Witaj na niezależnym Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Interesująca dyskusja to nasza specjalność ...
Nie jesteś zalogowany.
Poznalam jakis czas temu fajnego chłopaka.Spodobałam sie mu on mi takze.On mial lekki dystans do mnie pisał sms jak dobry kumpel opowiadając o swoim zyciu znajomych i przyjaciółce do ktorej podobno cos czuł ale ona go nie chciala A nagle chodz z pewnym sygnałem on chce mnie kochac chce mi dac caly swiat slub i dzieci w przyszlosci Pytam co mam robic? Zalezy mi na nim jest wyjatkowy.
Offline
Jeżeli jest wyjątkowy, to oczywiście należy kontynuować znajomość, ale trochę go przystopuj. Wyjaśnij mu, że nie rozumiesz tak nagłej zmiany i lepiej by rzeczy szły swoim własnym tempem. Spotykajcie się, poznawajcie, ale nie myślcie o ślubie, bo to nie powinna być pochopna decyzja. Po prostu spędzajcie razem dużo czasu, cieszcie sie sobą. Wyjaśnij też z nim sprawę tej przyjaciółki do której wzdychał do niedawna.
Offline
Spokojnie, jeżeli macie być razem, to musicie nauczyć się rozmawiać o wszystkim. Powiedz,że jest Ci z nim dobrze, że chcesz to kontynuować, ale dziwi Cię ta dziwna zmiana jego zachowania. I po prostu spytaj o tę dziewczynę. Trzymam kciuki i w razie pytań- jesteśmy do dyspozycji
Offline
Musisz byc z nim szczera. Nic nie pomoże to, że będziesz się bała, że będzie zły i czar jego romatyczności pryśnie.
Jako kobieta powinnaś wiedziec na czym stoisz.
Offline
Ja mam cudownego faceta, wczoraj miałam urodziny, przygotował mi niesamowitą niespodziankę, gdy jedliśmy kolacje przy świecach która przygotowałam, on wstał poszedł do kuchni i wrócił z ciastem a a na nim paliło się 23 świeczki, popłakałam się, nigdy takich urodzin nie miałam, pokazałam mu ciuszka którego kupiłam dla dziecka ( od kad poroniłam kupuje ciuszki z myśla o przyszłości), nawet nie domyśliłam się ze tam pisze piżamka brata ( w jęz, ang.), w tedy sie Marcin zaśmiał i powiedział, cóż trzeba bęzie się postarac i o siostre, może beziemy mieć bliźniaki, heheh. planowaliśy jedno dziecko wspoln i jedno adoptować, a teraz, 2 naszych i ,,,,,,,,,,, jak nasze dzieci ęda starsi adoptować kolejne. Nigdy bym nie powiedział że on taki jest. Zmienił się pod tym względem po moim poronieniu, na lepsze, mój marcin jest cudownym kochającym czułym mężczyzną pod każdym względem.
Offline