil przez pare dni obwiniajac za to ciebie, az w koncu powie dosyc i cie zostawi.
Offline