Forum Kobiet - NETKOBIETY.PL

Witaj na pierwszym niezależnym Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tu wsparcie użytkowniczek forum oraz fachowe porady naszych Ekspertów!

Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

Serdecznie zapraszamy do lektury naszych redakcyjnych blogów Od kuchni oraz Po godzinach Szczególnie polecamy : Psychologia Uroda Miłość Wychowanie Polityka Samotność

#1 2008-07-30 23:50:35

aga25*
100% Netkobieta
Zarejestrowany: 2008-06-09
Posty: 257

chorobliwa zazdrosc

Mam mały problem z mężem jesteśmy ze sobą 4 lata po ślubie i 8 przed czyli 12lat razem. Niestety jak to bywa on zanim się pobraliśmy zdradził mnie i ciągle mnie to prześladuje. Problem jest o tyle duży że jest to typowy narcyz znający swoją wartośc (a musze przyznac że jest wyjątkowo uroczy bo to najlepsze określenie) i panienki lecą na niego . Ma wielle koleżanek z którymi smsuje  i powiedzmy gada przez teleon.
Prubowałam z nim o tym rozmawiac niestety bezowocnie on tylko się śmieje że mam urojenia i że to tylko kumpele. Cieszy go moja zazdrośc a ja nie umiem sobie z tym poradzic ciągle myśle o tych laskach one wysyłają smsy nawet o 12 w nocy a on tylko śmieje się że oczywiście wszędzie ma panienki.
Co zrobic z tą zazdrością  a może nie jest taka bezpodstawna?

Offline

#2 2008-07-31 09:28:43

MARTYNA9999
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2008-07-31
Posty: 6

Re: chorobliwa zazdrosc

Uważam, że skoro partner już raz cię zdradził, to może zrobić to poraz kolejny. Musisz mieć oczy szeroko otwarte. Nie powinnaś pokazywać mu swojej zazdrości, ponieważ dla niego będzie to znak, że czegoś się domyślasz i będzie mógł wymyślić nową historyjkę. Zaden kumpel! ani nawet koleżanka nie piszą w nocy! Powinnaś zobaczyć te smsy aby mieć pewny dowód. Nie daj się! nie pozwól żeby zniszczył ci życie. Musisz poznać prawdę! To, że jesteście ze sobą tyle lat nie ma znaczenia. Być może jest z tobą z przyzwyczajenia, a tymczasem na boku szuka nowych przygód.

Offline

#3 2008-07-31 14:53:02

czystajaklza24
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2008-07-30
Posty: 9

Re: chorobliwa zazdrosc

Mhm.. zgadzam się z MARTYNA9999.
Powinnaś na jakiś czas powstrzymać się od okazywania swej zazdrości. Możesz także spróbować wziąć go na obojętność. Poza tym, jego tłumaczenie się Twoimi rzekomymi urojeniami, już świadczy o tym, że nie jest bez winy. Najnormalniej w świecie, chce po prostu zrzucić całą winę na Ciebie i sprawić, abyś czuła się wszystkiemu winna. Nie daj się!

Offline

#4 2008-07-31 17:42:36

aga25*
100% Netkobieta
Zarejestrowany: 2008-06-09
Posty: 257

Re: chorobliwa zazdrosc

No tak tyklo sms typu dobranoc fajnie ci że idziesz spac a ja musze pracowac o niczym nie śwadczy nawet gdyby niał coś na sumieniu nie mam jak tego sprawidzic i co dalej?

Offline

#5 2008-07-31 19:28:32

MARTYNA9999
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2008-07-31
Posty: 6

Re: chorobliwa zazdrosc

Najważniejsza jest obserwacja, jeden sms może o niczym nie świadczy, ale mimo wszystko musisz uważać.  Sama powiedziałaś, że mąż unika rozmowy i zbywa cię byle głupstwem. A może w smsie nie będzie treści "dobranoc, miłych snów" tylko "było super, czekam na następne spotkanie". Dopiero tak naprawdę wtedy możesz mu powiedzieć, że twoje podejrzenia nie są bezpodstawne... czy tego chce czy nie zmusisz go do wyznań.

Offline

#6 2008-07-31 19:46:13

czystajaklza24
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2008-07-30
Posty: 9

Re: chorobliwa zazdrosc

Dobrym wyjściem może być także szczera rozmowa z nim. Jesteście ze sobą już na tyle długo, że możesz powiedzieć mu, że przeszkadza Ci, że tak późną porą przychodzą do niego smsy i nie życzysz sobie tego.
Spróbuj także, zastosować wobec niego obojętność. Obserwacja swoją drogą, ale nie pozwól, aby widział on, jak bardzo Cię to wszystko męczy.

Offline

#7 2008-07-31 21:25:51

aga25*
100% Netkobieta
Zarejestrowany: 2008-06-09
Posty: 257

Re: chorobliwa zazdrosc

A jeśli on już nie chce ze mną byc bo rozmawiałam z nim i powiedział że ma tego dośc nie widzi nic złego w smsch natomiast moje zachowanie mu nieodpowiada.

Offline

#8 2008-07-31 23:24:00

ela
Gość

Re: chorobliwa zazdrosc

A ja myślę ,że takie zachowanie Twojego faceta mało której kobiecie by odpowiadało.Nic dziwnego że jesteś zazdrosna,jeśli on zachowuje się w taki sposób.Jak można spokojnie patrzeć jak dostaje smsy od innych panienek co masz być z tego zadowolona?Ciekawe jak on by się czuł gdyby sytuacja była odwrotna.Ma żonę a rozdaje swoj nr tel na lewo i prawo?W jakim celu?

#9 2008-08-01 08:40:26

patrycja
Powoli się zadomawiam
Zarejestrowany: 2008-03-09
Posty: 53

Re: chorobliwa zazdrosc

Zgadzam się z elą smile Skoro rozmawiałaś o tym z twoim facetem a on się tylko wkurzył to staraj się po prostu nie zwracać na to uwagi... Dziwny z niego typ... A może jemu właśnie o to chodzi? Może podświadomie lubi jak ktoś jest zazdrosny? Sama powiedziałaś że to narcyz. A narcyze z zasady mają to do siebie że lubią jak inni ich podziwiają ale jeszcze najlepiej jak ktoś jest o nich zazdrosny. W ten sposób może podwyższa swoją samoocenę?? Ja myślę że gdybyś przestała zwracać na to uwagę to chociaż trochę przestałoby go już kręcić pisanie smsów z koleżankami po nocy. Mało tego rób podobnie jak on. Nie mówię tu o żadnej zdradzie ale jakiś małych flircikach. I gdyby się wkurzył odpowiedz mu to samo co powiedział ostatnio po waszej rozmowie. Spraw by on przestał czuć się na wygranej pozycji. Niech teraz zobaczy sam jak to jest. Powodzenia smile


„Kochająca kobieta wybacza wszystko, lecz nie zapomina niczego.”   Khalil Gibran

Offline

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson