Witaj na Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Porozmawiasz na takie tematy jak : miłość, związki, psychologia, edukacja, finanse, religia, zdrowie i uroda...
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Strony: 1
Od paru dni źle czuję się sama w domu. Słowo "źle" chyba nie jest najlepsze. Gdy jestem w kuchni mam rażenie, że ktoś jest w pokoju i na odwrót.
Ostatnio stałam w kuchni z nożem w ręku przez dobre 10 min i nie mogłam drgnąć - myślałam, że ktoś wszedł do pokoju (przez balkon) i zaraz wejdzie do kuchni i mnie zaatakuje. Ponadto uroiłam sobie, że w mieszkaniu są duchy.
Podświadomość mam dość czułą i wiem, że jak się naoglądam strasznych filmów, to potem odbije mi się to w snach itp. Dotychczas to pozostawało w snach....Jak stałam w kuchni z tym nożem to przypomniał mi się niedawny sen: gotowaliśmy razem z moich facetem obiad i nagle pojawił się na progu kuchni facet z nożem, zaatakował mojego chłopaka a potem mnie, aż się wtedy obudziłam. Filmów strasznych od dłuższego czasu nie oglądałam (skoro juz wiem czego powinnam unikać to to właśnie robię), staram się tłumaczyć sobie jakoś racjonalnie, że nikt tak niepostrzeżenie przecież mi do domu nie wejdzie -nie działa.
Czekam na jakieś pomocne uwagi/wsparcie.
Jak mi nie przejdzie to do psychologa będę musiała się wybrać, bo raczej to uciążliwe jest na dłuższą metę. Ale ile mam czekać- tydzień, miesiąc ?
Jeżeli powtórzyłam wątek to przepraszam i proszę o przeniesienie ![]()
Offline
Czasem też wydaje mi się, że ktoś łazi mi po mieszkaniu. Ale tylko czasem i nie aż w takim stopniu, jak Tobie, żeby stać z nożem w ręce... Mój sposób na takie coś to zawsze włączona muzyka. Zagłusza wszystkie szumy na klatce schodowej, czy u sąsiadów itp... Mam przynajmniej spokój i nie wkręcam sobie, że coś się dzieje. Nie wiem, czy to Ci pomoże... Ale zawsze można spróbować ![]()
Offline
mam to samo.Wtedy swiece swiatlo w calym domu,zamykam sie szczelnie,klade na lozku,zawijam w koc i slucham glosnej musyki;)
Offline
Delicious napisał:
Mój sposób na takie coś to zawsze włączona muzyka. Zagłusza wszystkie szumy na klatce schodowej, czy u sąsiadów itp... Mam przynajmniej spokój i nie wkręcam sobie, że coś się dzieje. Nie wiem, czy to Ci pomoże... Ale zawsze można spróbować
ja mam zawsze włączone radio -zarówno w pokoju jak w kuchni.
Światła nie zapalam wszędzie, bo szkoda mi na darmo świecić tyle żarówek(ale jak będę zmuszona to pozapalam, żeby nie ześwirować)
Offline
Ewel, rzeczywiście mocno działa u Ciebie podświadomość. Zobacz: śnił Ci się facet z nożem, Ty po jakimś czasie trzymałaś nóż w ręce i skojarzyłaś to. Wobraziłaś sobie, że sytuacja ze snu jest realna. Oglądałaś horrory i pewne sceny zakodowały Ci się w pamięci. Większość osób po obejrzeniu horroru boi się wyjść z łóżka i przejść po mieszkaniu bez zapalenia światła. To normalne.
Jeśli wydaje Ci się, że ktoś wszedł do Twojego domu, to pomyśl sobie: Drzwi są zamknięte, gdyby ktoś wchodził słyszałabym. Mieszkam na n-tym piętrze, przez balkon nikt nie wejdzie, bo musiałby być spidermanem, a poza tym rzucałby się w oczy ktoś, kto się wspina po balkonach.
Offline
oj działa mocno ta podświadomość. Ja sobie oczywiście próbuję powtarzać, że nikt by nie wszedł, nie zauważony/nieusłyszany, ale i tak mam blokadę. Z tym przejściem po domu po obejrzeniu horroru -to u mnie akurat się sprawdza. Mój chłopak musi pójśc i pozapalać, ale staram się nie oglądać już takich filmów (a jeżeli już to w dzień:) )
Offline
Powstaje zasadnicze pytanie - czy Ty faktycznie słyszysz te stukania,szemrania?Czy stojąc 10 min z nożem słyszałaś je czy tylko nasłuchiwałaś?
Offline
nasłuchuję, czasami się zdarza, że wydaje mi się że coś słyszę
Offline
A jak często się to zdarza Tobie?bardzo przeszkadza w normalnym funkcjonowaniu?
Offline
ja też tak mam jak mój facet wyjeżdżał w delegacje to bałam się zgasić wszystko i zamknąć oczy w nocy bo bałam się że jak otworze to ktoś bedzię stał abo bałam się iść do ubikacji w nocy a napić się w wody to niema mowy mnie fascynują horrory albo filmy o duchach a póżniej się boje ale jak urodziłam dziecko i zostałyśmy same jak musiałam wstać to potrafiłam iść do kuchni po ciemku niewiem od czego to zależ
Offline
adalta napisał:
A jak często się to zdarza Tobie?bardzo przeszkadza w normalnym funkcjonowaniu?
zaczyna przeszkadzać. praktycznie codziennie jestem kilka godzin sama po południu. jak zmywam to nagle zakręcam wodę, bo wydaje mi się że coś usłyszałam, jak wchodzę do ciemnego pokoju, serce zaczyna mi walić, bo myślę, że w pokoju ktos będzie -musze prędko zaświecić światło.
zaczyna to być uciążliwe ![]()
Offline
Jejku........ ja jestem sama w dużym domu.Nie jest to przyjemne- ale kompletnie się nie boję...bo niby czego? Każdy dom wydaje jakieś odgłosy- a to po dachu coś chodzi....... pewnie ptaszki lub opierzenie się oderwało i stuka ,a to w ścianach cegły pracują lub w piwnicy walnie w piecu.To są moje odgłosy..... trzeba się do nich przyzwyczaić.Gorzej jednak- gdy przeradza się to w fobię- wtedy pewnie samemu nie można sobie poradzić - bo to już problem utrudniający życie. Gdybyś była w moim wieku- powiedziałabym - moja miła to skutki menopauzy- ale u Ciebie ....... to już sama nie wiem co to jest.
Ostatnio edytowany przez Danusia (2009-01-20 17:35:36)
Offline
Danusia - podziwiam, że sama w domu dajesz radę...ja bym chyba oszalała. Ubzdurałam sobie że na moje drugie piętro nie jest wcale tak trudno wejść przez balkon.
aaaa! szaleństwo.
Offline
miałam to samo jak rodzice pojechali na wczasy. Bałam się zawsze być sama.Podczas ich nieobecności przyjeżdżał spać do mnie brat. Są to stany lękowe. Brałam jakiś czas leki uspakajające.
Czy pomogły i się wyleczyłam ? nie wiem bo odkąd wrócili nie byłam sama w domu.
Mam mamę neurologa i przepisała mi tabletki.
Offline
Ja też się boje być sama w domu. tzn w Polsce się boję jak jestem i jest późno. Tutaj jakoś nie- chociaż nie musiałam nigdy zostawać sama na noc. Poza tym w Polsce mieszkam w domu a tutaj w bloku, więc to jednak jest różnica ![]()
Offline
Może jest to związane z jakimś stresem w twoim życiu? Poproś kogoś najlepiej aby ci towarzyszył zawsze w domu.
Offline
Ciężko żeby zawsze ktos był, nie kończymy pracy o tych samych godzinach, ja zawsze jestem wcześniej. no może akurat luty/marzec będzie inny bo pojawią się zajęcia popracowe.
przez dwa tygodnie mej choroby teraz mialam w sumie szczęście, że mój chłopak też siedział w domu; chyba bym zwariowała
Offline
jak juz pisalem unikaj filmow z motywami duchow, horrorow, programow tv, seriali, dokumentow, artykulow. Jak cos zobaczysz na temat poprostu przelacz na cos innego
dziala. Jesli nei zadziala psycholog. Nie miec pcozucia bezpieczenstwa w domu to nie jest zbt dobre. Mozna rowniez uciekac we wiare... jesli cos wydaje Ci sie bardzo realne sprobuj z woda swiecona. Brzmi smieszne ale to nic nie kosztuje
Offline
unikam jak mogę wszelkich takich filmów
a czasami kusi mimo to, żeby obejrzeć. ostatnio jest lepiej ! ![]()
Offline
wiem ze kusi
zakazane kusi
tak dziala podswiadomosc niestety
wystarczy skupic sie na czyms innym i przejdzie
Offline
Myślę, że to kwestia przyzwyczajenia. Kiedy zaczynałam mieszkać sama, też praktycznie każdego hałasu się bałam
Ale zawsze starałam się podejść do tego rozsądnie. Muzyka to dobry pomysł, sama mam zawsze włączoną muzykę/telewizor. Jeśli nie dasz się zwariować, to w końcu przestaniesz nasłuchiwać ![]()
Offline
Niechciałas może porozmawiac o tym z psychologiem???Z mojej strony moge poradzic może jakieś ziołowe tabletki uspakajajace np.persen czy Nervomix. Może lepiej sie poczujesz i nie bedziesz zwacac uwagi. na to.
Offline
u mnie już lepiej, schizy miałam po oglądaniu okropnych filmów, ale ponieważ dawn nie oglądałam niczego strasznego jest ok. poza tym zabiegana bardzo jestem ostatnio, brakuje mi czasu na wszystko.....nie mam czasu się bać ![]()
Offline
Strony: 1