Brak przyjaciół - Netkobiety.pl

Witaj na Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Porozmawiasz na takie tematy jak : miłość, związki, psychologia, edukacja, finanse, religia, zdrowie i uroda...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

 

#126 2009-06-03 19:27:09

jenis
Na razie czysta sympatia
Wiek: 25
Zarejestrowany: 2009-06-01
Posty: 22

Re: Brak przyjaciół

Dzisiaj czuję się dużo lepiej:) On wrócił i zły humor odszedł w zapomniane...
co myślicie o pójściu do psychologa? zawsze wstydziłam się skorzystać z jego pomocy, choć w liceum miałam okazję,
zupełnie przypadkiem. Poszłam wypełnić test odnośnie wyboru kierunku studiów i musiało wyjść cos niepokojącego  bo pani psycholog zaproponowała mi
spotkania...ale oczywiście nie skorzystałam...Myślałam też o hipnozie...uważam, że na to jaka jestem miało wpływ moje trudne dzieciństwo. Musiało wydarzyć się "coś", co mój umysł wykasował z pamięci bo mam dziwny stosunek do niektórych rzeczy... Choć nie koniecznie, ale chciałabym to jakoś zweryfikować...

Ostatnio edytowany przez jenis (2009-06-03 19:29:00)

Offline

 

#127 2009-06-03 19:58:06

kamilka
Na razie czysta sympatia
Wiek: 21
Zarejestrowany: 2009-06-03
Posty: 21

Re: Brak przyjaciół

Doskonale was rozumiem ja mam to samo jestem mężatką mam synka i strasznie dużo wolnego czasu czasem z tego wszystkiego płakać mi się chcę, bo czuję jak jestem bardzo samotna, zupełnie nie potafię żyć w stolicy...

Psycholog uważam że to bardzo dobry pomysł sama kiedyś korzystałam gdy byłam uczennicą..

Offline

 

#128 2009-06-04 17:03:51

sueno6
Moderator
Wiek: 25
Zarejestrowany: 2008-08-26
Posty: 1415

Re: Brak przyjaciół

jenis napisał:

Dzisiaj czuję się dużo lepiej:) On wrócił i zły humor odszedł w zapomniane...
co myślicie o pójściu do psychologa? zawsze wstydziłam się skorzystać z jego pomocy, choć w liceum miałam okazję,
zupełnie przypadkiem. Poszłam wypełnić test odnośnie wyboru kierunku studiów i musiało wyjść cos niepokojącego  bo pani psycholog zaproponowała mi
spotkania...ale oczywiście nie skorzystałam...Myślałam też o hipnozie...uważam, że na to jaka jestem miało wpływ moje trudne dzieciństwo. Musiało wydarzyć się "coś", co mój umysł wykasował z pamięci bo mam dziwny stosunek do niektórych rzeczy... Choć nie koniecznie, ale chciałabym to jakoś zweryfikować...

Jenis cieszę się, że już jest lepiej wink
Z tym psychologiem to dobry pomysł, z pewnością nie zaszkodzi do niego pójść, a może pomóc...
sama kiedyś skorzystałam z jednej tylko wizyty u pani psycholog i była wspaniała, uświadomiła mi wiele spraw, od tamtego momentu zmieniłam stosunek do pewnych spraw i jest mi dużo lepiej smile
Mogę Ci ją polecić jak będziesz chciała, bo ona jest z Poznania...
Napisz wtedy do mnie na poczte.
Pozdrawiam !!!


Być jak płynąca rzeka...

Offline

 

#129 2009-06-04 20:00:27

jenis
Na razie czysta sympatia
Wiek: 25
Zarejestrowany: 2009-06-01
Posty: 22

Re: Brak przyjaciół

A jak wyglada taka wizyta? To jest krępujące? Ile mniej więcej kosztuje jedna wizyta i ile trwa?
Chciałym spróbować, już dawno powinnam to zrobić no, ale nigdy nie jest za późno na zmiany...

Offline

 

#130 2009-06-04 20:08:12

sueno6
Moderator
Wiek: 25
Zarejestrowany: 2008-08-26
Posty: 1415

Re: Brak przyjaciół

Jenis - tutaj opisywałam swoją wizytę http://www.netkobiety.pl/viewtopic.php?pid=26901#p26901
cena- 80-100zl


Być jak płynąca rzeka...

Offline

 

#131 2009-06-05 19:33:42

kamilka
Na razie czysta sympatia
Wiek: 21
Zarejestrowany: 2009-06-03
Posty: 21

Re: Brak przyjaciół

Hej ja również mam męża synka ale cały czas brak mi przyjaciół w warszawie może znajdzie się ktoś w podobnej sytuacji jak ja..

Offline

 

#132 2009-06-13 12:36:23

ŻABCIA 1
Zaglądam tu coraz częściej
Zarejestrowany: 2009-06-12
Posty: 16

Re: Brak przyjaciół

PRZYJACIEL?A KTO TO JEST?

Offline

 

#133 2009-06-13 13:01:16

karmelka24
Słodka Czarodziejka
Wiek: 24
Zarejestrowany: 2009-04-22
Posty: 190

Re: Brak przyjaciół

Przyjaciel to ktoś, kto potrafi cię "emocjonalnie pogłaskać" gdy tego potrzebujesz smile Ja też nie mam szczęścia do zawiązywania przyjaźni, dziewczyny takie jakieś dziwne są, gdy tylko coś mi się udaje, w miłości czy na studiach od razu są opryskliwe- to raczej nie jest przyjaźń.


Today I will be happier than a bird with a french fry smile

Offline

 

#134 2009-06-13 21:22:11

Takaja
Mój jest ten kawałek podłogi
Wiek: 24
Zarejestrowany: 2009-05-19
Posty: 72

Re: Brak przyjaciół

Brak przyjaciół Sobota wieczór, a ja zamiast bawić sie gdzieś z koleżankami, siedze w domu sama. Nie mam tak naprawde przyjaciół Wszyscy się do mnie odzywają jak cos potrzebują. Smutno sad


I'll never let you part for you're always in my heart. ;( Miss you Michael sad

Offline

 

#135 2009-06-13 21:24:56

jenis
Na razie czysta sympatia
Wiek: 25
Zarejestrowany: 2009-06-01
Posty: 22

Re: Brak przyjaciół

Takaja napisał:

Brak przyjaciół Sobota wieczór, a ja zamiast bawić sie gdzieś z koleżankami, siedze w domu sama. Nie mam tak naprawde przyjaciół Wszyscy się do mnie odzywają jak cos potrzebują. Smutno sad

Takaja wiem co przeżywasz...

Offline

 

#136 2009-06-13 23:07:52

aga2448
Dobry Duszek Forum
Wiek: 25
Zarejestrowany: 2009-04-17
Posty: 130

Re: Brak przyjaciół

dziewczyny ja mam tak samo...


Love changes everything, love learn to fly

Offline

 

#137 2009-06-14 00:05:26

dan1982
Netchłopak
Wiek: 27
Zarejestrowany: 2009-01-05
Posty: 368

Re: Brak przyjaciół

Takaja napisał:

Brak przyjaciół Sobota wieczór, a ja zamiast bawić sie gdzieś z koleżankami, siedze w domu sama. Nie mam tak naprawde przyjaciół Wszyscy się do mnie odzywają jak cos potrzebują. Smutno sad

Dobre  slowa smile  Teraz odpowiadam jest  997,999,998 taxi smile to przerabiam już 6 miech nikt nie zadzwoni i bardzo dobrze problemy sie skończyły

Offline

 

#138 2009-06-14 09:30:14

Judith
Słodka Czarodziejka
Wiek: wiecznie młoda
Zarejestrowany: 2009-05-15
Posty: 190

Re: Brak przyjaciół

to zgłasza sie kolejna samotna... sytuacja podobna jak u niektórych dziewczyny.... mąż, dziecko, jakaś praca- jednak brak tej przyjaciółki. i choć mieszkam w swojej miejscowości (a raczej do niej powróciłam po paru latach emigracji)- to jednak zabrakło w tej chwili znajomych. wszyscy sie porozjeżdżali, wyemigrowali, lub po prostu siedzą w domu ze swoimi sympatiami!!!


It's the little imperfections it's the sudden change in plans
When he misreads the directions and we're lost but holdin' hands
Yeah I live for little moments like that

Offline

 

#139 2009-06-14 19:43:10

ŻABCIA 1
Zaglądam tu coraz częściej
Zarejestrowany: 2009-06-12
Posty: 16

Re: Brak przyjaciół

UUUFFFF-AŻ MI LŻEJ BO MYŚLAŁAM JUŻ ŻE TO TYLKO JA JAKAŚ TAKA NIE DOROBIONA JESTEM I N I G D Y NIE UDAŁO MI SIĘ TRAFIĆ NA PRAWDZIWEGO PRZYJACIELA KTÓRY BY ŚMIAŁ SIĘ GDY JA SIĘ ŚMIEJĘ I PŁAKAŁ KIEDY JA PŁACZĘ

Offline

 

#140 2009-06-14 21:28:03

Takaja
Mój jest ten kawałek podłogi
Wiek: 24
Zarejestrowany: 2009-05-19
Posty: 72

Re: Brak przyjaciół

Dziewczyny mam takiego doła, siedze i rycze Już mam dosc tej monotonii w moim życiu, zebym chociaz kolezanke miala zeby sie spotkac Nic nie wiem czemu tak jest Cos ze mna nie tak czy co ;(


I'll never let you part for you're always in my heart. ;( Miss you Michael sad

Offline

 

#141 2009-06-14 22:36:34

aga2448
Dobry Duszek Forum
Wiek: 25
Zarejestrowany: 2009-04-17
Posty: 130

Re: Brak przyjaciół

takaja może pocieszy cie to że ja też nie mam koleżanek, kiedyś byłam z tego powodu załamana. Płakałam, wpadałam w depresje ale im jestem starsza tym bardziej uświadamian sobie że nigdy nie znajde przyjaciółek, kolezanek. Przestałam sie już łudzic, dotarło do mnie to że taki już mój los i musze się z nim pogodzić. Przestałam o tym już tak myśleć bo wiem że tego nie zmienie. Wiem że to smutne ale taka jest moja rzeczywistość.


Love changes everything, love learn to fly

Offline

 

#142 2009-06-14 23:33:19

jenis
Na razie czysta sympatia
Wiek: 25
Zarejestrowany: 2009-06-01
Posty: 22

Re: Brak przyjaciół

Miałam w swoim życiu tylko jedną "przyjaciólkę"(nie licząc podstawówki), która zrywała ze mną kontakt bez powodu i wracała, była ze mną kiedy mnie potrzebowała, a gdy już miała innych wokół siebie mnie zostawiała(z innymi robiła podobnie)... mimo to zawsze świetnie się dogadywałyśmy, mimo iż nasze charaktery były zupełnie inne, ja nieśmiała ona pewna siebie...  . Znajomość z Nią  miała miejsce między 16 a 21 rokiem mojego życia. Z czego przez większość czasu byłam sama, bo Ona odstawiała mnie na boczny tor nawet na kilka lat, po czym pukała do mioch  drzwi jak gdyby nigdy nic i po paru dniach była znowu moją bliską przyjaciółką. Zupełnie nie rozumiem "fenomenu" tej osoby( może ktoś tutaj wyjaśni mi to)...ona potrafi tak szybko zyskać sobie sympatię drugiej osoby, dla mnie to jest niepojęte... ale mimo to po jakimś czasie zostawała sama, ale na własne życzenie i po krótkim czasie miała już inne grono znajomych lub powracała do starego...Omijam teraz takich ludzi, mimo iż za nią tęsknię, bo niestety spotykam mało ludzi na swojej drodzę, przed którymi potrafię się otworzyć. Czasami chcę do niej napisać, być może już się trochę zmieniła...ale się boję że znowu zrobi to samo, a ja nie wiem czy bym to zniosła... Nie wiem czy ktoś zrozumiał coś z tego co napisałam, przepraszam za mój "bełkot".

Chciałam generalnie nawiązać do wypowiedzi aga2448 :"...im jestem starsza tym bardziej uświadamian sobie że nigdy nie znajde przyjaciółek, kolezanek. Przestałam sie już łudzic, dotarło do mnie to że taki już mój los i musze się z nim pogodzić. Przestałam o tym już tak myśleć bo wiem że tego nie zmienie. Wiem że to smutne ale taka jest moja rzeczywistość."

Ja nadal mam nadzieję i wierzę, że w końcu zmieni się moje życie. Nie wiem jaki Ty masz problem, czy podobnie jak ja jesteś nieśmiała i masz problemy w nawiązywaniu kontaktów?    Taki nie jest nasz los!!!

Ostatnio edytowany przez jenis (2009-06-14 23:35:13)

Offline

 

#143 2009-06-15 09:07:27

aga2448
Dobry Duszek Forum
Wiek: 25
Zarejestrowany: 2009-04-17
Posty: 130

Re: Brak przyjaciół

lubie przebywac wśród ludzi, nie jestem zbytnio niesmiała, lubie rozmowy z ludźmi. Trafiam chyba na nieodpowiednie osoby które nie szukają przyjaźni.


Love changes everything, love learn to fly

Offline

 

#144 2009-08-03 01:51:00

justynka_bielsko
Zaglądam tu coraz częściej
Wiek: 25
Zarejestrowany: 2008-09-15
Posty: 18

Re: Brak przyjaciół

hej Dziewczyny!
wiem co czujecie i chodź nie mam męża ani dzieci to i tak czuję się samotna.mam dobrą pracę,mnóstwo znajomych na około ale nie mam tej jedynej duszyczki z którą mogłabym dzielić dobre i złe chwile. miałam dobrą kumpele i nawet nazywałam ją moim przyjacielem ale nigdy nie usłyszałam tego od niej. teraz ona ma męża i tyle co jakiś czas napisze smsa i na tym kończy się nasza rozmowa.
momentami jest ciężko. powoli wpadam w stan taki że nic mi się nie chce, myślę tylko o tym żeby nie musieć wstawać z łózka. tam czuję się najbezpieczniej. mimo tego że siedzę sama ale czuje się bezpiecznie wtedy. zaczynam się martwić o siebie. już nie cieszy mnie tyle rzeczy co kiedyś i chodź jestem młoda to zmęczona życiem.
może ma ktoś z Was pomysł co ja mam zrobić?
i jeżeli ktoś szuka wiernej duszyczki to jestem do wzięcia;)
piszcie jak chcecie pgadać(gg5566148) pozdrawiam;)

Offline

 

#145 2009-08-05 23:35:51

Biedroneczka
Zbanowany
Wiek: 20
Zarejestrowany: 2009-08-05
Posty: 242

Re: Brak przyjaciół

Hey ja tak samo nie mam przyjaciół, może na tym forum kogoś znajdę? jak myślicie??

Offline

 

#146 2009-08-18 20:37:20

justynka_bielsko
Zaglądam tu coraz częściej
Wiek: 25
Zarejestrowany: 2008-09-15
Posty: 18

Re: Brak przyjaciół

czesc Biedroneczka;)
jak chcesz pogadac posmiac sie albo poplakac mozesz pisac do mnie.
moje gg 5566148
pozdrawiam;)

Offline

 

#147 2009-08-29 19:55:33

Saphiriss
Niewinne początki
Wiek: 26
Zarejestrowany: 2009-08-29
Posty: 6

Re: Brak przyjaciół

Hey dziewczyny wink zgłasza się kolejna samotna...

Takaja napisał:

Brak przyjaciół Sobota wieczór, a ja zamiast bawić sie gdzieś z koleżankami, siedze w domu sama. Nie mam tak naprawde przyjaciół Wszyscy się do mnie odzywają jak cos potrzebują. Smutno sad

Jak ja Cię dobrze rozumiem, to przykre że ludzie potrafią wysłać smsa czy zaklikać na GG tylko gdy tego potrzebują, albo jak porzucił ich partner i nagle mają dla Ciebie czas.
Ja tak naprawdę nigdy nie miałam przyjaciół. Tzn niby w liceum był taki okres, że trzymałam się z kimś bliżej ale nie wiem czy mogłaybm to nazwać przyjaźnią.

W zasadzie do 2 miesięcy wstecz się jakoś tam kontaktowałyśmy ale odkąd się wyprowadziła jakby postanowiła zerwać wszelkie kontakty. A ja chyba mam dość odzywania się jako pierwsza.

Potem kolejne 2 osoby z którymi byłam bliżej trafiły się na studiach ale obecnie 1 znalazła sobie nowego partnera więc przestała przychodzić na umówione spotkania odbierać telefony itp...

Taże pozostaje mi chyba się przyzwyczaić do życia bez przyjaciół.

btw Justyna witam krajankę big_smile ja też z BB wink

Ostatnio edytowany przez Saphiriss (2009-08-29 19:56:23)


Zanim się opamiętasz, kołyska, ołtarz, cmentarz. I robisz smutne odkrycie, Że to już całe życie...

Offline

 

#148 2009-08-29 20:56:58

wampirek5
Dobry Duszek Forum
Wiek: 23
Zarejestrowany: 2009-08-14
Posty: 121

Re: Brak przyjaciół

ja też jestem samotna,nie mam przyjaciół i chętnie kogoś poznam smile

Offline

 

#149 2009-08-29 21:25:03

Emka
Wróżka Bajuszka
Wiek: 23
Zarejestrowany: 2009-08-17
Posty: 213

Re: Brak przyjaciół

Przyjaciele...
Mówią , że sa wtedy kiedy nic od niech nie potrzebujemy i wszystko jest w porządku...
Ja tez coraz częściej się o tym przekonuje...
Ale nadal jednak wierzę w przyjaźń bo ja się staram być przyjacielem...
Jestem samotna, przyjaciół mam ale coraz mniej..
bo... pojawia się mąż , dziecko...
Dla mnie nie ma juz miejsca....
Pozdrawiam


... z sercem jest jak ze szklana kulą...jedna rysa przeistacza się w kolejną...

Offline

 

#150 2009-08-29 22:01:10

Saphiriss
Niewinne początki
Wiek: 26
Zarejestrowany: 2009-08-29
Posty: 6

Re: Brak przyjaciół

No właśnie to jest przykre bo mąż dziecko szczególnie dziecko oczywiście są najważniejsi ale chyba dla przyjaciół powinno się mieć czas ?

Zauważyłam że większość moich rozmów na GG ogranicza się ostatnio do tego że ktoś mi się przez 45 min wyżala po czym jak ja chcę opowiedzieć o swoich problemach to nagle trzeba rozmowę kończyć przewinąć dziecko itp... przykre to.


Zanim się opamiętasz, kołyska, ołtarz, cmentarz. I robisz smutne odkrycie, Że to już całe życie...

Offline

 

 

Ostatnie tematy :

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson

Mapa strony - Archiwum © www.netkobiety.pl 2007-2009