Witaj na Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Porozmawiasz na takie tematy jak : miłość, związki, psychologia, edukacja, finanse, religia, zdrowie i uroda...
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Jestem za tym zeby moja corcia poszla do przedszkola.Problem polega na tym że moi rodzice sa przeciwni temu.Jeszcze nie pracuje ale szukam pracy.Zeby ja znalezc musze dziecko miec w przedszkolu bo kazdy pracodawca pyta- A co z dzieciaczkiem??? Uwazam ze przedszkole dla mojej malej byloby dobrym rozwiazaniem: mala poznala by rowiesnikow, nauczyla by sie zycia wsrod dzieci( bo niestety tylko dorosli ja otaczaja a najblizsze dzieciaczki to dwie ulice dalej), no a takze to ze teraz dzieci beda musialy pojsc wczesniej do szkoly i niewiele zostanie jej tej dzieciecej beztroski, no a poza tym mojej rodzince byloby lzej gdy mala bylaby kilka godzin w przedszkolu.Zadne argumenty nie pomagaja zeby przekonac bliskich.No i termin zapisow do przedszkoli juz zbliza sie ku koncowi.Pomozcie. Co robic???
Offline
Nie staraj się przekonać bliskich do swoich decyzji to ty jesteś matka i to ty wychowujesz własne dziecko. Dziadkowie mogą pomóc czy też zwrócić uwagę jednak to nie oni wychowają twoje dziecko. Jak nie zapiszesz teraz dziecka to w połowie roku możesz zapomnieć o tym żeby ci dzieciątko przyjęli, a nawet jeśli zmienisz zdanie to zapisać a posłać dziecko to co innego zawsze możesz zrezygnować we wrześniu.
Offline
Witaj samotna23:)Powiem Ci tak...mam dwie córki i obydwie edukacje przedszkolną rozpoczęły bedąc w wieku trzech lat.Posłam je nie dlatego,że musiałam,ale dlatego,że chciałam. Wiele osób dziwiło się dlaczego takie małe dzieci posyłam do przedszkola gdy i tak siedzę w domu ale ja uwazałam,że to jest moja sprawa i uwazam,że była to właściwa decyzja. Dziewczynki były bardzo nieśmiałe a przez przedszkole zmieniły się.Zawarły swoje pierwsze znajomosci.Uczą się w pewnym stopniu jakiś reguł i obowiazków.Krzywda im się nie stała że poszły tak wcześnie do przedszkola poniewaz wcześniej od rówieśników nauczyły się wielu rzeczy.Takich rzeczy jak poznanie literk,liczenie itd Dziewczynki zadowolone a ja tez bo mam troszeczkę czasu dla siebie.Dlatego samotna powiem Ci,że to będzie dobry wybór jak poślesz swoje dziecko do przedszkola i nie przejmuj się opiniami osób bliskich.Zobaczysz jacy będą dumni jak ich trzylatek przyjdzie z pieknym rysunkiem lub zaspiewa piosenkę lub powie ładny wierszyk:))Taki trzy latek mimo,że mały jest bardzo samodzielny w grupie rówieśników:)Mam nadzieję ze dokonasz właściwego wyboru.Pozdrawiam
Offline
fenix napisał:
Nie staraj się przekonać bliskich do swoich decyzji to ty jesteś matka i to ty wychowujesz własne dziecko. Dziadkowie mogą pomóc czy też zwrócić uwagę jednak to nie oni wychowają twoje dziecko. Jak nie zapiszesz teraz dziecka to w połowie roku możesz zapomnieć o tym żeby ci dzieciątko przyjęli, a nawet jeśli zmienisz zdanie to zapisać a posłać dziecko to co innego zawsze możesz zrezygnować we wrześniu.
Masz rację, dziadkowie mogą tylko pomagać. Jestem babcią i mój wnuczek ma dwa lata i jak córka będzie chciala go poslać do przedszkola jestem za. Nawet proponowalam jej teraz, żeby go prowadzała na dwie godziny do znajomej emerytowanej nauczycielki, ktora była bardzo lubiana przez moją córkę. Córka by miała dwie godz. dziennie dla siebie, a nasza znajoma kilka dziesiąt zł więcej do emerytury. A mój wnuczek nauczył by się przebywac z innymi osobami.
Offline
Przedszkole to dobre rozwiązanie nie tylko dla ciebie ale również dla dziecka tym bardziej,gdy nie ma rodzeństwa.Nauczyłaby się przebywania w towarzystwie rówieśników i z pewnością łatwiej jej będzie gdy pójdzie do szkoły
Znam przypadek gdzie wnuczek jest wychowywany przez dziadków,a teraz mają z nim problem musieli go zabrać z przedszkola bo nie umiał się zaklimatyzować wśród rówieśników,niestety był nauczony przebywania w towarzystwie dorosłych,dziadki na niego chuchali i dmuchali nie wychodził zimą na dwór,bo może zachorować,całymi dniami grał na komputerze,zrobił się z niego taki za przeproszeniem "głupio-mądry" mając urodziny lub nawet imieniny potrafi się upomnieć o życzenia i prezent,nic nie zrobi sam,nawet spodni nie założy,dla mnie to jest robienie kaleki z dziecka.Wiem,że każda z nas kocha swoją pociechę ponad wszystko i musimy czasami podejmować trudne decyzje,ale to właśnie my matki wiemy co jest najlepsze dla naszego dziecka.Moja córka poszła do przedszkola w wieku 4 lat,było jej o tyle trudniej,że nie znała języka angielskiego,my musieliśmy chodzić do pracy i pragnęliśmy aby się zaklimatyzowała w nowym otoczeniu,bo w wieku 5 lat musiała iść do szkoły.Teraz wiem że dobrze zrobiliśmy,poznała język chodzi do szkoły,potrafiła odnalezć się w nowym otoczeniu,stała się bardziej samodzielna,a na dodatek jest w pierwszej piątce najlepszych uczniów w klasie.Też rodzice nam mówili,ze zle robimy,ze zabieramy jej dzieciństwo,że jest za mała,nawet moja mama chciała przyjechać do nas aby się nią zająć,ale postawiliśmy na swoim i to była dobra decyzja ![]()
Więc nie przejmuj się opiniami rodziny tylko postępuj wedle swoich odczuć i jak ci podpowiada matczyna intuicja ![]()
Offline
Mój chrześniak mając 3 latka poszedł do przedszkola, mimo że jeszcze nie był samodzielny do końca we wszystkim:) A teraz to momentalnie się rozwinął
Jestem za tym aby dziecko w wieku 3 lat puścić do przedszkola
Wybór należy do Ciebie.
Offline
Ja sądze,że to ty o tym decydujesz.Ty jesteś jej matką.Jak widać masz dobre argumenty i troszczysz się o małą.Więc jeśli jesteś za posłaniem jej to ją poślij.Nikt nie powinien za ciebie decydować/
Offline
Nie będę się rozpisywać...bo tylko bym się powtórzyła po moich poprzedniczkach....zatem podpisuję się pod wszystkimi postami.![]()
Offline
samotna23 napisał:
Jestem za tym zeby moja corcia poszla do przedszkola.Problem polega na tym że moi rodzice sa przeciwni temu.Jeszcze nie pracuje ale szukam pracy.Zeby ja znalezc musze dziecko miec w przedszkolu bo kazdy pracodawca pyta- A co z dzieciaczkiem??? Uwazam ze przedszkole dla mojej malej byloby dobrym rozwiazaniem: mala poznala by rowiesnikow, nauczyla by sie zycia wsrod dzieci( bo niestety tylko dorosli ja otaczaja a najblizsze dzieciaczki to dwie ulice dalej), no a takze to ze teraz dzieci beda musialy pojsc wczesniej do szkoly i niewiele zostanie jej tej dzieciecej beztroski, no a poza tym mojej rodzince byloby lzej gdy mala bylaby kilka godzin w przedszkolu.Zadne argumenty nie pomagaja zeby przekonac bliskich.No i termin zapisow do przedszkoli juz zbliza sie ku koncowi.Pomozcie. Co robic???
Mam córkę w tym samym wieku.Niedawno skończył mi się urlop wychowawczy , ale powaznie się zastanawiam nad tym , czy od września nie posłac ją do przedszkola.Myślę , że decydując się na to powinnaś wziąć pod uwagę rozwój dziecka , jego wrażliwość i dojrzałość.
Moja córka ewidentnie potrzebuje kontaktu z innymi dziećmi.Jest towarzyska i dość śmiała.Lubi malować , uczyć się nowych rzeczy i szybko łapie różne wierszyki czy piosenki.Obserwując ją myślę , że nie powinnam ograniczać możliwości jej rozwoju poprzez trzymanie ją w domu.Oczywiście ja też mogłabym w domu uczyć ją czegokolwiek , ale uważam , że to nie to samo , co w grupie , z innymi dziećmi.Kidyś poszłyśmy odprowadzić mojego syna do szkoły ( chodzi do zerówki).Rozmawiałam z jego panią , po czym chciałam już iść , a córy nie ma ! Patrzę ! A ona zasiadła z innymi dziećmi przy stoliku i rysuje.Nic się nie bała , miałam kłopot , żeby ją stamta wyciągnąć.
kontakt z rowiesnikami jest potrzebny...![]()
Offline
Ja mieszkam w Niemczech tutaj kazde dziecko prawie zaczyna chodzic do przedszkola w wieku 3 lat a nawet, krotko przed ich ukonczeniem.
Jezeli dziadkom przeszkadza ten fakt to zaproponuj, zeby zajeli sie wnusia dopoki nie pojdzie do przedszkola:)
Offline
Jestem za tym aby dziecko chodziło do przedszkola.
Ale dobrego. Gdzie personel nastawiony jest na dbanie o rozwój dzieci w każdym aspekcie . Broń boże jeśli ma spełniać tylko rolę przechowalni. Ale warto sprawdzić co w ramach opieki placówka oferuje , czy brany pod uwagę jest każdy mały człowiek ze swoimi możliwościami czy tylko liczy się jak największa liczba proponowanych zajęć ( języki obce itd).
Dziadkowie są cudowni ale to przedszkole pozwala wdrożyć malucha do funkcjonowania w grupie społecznej w tych szalonych czasach jakie nadeszły.
Offline
Pracuję z dziećmi od 1 roku życia.
Jestem absolutną zwolenniczką przedszkoli, ponieważ wiem, że przedszkole stwarza dziecku niesamowite możliwości rozwoju, nie tylko swoich umiejętności, ale też nauczenia się relacji z innymi ludźmi i pracy w grupie.
Wybierz przedszkole, w którym odbywają się zajęcia JĘZYKA ANGIELSKIEGO. Im wcześniej rozpoczyna się naukę języka obcego, tym łatwiej dziecku w przyszłości uczyć się m.in. przedmiotów ścisłych. Dzieje się tak dlatego, że gra na instrumentach/zajęcia manualno-plastyczne/języki obce stymulują pracę neuronów w mózgu dziecka, rozwijają się połączenia między nimi. Przychodzimy na świat z ogromną ilością neuronów, które w dużym uproszczeniu, nieużywane - zanikają.
Pozytywnie na rozwój dziecka wpływa także rytmika.
Wytłumacz dziadkom, że doceniasz ich chęci i jesteś im wdzięczna, ale ZDECYDOWALIŚCIE, że Wasz smyk idzie do przedszkola. Być może zmiana trybu na dokonany sprawi, że zrozumieją, że kluczowe decyzje podejmują rodzice, a nie dziadkowie. Poza tym jestem przekonana, że ich niechęć przełamie już pierwsze przedstawienie w przedszkolu czy obchody Dnia Babci i Dziadka, które przecież są elementarną częścią działalności przedszkoli ![]()
Offline
dobry pomysl.z tym przedszkolem.pozdrawiam
Offline
KOCHANA NIEZASTANAWIAJ SIĘ NAWET ,TO BARDZO DOBRA OPCJA DLA TWOJEGO MALUSZKA MÓJ SYNUŚ CHODZI DO PRZEDSZKOLA I JESTEM BARDZO ZADOWOLONA DZIECI POWINNY MIEĆ KONTAKT Z ROWIEŚNIKAMI TAK JAK PISAŁA JEDNA Z DZIEWCZYN MOMENTALNIE ZACZYNAJĄ SIĘ ROZWIJAĆ WEŹ POD UWAGE ŻE BABCIA WBREW POZOROM NIEPOŚWIĘCI TYLE CZASU WNUKOWI CO PRZEDSZKOLANKI DZIECIOM W DOMU ZAWSZE JEST COŚ DO ZROBIENIA WIĘC Z REGUŁY TO WYGLĄDA TAK.... IDZ POOGLĄDAĆ BAJKE ,PORYSUJ ,POBAW SIĘ SAM JA TERAZ NIEMAM CZASU ITD...W PRZEDSZKOLU DZIECI MAJĄ CIEKAWE ZAJĘCIA JA SAMA JESTEM POD WRAŻENIEM ILE NP PIOSENEK POTRAFI ZAŚPIEWAĆ MOJE DZIECKO ZASKAKUJE MNIE NA KAŻDYM KROKU A PZEDEWSZYSTKIM UCZY SIĘ ŻYCIA W ZESPOLE A TO PRZECIEŻ BARDZO WAŻNE W ŻYCIU MAM NADZIEJE ŻE PODEJMNIESZ DOBRĄ DECYZJE POWODZENIA
Ostatnio edytowany przez madziulek (2009-05-14 12:09:07)
Offline
mój Junior też edukację przedszkolną rozpoczął w wieku 3 lat. mając pod uwagę w tamtym okresie moją pracę- wysłanie Go do przedszkola było dla mnie wielką ulgą i pomocą. A nie chciałam powierzać go Niani. Mieszkaliśmy w dość mało dzieciatym miejscu- i takie codzienne kontakty z rówieśnikami bardzo go otwarły, rozijał sie coraz szybciej i codzinnie coś nowego sie uczył i czymś nowym mnie zaskakiwał.
Na szczęście przedszkole do którego chodził było - jak dla nas rewelacyjne. Mała liczba- grupka dzieci. Pani przedszkolanka młoda, energiczna, z ogromnym bagażem doświadczenia i wiedzy!
Choć nie powiem żeby wszystkim to było na rękę- moi rodzice nie wyobrazali sobie że dziecko oddam w ręce "obcych"- jak to kiedyś ujęli. Ale nie ugięłam sie.
Offline
nie widzę problemu, moja siostra poszła do przedszkola mając 3 lata ![]()
Offline
Kontakt z rówieśnikami jest bardzo ważny dla dziecka,poza tym w przedszkolu dziecko szybciej staje się samodzielne i uczy się pewnych zasad.Mój synek ma 3,5 roku i też w tym roku idzie do przedszkola.
Offline
zdecydowanie lepiej jest jeśli dziecko chodzi do przedszkola. Byc może Ty i Twoja rodzina super również potraficie zorganizować jej czas i zapewne tez by intelektualnie świetnie się rozwijała, jednak to, co jest najcenniejsze w przedszkolu to rozwój społeczny Dziecka. Uczy się pracy w grupie, poznaje inne dzieci, bawi się. To niezwykle ważne. Poznaje, ze są tez inni niż tylko ono i mama. Dla Ciebie tez będzie bardzo dobrze, bo dzięki temu będziesz mogla pracować, zmienić trochę otoczenie, a tymbardziej warto iść do pracy, gdy czujesz,ze tego chcesz. Nie sugeruj się za bardzo opiniami innych. Nie staraj się rodziny przekonywać. wysłuchaj ich zdania, przeanalizuj je, ale sama podejmij decyzje, która czujesz, ze będzie najlepsza dla Dziecka i Ciebie.
Offline
ja właśnie zapisałam córkę (ma 3 lata) i zobaczymy jak będzie, jeśli sie oswoi i będzie chciala chodzic wroce do pracy jesli nie to i tak wroce bo konczy mi sie wychowawczy:))))
Rob tak jak Ty uwazasz, nie ogladaj sie na innych!
Offline
Ja jestem za,swoja córeczkę też zapisywałam w tym wieku do pszedszkola i na plus mi to wyszło bo zmieniła się nie do opisania.Dziecko w pszedszkolu ma kontakt z rówieśnikami i w pod pewnym względem wchodzi tam w dorosłe życie,bo staje się bardziej samodzielne.Popieram twoją decyzję,więc nie rezygnuj z tego, tylko ją po prostu zapisz:)Pozdrawiam cieplutko:)
Offline
Kontakt z rówieśnikami jest bardzo ważny. Wiem, bo byłam izolowana co skończyło się tym, że z dorosłymi potrafiłam rozmawiać "jak dorosła" natomiast przy zwykłych g***rzach bałam się otworzyć buzi. Teraz jest lepiej, ale wiem, ile pracy mnie to kosztowało.
Generalnie przedszkola uczą tego co w już w szkole a potem w dorosłym życiu jest niezbędne: nawiązywania kontaktów, negocjowania, współpracy. Wszystko odbywa się w atmosferze zabawy.
Co do beztroski, to opiekowałam się córką znajomej, kiedy była chora. Nawet bolące gardło i gorączka nie mogło równać się z tragedią jaką powodował fakt że nie morze pójść do przedszkola do koleżanek. Bawiła się tam świetnie. Jak ją odbierałam już zdrową to trzeba było prosić, żeby raczyła pożegnać się i pójść przebrać butki. Na szczęście jej przyjaciółka odbierana była w tym samym czasie, więc o jedną wymówkę mniej.
Jesteś w komfortowej sytuacji, bo jeszcze nie pracujesz i możesz pomóc małej się zaaklimatyzować. Zobacz, kiedy będą dni otwarte, obejrzycie sobie z małą sale i place zabaw. Może być problem z dostaniem miejsca, ale w końcu na pewno znajdziesz odpowiednie.
Offline
Ja poszłam do przedszkola kiedy miałam 2,5 roku i pamiętam jak przez mgłę, że starsze dzieci (rok różnicy w tym wieku to naprawdę wiele) otoczyły mnie jakby swoją opieką. Było to jedyne przedszkole w moim miesteczku - zero problemów z zapisem, zabawek pięć na krzyż, wychowawczynie w pełni nam oddane, wciąż uśmiechnięte. Teraz wiem, że to troszkę inaczej to wygląda. Przedszkoli jest mnóstwo a mimo tego ciągłe problemy z miejscami, zupełnie inne zaplecze, dodatkowe zajęcia (wiadomo, że dzieci w tym wieku najszybciej się uczą). Zastanawia mnie jakimi kryteriami rodzice kierują się przy wyborze przedszkola? Co jest najważniejsze a co mniej ważne?
Offline
Verissimo napisał:
Nie staraj się przekonać bliskich do swoich decyzji to ty jesteś matka i to ty wychowujesz własne dziecko. Dziadkowie mogą pomóc czy też zwrócić uwagę jednak to nie oni wychowają twoje dziecko. Jak nie zapiszesz teraz dziecka to w połowie roku możesz zapomnieć o tym żeby ci dzieciątko przyjęli, a nawet jeśli zmienisz zdanie to zapisać a posłać dziecko to co innego zawsze możesz zrezygnować we wrześniu.
święta racja-za dziecko odpowiedzialni są rodzice i to do nich(nas) należy taka decyzja
Offline
Strony: 1