Witaj na Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Porozmawiasz na takie tematy jak : miłość, związki, psychologia, edukacja, finanse, religia, zdrowie i uroda...
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Mozliwe by to bylo gdyby problem byl niewieli, tzn niezakorzeniony gleboko. Jesli sprawa lezy gdzies glebiej to szanse sa mniejsze. Jednak byc moze wyjazd zrobi Ci bardzo dobrze. oderwiesz sie z otoczenia, zmienisz warunki, skupisz sie na czym innym. Jednak badanie tarczycy jest bardzo wazne. zapisz sie do endokrynologa. a skad jestes?
Offline
Wolałabym tutaj na forum miejscowości nie pisać
Sorki.
No po powrocie zrobię badania.
Problem nie wiem czy jest głęboki, czasem mam wrażenie, że nie do rozwiązania, a czasem, że to głupota..
Offline
Po czasie na pewne sprawy patrzy się inaczej, czasem zupelnie tracą ważność a czasem samo się rozwiąże. Na pewno z pozytywnym nastawieniem będzie ci łatwiej.Skoro nie boisz się jechać do Anglii , daleko to i z miejscowymi problemami poradzisz sobie. Trzymam kciuki. A jak się będziesz zadręczać bardzo spróbuj łagodnych środków uspokajających np Nerwomix
Offline
z tego co piszesz to mam wrazenie, ze jest to hustawka emocjonalna. czasem wydaje ci sie, ze wszystko ok, a za chwile rozpacz i nie do przejscia sprawy. Takie stany sa wlasnie typowe przy problemach hormonalnych, niekoniecznie tarczyca. Po prostu wizyta u endokrynologa to jest to. Pozdrawiam
Offline
Martuś jesteś kochana!!!
Dziękuję za to, co piszesz... i że w ogóle piszesz. Bardzo mi pomagasz.
Jestem wdzięczna.
W następnym tygodniu dowiem się kiedy należy zapisać się do endokrynologa.
Offline
To, co się dzisiaj ze mną dzieje na maksa mnie przerasta...
Nie radzę sobie.. płaczę i tracę siły!!!!!!!!!
Znów mam te najgorsze myśli, żeby ze sobą skończyć ....
Offline
przypomnij sobie czy takie mysli towarzysza ci kiedy czujesz sie lepiej?pewnie nie...wiec to taki stan...to kolejny znak, ze to hormony...trzymaj sie, pamietaj o tym co masz
Offline
Żaluję, że Twój gabinet jest tak daleko od mojego miasta.. Chętnie bym Ci wszystko opowiedziała.
Jutro idę do tego psychologa...
Bardzo się boję. Nie wiem dlaczego, ale obawiam się, że te myśli już nigdy mnie nie opuszczą...
Mam wrażenie jakbym była opętana, jakbym miała jakąś obsejsę.. ![]()
![]()
Offline
A długo już masz takie myśli?Nie bój się psycholog nie gryzie. Ale jeżeli trafisz na kogoś z kim trudno ci się będzie porozumieć to szukaj innego. Kiedyś trafiłam na takiego, z którym nie mogłam się dogadać a teraz mam " alergię" na wszystkich.Na wizytę pewnie będziesz musiała poczekać. Do tego czasu spróbuj łagodnych tabletek ziołowych poprawiających nastrój, uspokajających, ułatwiających zasypianie np nervomix. Kiedy śpisz nie zadręczasz się myślami i rano wypoczęta możesz mieć inne nastawienie. Pogoda nie nastraja nas optymizmem i jeszcze dodatkowo wnerwia.
Offline
Właśnie wróciłam od psychologa.. Nie umiem powiedzieć co czuję i czy mi pomogła ta rozmowa... Niby kobieta miła, ale brak u niej emocji
Chyba muszę sama sobie z tym poradzić. Jak będzie to zobaczymy. Może wyjazd mi pomoże i będzie lepiej. Nie wiem. Na razie muszę na siłę przestać o tym myśleć.
Inaczej sobie wyobrażałam gabinet psychologa... Myślałam, że bardziej tam "domowo", a ja czułam się typowo jak na wizycie lakarskiej.
No i nie miała podstawowego wyposażenia- nie było chusteczek.. ![]()
Offline
Kupiłam dziś nervomix i tak sobie myślę, czy one nie uzależniają??? Niby same zioła, ale ja się boję żebym potem normalnie funkcjonować mogła bez tych tabletek... Żebym bez nich w późniejszym czasie nie zwariowała...
Offline
Hopeforlife - dziwna trochę ta pani psycholog...żeby chusteczek nawet nie mieć...hmmm ![]()
A można wiedzieć dlaczego akurat do niej się wybrałaś? Ktoś Ci ją polecił?
Ja byłam tylko raz i moja pani psycholog była bardzo miła, przeżywała to co mówię, chusteczek miała mnóstwo...a wizyta odbyła się w jej prywatnym gabinecie - oazie spokoju - było tam przytulnie, rozbrzmiewała relaksacyjna muzyka, a nawet wypiłyśmy herbatkę owocową...byłam u niej 1,5 h i nie żałuję - bo teraz wiem jakie błędy popełniałam...ona mi je świetnie potrafiła wskazać i dodać otuchy ![]()
Może jednak powinnaś udać się do innego specjalisty - bo niestety bywają różni...
Pozdrawiam - buziaki ![]()
Offline
Zależało mi na terminie... Nikt mi jej nie polecał, nie miałam czasu na szukanie dobrych opini.. niestety ![]()
Gdybym trafiła na takiego psychologa jak Ty, to bym teraz pewnie skakała ze szczęścia. Ona mi nawet nie zaproponowała kolejnego spotkania, a jej gabinet.. zwykły gabinet lekarski, a kobieta pozbawiona uczuć chyba ;/
Może udam się do innego, ale dopiero w sierpniu, gdyż wyjeżdżam do Mamy i Siostry do Wielkiej Brytani i nie mam już czasu ![]()
Dziękuję za troskę.
Buziaczki ![]()
Offline
Trzeba pamietac ze po pierwszej wizycie nie bedzie od raazu lepiej. To jest czas na poznanie. Kiedy idziesz do lekarza i boli Cie noga to robia przeswietlenie i wszystko widac a tu niestety jest sprawa bardziej skomplikowana. Bo to Ty mowisz o sobie tyle ile chcesz i na tej podstawie mozna tworzyc plan jak Ci pomoc, skad wziely sie Twoje problemy itd. Czasem tez jest tak, ze zanim bedzie lepiej to klient/pacjent czuuje sie gorzej. To jest jak ze zlym zlozeniem zlamanej nogi. Kiedys ktos zle zlozyl noge a teraz niestety trzeba ja zlamac, co boli i na nowo dobrze zlozyc. zeby juz wiecej nie dawala sie we znaki. Oczywiscie pytaj o kwalifikacje psychooga, no i lepiej by bylo gdyby to byl psychoterapeuta a nie tylko psycholog.A ten do ktorego chodzisz kim jest?pozdrawiam
Offline