Witaj na niezależnym Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...
Nie jesteś zalogowany.
Strony: 1
Ja chyba jestem z zacofanego domu,nikt nigdy ze mną nie rozmawiał o zapobieganiu ciąży, ba, nawet o miesiączce!!!O wszystkim dowiadywałam sie z podręczników do biologii i czasopism!Teraz pisze tutaj i chciałabym wiedzieć, czy tylko u mnei tak jest,że są tematy tabu i wszyscy udają,że nie ma żadnego tematu, ja nie pytam bo wiem jak rodzice zareagują, zaraz się zaczerwienią i na tym się wszystko skończy!Marzę o tym,by moja mama ze mną tak porozmawiała, tak jak na filmach amerykańskich matki rozmawiają na każdy temat z córkami!Ale wiem,że tak nigdy nie będzie,zresztą myślę,że ja nawet wiem juz więcej niż moja mama:(więc taka rozmowa byłaby śmieszna i żenująca!
Offline
No co Ty!!tak jest tylko w amerykańskich filmach!!!U mnie by ło podobnie, sama się uczyłam od życia i z podręczników,czasem od koleżanek..Z mamąnigdy na ten temat nie rozmawiałam,tylko jak dostałam pierwsz ą miesiączkę, czyli po fakcie porozmawiała ze mna i pokazała mi jak powinnam zakładać środki higieniczne, i to wszystko, reszta to temat TABU!!!
A u mnie mama rozmawiala...wiedzialam o wszystkim o tym co mi grozi itd....a jesli chodzi o antykoncepcje mam od roku chlopaka i mama nawet zalatwila mi wizyte u swojego ginekologa i biore tabletki od 2miesiecy;]
Offline
Rozumiem 2/3 postów wyzej - u mnie to też tabu
... Sama się dowiadywałam podobnie jak reszta - ksiazki, gazrty, znajomi. I na tyle skutecznie ze nie wpadlam.![]()
Offline
Zazdroszczę ci mamy !!!
Sama chciałabym żeby mama doradzała mi w stosowaniu środków antykoncepcyjnych. Ja również sama dowiadywałam się o sposobach antykoncepcji. Moja mama strasznie mnie zadziwiła swoją reakcją na to że biorę tabletki. Zaczeła się na mnie wydzierać i w ogóle. Że mi się seksu zachciało. Myślałam że będzie się cieszyła z tego że stosuję najpewniejsza ochronę i że nie musi się o mnie martwić że wpadnę. Podkreślam że miałam od dłuższego czasu chłopaka na stałe i bardzo dobrze go znała... No ale cóż teraz chce mi sie z tego śmiać bo zachowała się strasznie niedojrzale...
Offline
hm...moja mama rozmawiala ze mna o wszytskim.. takze o seksie.. w naszym domu nie bylo nigdy temetów tabu.. powiedziala mi o metodach antykoncepcji... doradzala nawet jaki srodek antykoncepcyjny wybrac... mowila mi nawet o takich intymnych rzeczach jak gra wstepna czy orgazm.. byla pierwsza osoba ktorej powiedzialam ze pierwszy raz mam juz za soba... nie lamentowala nie krzyczala.. wiedziala ze jestem juz na to dobrze przygotowana.. dla mnie moja mama jest najlepsza matka na swiecie... rozmwiam z nia o wszystkim.. jest moja przyjaciolka ale potrafila krzyknac kiedy sytuacja tego wymagala... teraz mam meza... mieszkamy razem.. i bardzo nam pomaga... traktuje go jak syna... i nadal moge porozmaiwac z nia nawewt o intymnych sprawach
Offline
u mnie nie było problemu - i ojciec, i matka - wystarczyło zadać pytanie, otrzymywało się albo lekturę czy też skierowanie do niej, albo informację, czasem aż nadto konkretną
Offline
Ja również nie miałam problemu mama poprosiła bym przed podjęciem decyzji o rozpoczęciu życia seksualnego przyszła do niej to pujdziemy do jej lekarza,tak też się stało.
Wiedziała kiedy zaczełam sypiać ze swoim facetem nie pochlebiała tego ale mówiła że, zakazany owoc lepiej smakuje a i tak zrobie po swojemu więc lepiej zapobiec niechcianej ciąży.
Offline
ja z moja mama je3sli chodiz o takie sprawy mam slaby kontakt. o tym ze dostalam miesiaczke nie powiedzialam, o antykoncepcji nie gadmy tylko ona do mnie 'tylko mi w ciaze nie zajdz' itd.. nic wiecej
Offline
Moja mamm tez nawaliła ,ze tak powiem na całej linii w tym temacie. W ogóle o tym nierozmawiałyśmy nigdy. Nawet teraz, jestem juz na studiach i jak mam chłopaka od roku i czasem u niego nocuję słowem mi na ten temat nie piśnie. A przecież chyba sobie zdaje sprawę ,ze nie uprawiamy pietruszki gdy u niego śpię. Mogłaby się zainteresować co stosuję, jak mi idzie dobieranie tabletek - a właśnie idzie mi tak sobie. Przecież mogłaby coś doradzić, ma większe doświadczenie itd. Ale nie milczy jakbym miała dalej 10 lat i świat stał w miejscu. Przykre to w sumie dla mnie jako córki. Postanowiłam ,ze jak kiedyś będę miała dziecko nie będę taką hipokrytką.
Moja mama natomiast rozmawiała ze mną o seksie, miesiączce, podstawowych rzeczy dowiedziałam się od niej, natomiast resztę doczytalam w "sztuce kochania"
....ale rozmowy to jedno...kiedy dowiedziała się, że biorę tabletki i kochamy się czyt. uprawiamy seks z moim jeszcze wtedy nie mężęm
wpadła w jakis szał, nie spodziewałam się takiej reakcji za nic w świecie, nie weim czym to było spowodowane, ale krzyczała naprawdę takie rzeczy, że chodziłam załamana przez kilka dni, byłam w klasie maturalnej 19 lat jak nic
... później do tematu nie wróciłyśmy...dziś jest ok - jest babcią
...szczęśliwą babcią...
Offline
moi rodzice wydelegowali moja starsza o 6 lat siostre ona mnie uswiadomiła we wszystkich spawach i wydaje mi sie ok, natomiast moją siostre uswiadamiała mama ale my mamy zupełnie inne charatkery ona miała lepszy kontakt z mama ja sobie nie wyobrazałam wtedy rozmowy z rodzicami na takie tematy
Offline
Moja mama nigdy nie rozmawiała ze mna o antykoncepcjii, nawet mi nie powiedziała na czym polega dojrzewane u dziewczat, antykoncepcje zaczełam w wieku 22 lat, wtedy kiedy po raz pierwszy straciłam cnotę, jestem z tego dumna bo zrobiłam to z teraz moim narzeczonym.
Offline
Strony: 1