Witaj na niezależnym Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...
Nie jesteś zalogowany.
Czy to prawda,że ludzie którzy umierają daja o tym znac swojemu otoczeniu? Moja znajoma miała taką sytuację,że jak była w domu to nagle trzasnęło okno i stłukła się szyba!W międzyczasie jak się potem dowiedziała zmarł jej tato!!!Czy to możliwe, czy takie rzeczy, takie głosy z zaświatów się zdarzają?
Offline
Tak zdarzają się, ja sama doświadczyłam czegoś podobnego. Jak umierała babcia, to nagle z zegara z kukułką, który był już dawno zepsuty i nie działał, wyskoczyła kukułka i mimo,że była godzina 21, zakukała trzy razy. Jak to wspominam to dreszcz przechodzi mi po plecach, zastanawiam sie czasem jak długo babcia była jeszcze z nami na ziemi!!!Jestem pewna ,że jest coś jeszcze oprócz naszego zwykłego ziemskiego żywota!
Offline
Ja wierzę w to. Wydaje mi się, że może to się też objawiać w snach. Moja mam miała kiedyś zły sen. Tzn. śnił się jej ojciec na jakiejś pięknej łące, wypoczęty, rumiany, szczęśliwy. Sen w sumie był piękny, ale wzbudził jej niepokój. Następnego ranka pojechała do taty i okazało się, że nie żył. Po prostu pożegnał się z nią we śnie i chyba w ten sposób powiedział, że jest szczęśliwy...To było dla nas wstrząsające przeżycie, bo uświadomiliśmy sobie, że życie nie kończy się tu na ziemi. Z tą świadomością żyje się zupełnie inaczej!
Offline
U nas w domu usłyszeliśmy odgłos jakby miska metalowa upadła i jakiś czas toczyła się po podłodze.To było wieczorem,a rano dowiedzieliśmy się,że zaprzyjazniony z naszą rodziną sąsiad zmarł.Mama opowiadała mi też,że jak jej dziadek zmarł to coś puknęło w okno,jak była ze swoją mamą,odrazu babcia wiedziała co się stało.Ja wierzę w takie rzeczy i moi najblizsi również
Offline
Ja wierzę że tak jest. Moja babcia "pożegnała się" a może dała znać że odchodzi moim rodzicom. W chwili kiedy zmarła coś spadło z szafki w kuchni. Też znać dał o swojej śmierci mój wujek mojemu tacie. Tata był w pracy i nagle poczuł że ktoś łapie go za ramię, odwrócił się i nikogo nie było. Ten wujek również przyszedł pożegnać się i zobaczyć ostatni raz córeczkę mojego brata, którą bardzo bardzo lubił. Jej mama zobaczyła postać wujka w oknie. Potem dowiedzieliśmy się że nieżyje. Aż dreszcz przechodzi po plecach, ale z drugiej strony myślę że te osoby chcą ostatni raz popatrzeć, być z najbliższymi.
Offline
polecam poczytać w necie: "strefazero.kkozle"
Offline
u mnie w rodzinie też ci którzy odeszli pożegnali się -coś w tym jest.Moja babcia jak umierała to w kuchni usłyszeliśmy jakby ktoś otwierał piekarnik a potem bardzo mocno go zamknął mój dziadek i mama od razu wiedzieli że to pewnie babcia.Z kolei mój wujek zawsze mówił do mnie kwiatuszku,akurat siedziałam z mamą w pokoju kiedy z regału na którym stał wazon jedna sztuczna róża upadła na podłogę,mama powiedziała że chyba ktoś się przyszedł pożegnać-2 dni później dowiedzieliśmy się że śmiercią tragiczną zmarł wujek.
Offline
W noc śmierci mojego dziadka śniło mi się wesele mojego ciotecznego brata (miało być za 2 tygodnie), nic w tym nie byłoby dziwnego gdyby nie to, że wszyscy byli poubierani na czarno. Pytam mojego kolegi co się stało? A on mi, że to Ty nic nie wiesz twój dziadek nie żyje.... W tym momencie mój tato mnie obudził i powiedział, że dziadek nie żyje.
W noc śmierci mojego brata niestety nie miałam żadnego znaku, bo może zdążyłabym go uratować....
Dziwne było tylko to, że co noc budziłam się bo budziły nas psy na podwórku, Tej nocy spałam tak jak dziecko nie słyszałam nic, jak zresztą reszta domowników. Mówią, że to diabeł nas uśpił.....
Mama miała tylko dziwne przeczucie, że brat leży pod drzwiami i parę razy wyglądała. To co zastaliśmy rano było nie do opisania- szok dla wszystkich
Offline
Strony: 1