Witaj na Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Porozmawiasz na takie tematy jak : miłość, związki, psychologia, edukacja, finanse, religia, zdrowie i uroda...
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Strony: 1
Jakiś czas temu, a dokładnie w zeszłym tygodniu wyprowadził się z mojego mieszkania chłopak, zerwaliśmy jednak dużo wcześniej. Jest to człowiek nieco agresywny, dziecinny i bardzo zaborczy ale mamy wiele wspólnych zainteresowań i wspomnień np. przeżyliśmy razem swój pierwszy raz, niestety po zamieszkaniu razem stwierdził że ślubu nam nie potrzeba co mnie bardzo zabolało. Jestem typem romantyczki która nie potrafi bawi się związkiem i chce tylko czegoś na stałe. Teraz były chłopak próbuje się do mnie zbliżyć, przyznaje że nadal do niego coś czuje bo mieliśmy stworzyć poważną przyszłość. Jednak bardzo boje się ponownych ran na sercu i nie potrafię do końca mu zaufać ( m.in po tym jak opowiedział mi w jaki sposób zdradził swoją poprzednią ). Niedawno ok 2 tygodnie temu, pojawił się w moim życiu inny chłopak. Wdaje mi się być bardzo bardzo bliski i też coś poczułam do niego. Często ze sobą piszemy ale nie możemy ponieważ teraz wyjechał do Anglii. Mamy wiele wspólnych zainteresowań i takich samych poglądów. Jest też typem romantyka ( dostałam kwiaty od niego
) jednak wyznał mi że jakiś czas przed spotkaniem mnie ( chyba mogę to tak określić ) ''bawił się dziewczynami'' porostu miał uraz po wielkiej straconej miłości i ja to rozumiem. Teraz jednak nadeszły mnie głupie myśli z serii:'' a jeżeli mną też się bawi? '' Podoba mi się jednak podejście do związków zupełnie takie jak moje a mianowicie że ukochaną osobę stawia ponad wszystko, a zdrada oznacza koniec - przy czym wierny był każdej ze swoich siedmiu i tu też uważam że chodź przeszłości nie wolno rozpatrywać to przytłacza mnie ilość jego byłych. Zaproponował mi wyjazd do Anglii w sierpniu na swój koszt i nie wiem co z tym zrobić. Jestem bardzo strachliwa i czułabym się też zobowiązana w jakiś sposób jak to ma być na jego koszt, chociaż on nie chce abym tak myślała. Poza tym nie lepiej poczekać do Świat kiedy przyleci do Polski ?
--Wiem że się rozpisałam i może nie będzie się chciało Wam tego czytać-- ale proszę naprawdę bo ''burdel'' w głowie mam nieziemski-- ![]()
Offline
doo byłego z " reala" juz bym nie wróciła... mimo ze sa wspomnienia itp sama napisałas ze jest dziecinny a przede wszystkim AGRESYWNY!!! Skoro sie rozeszliscie jakis powód musiał byc...czyzby się zmieniło podejscie do sprawy małzenstwa???
Z tym panem z zagranicy tez trzeba uwazac...nie wiesz co tam robi jak zyje i w sumie to nie znasz go - moze to byc jedna wielka pomyłka... a czy koniecznie musisz sie wiązac? nie mozesz pobyc troche sama ze sobą? jesli nawet zdecydujesz sie na związek z tym z zagranicy to co to za związek na odległosc? jak tam pojedziesz i z nim pomieszkasz poznacie sie... i bedziesz juz wiedziała jaki jest i czy naprawde chcesz z nim byc...jesli nie pojedziesz nie ma sensu sie w to ładowac
Offline
Były powiedział mi że zrobi dla mnie wszystko tylko abym do niego wróciła i poprosi mnie za jakiś czas o rękę.
A tego ''Pana z zagranicy'' też znam z ''reala'' poznaliśmy się, gadaliśmy ze sobą dopiero teraz pojechał na rok pracować w Anglii ![]()
Mamy nieco wspólnych znajomych dlatego to też to nie jest taka pełna ''niewiadoma'' .
Hmm Właśnie też zastanawiam się czy nie poczekać i nie zostawić tego jak jest, ale chce być dla nich w porządku ![]()
Offline
Hm po pierwsze znacie sie bardzo krotko, napisalas ze 2 tyg
ja znajac faceta tak krotko nei jechalabym do niego, a tymbardziej za granice
poczekaj az wroci do Polski
przeciez nie znasz go tak naprawde, co to 2 tyg
a po drugie nie zastanawiaj sie na razie czy sie Toba bawi czy nie, poczekaj az wroci, poznacie sie bardziej, to wtedy bedziesz mogla sie nad tym zastanawiac
Offline
Do Anglii pojechał z ludźmi których znam wiec zawsze jak coś to mam ich.
ale mówicie że lepiej nie stawiać wszystkiego na jedna kartę ?
Offline
Ikaa ma rację, uważam tak samo, jak Ona.
Nie jechałabym do Anglii. Poczekałabym, aż On przyjedzie na święta i wtedy zobaczyła jak rozwinie się sytuacja między Wami.
Co do byłego, to Desire ma rację. Skoro piszesz, że jest agresywny, to jednak podziękowałabym temu panu za współpracę i pomieszkała trochę sama, dała sobie czas na ułożenie swoich spraw i odpoczęcie od związku ![]()
Offline
za jakis czas poprosi Cie o ręke...a nie sądzisz ze to tak dziwnie troche?? jakbys to na nim wymusiła?? jakby chciał to by juz to zrobił...a to jest taka karta przetargowa.....on dobrze wie ze tego pragniesz i wie ze jak Ci powie ze sie zaręczycie moze pozwolisz mu wrócic i mieszkac z tobą...ja bym nie chciała zyc ze swiadomoscia ze facet oswiadczył mi sie bo ja tego chciałam! wole poczekac az zrobi to dlatego ze sam tego chce
Po co odbierac stary zuzyty towar z reklamacji skoro mozesz poczekac troszke i dostac zupełnie nowy duzo lepszy??? Starego juz nie naprawisz tak jakbys chciała ciągle będzie sie psuł...- przepraszam za brzydkie okreslenia facetów jako towaru ale tak misie akurat na mysl nasuneło
Offline
Desire1987 zgadzam się z Tobą , nie chce niczego wymuszonego
Offline
Adia, popieram rady dziewczyn.
Nie uwazam, ze bedziesz nie w porzadku wobec tych facetow, jezeli postanowisz byc na ta chwile sama ze swoimi myslami. W koncu kazdy czlowiek potrzebuje czasu, zeby kogos dobrze poznac i upewnic sie co do przyszlosci jakiegos zwiazku, pospiech w tych sprawach nigdy nie byl wskazany.
Bylego zdecydowanie kopnelabym w cztery litery, nie daj sie zwiesc pieknym slowkom, mial swoja szanse juz kiedys i jej nie wykorzystal.
A co do nowego faceta, poczekaj, poobserwuj, pozwol sobie miec watpliwosci. Moze za jakis czas poznasz go lepiej i wtedy bedziesz mogla podjac decyzje. Na razie nie bedzie nic zlego w powiedzeniu sobie "Mam czas, nie musze jechac nigdzie dzis czy jutro".
Offline
JA nie wziazalabym sie z zadnym.
Do bylego napewno bym nie wrocila.
A co do tego,z ktorym teraz jestes....coz
skoro czujesz cos do swojego eks,to znaczy,ze nie jestes
jeszcze gotowa na nowa milosc.
Offline
Dziękuje Wam bardzo :* ![]()
Amelia* napisał:
skoro czujesz cos do swojego eks,to znaczy,ze nie jestes
jeszcze gotowa na nowa milosc.
No właśnie czuje i nie wiem czy to są uczucia miłości czy to przyzwyczajenie i chyba bardziej to drugie bo czuje że jest mi go brak gdy jest obok, a tak to już przepłakałam swoje jakiś czas temu i nie płacze za nim, chociaż mam ogromny żal.
Offline
musisz sobie chyba dac troche czasu, zeby sytuacja sie ustabilizowala. zycze powodzenia!
Offline
hej slonce
a moze daj sobie czas, pomysl o tym co czujesz do tych chlopcow
daj czas tym relacja niech troche potrwaja niech sie rozwina
sama piszesz, ze tego noego chlopca znasz ok 2 tygodni
moze jest rzeczywiscie miedzy wami jakies braterswo dusz - ale dwa tygodnie to troche za krotko zeby poznac czlowieka
pozatym naprawde slowa to jedno a czyny to zupelnie cos innego
na dodatek kazdy to co mowi moze rozumiec nieco inaczej
ja zwiazalam sie z kims troche za szybko - tzn zamieszkalismy razem po 4 miesiacach znajaomosci - czysto kolezenskiej ( nie chodzenia ze soba )
i kocham cie slysze codziennie - ale jego kocham znaczy zupelnie cos innego niz moje kocham
jestesmy 3 miesiace razem i zaczynaja wychodzic wszystkie niedomówienia i niejasnosci
niby jest romantyczny i niby wiele rzeczy obiecywal - np sniadania do lozka - nie zebym tego oczekiwala nawet sie przestraszylam
ale praktyka przeszla moje wyobrazenia w drugą strone - to ja maszerowalam rano do sklepu - robilam zakupy itd
Offline
A ja bym przetrzymala obu. Wiesz rozlaka z bylym da ci czas zebys sie przekonala co naprade do niego czujesz a przedewszystkim co on do ciebie czuje. A ten drugi szansy na powazny zwiazek nie macie bo on jest daleko ale pomoze ci wytzrymac samotne i wieczory i ten pierwszy okres bez twojego bylego. Poczekaj chwile nie pal za soba mosto ale tez nie deklaruj niczego, rozwiazanie posdunie ci serce. a moze poznasz za pare dni kogos zupelnie nowego. Przeciez nie musisz z jednego zwiazku od razu ladowac sie w drugi.
Offline
Jeśli facet mówi Ciz, e wcześniej bawił sie dziewczynami, ale Ty jesteś wyjątkowa, to na 99 procent poprzednie (te którymi się bawił) słyszały identyczny tekst. I że na początku przysłał kwiaty, nie znaczy, ze jest romantykiem. Jeśli jesteś gotowa zapomnieć o byłym, to zanim zaczniesz z tym drugim, dobrze go obserwuj. Wydaje mi się podejrzany.
Offline
Wydaje mi się ze wiem co zrobić. Poproszę go aby to on przyjechał do Polski a nie ja do Anglii, skoro i tak będzie miał wolne... i jak przyjedzie i się na to zgodzi to popatrze na to wszystko nieco przychylniej, jak myślicie ?
Offline
To bardzo rozsadna deyzja ja bym nie pojechala w ciemno do faceta ktora znam glownie przez internet.Popieram
Offline
dziewczyny mają rację, poczekaj jeszcze trochę musisz ochłonąc
dwa tygodnie to mało
co jescze? miłość to nie coś za coś
jezeli będziesz miała okazję to możesz mu cos zaproponować, ale nie musisz tego przecież robić
a jeżeli masz ochotę na wyjazd...
to czemu nie?
tylko najpierw postaraj się go jescze lepiej poznać
przecież zawsze mozesz zmeinić zdanie ![]()
Offline
jeżeli nie jesteś pewna tego chłopaka to nie jedź
nie rób nic na siłę
powinien cię zrozumieć, tylko w takim wypadku powiedz to szczerze.
80% kłótni i nieporozumnień partnerskich wynika z braku umiejętnosci mówienia otwarcie o swoim zdaniu, uczuciach przezyciach opiniach![]()
Offline
zgadzam sie z dziewczynami.Nie jedz do tego faceta lepiej...bo to jest
tak w ciemno.Krotko sie znacie.Lepiej jak on do Ciebie przyjedzie.
A co do eks,to napewno bym nie wracala.
Offline
czesc mam dylemat
2 miesiace temu rozstalam sie z moim chlopakiem z ktorym bylam 1,5 roku... szczerze rozstalismy sie przez to ze sie klocilismy ciagle mnie denerwowalo to ze nie mozemy sie dorobic ciagle kasy brakowalo on ciagle wypady na piwo z kolegami... a ja chcialam czegos wiecej chlopaka z ktorego bylabym dumna...i sie rozstalismy....
teraz poznalam fajnego faceta, odbiega od mojego idealu faceta co do urody...ale jest super facetem, fajnie mi sie z nim gada i w ogole spedza czas.... a on chce nadal sie ze mna spotykac... nawet chce zostaw w POlsce a dostal propozycje pracy za granica jesli dam mu szanse i bedziemy razem
tylko pojawil sie moj byly chlopak i sama nie wiem czego chce ... z moim bylym bardzo laczylo nas łóżko i przespalismy sie ze soba....co utrudnia....chce wrocic a ja nie wiem co mam robic..
prosze pomozcie:))
Offline
Strony: 1