Witaj na niezależnym Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...
Nie jesteś zalogowany.
Czy to prawda,że cyganki mają jakieś zdolności wróżbiarskie i przewidują przyszłość?Zawsze mnie kusi by zatrzymać się na ulicy i dać sobie powróżyć, ale się boję trochę,że rzucą na mnie zły urok!Wróżyły Wam kiedyś Cyganki? Nie bałyście się? Sprawdziły się przepowiednie?
Mnie cyganka oskubała na 20 zeta. Szlam kiedys sobie alejami w częstochowianie i tam sa wszędzie cyganki - paradoksalnie pod Jasna Góra
I taka jedna nie wiem normalnie nie wierze w takie rzeczy rzuciła jakiś urok czy jak i dla ma sie jej naciągnąć na jakieś badziewne wróżby , które i taksie nie sprawdzily ... za kazde pytanie 5 zlotych i tak mnie naciagnela na 4
Nie wiem jak to sie stalo do dzis ![]()
Ja kiedyś zatrzymałam się jak mi chciały powróżyć i zgodziłam sie na wrózbę, oczywiście cały czas kurczowo trzymałam torebkę. Cyganka kazała mi wyciągnąć trzy karty, a następnie dotknąć każdej z nich monetą. Potem wzięła tę monetę i powiedziała,że musi tą monetą pomachać mi w torebce, że to mi przyniesie dobrobyt. Nie zgodziłam się, stanęły mi przed oczyma przedmioty jakie tam miałam, oczywiście portfel i komórka!Odwróciłam się stwierdzając,że teraz już trzeba to zakończyć. Cyganka była oburzona, zaczęła krzyczeć ,że wyjęłam złą kartę to zła wróżba i że teraz nie mogę przerwać wróżby, bo spotka mnie nieszczęście. Trochę się bałam, że może to prawda,ale nic złego mi się nie stało, po prostu nie dałam się okraść! Cyganki kłamią, i są na tyle sprytne,że jak już otoczą nas dwie czy trzy to na pewno nas okradną.A one nawet są skłonne używac siły, mogą popchnąc czy przewrócić, by zabrać torebkę, albo sprytnie wyjąć niepostrzeżenie jej zawartość.
a ja odmówiłam cygance wróżby i ta rzuciłam na mnie urok,że każdy mężczyżna będzie mnie zostawiał - tak się rzeczywiście dzieje. Jetsem załamama i ciągle mam w oczach tą cygankę - oby to się wreszcie kiedyś skończyło
Ja tez kiedyś spotkałam cygankę, ale odmówiłam wróżby kiedy chciała mnie zatrzymać. Nie przejmuj się rzucaniem uroku, jeśli w to wierzysz podświadomie możesz działać tak, że rzeczywiście będą Cię rzucać mężczyźni! Cyganki nie mają żadnej mocy nadprzyrodzonej, tak się utarło i ludzie w to wierzą, a cyganki wykorzystują ten mit aby zarobić na wróżeniu naiwnym ludziom. Nie daj się i zapomnij o tym co mówiła, to nie ma znaczenia!
Offline
xxx napisał:
a ja odmówiłam cygance wróżby i ta rzuciłam na mnie urok,że każdy mężczyżna będzie mnie zostawiał - tak się rzeczywiście dzieje. Jetsem załamama i ciągle mam w oczach tą cygankę - oby to się wreszcie kiedyś skończyło
Po prostu to, co powiedziała, tak bardzo głęboko w Tobie utkwiło, że zaczęłaś się zupełnie czysto podświadomie zachowywać w określony sposób.
Pomyśl po prostu, że nie ma czegoś takiego jak uroki, po prostu spotkałaś złą, głupią kobietę, która chciała się zemścić, że nie dałaś się jej naciągnąć. Zacznij jakimś kolejnym facecie: "on mnie nie zostawi"... zaprogramuj się po prostu w ten sposób i będzie ok. ![]()
Offline
A mi cyganka powiedziała, że widzi w moich oczas podwojna milosc.. ;> A jak jej nie chcialam dac 'pieniazka' to powiedziala, ze zgine w mlodym wieku ;> Mam 19 lat i jeszcze zyje.. a podwojnej milosci jak nie bylo, tak nie ma..
Pozdrawiam
Offline
cyganka powiedziala ze strace dziewictwo jak bede miala 16 lat.. i sie mylila.. mialam 17
Offline
Dla mnie większosc Cyganek to tylko złodziejki i kłamczuchy, okradly moja babcie podstepem...zaczepiaja wszystkich na siłe, a potem krzycza bzdury ze rzuca urok...co za brednie!!!!
Offline
sueno6 rucam urok na Ciebie! codziennie bedziesz tracila jednego zeba! haha xD smiac mi sie chce jak o tym mysle. mnie tez okradla taka ejdna ale ona w moim wieku i nie podstepem-
Offline
Hehehe, jakby na serio te ich rzucane uroki dzialaly to juz bym sie dawno w piekle smażyla;DDD
Offline
znam kilkoro cyganów,mama mojego kolegi bardzo często stawia ludziom karty i podobno za tą przysługę trzeba zapłacić przysłowiowego grosza nie powinno się wróżyć za darmo-tak mówią.Pytałam właśnie kiedyś jak to jest z tymi cygankami na ulicach ponieważ ja mieszkam w stolicy a tu w centrum jest ich zatrzęsienie-dowiedziałam się że to wystają na ulicach z prawdziwą sztuką stawania kart nie mają często nic wspólnego.Nie mam powodów żeby jej nie wierzyć dlatego jak idę ulicą a te lecą z kartami,uśmiecham się drwiąco i idę dalej.
Offline
Ja też zostałam oskubana przez cygankę,miałam osiemnaście lat byłam szaleńczo zakochana w moim mężu,wtedy jeszcze chłopaku,oczywiście chciałam wiedzieć co będzie z nami dalej.Było to w Gorzowie w Parku róż,one tam przesiadują całe dnie,już dokładnie nie pamiętam ,ale kazałam mi kłaść pieniądze na karty i żądała coraz wiecej...no bo więcej nic nie powie...Zauważyłam że dookoła mnie zebrało się ich około dwadzieścia, zorientowałam się że to z wróżbą nie ma nic wspónego zaczełam wiać ..Coś krzyczała za mną ,nawet nie wiem co bo miałam wielkiego pietra.....a moja miłość i tak została moim mężem.![]()
Ostatnio edytowany przez atina (2008-10-10 21:48:05)
Offline