Witaj na Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Porozmawiasz na takie tematy jak : miłość, związki, psychologia, edukacja, finanse, religia, zdrowie i uroda...
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Dziewczyny i mnie sie nie chce wierzyc zbytnio w ta historie.bo po pierwsze taki ginekolog by sie narazal na skandal?gdyby zone nawet zdradzal,to bralby sie za pacjentke,by ta go oskarzyla o molestowanie?
Offline
...
Ostatnio edytowany przez elviska18 (2009-12-07 21:08:09)
Offline
Oj źle postepujesz....Tak nie powinno być. Ja nie chciałabym aby mój facet zamienił mnie na młodszą i lepszą w łóżku.
Offline
Dziewczyno myślisz chyba tylkiem a nie głowa..
To że mozesz miec kazdego,a wybralas starego ginekologa co tysiace ma na swoim fotelu heheh probowalas sie podbudowac tym faktem...chyba nie wyszło bo wierze ze predzej czy pozniej dotkna Cie wyrzuty sumienia,jak zobaczysz,ze dla niego jestes jedna z wielu - no chyba ze odpowiada Ci ten fakt,a jesli tak jestes jakims wybrykiem natury:)
Ode mnie nie otrzymasz akceptacji,gdyz łamiesz wizerunek kobiety...
Offline
kora40 napisał:
Dziewczyny i mnie sie nie chce wierzyc zbytnio w ta historie.bo po pierwsze taki ginekolog by sie narazal na skandal?gdyby zone nawet zdradzal,to bralby sie za pacjentke,by ta go oskarzyla o molestowanie?
Kora, wlasnie dlatego uwazam, ze to bajka. Nie wierze, ze piedziesiecioletni ginekolog z tak dlugim stazem narazalby swoja opinie tylko po, by sie przespac a jakas pacjentka. Jesli chcialby zdradzic, zrobil by to poza gabinetem.
Offline
Zauważcie, że laska poruszyła temat 4 miesiące tamu, a Wy wciąż go wałkujecie ![]()
Pewnie zdążyła zamienić ginekologa na 5 innych i ma wszystko głęboko w swojej rozkraczonej.... a Wy wciąż debatujecie ![]()
Offline
Parvati, po to jest to forum:) Nikt nie dabatuje. Po prostu nie uwazam, ze jest nad czym, gdyz ta historia jest wyssana a palca.
Offline
nie mam nic do niezobowiazujacego seksu. latwo, szybko i przyjemnie. jednakze - ta zona i dzieci mi tu zdecydowanie nie pasuja.
tu seks traci okreslenie 'bez zobowiazan'. on ma zobowiazania - rodzine. oczekujesz, ze jego pociechy wybacza mu to, jezeli wyjdzie na jaw, a zona wezmie pod uwage, ze to byly tylko erotyczne przygody?
wyplacz sie z tego, radze Ci Kochana, bo bedzie zle nie tylko dla Ciebie ale i dla Niego.
Offline
To nie jest niesamowita historia...to jest żenująca historia.
Offline
Opowieść kobiety, która zupełnie nie ma godności.
Offline
Zenujace, az dziwnie mi sie to czyta
Offline
Uważam, że My-Kobiety nie powinnyśmy robić takich rzeczy, to bardzo źle świadczy o Nas samych. Sex bez zobowiązań-ok, jeśli Ci to odpowiada, ale przyzwalanie na zdradę to inna sprawa. Sama mam Męża i kiedy pomyślę sobie, że mogłaby go w ten sposób uwodzić jakaś Kobieta robi mi się delikatnie mówiąc niedobrze. Sama nigdy nie próbowałabym uwodzić Mężczyzny, który ma Żonę i dzieci. Mam tylko jedno zdanie na temat takich Pań. Czemu nie poszukasz sobie samotnego Pana, który też to lubi, "zakazany owoc lepiej smakuje?" tak, ale prawie zawsze konsekwencje konsumpcji takich owoców są ciężkie. Dziewczyny szanujmy się!
Offline
Jak chcesz mocnych wrażeń - to kup sobie cyfrę +
Offline
Tiff napisał:
Jak chcesz mocnych wrażeń - to kup sobie cyfrę +
hahaha poprawiłaś mi humor;D
a co do wątku, historia trochę abstrakcyjna, aczkolwiek nie osądzam czy prawdziwa czy nie, jeśli prawdziwa to nie popieram(wyznaję zasadę, że nie wolno robić drugiej kobiecie tego czego nie chciałoby się żeby ona zrobiła nam), ale jak wiadomo róźne kobiety są na świecie, przecież panowie zdradzają i muszą mieć z kim...
Offline
heh, no to się cieszę, no i zgadzam się oczywiście z Tobą jak najbardziej ![]()
Offline
Dawno było, ale wypowiem swoje zdanie:
dziewczyna, jak by tu powiedzieć delikatnie...nieskomplikowana intelektualnie, mentalnie, środowiskowo...
Dla niej znajomość z lekarzem, e l y t ą miasteczka, to szczyt osiągnięć, a co dopiero z ginekologiem - przecież w swoich ginekologach kochają się wszystkie kobiety, hi hi hiii.
Niech sobie będzie stary, brzydki i niesexowny - staje się sexowny, bo to g i n e k o l o g!!
Ważna persona:)))
Zmyśliła - nie zmyśliła...wszystko jedno właściwie. Opowiadanko mówi, że dziewczyna ma pragnienia kontaktu z e l y t ą miasteczka. Dla niej sex z kimś takim to "niesamowita" historia po prostu:)))
Offline
Ciekawe na co dziewczyna liczy piszac takie bzdury.Szkoda mi jej.
Ostatnio edytowany przez mon61 (2009-07-29 12:43:22)
Offline
Tiff napisał:
Jak chcesz mocnych wrażeń - to kup sobie cyfrę +
hehe ![]()
Ja znam: "jak masz problem, to napisz do TVN" ![]()
A w temacie: jak dla mnie to cała ta historia jest ohydna i niewarta uwagi... i nie ważne czy jest prawdziwa czy nie. Lepiej żeby nie była- ale jeśli jest to najbardziej świadczy o autorce... ale co poradzimy? Taki już jest ten świat. Dużo gorsze rzeczy się dzieją i ludzie potrafią być naprawdę bardzo egoistyczni i podli.
Jak już gdzieś pisałam- wszystko w życiu prędzej czy później się odwraca. I ja w to wierzę.
Offline
Ja trochę Cię rozumiem. Może nie akurat konkretnie taką sytuację, ale rozumiem.
Sama mam romans, tyle, że z młodszym mężczyzną, i to ja jestem mężatką w dodatku półtora miesiąca po ślubie.
Zdaję sobie sprawę, że wiele z Was mnie potępi, ale to jest silniejsze ode mnie.
Zaczęło się tydzień po ślubie. Najgorsze jest to, że on jest kolegą mojego męża.
Wiem, że to straszne, niemoralne i w ogóle niedopuszczalne, ale nie potrafię tego przerwać.
Nigdy wcześniej nie zdradziłam mojego męża, z którym jestem już w sumie 9 lat. Czy to ironia losu, że zrobiłam to zaraz po ślubie?
Nie chcę tego kończyć i to jest najgorsze, tak jak i to, że mój mąż mi bezgranicznie ufa.
Czasami robi się rzeczy, których by się nie chciało, ale tak wychodzi.
Pewnie jeszcze dwa miesiące temu potępiłabym Cię, ale teraz wiem, że nie wolno mi, bo potrafię się postawić w Twojej sytuacji.
Nie patrzcie na autorkę postu jak na kata, a jak na ofiarę, która jest zagubiona i trochę nie wie co zrobić.
Może to wołanie o pomoc?
Czy gdyby czuła się z tym dobrze to pisałaby o tym?
Myślę, że chyba nie.
Offline
powiem Ci, że moje zdanie na ten temat jest takie, że prędzej czy później to się wyda
Offline
Nie wiem co czują kobiety które zdradzają dla sexu ?
Ja jeśli by mi już przyszło zdradzić to zrobiłam bym to tylko z miłości , z kimś kto mnie rozumie , z kim można pogadać na różne tematy ,no i oczywiście z kimś kto był by w moim typie i bliski mojemu sercu , czyli - musiała bym się zakochać .
Nie potępiam kobiet które zdradzają , bo wiem że mało który mąż jest wierny żonie .
AFUJ- tobie się dziwię ,że potrafiłaś zdradzić tak szybko , czy ty nie kochasz męża? Gdybyś napisała ,że zdradziłaś np. po 10 latach bo mąż nie kocha cię i w ogóle to ok ,ale dlaczego zaraz po ślubie?
Online
Afuj, tak długo byliście ze sobą, a zdradziłaś go po tym, gdy zdecydowaliście się na poważny krok - małżeństwo? Jesteś niepoważna... Zakończ romans.. jak tak można?
Offline
afuj napisał:
Ja trochę Cię rozumiem. Może nie akurat konkretnie taką sytuację, ale rozumiem.
Sama mam romans, tyle, że z młodszym mężczyzną, i to ja jestem mężatką w dodatku półtora miesiąca po ślubie.
Zdaję sobie sprawę, że wiele z Was mnie potępi, ale to jest silniejsze ode mnie.
Zaczęło się tydzień po ślubie. Najgorsze jest to, że on jest kolegą mojego męża.
Wiem, że to straszne, niemoralne i w ogóle niedopuszczalne, ale nie potrafię tego przerwać.
Nigdy wcześniej nie zdradziłam mojego męża, z którym jestem już w sumie 9 lat. Czy to ironia losu, że zrobiłam to zaraz po ślubie?
Nie chcę tego kończyć i to jest najgorsze, tak jak i to, że mój mąż mi bezgranicznie ufa.
Czasami robi się rzeczy, których by się nie chciało, ale tak wychodzi.
Pewnie jeszcze dwa miesiące temu potępiłabym Cię, ale teraz wiem, że nie wolno mi, bo potrafię się postawić w Twojej sytuacji.
Nie patrzcie na autorkę postu jak na kata, a jak na ofiarę, która jest zagubiona i trochę nie wie co zrobić.
Może to wołanie o pomoc?
Czy gdyby czuła się z tym dobrze to pisałaby o tym?
Myślę, że chyba nie.
A co takiego ma ten facet,że tak Cię pociąga?
Offline
Hmm może Tobie wydaje się ze on jest dla ciebie kimś wyjątkowym, ale sądze że Ty dla niego jesteś tylko młodym ciałkiem, z którego czerpie przyjemność. Ja nie wyobrażam sobie jakiegokolwiek związku ani przygody z żonatym mężczyzną.
Wydaje mi się że powinnaś to zakończyć i pogodzić z tym że zawsze będziesz tą drugą.
Offline
Afuj, nie dość, że już tydzień po ślubie, to jeszcze z kolegą męża?? Są specjaliści, którzy leczą z seksoholizmu.
A nick wybrałaś sobie adekwatny do osoby, którą sobą reprezentujesz. ![]()
Offline