Problemy w związku - Netkobiety.pl

Witaj na Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Porozmawiasz na takie tematy jak : miłość, związki, psychologia, edukacja, finanse, religia, zdrowie i uroda...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

 

#51 2009-07-01 14:40:59

agag1968
Do zakochania jeden krok
Zarejestrowany: 2009-06-18
Posty: 46

Re: Problemy w związku

Witajcie niestety nie jest tak rozöwo jak bym chciala wczoraj byla awantura po ktorej moj luby spal w salonie nieodzywa sie

Offline

 

#52 2009-07-01 15:24:51

Yuki
Dobry Duszek Forum
Wiek: 26
Zarejestrowany: 2009-04-06
Posty: 138

Re: Problemy w związku

Uuuu....to niedobrze :-/ A o co poszło? Co mu znowu nie pasuje?:-(


Jeśli coś uparcie gaśnie, zaufaj iskierce nadziei...

Offline

 

#53 2009-07-01 20:54:26

agag1968
Do zakochania jeden krok
Zarejestrowany: 2009-06-18
Posty: 46

Re: Problemy w związku

Bo zepsul sie wieszak w kuchni

Offline

 

#54 2009-07-02 00:56:14

patia
Cioteczka Dobra Rada
Zarejestrowany: 2009-06-19
Posty: 395

Re: Problemy w związku

nic sie nie przejmuj wieszak olej, a ty nadal dabaj o siebie i pokaz mu ze jego fochy cie interesuja , jedyne co teraz mozesz zrobic to nadal dbaxc o siebie i ignorowac jego dziwne zachowania, nie odpuszczaj,

Offline

 

#55 2009-07-02 08:34:58

Yuki
Dobry Duszek Forum
Wiek: 26
Zarejestrowany: 2009-04-06
Posty: 138

Re: Problemy w związku

No tak....wieszak w kuchni to poważny problem ;-P Nie przejmuj się :-* W końcu to jemu się niewygodnie spało ;-P


Jeśli coś uparcie gaśnie, zaufaj iskierce nadziei...

Offline

 

#56 2009-07-02 12:02:05

patia
Cioteczka Dobra Rada
Zarejestrowany: 2009-06-19
Posty: 395

Re: Problemy w związku

Ciekawe jak dlugo wytrzyma na tej kanapie, moj chlopak tez kiedys demonstarcyjnie wzial poduszke i poszedl na kanape, ale chyba bylo mu nie wygodnie po dwoch nocach wrocil chociaz zadne za nas jeszcze nie przerwalo cichych dni.Zawsze bardzo mnie bawily takie demonstarcje a swoja droga to zabawne ze przez glupi wieszak spal na kanapie ale ty badz nieugieta, niech sie nauczy ze sa powazniejsze problemy niz jakis tam wieszak, nie pytaj czy w wraca do lozka ito, ignoruj jego glupkowate zachowanie, to moze zobaczy ze ta droga daleko nie zajdzie bo to nie robi na tobie wrazenia.

Offline

 

#57 2009-07-07 14:38:28

flashzone
Zaglądam tu coraz częściej
Zarejestrowany: 2009-07-05
Posty: 13

Re: Problemy w związku

Jestem facetem. podeslij mi zdjecie. ocenimy wink pomozemy wink

"bo zepsul sie wieszak w kuchni"
BUAHAHAHA big_smile

patrz bardziej nie ze on sie wkurza z twojego powodu, nie nie nie. On ma swoje jakies h***stwo w glowie. To sa jego problemy. I tak to traktuj. Olej jego "poczucie winy" za wieszak w kuchni big_smile. sorry, ale to jest tak absurdalne ze jak ktos mi teraz powie o wieszaku w kucvhni to pokladam sie ze smiechu.

nie wiedziec czemu? big_smile

Ostatnio edytowany przez flashzone (2009-07-09 14:42:32)


adventuras

Offline

 

#58 2009-07-10 13:25:13

patia
Cioteczka Dobra Rada
Zarejestrowany: 2009-06-19
Posty: 395

Re: Problemy w związku

Aga jak tam u ciebie

Offline

 

#59 2009-07-11 08:08:37

agag1968
Do zakochania jeden krok
Zarejestrowany: 2009-06-18
Posty: 46

Re: Problemy w związku

Jest nijak jestesmy nad morzem i jest tak samo klutnie glupie przytyki dzieci widze tez maja dosc takiej sytuacji mam duzo czasu do myslenia aha i dalej dbam o siebie

Offline

 

#60 2009-07-11 10:49:55

patia
Cioteczka Dobra Rada
Zarejestrowany: 2009-06-19
Posty: 395

Re: Problemy w związku

to dobrze ze nadal dbasz o siebie a co do twoje meza to moze on przezywa jakis trudy okres, nie wiem nie przejmuje sie tak bardzo moze , i nie pozwalaja sobei na glowe wejsc, milego urlopu. Ja za tydzien zaczynam urlop juz si8e doczekac nie moge.

Offline

 

#61 2009-07-12 09:25:27

agag1968
Do zakochania jeden krok
Zarejestrowany: 2009-06-18
Posty: 46

Re: Problemy w związku

Powiem ci ze jest nie do zniesienia ale pare spraw przemyslalam i wydaje mi sie ze wiem co mam robic

Offline

 

#62 2009-07-12 09:57:10

impresja
Moderator
Wiek: 24 latka
Zarejestrowany: 2008-12-04
Posty: 2325

Re: Problemy w związku

Całe szczęście, że możesz sobie wszystko przemyśleć na spokojnie. I już widać, że do jakichś wniosków dochodzisz... Napisz jak się sytuacja dalej rozwija... i życzę powodzenia...

Ps. Pamiętaj, że jesteś osobą wartościową, zasługujesz na wszystko co najlepsze, nikt nie ma prawa Cię źle traktować...


'Nie bój się cieni. One świadczą o tym, że gdzieś znajduje się światło...'
(Oscar Wilde)

Regulamin Forum Kobiet - NETKOBIETY.PL- przeczytaj!

Offline

 

#63 2009-07-13 19:55:18

agag1968
Do zakochania jeden krok
Zarejestrowany: 2009-06-18
Posty: 46

Re: Problemy w związku

Przestalam sie czepiac staram sie byc usmiechnieta mila choc to nielatwe bo czasem az mnie skreca zeby cos odpowiedziec a on jak to kazdy samiec oglada sie za kazda babka teraz mi to w....,niedawno bylo mi smutno teraz juz n?e

Offline

 

#64 2009-07-14 10:22:52

patia
Cioteczka Dobra Rada
Zarejestrowany: 2009-06-19
Posty: 395

Re: Problemy w związku

nastepnym razem jak on sie obejrzy za jakas dziewczyna ty zrob to samo zacznij ogladac sie za facetmi , to twoj samiec zobaczy  jak to jest jak ci cos powie to zawsze mozesz sie odciac ze jesli on nie widzi nic zlego w  swoim zachowaniu to czemu czepia sie twojego,widzisz faceci to sa troszke inny niz my ty zanim cos zrobis zto sie zastanowisz czy twoje zachowanie nikogo nie urazi, jak tos ci zwroci uwage to to przemyslisz ale faceci tak nie maja , wiele spraw musza odczuc na wlasnej skurze zeby cos zrozumieli. Znajdz sobie jakies hobby moze cos tylko twojego, przeciez twoim swiatem nie moze byc tylko on , dzieci i praca, moze daj mu delikatnie do zrozumienia ( ale nie mow o tym raczej pokaz mu to ) ze cie powoli traci jak to nei pomoze , to juz nie wiem ten twoj facet jakis ciezki przypadek, zreszta sproboj go moze poszbawic choc odrobiny tej pwenosci siebie.

Offline

 

#65 2009-07-14 22:49:08

agag1968
Do zakochania jeden krok
Zarejestrowany: 2009-06-18
Posty: 46

Re: Problemy w związku

Wlasnie powoli krok po kroku zaczynam go odsuwac od siebie pokazac ze nie jest mi az tak potrzebny doszlam do wniosku ze im bardziej dawalam mu swoje uczucia tym bardziej on mnie ranil teraz role sie odwroca

Offline

 

#66 2009-07-14 22:53:00

agag1968
Do zakochania jeden krok
Zarejestrowany: 2009-06-18
Posty: 46

Re: Problemy w związku

Bede mila usmiechnieta zadbana  bedzie mial idealny dom ale zimny  zadnych uczuc zero dotyku spojrzen

Offline

 

#67 2009-07-14 23:11:48

pennylane
Przyjaciółka Forum
Wiek: 23
Zarejestrowany: 2009-07-07
Posty: 508

Re: Problemy w związku

To będzie bardzo smutny dom...


So baby take me in
I'll disobey the law
Make sure you frisk me good
Check my panties and my bra

Offline

 

#68 2009-07-14 23:28:56

agag1968
Do zakochania jeden krok
Zarejestrowany: 2009-06-18
Posty: 46

Re: Problemy w związku

Teraz tez jest

Offline

 

#69 2009-07-14 23:36:16

agag1968
Do zakochania jeden krok
Zarejestrowany: 2009-06-18
Posty: 46

Re: Problemy w związku

Ja juz nie mam sily tylko ja okazywalam uczuc?e wlasnie takimi drobnymi gestami przytulenie sie -on mnie odpychal w zartach ale
Odpychal chcialam dac calusa odwracal sie tez niby w zartach my nie calujemy Sie od paru lat to normalne? Oboje dbamy o higiene wiec to nie tu jest problem pieklam robilam rozne specjaly zeby sobie dobrze podjadl i co nigdy nie uslyszalam dziekuje

Offline

 

#70 2009-07-14 23:41:11

agag1968
Do zakochania jeden krok
Zarejestrowany: 2009-06-18
Posty: 46

Re: Problemy w związku

Kiedys podczas klutni powiedzial ze zaluje ze jest ze mna ze zaluje ze poniosly go emocje te slowa mam ciagle w glowie

Offline

 

#71 2009-07-15 09:56:57

pennylane
Przyjaciółka Forum
Wiek: 23
Zarejestrowany: 2009-07-07
Posty: 508

Re: Problemy w związku

Mój chłopak zrobił mi dzisiaj awanturę o to, że zapaliłam papierosa w samochodzie w drodze do pracy. Oczywiście oboje palimy i to od zawsze, nigdy nie było z tym problemu.
Potem zadzwoniłam do niego żeby powiedzieć, że fajnie,że razem pojechaliśmy do pracy, że miło tak. I żeby się nie denerwował bo po co. Odpowiedział, że to moja wina bo ja musiałam zapalić bo ja nigdy nie mam wyczucia. I rzucił słuchawką.
Chwilę później napisał mi sms, że na dodatek zapomniałam dla niego przyssawki na gps.
Do jasnej cholery schodziłam z 3 piętra z trzema torbami, bambetlami, musiałam jeszcze pamiętać, żeby pójść do drugiego samochodu po gps dla niego.
Telepie mną i mam ochotę krzyczeć z rozpaczy. Jak widać każda pierdoła jest dobra, żeby mi powiedzieć, że tak naprawdę jestem beznadziejna.


So baby take me in
I'll disobey the law
Make sure you frisk me good
Check my panties and my bra

Offline

 

#72 2009-07-15 11:01:00

agag1968
Do zakochania jeden krok
Zarejestrowany: 2009-06-18
Posty: 46

Re: Problemy w związku

U mnie jest podobnie ja mam to na codzien sad

Offline

 

#73 2009-07-15 11:19:48

pennylane
Przyjaciółka Forum
Wiek: 23
Zarejestrowany: 2009-07-07
Posty: 508

Re: Problemy w związku

Zastanawia mnie ile jeszcze potrzebuję takich beznadziejnych dni, kiedy nie mogę pracować ani skupić się na niczym przyjemnym, żeby zrozumieć, że ten związek jest wyłącznie źródłem permanentnego doła.


So baby take me in
I'll disobey the law
Make sure you frisk me good
Check my panties and my bra

Offline

 

#74 2009-07-15 12:00:34

patia
Cioteczka Dobra Rada
Zarejestrowany: 2009-06-19
Posty: 395

Re: Problemy w związku

wiesz Aga kiedys ktos mi powiedzial a moze przeczytalam to gdzies ze juz nie pamietam ale to zdanie zapamietalam dokladnie, jak kogos gonisz ( dot.to zwiazkow mesko-damskich) to ucieka , jak ty uciekasz on cie bedzie gonil, wiec moze sproboj zamienic role, ty go ignoruj , zachowuj sie tak jak on w stosunku do ciebie, juz sama nir wiem ten twoj maz to ciezki przypadek.
Ale na pocieszenie powiem ci ze od dwoch tycgodni dzien w dzien prosze mojego o rozkrecenie krzesel ogrodowych bo za duzo ich sie zrobilo po kupnie kolejnego kompletu i co dzien slysze magiczne jurto kochanie, wczoraj uslyszalam ok to idz sie kompac ja w tym czasie zrobie porzadek z tymi krzeslami i co wrocilam a one nadal staly w calosci, wiec sie wkurzylam i zaczelam rozkrecac , niestety nie udalo mi sie bo tam jakis klucz jest potrzebny ktory akurat byl w samochodzi i nie skonczylam. Wczoraj moj chlopak byl w szoku i obiecywal ze to napewno dzisiaj zrobi wiec zobaczymy. Jak nie to jak sie zapyta o obiad po pracy tez mu odpowiem jutro bo nic mnie tak nie wkurza bardziej jak odpowiedz jutro ktore trwa wiecznie.

Ostatnio edytowany przez patia (2009-07-15 12:04:35)

Offline

 

#75 2009-07-15 22:44:18

agag1968
Do zakochania jeden krok
Zarejestrowany: 2009-06-18
Posty: 46

Re: Problemy w związku

Wlasnie to robie odwracam role

Offline

 

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson

Mapa strony - Archiwum © www.netkobiety.pl 2007-2009