Witaj na Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Porozmawiasz na takie tematy jak : miłość, związki, psychologia, edukacja, finanse, religia, zdrowie i uroda...
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
No cóż, zachował się (mam nie przeklinać? wiecie, zlość ponosi, ale ok) niekulturalnie, przesadnie delikatnie mówiąc, ale ja bym się tak nie zrażała. wiem, jestem troszkę młodsza, ale wiele miłości już w życiu przeszłam! Wierz mi... On musi powoli ochłonąc i jeżeli jest bystyi naprawdę jest za co go podziwiać to może zrozumie z czasem swój błąd. Ty tez podejdź do tego na spokojnie. dla miłości warto się poświęcić! Jeżeli jesteś tego warta ( a jesteś bo na to forum trafiają tylko takie kobietki ) tego wspaniałego uczucia, to zobaczysz, w końcu poczujesz jego odwazajemnienie! Tylko pokaż mu, że jest dla ciebie ważny. A jeszcze pytanko: On jest wolny? Bo jak nie to trzeba zastosować inną technikę. Chodzi mi oczywiście o to czy ma dziewczynę? bo jak ma nażeczoną, albo co gorsza żonę
to wiesz, śmiesznie by było, gdybyś jeszcze się wtrącała! Wtedy trzeba sobie po prostu odpuścić!
Życzę powodzenia! Pamiętaj, milość to najcenniejszy skarb na świecie!
Offline
hehe dzięki
wiesz nic mi o Tym nie wiadomo czy on ma kogos raczejj był szczery za zajętych ja sie nigdy nie biore cudze mięsko.. Kobieto ja mam spokojnie podejść? jestem impulsywna czasem porywcza ostatnio nawet mam ksywe 3 wojna światowa. Nie no już jest lepiej ale brakuje mi jego tak bardzo bardzo...
Offline
A ja myślę , że on jest po prostu niedojrzały. Koledzy, grill........to jego sens życia???
Dlaczego nie poprosiłaś żeby zabrał Cię ze sobą??? Może wyjaśniłoby się co on czuję naprawdę. Może faktycznie źle ulokowałaś uczucia??? Warto porozmawiać wprost zapytać czego on chce i powiedzieć czego pragniesz Ty!!!! Zdecydować czy chcecie być razem .......zamiast obrażania i nieodzywania się!!!
Offline
Myślisz ze ja nie chciałam rozmawiać, dla mnie rozmowa w związku jest najważniejsza, dzwonie od 10 rano albo nie odbiera albo nie odpowaiada na smsy, hmm mam nadzieje ze go spotkam kiedyś i się dowiem co było przyczyną jego milczenia i zerwanem ze mna kontaktu.
Offline
nie sama ![]()
Offline
no nie sama bo mam Was ![]()
Offline
Tak czy siak...
zastanów się czy warto
jeżeli tak to walcz
a jeżeli nie... to odpuść...
Tylko wtedy z charakterem jak przystało na trzecią wojnę światową![]()
Offline
nawet jak warto to co .. wiesz jakoś nie chce mi się walczyć o niego może kiedyś on zrozumie bo zawsze jest miejsce w moim zyciu dla niego ![]()
Offline
dziś rano otworzyłam laptopa, włączylam GG i co widze wiadomosc od.... "Odezwe się do Ciebie później, teraz nie mam czasu ;/" i co ja mam naal cczekać aż raczanie pan napisze lub zadzwoni?? mam dosć już ![]()
Offline
Tylko spokojnie... nikt nie każe Ci czekac po prostu siedząc i oczekując aż się odezwie
Postaraj się nabrac do tego trochę dystansu... będzie ciężko ale będziesz z siebie dumna ;]
Offline
czy na sile rozmai ac z partnerka jak ona nie chce ? kilka sms i zero odezwy mam w głowie pustkę nie chce dziewczynie problemów robić zmienila sie w przedziale 5 dni o 360 stopni
Offline
hej!! babeczki u mnie po dwutygodniowym milczeniu wreszcie mi napisła ze ja niby go rozczarowalam.. hmm wiecie coo zgłupialam, zpytalam się go czym go rozczarowalam.. sobą? tym że obnazylam swoje uczucia ?? normalnie smieszne:) stwierdzil ze sie nie odzywał bo musi zarabiac bo nie ma tak dobrze jak ja.. wiec kolejny raz mnie obrazil.. zapytałam się go dlaczego to robi i teraz mnie rani bardziej a on.. po chwili milczenia stwierdzil ze nie wie i że przeprasza, a ja mu odpowiedziałam ze przyjme przeprosiny tylko wtedy jak powie mi to prosto w oczy a nie przez telefon, niby teraz mi lepiej ale nadal mam ochote go zamordować a cialo zycic na pozarcie piraniom.
Offline
Misiabe a nie zaczęłaś trochę za szybko go atakować? Chłopak jeszcze nawet nie podjął decyzji o byciu razem, ledwo co zaczęliście flirtować przez gg i sms a ty już robisz mu wyrzuty za to, że się spotyka z kolegami?
Uwierz mi, faceci potrzebują tego czasu nie znoszą jak kobiety im na to nie pozwalają. Tym bardziej jeśli wypisują smsy jeden za drugim i wydzwaniają co 5 minut (a koledzy na grilu siedzą obok i patrzą na to naśmiewając się, że kumpel pantofel się zrobił). Gdybyście byli parą pewno po prostu doszło by do kłótni ale ponieważ jeszcze nawet nie byliście razem wolał uciekać od kogoś tak zaborczego jak ty czym prędzej.
Może spróbuj dać sobie trochę na wstrzymanie, przeproś za atakowanie go i powiedz, że po prostu trochę cię poniosło. Wszak on nie ma jeszcze wobec Ciebie żadnych zobowiązań, a odwołanie wieczoru (zwłaszcza, że cię o tym poinformował a słowo ci daję, że niejeden w ogóle by się nie fatygował) to nic takiego.
Spróbuj ochłonąć i porozmawiać z nim na spokojnie. Chociaż obawiam się, że teraz może być już nieco do ciebie zrażony - zabieranie facetowi jego przestrzeni to najgorsze, co dziewczyna może zrobić.
Offline
impulsywność to moje drugie imie... czasem mnie to gubi ale wiesz jak się czegos nie weźmie w swoje rece czasem to znika a potem się żałuje że się czegoś nie zrobiło... ja nie żałuje niczego.. probowalam to ratowac.. czy twoim zdaniem koledzy powinni być na pierwszym miejscu, jestem wyrozumiała do czasu!! aaa niestety sami koledzy tam ie byli więc mógł mi zaproponować że weźmie mnie ze sobą, ja czekalam wtedy w domu na niego bo byliśmy umówieni.. wiesz to troszkę nie halo ![]()
Offline