Witaj na Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Porozmawiasz na takie tematy jak : miłość, związki, psychologia, edukacja, finanse, religia, zdrowie i uroda...
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Sarenko to może warto się wybrać do jakiegoś specjalisty skoro nie cieszy cię fakt że ktoś chce z tobą być,a przecież wcześniej pisałaś że jesteś samotna,więc gdzie tkwi twój problem??? Rozumiem cię ja ja też lubie sobie popłakać bo jest mi póżniej lżej i jestem osobą o słabej psychice bo też życie mnie do tego doprowadziło,ale ty piszesz najpierw że jesteś taka samotna póżniej że jest ktoś jest kto chce z tobą być i cię to nie cieszy więc czegoś tu nie rozumiem.Cytuję:
"Jeszcze ta pogoda. Nie cieszy mnie nawet fakt, że jest ktoś kto chce ze mną być. Aj co ja mam robić. Już nie umiem się normalnie uśmiechnąć. Potrafię być 5 minut uśmiechnięta ale nawet gdy się uśmiecham to jestem smutna ;("-to twoje słowa,więc gdzie tkwi problem???
Offline
To jest wszystko takie pomieszane poplatane... A czy specjalista pomógłby mi się podnieść? Kiedyś byłam u jednego to facet powiedział mi że to się kupy i dupy nie trzyma.
Problem tkwi w tym że nie potrafie sie odnaleźć, każdy dzień jest smutny i bez znaczenia. Spróbuje inaczej spojrzeć na to wszystko
) Dziękuje Wam :*
Offline
Sarenko spojrzyj na to w ten sposób,że jesteś jeszcze młoda i całe życie przed tobą.Niedługo założysz swoja rodzine i będą cię otaczać ludzie którzy bedą cię kochać,a uwież mi że psycholog barzdzo pomaga najwidoczniej trafiłaś na nieodpowiednią osobę.Życie jest piękne choć czasami są upadki i wzloty mnie również dopadają straszne doły ale staram się z tym walczyć i liczę że ty też to potrafisz.Trzymam mocno piąstki zaciśnięte za ciebie.Więcej pewności siebie a przedewszystkim głowa do góry!!!Powodzenia!!!
Offline
A po co lzy powstrzymywac?Jedni lubia sie wykrzyczec,nawrzeszczec a inni sobie poplakuja.
Ale moze byc to poczatek depresji,ktora ciezko wyleczyc.Ale wtedy polecam i radze odwiedzic psychiatre.I tutaj nie ma sie wstydzic.Lekarz jak kazdy inny.Ale trzeba pobrac jakies leki,po ktorych endorfiny nam sie ureguluja.
Najwazniejsze aby nie dopuscic do ciezkiej depresji
Offline
jestem wesoła- płaczę, jestem smutna- płaczę, jestem wściekła- płaczę... już się przyzwyczaiłam... ten typ tak ma, po prostu.
Offline
marta_t napisał:
jestem wesoła- płaczę, jestem smutna- płaczę, jestem wściekła- płaczę... już się przyzwyczaiłam... ten typ tak ma, po prostu.
No proszę jakie eleganckie podejście do życia.
Offline
Też miałam taki okres w swoim zyciu gdy bylam bardzo rozchwiana ale pomoglo mi moze to glupio brzmi
pozytywne myslenie i to ze wzielam sie w garsc i powiedzialam sobie jestem silna i poradze sobie.
Moze to depresja,zwroc sie do lekarza.
Offline