Nerwy - Netkobiety.pl

Witaj na Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Porozmawiasz na takie tematy jak : miłość, związki, psychologia, edukacja, finanse, religia, zdrowie i uroda...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

 

#26 2008-12-11 18:33:46

Ewel
100% Netkobieta
Wiek: 26
Zarejestrowany: 2008-12-09
Posty: 1853

Re: Nerwy

Tak czytam i czytam....będę kolejną która napisze - "też jestem nerwowa" (?!). Owszem czasami wybuchnę, zdenerwuje mnie absolutna drobnostka - kiedyś było tak dość często, teraz rzadziej. Ale nie przesadzajmy. Nigdy bym nie wpadła sama na pomysł aby nerwowość zwalić na tarczycę. Zmieniłam tryb życia, pracę na mniej stresującą - a właściwie całkowicie bezstresową i już nie odreagowuję na bliskiej mi osobie. Jak już czuję, że jestem o włos od wybuchu, to najpierw pomyślę, przeanalizuję - warto? - nie. Owszem, nie zawsze się uda powstrzymać, jesteśmy tylko ludźmi. Może najpierw warto przeanalizować swój tryb życia i próbować się zmienić ? Ja tak zrobiłam i wyszło nam obojgu to na dobre, jesteśmy bardziej szczęśliwi bez nie potrzebnych awantur. Nie mówię, żeby nie iść do lekarza, ale dla mnie to ostateczność. Tarczycę być może zbadam, bo lekarz wspomniał, że chyba powiększona. Ale nic więcej.


Kobiety -bądźmy solidarne i nie odbijajmy sobie nawzajem facetów !!!! będziemy o wiele szczęśliwsze....
A ile wdechów do wzięcia i do oddania A ile słów do padnięcia i do powstania
A ile zwątpień do przeczekania, do wytrzymania A ile spojrzeń do ogarnięcia i wysłania

Offline

 

#27 2008-12-11 20:01:34

karina77
Dobry Duszek Forum
Wiek: 20
Zarejestrowany: 2008-11-28
Posty: 147

Re: Nerwy

Ale takie nerwy to nie tylko moze byc tarczyca ale i nerwica czy depresja ...


"Pieniądze szczęścia nie dają , dopiero zakupy "

Offline

 

#28 2008-12-11 21:12:51

Ewel
100% Netkobieta
Wiek: 26
Zarejestrowany: 2008-12-09
Posty: 1853

Re: Nerwy

Dlatego napisałam, że nie wykluczam wizyty u lekarza (u mnie tarczyca, u kogos może faktycznie depresja), ale proszę nie nakręcajcie się, że macie jakąś poważną chorobę. Nie bagatelizować, ale też nie wyolbrzymiać.Proszę.


Kobiety -bądźmy solidarne i nie odbijajmy sobie nawzajem facetów !!!! będziemy o wiele szczęśliwsze....
A ile wdechów do wzięcia i do oddania A ile słów do padnięcia i do powstania
A ile zwątpień do przeczekania, do wytrzymania A ile spojrzeń do ogarnięcia i wysłania

Offline

 

#29 2008-12-12 12:27:55

Nadiia22
Mój jest ten kawałek podłogi
Wiek: 22
Zarejestrowany: 2008-11-05
Posty: 73

Re: Nerwy

Ewel napisał:

Dlatego napisałam, że nie wykluczam wizyty u lekarza (u mnie tarczyca, u kogos może faktycznie depresja), ale proszę nie nakręcajcie się, że macie jakąś poważną chorobę. Nie bagatelizować, ale też nie wyolbrzymiać.Proszę.

Na pewno masz racje...i zgadzam się z Tobą w 100%smilesmilesmile

Offline

 

#30 2008-12-14 12:06:52

karina77
Dobry Duszek Forum
Wiek: 20
Zarejestrowany: 2008-11-28
Posty: 147

Re: Nerwy

A jak Wy sobie radzicie ze zdenerowaniem ? Jak juz tak wybuchniecie to co robicie zeby nerwy odeszly?


"Pieniądze szczęścia nie dają , dopiero zakupy "

Offline

 

#31 2008-12-14 14:59:28

Nadiia22
Mój jest ten kawałek podłogi
Wiek: 22
Zarejestrowany: 2008-11-05
Posty: 73

Re: Nerwy

ja zazwyczaj wyładowuje się płacząc...bo niestety mieszkam z daleka od moich znajomych i rodziny i hmmmm po prostu płacze i czasem dzwonie do najlepszej kumpeli i wyżalam się jej podczas rozmowy:) i czasem uspakaja mnie też kiedy przytuli mnie mój mężczyzna i w jego ramionach potrafię się wyciszyć:)  nawet wtedy kiedy to On doprowadzi mnie do łez;/

Offline

 

#32 2008-12-14 20:46:52

Ewel
100% Netkobieta
Wiek: 26
Zarejestrowany: 2008-12-09
Posty: 1853

Re: Nerwy

ja też miałam tak, że dzwoniłam do koleżanki, ale nie żaliłam się tylko słuchałam co u niej i to mnie uspokajało smile teraz starczy, że mężczyzna mnie wyprzytula


Kobiety -bądźmy solidarne i nie odbijajmy sobie nawzajem facetów !!!! będziemy o wiele szczęśliwsze....
A ile wdechów do wzięcia i do oddania A ile słów do padnięcia i do powstania
A ile zwątpień do przeczekania, do wytrzymania A ile spojrzeń do ogarnięcia i wysłania

Offline

 

#33 2008-12-21 13:36:11

fragma26
Słodka Czarodziejka
Zarejestrowany: 2008-12-21
Posty: 172

Re: Nerwy

Ja  też  kiedyś  byłam  bardzo   nerwow, a  al e ten  problem  przesta ł istnieć  gdy  zaczęłam  sama  z  tego  wychodzić  z  tej  nerwicy  , zdaniem lekarzy mam nerwicę  , ale to nie jest prawdą ponieważ  wszystkie  objawy  nerwicy  mają  początek w jelitach ,   grzybica , pasożyty  w  jelitach  których  nie  da sie  czasem  wykryć  ,  trzeba  po   prostu   oczyścić  organizm  z  toksyn  poprzez  kurację  ziołową  i  wtedy  czujemy  się  zdrowsi  . Już jestem  spokojna  , zdarza sie że po drozdżowych przysmakach jestem jakaś zmęczona i  nerwowa  dlatego  unikam  tych  słodkości  i   niektórych  dań  .  Łykam ostatnio Tran  z  NNKT  omega  3 i 6  i  jestem  zadowolona  z  efektów .  Moje  życie  się  zmieniło  , jestem teraz inną osobą , cieszę się życiem , pomyślcie o zmianie diety to się opłaci !!!


Idz za głosem serca i nie obracaj się za siebie bo inni mogą to wykorzystać ...Kocham taniec , on jest zwierciadłem mojej duszy!!!!

Offline

 

#34 2008-12-21 13:53:29

anioleczek855
Zbanowany
Wiek: 23
Zarejestrowany: 2008-09-15
Posty: 297

Re: Nerwy

ja mam fatalne 3 dni ostatnie! pokłuciłam się ze swoim narzeczonym. z nerwów wymiotuje,mam biegunke, 3 noce nie przespane, 2 dni płaczu nonstop,nie moge jeść, i boli mnie brzuch straszliwie z tych nerwów. cała się częse i jest mi zimno. nie moge sobie poradzić ze sobą ,w srodku mnie telepie i serce mi kołacze. cisnienie mam 140 na 100 a puls do 140 dochodzi. chciałabym sie uspokoić ale nie moge wiem że sie wyniszczam sama na własne życzenie no ale co mam zrobić. była to dość pożadna kłutnia bo w dalszym ciągu mysle o zerwaniu.

Offline

 

#35 2009-06-22 22:58:23

lenka79
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2009-06-22
Posty: 9

Re: Nerwy

mój chłopak jest bardzo nerwowy, ale staram sie mu podsuwać herbatki z melisy i nervoheel i wtedy odzyskuje dobre samopoczucie i jest bardziej opanowany. Ciężko być z nerwusem:/ zwłaszcza jak samemu sie jest osoba spokojną

Offline

 

#36 2009-06-23 00:25:02

kasiamruczek1
Przyjaciółka Forum
Wiek: 27
Zarejestrowany: 2009-03-21
Posty: 842

Re: Nerwy

Tak sobie czytam i zauważyłam,że w dzisiejszych czasach coraz to więcej jest ludzi nerwowych,sama też nie należę do tych nie znerwicowanych.Skąd to się bierze ten nasz stres,nerwica,a czasem nawet depresja???

Offline

 

#37 2009-06-23 08:44:04

Desire1987
Cioteczka Dobra Rada
Wiek: 22
Zarejestrowany: 2009-05-20
Posty: 380

Re: Nerwy

zbierałam sie od dłuzeszgo czasu zeby tu napisac o sobie ale jakos nie miałam odwagi i chyba pomysłu jak to ubrac w słowa...
ja równiez jestem strasznie nerwowa....są dni kiedy wstaje wsciekła od samego rana - od tak bez powodu... a nie daj Boze jak ktos z rodziny sie do mnie odezwie wtedy... albo cos warkne albo krzykne albo powiem dajcie mi swiety spokój
jestem wtedy strasznie opryskliwa... na wszytsko reaguje złoscią i nie wazne czy to będzie prosba siostry  o pozyczenie bluzki czy mama powie " juz 7.30 spóznisz sie" czy zapyta o cokolwiek... generalnie to mam tak juz od dawna - rodzina wie ze rano lepiej sie do mnie nie odzywac... bo zwykle rano mam taki nastrój...zdarza sie ze wieczorem tez nie mam ochoty na rozmowe z kimkolwiek i lepiej zeby mi wszyscy schodzili z drogi...strasznie tego w sobie nie lubie ale cięzko nad tym zapanowac i to zmienic.... jestem straszna wiem:( ta moja złosc głownie skupia sie na rodzinie... chodz do kolegi z pracy tez cos burkne czasem jak mnie o cos pyta
ale co zrobic jak to zmienic?? jaka moze byc przyczyna takich zachowan?? czy to ja juz z natury jestem taka straszna??;( moze ktos ma podobny problem?

Ostatnio edytowany przez Desire1987 (2009-06-23 15:02:04)


" Bo  Miłość boli" powiedział zając ściskając jeża...

Offline

 

#38 2009-09-22 13:52:56

kostka19
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2009-09-22
Posty: 2

Re: Nerwy

ja też niestety tak jak Wy stałam sie bardzo nerwowa, mam huśtawki nastrojów. Małe drobiazgi potrafia wyprowadzic mnie z równowagi, a na koniec dnia zazwyczaj czuje sie cała sppieta. Nie wiem niestety co z tym zrobic, a najbardziej cierpia z tego  powodu osoby z mojego najblizszego otoczenia. Nie pije zadnych  herbat ziołowych, ani nie biore leków, ale coraz bardziej przeszkadza mi to w moim zachowaniu:(
tak jak Ty Desire1987 tez nie lubie tego w sobie i chce cos z tym zrobic

Offline

 

#39 2009-09-29 21:14:43

Iwcia1988
Wkręcam się coraz bardziej
Zarejestrowany: 2009-01-07
Posty: 38

Re: Nerwy

<przytul>

Może po prostu masz "nerwowy czas" z jakiegoś powodu. Nie ma wyraźnej przyczyny tej nerwowości? Może ona być nawet ukryta, zwykła zmiana pory roku może przyczynić się do zmiany nastrojów. Na twoim miejscu bardzo bym uważała z tym żeby NIE popsuć związku, po prostu ugryźć się z język gdy chesz powiedzeić coś nieodpowiedniego. A jeśli chodzi o faceta, to ja bym się do niego przytuliła i powiedziała, że coś jest nie tak i żeby ze mna porozmawiał i zrozumiał jeśli sie na niego wkurzę albo uderzę go wałkiem czy patelnią.

Offline

 

#40 2009-10-13 17:18:38

agatka1202
Na razie czysta sympatia
Wiek: 24
Zarejestrowany: 2009-10-12
Posty: 27

Re: Nerwy

Ja też dołączam się do grona nerwowych.Mam dopiero 24 lata a jak patrze wstecz to od zawsze byłam okropnie nerwowa i wrażliwa.Może głównym powodem tego był ojciec alkoholik i uczucie tego że jest się niepotrzebnym ,niekochanym. Teraz sama mam już męża i córeczkę a od kilku miesięcy leczę się na nerwicę lękową.Przykra sprawa ale nie poddaję się i Ty Karinio77 też musisz z tym walczyć chociażby po to by kiedyś ta Twoja nerwowość nie przerodziła się w ataki lęku,które wiesz mi są ciężkie do zniesienia. Trzymaj się!

Offline

 

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson

Mapa strony - Archiwum © www.netkobiety.pl 2007-2009