Witaj na Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Porozmawiasz na takie tematy jak : miłość, związki, psychologia, edukacja, finanse, religia, zdrowie i uroda...
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
na początku chciałam przeprosić jeśli temat w złym miejscu zamieszczony jest i jakby co to proszę go o przesunięcie w odpowiednie miejsce, choć mi sie wydaje że i tu może być ![]()
dziś Dzień Matki
czy komuś zdarzyło się dziś/kiedyś tam wstecz zapomnieć ??
no i czy obchodzicie właśnie tego typu święta?? wiem że w różnych miejscach Polski np nie odprawia sie urodzin a np tylko imieniny, wiec wszędzie jest różnie
jeśli tak to czy dajecie jakiś upominek, czy może tylko życzenia??
pamiętam za czasów przedszkola zawsze odbywana była uroczystość jakaś tam laurka itp ![]()
A teraz pytanie dla kobiet które już są mamami i jeśli chcecie podzielcie się swoimi wrażeniami po takim dniu czy wasze dzieci was zaskoczyły czy wręcz przeciwnie ? no i jak każdy z nas podchodzi do tego ![]()
a dziś uznałam że mamie nie dam laurki a drobny upominek słodkości ![]()
Ostatnio edytowany przez baraBarbara (2009-05-26 13:50:15)
Offline
no mi do dziś pozostał zwyczaj przedszkolny.... laurka już czeka aż pojade do domku i wręcze ją mamie.
chco dzis-oczywiscie zadzwonilam z zyczeniami.
a z prezentami różnie bywa- jest $$ są prezenty, nie ma- jest laurka.
a mimo wszystko PAMIEC jest zawsze ![]()
Offline
w tym roku ( ze względu na to, że dzieli mnie z mamą 50 km) wysłałam jej w paczce czekoladki i kartkę z życzeniami ![]()
Offline
ja swojej dałam bukiet różyczek i wiersz napisany na kartce na którą przykleiłam suszone kwiaty i dałam laminowane (na swój sposób, bo nie mam urządzenia do laminowania, to wzięłam zszywaczem na około)
A oto wiersz:
* * *
Nie pamiętam co nas złączyło które okno jaka
ciemność a może biały kordonek
Z zaciśniętymi pięściami spełniałam Twoje
marzenia oblekałam się w cnotę i oddalałam
grzech Nosiłam granatową spódniczkę twarz
stroiłam w światło tylko oczy odwracałam
w uchylone drzwi Byłam psem i kotem
czarnym co przebiega drogę Zgarniałam pył
z Twoich stóp brzęczałam kajdanami
i straszyłam w snach I nagle zapragnęłam
mieć skrzydła ogromne takie których nie
dotknęłaby Twoja dobroć I nagle zapragnęłam
wzbić się nimi ponad miód i poszybować
w mroczność i poczuć gorycz migdałów
Znalazłam ból i rozkosz odkryłam tylko
swoje wyspy łanie wyskoczyły z mojego
ciała i teraz mogę rozmawiać z Tobą jak
kobieta z kobietą Mamo
Bardzo mi się on podoba
Nie wiem jak Wam.
Ostatnio edytowany przez Tiff (2009-05-26 16:16:05)
Offline
Ja co roku daje swojej mamie piękną czerwoną różę ![]()
Offline