Witaj na Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Porozmawiasz na takie tematy jak : miłość, związki, psychologia, edukacja, finanse, religia, zdrowie i uroda...
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Nareszcie wakacje!!??
Czas odpoczynku od pracy, czas relaksu, czas " luzu'' psychicznego, czas na zmianę otoczenia, na nacieszenie się świeżym powietrzem i ładnymi widokami mórz i gór, lasów , rzek , dolin...
Właśnie - w tym roku chyba nawet doliny będą spełnieneim marzeń dla mnie...
Zawsze miałam plany wakacyjne, zawsze wyjeżdżałam na tydzień z moją jedyną koleżanką. Teraz niby też tak miało być. Koleżanka jest jedyna, z którą jeszcze mogę wyjechać, jako osoba nie posiadająca własnej rodziny , tak jak ja.
Bo już tak to jest ,że w moim wieku, to z reguły ma się "świeżą" rodzinkę , której " nie w sos" plącząca się gdzieś między nogami obca osoba...
Ewentualnie ma się jeszcze chłopaka, narzeczonego, czy wszystko jedno kogo, z kim wyjedzie się znacznie chętniej , niz ze zwyczajną koleżanką. To przecież standard.
W tym roku, moja koleżanka, niestety w ostatniej chwili, zrezygnowała z możliwości podziwiania pięknych ponoć greckich wysp... bo wakacyjny czas zajmie jej śledzenie, tropienie, swojego byłego faceta, który, ku jej absolutnemu zaskoczeniu, zakończył ich związek, jakiś czas temu. I tak od początku nie udany.
Ale najgorsze jest to, że ona tak bardzo wystraszyła się samotności, że zrobi wszystko, by znów byli razem. Tak twierdzi. " Bo chce żyć jak każda normalna kobieta...", mieć na kogo czekać w domu, mieć do kogo się przytulić, innego już przecież nie znajdzie, ma w końcu 40 lat!!!
Wyjazd na tydzień to dla niej koszmar, bo może akurat coś wtedy się wydarzy w jego życiu, może pozna jakąś inną dziewczynę... To smutna sytuacja. Staram się jej jakoś pomóc, ale ona zdaje się myśleć, że samotność jest chyba zaraźliwa!
No, cóż, pozostaje mi zatem spróbować wakacji dla singli...
Ale co to za wakacje w samotności???? Jak to zorganizować???? Jak to przeżyć???? Kiedy, po pierwsze, za każdym razem spotykam się z pytaniem , z kim jedziesz, a po drugie, zmagam się zaraz z dziwnym i współczującym spojrzeniem, gdy moja odpowiedź brzmi: SAMA...
Offline
ostatnio szperałam w necie na temat "wakacji dla singli" znalałam wiele ofert w biurach podróży które organizują takie wyjazdy:) ja prawdopodobnie też spędze gdzieś sama tydzień, i kto wie czy sama nie skorzystam z takiej oferty ![]()
Offline
hmmm...wybacz, że zadam to pytanie, ale powiedz, czy nie jesteś czasem polonistką???
A co do Twojej "sprawy", to ja wyjechałabym gdzieś sama, zawsze jest możliwość, że poznasz kogoś atrakcyjnego ![]()
Offline
NinKa, bez problemu możesz wyjechać gdzieś sama. Znam kobiety w naszym wieku ( też mi trzy dychy stuknęły), które bardzo często tak robią. Czy to, że akurat nie masz z kim wyjechać musi oznaczać, że całe wakacje będziesz wegetować w domu?? ![]()
Offline
a kto powiedział że do wyjazdu będziesz singlem? pomyśl sobie, że jeszcze trochę a może znajdzie się ktoś kto trafi w Twoje serduszko i partner na wyjazd jest ![]()
Offline
Ja też mam jedną przyjaciółkę. Zawsze razem, wszędzie - wakacje, imprezy, wyjścia do pubu czy do kina. I ona teraz zaszła w ciążę... i niestety, jakkolwiek egoistycznie to nie zabrzmi, nie mam przyjaciółki.
Nie widziałam się z nią już miesiąc, totalnie ze sobą nie rozmawiamy. Ja próbuję, proponuję spotkania, ale ona ma ważniejsze sprawy na głowie... teraz jej partnerem do rozmów, wyjść i wakacji jest ojciec dziecka. A ja nie wiem nawet, co u niej słychać, jak się czuje, co planuje...
Wiem, że jestem niesprawiedliwa, ale... nie sądzę abym ja zachowała się tak samo w jej sytuacji. Co prawda ja należę do ludzi przywiązujących się, a ona raczej jest zimna. Teraz nie może wyjechać - totalnie to rozumiem i popieram, bo nie wyobrażam sobie jej z brzuszkiem gdzieś pod namiotem
ale raz w tygodniu spotkac się na kawę można?
I dodam, że nie jestem typem toksycznym. Odsuwam się od razu, daję oddychać. Bo sama nie znoszę toksycznych ludzi.
A teraz wakacje będą samotne.. Przynajmniej mam badania do pracy mgrskiej do zrobienia, więc jakoś zleci ![]()
pozdrawiam
Offline
Za dwa tygodnie mam urlop....i już czuje dreszcze na plecach, okropne ciary, bo zostanie mi urlop w warszawie:((
Oczywiście, widmo ledwo zaczętej pracy mgr krąży gdzieś ale....przykro mi, że nigdzie nie pojadę, bo nie mam z kim, marze o wyjeździe nad morze, choćby na kilka dni, ale sama? szukałam pokoi 1-osobowych, ale wszędzie są 2 lub więcej-osobowe.
((
Offline
Inanna czuje to samo, za tydzień mam urlop 2 tyg i spędze go w domu sama, nie mam z kim jechać, choć byc bardzo chciała morze zobaczyć ![]()
Offline
NIe, nie nie i jeszcze raz nie! Mam 30 lat i spedzam mase czasu sama, poniewaz ojciec mojego dziecka ma zasadzone potwornie rozlegle kontakty i co drugi weekend zostaje samiutenka od piatku do niedzieli. Oraz 3 tygodnie wakacji. Opatentowalam co nastepuje: najgorsze to zostawac w miescie. Osobiscie chodze po gorach sama; w schronisku nie ma problemow z noclegami pojedynczej osoby, nikt mi nie zawraca glowy, czy daleko czy blisko. Decyduje gdzie ide i kiedy ide i to jest swietna metoda na poznawanie siebie i wypoczynek. Inny sposob to np. wakacje z tancem, albo jakis oboz sportowo- rekreacyjny, gliniarski, plenerowy, gdzie wszyscy sa zajeci wspolna aktywnoscia a nie zwiazkami i relacjami. Goraco polecam!
Offline
Jeśli chcesz możemy wybrac sie razem na wakacje, pd warunkiem, że mieszkasz gdzies w poblizu, tez szukam towarzyszki podróży
Offline