Witaj na Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Porozmawiasz na takie tematy jak : miłość, związki, psychologia, edukacja, finanse, religia, zdrowie i uroda...
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Nola napisał:
Kiedyś nie wierzyłam w przyjaźń damsko-męską. A teraz wiem, że może istnieć taka przyjaźń - bez podtekstów. Mam kumpla, który homoseksualistą nie jest - ma narzeczoną, którą bardzo kocha. On mnie trakuje jako kumpelę i ja traktuję go jak kumpla i ani razu przez myśl mi nie przeszło, że mógłby znaczyć dla mnie więcej niż powinien. Wspólnie spędzamy mnóstwo czasu, bo jesteśmy "partnerami" projektowymi
- wspólnie tworzymy różnego rodzaju projekty na zaliczenie przedmiotów na studiach. Bardzo dobrze się dogadujemy. I sama jestem zdziwiona, że taka przyjaźń może istnieć !
Pytanie czy ta przyjaźń by istniała jeśli by Ci się podobał. Bo z tego co czytam to wnioskuje, że może nie być w Twoim typie.
Moim zdaniem, jeśli jedno z "przyjaciół" wpadnie w oko drugiemu, to już ciężko o przyjaźń damsko-męską
Offline
Wiesz Dagmaro,
kiedy go poznałam to mi się spodobał
To było na pierwszym roku studiów. Kiedy dowiedziałam się, że ma dziewczynę odpuściłam i przez jakiś czas praktycznie w ogóle z nim nie rozmawiałam. Teraz jestem na czwartym roku studiów i razem nam się dobrze współpracuje. Śmiejemy się, że jesteśmy "uczelnianym małżeństwem" a określenie to zrodziło się w myśl tego co napisali w jednym z artykułów pt. "Pracowe Małżeństwo" (to chyba było na Onecie jakiś czas temu)
Mnie wszelkie "zauroczenie" nim przeszło dawno temu. Teraz to jest tylko i wyłącznie przyjaźń - bez czegoś więcej. I na podstawie naszego kumplowania twierdzę, że taka przyjaźń możliwa ![]()
I gdyby teraz mi się podobał to pewnie nie byłaby możliwa ta przyjaźń ![]()
Ostatnio edytowany przez Nola (2009-05-18 01:06:12)
Offline
Przyjaźń taka istnieje, ale szkoda, że tylko do czasu. To właśnie ja teraz chcę czegoś więcej...;/ i przez to cała relacja się popsuła...chyba już nigdy nie będzie tak jak dawniej.
Offline
przyjaźń taka istnieje. sama w takiej przyjażni koegzystuję. poznaliśmy sie jeszcze w piaskownicy, razem chodziliśmy do szkoły, mieszkamy w jednym bloku, opiekowała sie nami moja mama. I teraz on ma żonę, ja mam dziecko i partnera i nic między nami sie nie popsuło. dalej możemy siedzieć- tak jak kiedyś- na ogródkach gadać o pierdołach .... nic sie nie psuje.
A czy myslałam o nas jako o parze? wielokrotnie, tak samo on. ale to co się sprawdza na stopie przyjacielskiej, nie zawsze może sie sprawdzic w relacjach głębszych. znamy sie jak dwa łyse konie i nie było by u nas juz miejsca na szczyptę niepewności, tajemniczości odkrywania na nowo! wolimy żeby zostało tak jak jest!
co do zazdrości naszych partnerów- z początku była. ale po jakimś czasie sami przekonali sie że to co nas łączy to tylko głębokie uczucie przyjaźni!
Offline
heh, a ja się wypowiem tak.
nie mam przyjaciółek czy koleżanek prawie wcale. mam przyjaciela z którym znamy się już 19 lat. i nie zamienię go na 20 kobiet. jest najwspanialszym, najcieplejszym i najmądrzejszym przyjacielem jakiego mogłabym sobie wymarzyć. ale go nie kocham i nie pokocham. w ogień za nim pójdę ale to nie miłość.
to coś więcej. zdecydowanie więcej.
i mam mojego Potwora też. który był zazdrosny o K. niesamowicie na początku. do momentu kiedy go nie poznał
więc mówię że przyjaźń damsko męska istnieje a ja jestem tego żywym dowodem
;P
Offline
NIE NIE I NIE
stanowczo mowie ze nie ma przyjazni damsko meskiej
zawsze jedna z osob chce czegos wiecej a jak na poczatku nie chce t oz czasem zechce...
tak juz jest ...
druga osoba zaczyna nam imponowac i takie tam ...
Offline
Ja również uważam,że nie ma czegoś takiego jak przyjażń miedzy kobietą a mężczyzną.Mój mąż też miał taką niby przyjaciółkę a póżniej oboje wylądowali w łóżku!!!J znam tą kobietę i nigdy nie spodziewałabym się,że mogłaby to zrobić bo zawsze liczyła się dla niej rodzina,a też jest mężatką i ma dzieci.Była dla mnie przez takie zdanie,że liczy się rodzina kobietą pełną podziwu a teraz uważam ,że to zwykła SZMATA!!!Przepraszam za wyrażenia ale górę przejeły emocje.
Offline
Posty przeniesione
ineczka
napisał:
Ostatnio sporo mysle nad tym tematem
A wszystko przez to, ze co nie wezme w reke, to poruszony jest temat przyjazni damsko-meskiej
Zdania sa mieszane... Pomyslalam, ze moze i MY porozmawiamy na ten temat...
youngwind napisał:
Moim zdaniem taka przyjaźń JEST możliwa. Mam przyjaciela w Polsce. Przyjaźnimy się od małego szczyla. Przechodziliśmy przez taki etap, że gdziekolwiek razem się pojawialiśmy, pytano nas, czy jesteśmy parą
My po prostu od samego początku mówiliśmy do siebie "brat" i "siostra". Nigdy przez myśl mi nie przeszło pytanie, jaki może być w łóżku, czy jak całuje. Czasami na ten temat sobie nawet żartowaliśmy, ale mamy oboje dość chore poczucie humoru, więc były to po prostu żarty w najczystszej postaci
Mój narzeczony nigdy nie okazywał zazdrości, gdy pojawiałam się u Mateusza (tak ma na imię), bo sam go zna dość dobrze i wie, że nigdy w życiu by się do mnie nie dobrał
Słyszałam jednak, że nawet jeśli kobieta nie myśli o seksie z przyjacielem, temu od czasu do czasu myśli nieczyste przejdą przez mózgowie
Ale to normalne. Mężczyźni to wzrokowcy i czasami muszą sobie bóg wie co wyobrazić, żeby poczuć się tym mężczyzną
apoteoza23 napisał:
istnieje taka przyjaźń, jak powiedziała youngwind na zasadzie brat siostra
armando napisał:
Oscar Wilde
Między mężczyzną a kobietą przyjaźń nie jest możliwa. Namiętność, wrogość, uwielbienie, miłość - tak, lecz nie przyjaźń.
nancymw napisał:
Zdecydowanie jest taka przyjaźń MOŻLIWA!!!!!!! Grunt to w swoim przyjacielu nie doszukiwać się obiektu westchnień i potajemnie nie darzyć go uczuciem. Ja mam przyjaciela od 13 lat i niezmiennie darzę go przyjaźnią i tylko przyjaźnią, teraz jest dla mnie jak brat!
ineczka
napisał:
Celia nie znalazlam tego watku pomimo poszukiwan... Nie zrobilam tego specjalnie
Moim zdaniem rowniez przyjazn damsko-meska istnieje. Choc przyznaje, ze dosyc czesto dochodzi do jej rozpadu z powodu zaangazowania jednej ze stron. Sama mialam tak kilka razy ;/ (Przyjaciele przepraszali mnie i mowili, ze nie mozemy sie przyjaznic bo dla nich to juz nie jest czysta przyjazn, a nie chca cierpiec.) Jednak do tej pory moim najlepszym przyjacielem jest meżczyzna. I gdybym miala byc szczera nie zamienilabym go na zadna kobieteZnamy sie juz tyle czasu... Niejednokrotnie przekonywalam sie o tym, ze mozemy na sobie polegac niezaleznie od sytuacji, pory, odleglosci. Gdy inni odpuszczali on zawsze byl przy mnie i mnie wspieral. Nie mozna wymarzyc sobie lepszego przyjaciela. Jakos nigdy nie trafilam na taka przyjaciolke ;/ Nie spotkalam sie tez z tematami tabu miedzy nami. Hehe
Facet przyjaciel...jestem jak najbardziej za
Offline
Blondi77 napisał:
ViolkQ napisał:
Jeśli był juz taki temat to przepraszam.
Ostatnio często się nad tym zastanawiam,dużo nastolatków pisze,że to nie możliwe.Inni znowu,że istnieje.
Ja sądzę,że to możliwe,ale trzeba do tego podejść poważnie.
---------------------------------------------------------------------------------------
Chcę poznać opinię osób starszych ode mnie.Co wy o tym sądzicie netkobietki? Czy to ma sens?Czy to możliwe?Jeśli tak to na co trzeba uważac by się nie zakochać?
Pozdrawiam:)Moze i istnieje ja bylam tez wprzyjazni damsko-meskiej i teraz jestesmy malzenstwem heh
Hej mimo moich tragicznych przeżyć mam takze przyjaciela od 5 lat:) gadamy praktycznie o wszystkim
Offline
Ja mam tylko jednego przyjaciela płci męskiej - jest gejem. Jest to dla mnie (zaznaczam: dla mnie osobiście, nie twierdzę, że przyjaźń pomiędzy dwoma heteroseksualnymi osobami płci przeciwnej w ogóle nie istnieje) jedyna możliwość, bym mogła przyjaźnić się z mężczyzną - bo gejowi mogę zaufać, że nigdy do niczego między nami nie dojdzie (sobie, jakby nie było, ufam w tej kwestii - wiem, że nigdy nie będzie mnie pociągał seksualnie). Jestem już niestety uprzedzona do przyjaźni z heteroseksualnym mężczyzną i prawdopodobnie z żadnym już nigdy się nie zaprzyjaźnię.
Ostatnio edytowany przez Anemonne (2009-12-07 15:42:32)
Offline
Przyjaźń damsko -męska ? Jeszcze 1,5mc temu bym powiedziala że w 100% istnieje ale od tego czasu moje poglady zostły naruszone .7mc przyjaźniłam się z facetem był kiedy go potrzebowałma ,wspierał moje zwarjowane pomysły,razemrobiliśmy zakupy wszystko robiliśmy razem jako przyjaciele ale on zaryzykował i po 7mc przyznał się że jestem nietylko przyjaciółką ale też kims więcej i chciał abyśmy w związku bo znamy się jak łyse konie zadużo nas łaczy itd jesteśmy ze sobą 1mc ale ja niepotrafie patrzec na niego jak na faceta tylko patrze jak na przyjaciela jest cudowny nieznałam go z tej strony tylko dalej się boje że jak nam niewyjdzie to strace nie faceta tylko przyjaciela....
W Polsce mam kilkoro przyjaciół płci przeciwnej i teraz się zastanawiam czy aby napewno oni patrza namnie tylko jak na przyjaciółkę na którą mogą zawsze polegać...
Offline
Ja sądzę , że nie ma takiej przyjaźni z prostego powodu , facet zawsze myśli o jednym . Pewno powiecie , że najlepszym przyjacielem jest facet gej , nie zgadzam się ,on też ma głupie myśli .
Tak jak Alutka pojęłam że taka przyjaźń nie istnieje , tyle że dawno temu. 20 lat wstecz mój znajomy , starszy o 2 lata , był dla mnie jak przyjaciel , przez 2 lata , czasem rzucił jakiś głupi tekst , ale myślałam że to tylko takie żarty , jak się okazało to nie były żarty , ale on mi nie powiedział o tym . Gdy poznałam obecnego męża , ów przyjaciel , miał do mnie pretensje o to, że ja go nie chciałam , zawsze mi to wypominał . Niesty nie był w moim typie , to wkońcu przyjaciel , szkoda że on tak nie myślał . Gdy dowiedziałam się jakie miał zamiary wobec mnie dostałam na niego alergii . Kobiety wierzą w taką przyjaźń , ale nie faceci !Do tej pory gdy go spotykam , jesteśmy prawie sąsiadami , on na mnie krzywo patrzy . Może to przypadek , ale ma żonę która ma tak samo na imię jak ja i nawet byłyśmy do siebie uderzająco podobne.
Ostatnio edytowany przez Roxana (2009-12-10 17:19:09)
Offline
Roxana napisał:
Pewno powiecie , że najlepszym przyjacielem jest facet gej , nie zgadzam się ,on też ma głupie myśli .
Chcesz powiedzieć, że gej też ma myśli o tym, że chciałby się przespać ze swoją przyjaciółką, że w jakiś sposób może go ona pociągać?
Offline
Anemone , gej to też facet , wiesz ile gejów ma dzieci? Mam za sąsiada geja .
Ostatnio edytowany przez Roxana (2009-12-10 17:21:35)
Offline
Tak, gej to też facet, z tym że niezainteresowany seksualnie kobietami. Ja znam kilku gejów i kilka lesbijek (gwoli ścisłości, z częścią z nich jestem w relacjach bliższych niż sąsiedzkie) i wierz mi, że żaden prawdziwy homoseksualista nie pożąda płci przeciwnej
To zaściankowe myślenie. Ci geje, którzy mają dzieci i żony, mają je nie dlatego, że faktycznie pociągają ich kobiety, a dlatego, że nie umieją, nie chcą lub nie mogą "wyjść z szafy" i ukrywają swój homoseksualizm przed otoczeniem i bliskimi. Pozostaje jeszcze kwestia biseksualistów - oni mogą pożądać obydwu płci, ale tutaj mówimy o gejach.
Stuprocentowy gej nie ma potrzeby wiązać się ani sypiać z kobietami, dlatego też często zostają naszymi najlepszymi przyjaciółmi.
Ostatnio edytowany przez Anemonne (2009-12-10 17:32:57)
Offline
URWALIŚCIE SIĘ Z CHOINKI, jeżeli uważacie, że taka przyjaźń jest możliwa. Próbowałam wiele razy, nie ma takiej opcji.
Offline
To w takim razie ja się urwałam i wiecie co? Nie zbiłam sobie pupy.
Taka przyjaźń jest możliwa, ale tylko wtedy, kiedy się w nią WIERZY ... Takie osoby muszą być właśnie podobne do siebie, żeby złapać kontakt. Nie ma tu mowy o podtekstach, podwójnym dnie. Zaznaczamy granice, których się trzymamy. Kiedy przyjaźń dotyczy kobiety i mężczyzny, ma inny wymiar. Bezinteresowność musi być wpisana w "czystość" takich relacji. Ja mam Przyjaciela, który daje mi bardzo dużo, tak samo jak mój partner. Ważne jest, aby mieć pojęcie o tym, czym taka przyjaźń się charakteryzuje, jak ona wygląda i po co się ją tworzy.. Mocne fundamenty nie zostaną zachwiane, jeżeli zostały postawione na gruncie szczerości, bezinteresowności i chęci bycia..
Offline
Nie istnieje. Zawsze komuś bardziej zależy. Chyba, że facet jest homoseksualistą a kobieta lesbijką. To wtedy może istnieć
Offline
Ciekawa opinia chill- out.. Ja lesbijką nie jestem, mój Przyjaciel nie jest homo..
A co do tego, że zależy- to fakt- obojgu musi zależeć tak samo. I taka sytuacja jest możliwa! Tylko tak jak pisałam wcześniej- najpierw trzeba uwierzyć, że można stworzyć taką przyjaźń.
Ostatnio edytowany przez Ansja (2009-12-16 12:01:55)
Offline
Nie istnieje przyjaźń kobiety z mężczyzną.
Poznalam fajnego faceta i na początku wszystko bylo ok, mieliśmy dystans do siebie, ponieważ ja mam chłopaka... ale z czasem stało sie inaczej... pierwsze zbliżenie, pocałunek... gdy między nami nic nie bylo mieliśmy wiele tematów na rozmowy, wygłupialismy sie... teraz jest inaczej, bardziej potrzebujemy potrzebe bliskości, niż prawdziwego przyjaciela...
Offline
Mój pierwszy chłopak najpierw był moim przyjacielem, spotykaliśmy się przez rok tak tylko żeby porozmawiać. Po tym czasie powiedział, że mnie kocha. Zdziwiłam się i to bardzo. Opowiadałam mu kto mi się podoba, doradził mi abym powiedziała temu chłopakowi o swoim uczuciu. Nawet sobie nie wyobrażam tego co on czuł;/ Niedawno spotkałam się z przyjacielem, który podczas naszego spotkania dosyć często dotykał moją dłoń, niby przez przypadek. Kilka razy mnie objął. W sumie to opowiadałam mu o moim pobycie w szpitalu, więc miał "powód". Może też brakuje mu czułości, od dawna jest sam. Na pożegnanie mnie przytulił i delikatnie musnął ustami moją szyję, to zdarzyło się już trzeci raz. Nie wiem jak mam to rozumieć. Chyba naprawdę przyjaźń damsko-męska nie istnieje. Chill-out ma rację.
Offline
jak dla mnie nie ma przyjaźni damsko-męskiej. Przyjaźniłam sie z facetem (obecnie teraz jesteśmy razem) 3 lata. Myślałam, że między nami jest tylko przyjaźń, ale okazało się że z jego strony to cos znacznie więcej i od momentu gdy mi to powiedział jesteśmy razem.
Tak wiec uważam że przyjaźń miedzy kobieta a mężczyzna nie istnieje ![]()
Offline
Dlaczego na podstawie jednego, własnego przypadku od razu wysnuwacie wniosek, że taka przyjaźń nie może istnieć?
Czy jeśli np. kobieta mówi, że ma orgazm z wytryskiem (ot, tak mi się skojarzyło z innym założonym niedawno tematem
), a Wy nie tryskacie, to znaczy, że tamta kłamie i nie może mieć kobiecego wytrysku? ![]()
Offline
Mężczyzna został stworzony po to by zdobywać kobiety. Jest z natury poligamistą. Kobieta nie. To podstawowa różnica. Gdy mu się kobieta podoba, mając do wyboru seks czy rozmowę - wybierze zawsze seks.
Przyjaźń może istnieć tylko w obrębie jednej płci. Najczęściej między starymi a młodymi ludźmi. Mężczyzna i kobieta nie zostali stworzeni by się przyjaźnić, lecz by łączyć w pary, mieć dzieci, przedłużyć gatunek.
Stąd miłość, nienawiść, zazdrość, zaskoczenie, gdy ktoś powie po latach - zawsze byłem w Tobie zakochany....
Ostatnio edytowany przez chill-out (2009-12-31 15:07:58)
Offline
Jasne, z punktu widzenia ewolucji masz rację, ale z punktu widzenia psychologii i zdrowego rozsądku niekoniecznie
Po pierwsze, nie każda kobieta będzie się podobać danemu mężczyźnie i odwrotnie. Na pewno jako facet wiesz, że są kobiety, których za nic w świecie z własnej woli byś nie "przeleciał", nie każdy człowiek może wzbudzić w nas pożądanie czy chęć stworzenia związku. Jeśli taka dwójka się spotka - dlaczego mieliby nie stworzyć udanej relacji przyjacielskiej? Gdyby człowiek kierował się samym instynktem prokreacji, to zacząłby pożądać swoich rodzonych braci i sióstr. Z drugiej strony, przyjaźnimy się z kimś zazwyczaj dlatego, że odpowiada nam charakter tej osoby, a sam charakter nie wystarczy do "zakochania się" w kimś.
Chyba, że by odwrócić tą teorię... Może człowiek dąży do stworzenia damsko-męskiej relacji przyjacielskiej tylko wtedy, kiedy - nawet podświadomie - pożąda tej drugiej osoby? I w przeciwnym razie nigdy by się do niej nie zbliżył... Ale w sumie w to wątpię.
Offline